środa, 28 grudnia 2016

Przedpremierowo: Louise O'Neill - Sama się prosiła

„Sama się prosiła” to książka, która nie tylko kusi czytelnika swoją okładką, ale także opisem. Nic więc dziwnego, że nie mogłam się doczekać, kiedy trafi w moje ręce. I możecie sobie tylko wyobrazić moje zdziwienie, kiedy dzień przed wigilią zapukał do mnie kurier i wręczył mi paczuszkę, w której ją znalazłam. Szok i niedowierzanie, bo premiera dopiero jest zaplanowana na 11 stycznia, a ja już nie musiałam czekać i mogłam się zapoznać z tą historią. Ale czy lektura faktycznie jest warta uwagi, a może tylko ładnie się prezentuje?

Po imprezie Emma zostaje znaleziona u progu swojego domu, przez swoich rodziców. Nie wie, jak się tam znalazła i dlaczego tam leżała. Nie pamięta, co się stało. W głowie ma tylko pustkę. A to tylko początek tego, z czym będzie musiała się zmierzyć.
Nieświadoma niczego podchodzi do tego zdarzenia, jakby nic się nie wydarzyło. Jednak nikt nie odbiera od niej telefonów. Przyjaciółka nie pojawia się po nią, żeby mogły, jak zawsze razem pojechać do szkoły.
Do tej pory była w centrum zainteresowania, każdy chciał się z nią przyjaźnić, teraz każdy jej unika. Wszyscy szepczą za jej plecami. Kiedy na Facebook’u pojawiają się jej zdjęcia, wszystko zaczyna układać się w logiczną całość. Zdjęcia, których nigdy nie zapomni i nie wymaże z pamięci innych osób…

poniedziałek, 26 grudnia 2016

Pierce Brown - Red Rising. Gwiazda zaranna

Minęło sporo czasu, od momentu, kiedy czytałam drugi tom Red Rising. Nie powiem, bo czekałam, kiedy do moich rąk trafi „Gwiazda zaranna”, ale jak już miałam ją u siebie na półce, nie mogłam zabrać się za jej czytanie. I tak leżakowała sobie kilka ładnych miesięcy. W końcu nadszedł ten upragniony moment, kiedy się przełamałam i zabrałam za lekturę. W mojej głowie było wiele obaw, bo przecież „Złoty Syn” skończył się w tak emocjonującym momencie. Bałam się, że całość nie spełni moich oczekiwań, że moje domysły na ciąg dalszy fabuły, są zbyt wygórowane. A jak było naprawdę?

Teraz już nie ma tajemnicy. Złoci wiedza kim jest Darrow. Szakal go więzi, ale także jego rodzinę. Synowie Aresa zostali zabici. A jego ukochana uciekła i nie chce go znać.
Jego misja już się skończyła, jest nie ważna, nie ma już sensu…
Darrow więziony w kamiennej celi przez Szakala. Popada już w obłęd. Nie wiadomo, ile minęło dni, tygodni czy miesięcy. Liczy się tylko to, że nie ma już dla niego nadziei, czas, aby śmierć nadeszła, bo dłużej już tego nie wytrzyma…
A pomoc nie nadchodzi…
Ale Darrow nie wie jednego – nie wszyscy buntownicy zginęli. I tym bardziej nie ma pojęcia, że próbują wydostać go z jego celi. Muszą się spieszyć, bo czas nagli.
Wybuch wojny jest coraz bliżej…

wtorek, 20 grudnia 2016

Przedpremierowo: C.J. Daugherty & Carina Rozenfeld - Tajemne miasto

Gdzie nie spojrzę, tam widzę okładkę książki „Tajemne miasto”. Każde kliknięcie, odświeżenie wszystko prowadzi do tego, abym znów ją zobaczyła. Tak dłużej być nie może, ale premiera dopiero w przyszłym roku i wtedy staje się cud. W moich elektronicznych łapkach pojawia się książka, którą dzięki wydawcy mogę przeczytać przedpremierowo. Minęło już tyle czasu, odkąd czytałam pierwszą część, a wciąż pamiętam, wszystko moje zarzuty wobec niej, dlatego też byłam pełna obaw, kiedy zabierałam się za czytanie drugiego tomu. Czy faktycznie miałam się czego bać?

