środa, 29 stycznia 2014

Sylwia Błach - Bo śmierć to dopiero początek

Co mnie zafascynowało w tej książce, oczywiście tytuł. Opis jest również bardzo tajemniczy i przyciąga czytelnika. I tak naprawdę nie wiadomo czego można po tej książce się spodziewać. Ale czy książka spełniła moje oczekiwania? Sami się przekonajcie.

Malwina jest młodą, początkującą pisarką. Jej debiutancka książka, według wydawnictw nie jest dość dobra, aby ją wydać. Ale pojawia się światełko w tunelu. Jest jedno wydawnictwo, które może wydać jej książkę, ale… No właśnie, będzie musiała pożyczyć pieniądze os swojego chłopaka, inaczej nigdy jej się to nie uda, a pieniądze zwróci, jak tylko książka zacznie się sprzedawać.

I tak dzięki namową matki i Roberta, jej książka trafiła na półki w księgarniach. Nie przewidziała jednego, że jej książka nie będzie się sprzedawać.

poniedziałek, 27 stycznia 2014

Marta Grzebuła - Przepaść Samobójców

Czytałam kilka recenzji tej książki. Mimo, że niektóre były negatywne, zabrałam się z entuzjazmem za czytanie. I szczerze mogę stwierdzić, że czytanie ze zrozumieniem, zanika. Jest mi z tego powodu bardzo przykro. Skoro już się czyta, to powinno się to robić porządnie, a nie mechanicznie.

„Przepaść samobójców” jak sama autorka napisała nie jest to typowy kryminał, horror czy romans. Mimo tego te elementy znajdziesz w tej książce. Tak naprawdę jest to książka o życiu. To wszystko zresztą jest zawarte między wierszami tekstu. Ale żeby to wyczytać, trzeba zrozumieć, co się czyta. Do pewnych książek, trzeba dojrzałości.

„Poprowadzę Cię po świecie wyzwań, miłości, intryg, zdrad i oszustwa, ale nie tylko. Odrobina magii i zjawisk, które określa się mianem, nadprzyrodzonych wprowadzą Cię do innego wymiaru. Zło i dobro mieszać się będą w każdym słowie tej powieści, lecz nie oczekuj typowego horroru, czy też kryminału, ani tym bardziej książki o miłości. Lecz zapewniam Cię, że to jest ciekawy świat emocji, doznań i zdolności parapsychicznych, jakie miewają ponoć czasem ludzie.”

piątek, 24 stycznia 2014

E.M. Thorhall - Zamek Laghortów

Bardzo ciekawa okładka i opis. Co z tego może być? Wydaje się, że kolejna świetna książka.

Która z dziewczyn, nie marzyła kiedyś, aby mieszkać na zamku, uczestniczyć w balach i turniejach. Również marzyło się o księciu z bajki na białym koniu lub o rycerzu w lśniącej zbroi. Ach te dziecinne marzenia. Ale zawsze lubię do nich powracać, szczególnie przy takiej tematyce książek.

„Gruby karczmarz, wdowiec z piątką dzieci, zawsze wydawał jej się ohydny. Nie
znosiła, kiedy patrzył na nią tymi swoimi świńskimi oczkami, gdy przychodziła po
wuja do karczmy. Zatrzęsła się z obrzydzenia. Nie widziała się w roli żony tłustego,
paskudnego wdowca, który ślinił się na jej widok niczym wygłodniały pies na widok

środa, 22 stycznia 2014

Kamil Kasprzak - Wyspy Legerdy. Żelazny Łuk.

Uwielbiam książki fantasy i każda kolejna wprowadza mnie w całkiem inny świat, wymyślony przez autora. Do tej pory większość powieści, które czytałam w tym gatunku, były zagranicznych autorów. W tym przypadku autorem jest Polak, przez co tym bardziej zapragnęłam przeczytać „Wyspy Legerdy”. I z całą pewnością mogę stwierdzić, iż tym razem znów się nie zawiodłam.

Aulina i Argan są wychowywani przez pannę Kate. Gdy przyjeżdża do nich kuzynostwo, kobieta która ich wychowywała, nagle znika, a oni sami są zaatakowani przez istoty wilkołakopodobne.  Dziwnym z zrządzeniem losu, są przeniesieni do nieznanej im krainy, zwanej Legerdą. Jest to kraina w której nikt nie jest człowiekiem, a sam człowiek jest tylko mitem. W jaki sposób się tam znaleźli i co ukrywała przed nimi ich opiekunka?