Został tylko tydzień do osiemnastych urodzin Sachy. Ostatnie tygodnie były spokojne, ale też nie przyniosły oczekiwanych odpowiedzi. Dalej nie wiadomo, jak pozbyć się klątwy i kto chce im w tym wszystkim przeszkodzić.
Taylor cały czas trenuje, aby móc walczyć, jednak nie wszystko idzie tak, jakby tego chciała, wciąż ma braki, a czasu nie może marnować. Każda minuta jest na wagę złota, a ona nie potrafi tak wielu rzeczy…
Zło nabiera sił, staje się coraz śmielsze. Teraz zaczyna zagrażać już całemu światu. Aby je powstrzymać, jest tylko jeden sposób, trzeba dotrzeć tam, gdzie wszystko się zaczęło…
Stawką jest nie tylko życie Sachy, ale wszystkich im bliskich osób…
Kto wyjdzie z tej walki zwycięsko?

piątek, 9 grudnia 2016

Tosca Lee - Potomkowie


„Potomkowie” to kolejna propozycja wydawnicza od Wydawnictwa IUVI, które to, proponuje nam coraz szerszą gamę książek dla dzieci i młodzieży. Mimo kilku nowości wydanych przez nich tylko ta propozycja wydawała mi się najbardziej odpowiednia dla mnie. Skusiła mnie przepiękna okładka i bardzo ciekawy opis, a to już zapowiadało ciekawą lekturę. „Krwawa Hrabina”, brak pamięci, nowy start – początkowo może nie wydawać się to zbyt oryginalne, bo część motywów pojawia się w wielu książkach, ale mimo wszystko jest w tym coś, co przyciąga jak magnes potencjalnego czytelnika. Pozostały mi tylko obawy, że książka może być kopią już wykorzystanych motywów w innych powieściach, ale czy faktycznie tak było? Z góry was przepraszam jeśli ta recenzja będzie chaotyczna, ale inaczej w tym przypadku być nie może.

Emily, to ja. Ty.
             Nie pytaj o dwa minione lata. Jeśli wszystko odbyło się zgodnie z planem, to zapomniałaś o nich, i jeszcze o kilku ważnych kwestiach dotyczących twojego życia. Nie odszukuj ich w pamięci – zresztą to podobno niemożliwe. Nie staraj się grzebać w przeszłości.
            Zacznij wszystko od nowa. Znajdź pracę. Zakochaj się. Prowadź proste, ciche życie. Zostaw przeszłość w spokoju. Nie publikuj w Internecie swoich zdjęć. Od tego zależy twoje życie. Życie innych ludzi również.
           Tak przy okazji, nie masz na imię Emily. Zginęłaś w wypadku. Uiściłaś za to dodatkową opłatę.

wtorek, 6 grudnia 2016

Akcja kino! 12/2016


W grudniu pojawią się tylko zapowiedzi kinowe, niestety, ale ja osobiście nie znalazłam żadnych premier książkowych, które by mnie interesowały. Grudzień zawsze był spokojnym miesiącem, dostajemy chwile wytchnienia od wydawnictw, ale za to na kinowych ekranach pojawia się kilka nowości, które bardzo mnie zaciekawiły i sama z chęcią bym się na nie wybrała. Tylko jest mały problem, za nim te filmy pojawią się w mojej mieścinie, będzie już po nowym roku…

A oto i one:

środa, 30 listopada 2016

C.C. Hunter - Prawie o północy

„Prawie o północy” to książka, której się nie spodziewałam. Byłam pewna, że już więcej nic nie pojawi się, jeżeli chodzi o „Wodospady cienia”. A tu takie ogromne zaskoczenie. Dlatego z wielkim entuzjazmem zabierałam się za jej czytanie. Tym bardziej że oba cykle będę wspominała jeszcze przez długi czas, bo bardzo zżyłam się z bohaterami i trochę mi bez nich smutno. Oprócz tego byłam ciekawa, co autorka chce nam jeszcze pokazać, bo już chyba wszystko zostało powiedziane, a może jednak się mylę? No cóż, trzeba było jak najszybciej rozwiązać tę zagadkę…

Ukryte przed światem Wodospady Cienia są tajną szkołą z internatem dla istot nadnaturalnych. Ale dla czwórki bardzo różniących się od siebie nastolatków to znacznie więcej niż tylko szkoła, to miejsce, w którym rozstrzygną się ich losy. Krnąbrna wampirzyca i wredna wilkołaczyca, które zupełnie nie mogły znaleźć sobie miejsca w świecie, czarownica kompletnie załamana tym, że jej zaklęcia nie działały zgodnie z zamierzeniem, i pewien przystojny nowy mieszkaniec obozu, któremu wbrew przeciwnościom udało się skraść czyjeś serce.
Pięć najnowszych opowieści przedstawia nieznane dotąd losy Delli Tsang, Frederiki Lakoty, Mirandy Kane i Chase'a Tallmana. Ich przeszłość, nim trafili do obozu w Wodospadach Cienia, i to, jak odnaleźli się w życiu.

poniedziałek, 21 listopada 2016

Akcja kino!


Dziś chciałam wam pokazać premiery kinowe, które odbędą się lub już się odbyły w miesiącu listopad. Jest to całkiem coś nowego i wcześniej jakoś nie miałam potrzeby, aby takie rzeczy publikować, ale wpadłam na genialny pomysł, żeby w ten sposób urozmaicić wam to, co pojawia się na blogu. Jest to seria na próbę i tylko od was zależy, czy będzie pojawiać się regularnie, i czy w ogóle jeszcze się pojawi. Oczywiście nie będę prezentować wam wszystkich filmów, które będą się miały pojawić, a tylko te, który sama mam chęć obejrzeć. To by było na koniec mojej paplaniny, a teraz zapraszam do prezentacji. ;)

A oto, co wybrałam:

czwartek, 17 listopada 2016

Zapowiedzi 11/2016


Przyznam się bez bicia, że całkowicie w tym miesiącu zapomniałam zrobić zapowiedzi. W ogóle ostatnio o wszystkim zapominam i chyba czas żebym zrobiła sobie jakiś zeszyt/notatnik, w którym będę pisała, co mam danego dnia zrobić, bo inaczej ciężko to widzę. Dlatego część premier, które wam pokażę miały już swoją premierę, ale chyba nie ma to większego znaczenia, przecież wciąż mamy listopad. Dlatego już was nie zanudzam i zapraszam do zapoznania się z pozycjami, które mi wpadły w oko.

A oto i one:

wtorek, 15 listopada 2016

Jenny Martin - Wyścig

„Wyścig” to kolejna pozycja z mojej listy „must have”. Odkąd ją zobaczyłam, wiedziałam, że na pewno trafi w mój gust, więc nie mogłam przejść obok niej obojętnie. I jeszcze ten opis – „Zapierające dech w piersi połączenie „Gwiezdnych wojen” z „Szybkimi i wściekłymi”.”…  Za „Gwiezdnymi wojnami” nie przepadam, ale za to „Szybkich i wściekłych” kocham, tak więc nie pozostało mi nic innego, jak się z nią zapoznać. Jednak oczekiwania, a rzeczywistość czasami nie idą ze sobą w parze. A jak było w tym przypadku?

Castra, korporacyjna planeta, na której rządzą Sixersi, a każde najdrobniejsze przewinienie jest surowo karane.
Siedemnastoletnia Phobe jest jednym z najlepszych kierowców nielegalnych ulicznych wyścigów. Ryzyko jest ogromne, ale pieniądze są jeszcze bardziej potrzebne. Kiedy zostaje złapana, wie, że już nigdy nie będzie wolna…
Teraz stoi przed trudnym wyborem, a żadna z opcji nie jest rozsądnym wyjściem z tarapatów. Albo stanie się korporacyjnym pionkiem, albo resztę swojego życia spędzi jako niewolnik. Ale czy oba rozwiązanie nie wiążą się z niewolnictwem?
Czy Phobe poradzi sobie w  skorumpowanym świecie międzyplanetarnej polityki?
Jaką cenę będzie musiała zapłacić i kto przesądził o jej losie?
Stanie się posłusznym pionkiem, a może jej buntowniczy charakter na to jej nie pozwoli?