 „ – Co się z nami stało? Obudziłam się. Zasnęłam. A teraz… Gdzie jesteśmy? Te bestie były tylko snem…? – spytała Taola, rozglądając się na wszystkie strony.
– Och, Agranie, coś ty najlepszego narobił? – zawołała Aulina, tak ściągając usta, jakby były przywiązane nićmi do uszu.
– Ja… nie wiem, co się stało… Ale przynajmniej nie ma już tych bestii – wyrzucił z siebie.
– I naszego domu też już nie ma! To nie były sny… Wytłumacz się z tego w tej chwili… bo… bo powiem wszystko pannie Kate i będziesz miał spore kłopoty…”

sobota, 18 stycznia 2014

Liebster Blog Award

W przeciągu tygodnia otrzymałam dwie nominację, których nie mogę z lekceważyć. Dziękuję za to wyróżnienie.

Pytania od Jill

1. Jak oceniasz polskich pisarzy? Są lepsi czy gorsi od tych zagranicznych?
Uważam, że Polscy pisarze są równie dobrzy, a nawet lepsi. Jak to mówią „cudze chwalicie, swego nie znacie”
2. Które wydawnictwo według Ciebie, wydaje najciekawsze książki?
Oj, jest ich wiele J! Np. Fabryka słów, MAG, Dreams, Otwarte, Jaguar, Znak, Uroboros  i wiele innych.
3. Którego bohatera książkowego  chciałabyś spotkać?
Chciałabym spotkać Kate Daniels i Currana z serii książek o przygodach Kate Daniels (Magia kąsa)
4. Ile książek przeczytałaś w 2013 r.?
Szczerze nie liczyłam. Ale między 50 – 100.
5. Jaką tematykę książek lubisz najbardziej?
Kocham fantastykę, ale również lubię książki o prawdziwym życiu, które są oparte na prawdziwych wydarzeniach lub ukazują ciężkie problemy życiowe np. książka „Żona psychopaty”.

czwartek, 16 stycznia 2014

Marta Grzebuła - Szachownica Śmierci

Jest to druga książka autorki, którą miałam przyjemność przeczytać. Choć tytuł nie za bardzo mnie do niej przekonywał, to z entuzjazmem zaczęłam ją czytać. I tak jak przy pierwszej książce pani Grzebuły, nie zawiodłam się na jej twórczości. Autorka ma pełną głowę pomysłów i świetnie umie przelać to na papier. W tej lekturze, każdy znajdzie coś dla siebie.

Nigdy tak naprawdę nie zastanawiałam się nad śmiercią, wiadomo kiedyś na pewno umrę, każdy ma nadzieję na spokojną śmierć , bezbolesną. Według mnie to co nas przeraża najbardziej w śmierci, to ból jaki może temu towarzyszyć. Nikt nas przecież nie chce umierać w męczarniach. Już samo to, że musimy umrzeć, jest dla nas rzeczą straszną. A sama myśl o tym jakby miało się to stać przyprawia nas o zawrót głowy i mdłości.  W „Szachownicy śmierci” jest ukazane w jaki sposób można umrzeć, jest to jeden z bardziej przerażających sposobów. Czym kierowała się morderca i w jaki sposób wybierał swoje ofiary?

W Brand Valley z niewyjaśnionych przyczyn i w bardzo makabryczny sposób giną ludzie. Funkcjonariusze z miejscowego posterunku oraz agenci FBI, próbują złapać seryjnego mordercę.  W tym samym czasie Jerry przejmuję spadek po swoim ojcu.  Jest to jedna z mrocznych tajemnic rodziny Brockich, bowiem są oni kronikarzami, jak i fanatykami Anioła Śmierci. Ich zadaniem jest spisanie tego, co Anioł im każe. Rzecz jasna nie są to przyjemne rzeczy. Tylko Jerry wie dlaczego w mieście giną ludzie i kim jest ich morderca.

piątek, 10 stycznia 2014

Teresa Ewa Opoka - Żona Psychopaty

Kiedy przeczytałam o tej książce w gazecie od razu chciałam ją mieć, wiedziałam, że to książka dla mnie. Kiedy otrzymałam w prezencie pod choinką „Żonę psychopaty”, zaczęłam mieć pewne obawy, a co jeśli, nie przypadnie mi do gustu albo po kilku stronach, nie będę mogła dalej czytać. Jakże mylne były moje obawy. Jestem zachwycona, że mogłam przeczytać tą książkę. I mimo, że nie jest ona oparta na prawdziwej historii, takie rzeczy dzieją się wokół nas. Dlatego warto choć na chwilę przenieść się w świat, który jest tak odmienny dla nas, a może sami poczuliśmy na własnej skórze jak to jest być z psychopatą?

Każda z nas jako mała dziewczynka chciała być z królewiczem z bajki. A dla Majki takim królewiczem był Edward. Wszystkie koleżanki z jej studiów, zazdrościły dziewczynie, tak wspaniałego chłopaka, który był szaleńczo w niej zakochany, a jakże szarmancki i uwodzicielski był ten Edward.

Niestety sielanka nie trwała długo zaraz po tym jak Majka zaszła w ciąże, wzięła ślub najpierw cywilny, a potem kościelny, zaczynały się już przebłyski, że  z jej mężem jest coś nie tak… W czwartym miesiącu ciąży o mała nie przypłaciła tego życia swoim i dziecka. Już w tedy powinna zapalić się jej lampka ostrzegawcza, że coś jest nie tak. Ale ona tylko zwaliła całą winę na siebie.

środa, 8 stycznia 2014

Gra Anioła, C.R. Zafón.

Witam :) Na imię mi Julia, lat 14. Paulina pozwoliła być mi tutaj na staż, w tym jakże miłym towarzystwie :)
Bez zbędnych rzeczy. Jeszcze wspomnę, że preferuję fantasy, horrory, wszystko co ... nietypowe i niezwykłe. Za to nie lubię książek monotonnych, o życiu, wojennych...Nie oceniam po zakładce. Gdy wchodzę do biblioteki i przemierzam korytarze, dotykam regałów, zamykam oczy, i pozwalam ciągnąć się za rękę losami....


Czujecie czasami, że jakaś książka zawładnęła całkowicie waszymi zmysłami ? Że doskonale wpasuje się w was, a wy w nią ? Że nienawidzicie tego momentu, gdy docieracie do końca ? ... Ja mam tak z "Grą Anioła".

Jest to druga część trylogii Cmentarza Zapomnianych Książek, ale można je czytać w dowolnej kolejności.
Ja trzymam się tradycji. Autor bardzo lubi stare dzieje, co odczuwa się czytając jego książki. Akcja "Gry Anioła" rozgrywa się w połowie 20 wieku.

"Młody pisarz, żyjący niespełnioną miłością, otrzymuje od tajemniczego wydawcy ofertę napisania książki, jakiej jeszcze nie było, w zamian za fortunę i być może coś więcej..." <- Ale to zbyt mało...

 Mając nadzieję na dobry start, David pracuje w małej redakcji. Dostrzega go jego szef, zapewne dzięki dobremu przyjacielowi Davida, panu Vidal'owi. Udaje się. David pisze swoje pierwsze strony w karierze. Za to czeka odrzucenie pozostałych pracowników. W końcu ląduje na ulicy, ale niebawem czeka go jeszcze jedna szansa. Zawiązuje kontrakt z firmą wydawniczą, pisząc serię książek pod pseudonimem. Jednak pewna osoba wie, że kryje się w nim wielki potencjał. Proponuje mu na początku banalną umowę, na której David ma napisać książkę, za 100 000 franków. Podejrzany pan Corelli, zdobywając jego zaufanie, leczy we śnie tajemniczą chorobę David'a. Zdezorientowany chłopak zgadza się na propozycje. Odtąd zaczyna się największy koszmar w jego życiu. Niespełniona miłość, niebezpieczeństwo, ludzie, śmierć...

W każdej książce poznajemy osobną historię, równo niezwykłą i związaną z jednym tajemniczym i od wieków zapomnianym miejscem. Historie tak na prawdę się łączą, ale można tzw. ogarnąć je dopiero w 3 części. Właściwie, to tam nadchodzi prawda. Prawda o całym mroku tej trylogii. Ale też piękno wszystkich uczuć, jakie istnieją w naszych umysłach.

Cała książka jest jak labirynt, labirynt słów i gry. Tylko się nie zgub ! Mimo to zupełnie cię wciągnie, czy tego chcesz, czy nie. Czujesz, że żyjesz drugi raz, a przy okazji poznajesz dawne życie. 

Autor wg mnie jest po prostu wybitny. Teraz poluję na inne jego dzieła...
Nie mam pojęcia, jak można w tak doskonały sposób, zawrzeć wszystko w książce. A może mam ? ...

Dosyć krótko, bo tak na prawdę, najpiękniejszych chwil nie da się opisać słowami. 
Jeśli chcesz poznać ukryte i zapomniane tajemnice dawnej Barcelony...Przeczytaj tą książkę. I daj się jej porwać.

Moja ocena:  11/10
Wydawnictwo: MUZA
Rok wydania: 2008

wtorek, 7 stycznia 2014

Marta Grzebuła - Obsesja

Kobiecego umysłu nikt, nie jest w stanie odszyfrować. Co skrywa się w jej głowie, wie tylko ona. Kobieta potrafi dążyć do swojego celu, ale za jaką cenę? Jest nieprzewidywalna, szalona jak również skryta i tajemnicza. Kobieta dla mężczyzny jest zagadką, której nie jest w stanie pojąć. A jaka jest kobieta zraniona? Czy jest wulkanem który może wybuchnąć w każdej chwili? I do czego jest zdolna?