niedziela, 6 listopada 2016

Przedpremierowo: Amber Smith - Co mnie zmieniło na zawsze

„Co mnie zmieniło na zawsze” kusi czytelnika piękną okładką, a także swoim opisem. Nic więc dziwnego, że i ja połknęłam ten haczyk. Ale, czy była to dobra decyzja? Przecież nie powinno oceniać się książek po okładce, nawet dość często sobie to powtarzam, choć wtedy jest już za późno, bo mleko się rozlało… I mimo wszystko, kiedy książka do mnie przyszła nie mogłam się jej oprzeć! Hipnotyzowała mnie, mówiła, weź mnie do ręki i zacznij czytać. A ja tak bardzo bałam się, że się sparzę i będę rzucać nią po kontach, a w ostatecznym rozrachunku swój żal przeleje do recenzji… A jak było naprawdę? Tego dowiecie się z dalszej części mojej opinii…

Jedna noc, jedno wydarzenie, a przyszłość staje się niepewna. Kiedy w środku nocy do pokoju Eden zakrada się Kevin, ona nie rozumie, co za chwile się stanie. Lecz pięć minut później, gdy już jest po wszystkim, nic już nie jest takie, jak było przed chwilą…
Budzi się w niej nienawiść do wszystkich i wszystkiego, nawet do samej siebie. Nic już nie ma sensu. A to, co się stało, zostaje wepchane w odmęty pamięci. I choć bardzo chciałaby zapomnieć, pamięta każdą sekundę, która ją zrujnowała.
Czy ktoś będzie w stanie jej pomóc?
Czy ktoś dowie się, co zdarzyło się tej feralnej nocy, za nim będzie za późno dla Eden?

sobota, 29 października 2016

Estelle Maskame - Czy wspominałam, że za Tobą tęsknię?

„Czy wspominałam, że za Tobą tęsknię?” to książka, której nie mogłam się doczekać. Odliczałam każdy dzień do jej premiery, a inne pozycje nie wzbudzały mojego zainteresowania. O zgrozo, nie czytałam, nie pisałam i nie mogłam znaleźć sobie miejsca. Kiedy kurier dostarczył mi paczkę, nie minęło pięć minut, a już byłam całkowicie pochłonięta czytaniem! Tylko, czy mój głód został zaspokojony? A ostatni tom Dimily okazał się tak rewelacyjny, jak tego oczekiwałam? Wyobrażenia to jedno, a rzeczywistość może okazać się zbyt brutalna i bardzo szybko sprowadzić na ziemię…

Minął rok, od kiedy Tyler wyjechał…
Eden musiała sama zmierzyć się z konsekwencjami wyjawienia ich sekretu. Miłość się skończyła, zastąpił ją gniew i rozczarowanie. Studia w Chicago tylko pomogły oderwać się od rzeczywistości, a każdy powrót do Santa Monica był nieprzyjemnym doświadczeniem. Wściekła rodzina, szepty ludzi na ulicy, to tylko wierzchołek tego, co musiała znosić.
Kiedy niespodziewanie Tyler się pojawia, nic już nie jest takie samo. A konflikt w rodzinie narasta.
Czy Eden wybaczy Tylerowi?
Czy zrozumie, dlaczego tak nagle wyjechał?
Czy jest jeszcze dla nich szansa, aby byli razem?

czwartek, 6 października 2016

Zapowiedzi 10/2016


Październik przywitał nas jesienną scenerią. Deszcz, zimno i coraz krótsze dni. Ale na pocieszenia pozostają nam książki, które w tym miesiącu pojawią się na naszym rynku wydawniczym. Ja już wybrałam sobie tytuły, na które czekam. Umilą mi te długie szare wieczory i takim sposobem może jakoś dotrwam do wiosny...

A oto pozycje przeze mnie wybrane:

czwartek, 29 września 2016

Suzanne Collins - Gregor i Kod Pazura

Kiedy do moich rąk trafił „Gregor i Kod Pazura” uświadomiłam sobie, że nadszedł czas, aby pożegnać się z Kronikami Podziemia. Niestety, ale wszystko, co dobre szybko się kończy. Dlatego też z oporami zabierałam się za czytanie ostatniego tomu. Nie chciałam, żeby ta przygoda się kończyła, bo będzie mi brakowało tego walecznego chłopca i całego Podziemia. Obawiałam się także ostatniej przepowiedni i jej konsekwencji wobec Gregora. Przecież coś strasznego było zapisane w słowach Sandwicha. Choć miałam też cichą nadzieję, że wszystko dobrze się skończy. Ale żeby o tym się przekonać, nie było innego rozwiązania, jak tylko zacząć czytać…