Czy ktoś może sobie wyobrazić bardziej romantyczną scenerię? Śnieg, góry, sylwester i ona piękna nieznajoma, z którą Alex spędził dwie niesamowicie upojne noce. I choć wszystko zaczyna się jak bajka, ona po owych upojnych chwilach znika. I choć nikt nie wie skąd wzięła się tajemnicza kobieta, Alex się nie poddaje i szuka swojej pięknej nieznajomej, która tak bardzo namieszała mu w życiu.

Choć przez pół roku nie natrafił na żaden jej ślad, nie zapomina o niej. Śni o owej Grace, a sny są tak prawdziwe, że trudno jest odróżnić jawę od snu. Mimo że na jego drodze stają  równie piękne i wyjątkowe kobiety, żadna nawet w jednym procencie nie przypomina mu Grace. A konsekwencje za swoje czyny poniesie tylko on!

sobota, 4 stycznia 2014

Alloma Gilbert - Ocal mnie od złego

 Jest to książka, która (jak dla mnie) bardzo ciężko zrecenzować. Nie ma tu fabuły, którą można streścić. Za to są prawdziwe przeżycia autorki. I nie jest to kolorowa historia z jej życia.

Do przeczytania książki zachęciła mnie jedna z blogerek. W tedy wydawało mi się, że to wyśmienita książka dla mnie. Dodatkowo, chyba nie doczytałam, że jest to historia oparta na faktach i choć lubię takie opowieści, ta wzbudziła we mnie wielkie emocje.

Ostatnio dużo słyszy się o tym jak krzywdzą lub zabijają dzieci, ale to co przydarzyło się małej Allomie, przekracza wszelkie granice. Była torturowana przez swoją przybraną matkę  w rozmaite sposoby, bardzo drastyczne i bolesne.  Ale to nie wszystko, kary jakie otrzymywała wraz z dwójką swojego przybranego rodzeństwa były odrażające, często czytając zbierało mnie na mdłości i torsję. Więc tylko możecie sobie wyobrazić, co biedna dziewczynka musiała przechodzić.

Jej przybrana matka, była jednym ze świadków Jehowych, była wręcz fanatyczką tej religii. Zawsze uważałam Jehowych za sektę i wcale dużo się nie pomyliłam. Eunice, bo tak nazywała się przybrana matka Allomy, zabierała wszystkie dzieci, a miała ich aż piątkę,  na spotkania wyznawców tej religii. Choć nie sądzę, żeby całe te tortury były spowodowane religią.

środa, 1 stycznia 2014

WYNIKI konkursu !!!




Konkurs rozpoczął się 15.12.2013r, a skończył się 31.12.2013r. I był to mój pierwszy konkurs, który organizowałam dla was.
Dla mnie najlepszą nagrodą była wasza aktywność w konkursie, bo aż 30 osób wzięło w nim udział!
Czego w ogóle się nie spodziewałam, ani na to nie liczyłam. Wręcz byłam przekonana, że nikt nie weźmie udziału w nim, a tu proszę taka niespodzianka. :D 

Dziękuje wszystkim za udział!!

Najgorsze już za mną, czyli losowanie. Ach no niestety, wszystkich bym chciała was nagrodzić, lecz to nie możliwe. Mam tylko dwie książki i jest tylko dwóch szczęśliwych zwycięzców. 

A zwycięzcami są:
Zaczytana -
otrzymuje "Przez bezmiar nocy"
Karolina W. - otrzymuje "Przez burze ognia"

Zwycięzców proszę o wysłanie w ciągu trzech dni danych adresowych do wysyłki. Jeżeli nie otrzymam w ciągu trzech dni danych adresowych, wylosuje kolejne osoby.
Jeszcze raz dziękuje wszystkim za aktywność i wyczekujcie kolejnego konkursu, który na pewno za jakiś czas się pojawi! 




Podsumowanie miesiąca grudzień 2013

Przeczytane książki: 5
Liczba recenzji: 5
Liczba komentarzy: 374
Liczba obserwatorów: 51
Liczba polubień na facebook'u: 573
Liczba wyświetleń: 3770




Szczęśliwego Nowego Roku!!



Stary roczek mamy z głowy, jego miejsce zajmie nowy.

Pełen seksu i pieniędzy, alkoholu gdzieś po drodze.

Oby z pracy nie wylali i niech zdrówko nie nawali.


Kochani życzę wam dużo zdrowia, radości i miłości :)
Oraz dużo książek i wielkiej przyjemności z czytania!!


PS. Co byście chcieli żeby się zmieniło na blogu?