Do tej pory wszyscy w Podziemiu ukrywali przed Gregorem prawdę o ostatniej przepowiedni. Chłopiec domyślał się, że skrywa ona coś strasznego, ale nie domyślał się, że może to być śmierć wojownika. Teraz już nie ma czasu, aby się nad tym zastanawiać. Do bram Regalii zbliża się armia szczurów. Lada moment zacznie się wojna, a Gregor musi wypełnić swoje przeznaczenie. Oprócz tego musi zadbać o bezpieczeństwo tych, których kocha. W Podziemiu jest jego mama i siostra, a on musi bezpiecznie odprowadzić ich do domu. Ale zdarzy się jeszcze coś, czego nie mógł przewidzieć…
Kod Pazura musi zostać złamany i tylko księżniczka może tego dokonać. Los Podziemia zależy od wojownika. A Gregor walczy nie tylko ze szczurami, ale także sam ze sobą…
Jak zakończy się wojna?
Czy Gregor wyjdzie z niej zwycięsko, a może jednak polegnie?
I najważniejsze, czy uda mu się przeżyć?

niedziela, 25 września 2016

Suzanne Young - Epidemia

Seria Program była dla mnie wielkim zaskoczeniem, niekoniecznie zawsze pozytywnym. W moim odczuciu część 1 i 0 były najlepsze, za to część 2 była nieporozumieniem. No właśnie. Dlatego też zastanawiałam się jak to będzie z tomem 0,5. Obawiałam się, że może być to samo, co w przypadku drugiego. A to byłby samobój dla autorki. Rozumiem, że nie łatwo jest kontynuować historię na tym samym poziomie, a tym bardziej sprawić by była jeszcze lepsza, ale wielu pisarzom się to udaje. Musiałam zapomnieć o swoich obawach i skupić się na tym, co znajdę w lekturze…

Quinn szuka sposobu, aby odkryć swoją prawdziwą tożsamość. Przy okazji odkrywa, że nikomu nie może już ufać. Nawet Deaconowi. Jednak prawda, którą odkryje, okazuje się bardziej okrutna.
Jest sposobem na epidemię, eksperymentem, który według twórców udał się doskonale — żeby tylko znali prawdę. Ale Quinn pragnie tylko jednego – chce być tylko prawdziwą sobą.
Skąd wzięła się epidemia? Od kogo się to wszystko zaczęło?
Czy Quinn uda się uciec przed wydziałem żałoby, za nim będzie za późno?
Kim tak naprawdę jest Quinn?
I najważniejsze, czy będzie pamiętać, co odkryła?

wtorek, 13 września 2016

Kasie West - Chłopak na zastępstwo

Ostatnio nie miałam takiej radości z czytania jak na początku powstania mojego bloga. Wszystkie książki wydawały mi się identyczne, oklepane, bez żadnej głębi. Musiałam, więc wziąć sobie urlop, aby przemyśleć, czy tak naprawdę chcę dalej zajmować się blogowaniem. Po namysłach postanowiłam dalej pisać o książkach. A tym bardziej utwierdził mnie w tym „Chłopak na zastępstwo”, który okazał się dla mnie wielką niespodzianką. Ta lektura uświadomiła mi, jak bardzo kocham książki. Przecież nie mogę się poddać, kiedy już tak daleko zaszłam, choć wiem, że teraz zaczynam wszystko tak jakby od początku.

Czy bal maturalny może okazać się katastrofą? Tak, w szczególności, kiedy zrywa z tobą twój chłopak i to na samym parkingu na chwilę przed balem, a przecież w końcu miałaś przedstawić go swoim koleżanką, bo one wcale nie wierzą w jego istnienie…
Ale nie wiedzą też, jak on wygląda…
I żeby wyjść z twarzą z całej tej sytuacji i nie okazać się wielką kłamczuchą z wyimaginowanym chłopakiem, można wziąć pierwszego lepszego faceta, który wcieli się w niego.
Plan jest prosty. Tylko, czy na pewno ten plan wypali? I jakie skutki przyniesie w przyszłości?
Gia przekona się o tym na własnej skórze. Czy sprytny plan, który wymyśliła, okaże się genialny, a może tylko ją pogrąży?

środa, 7 września 2016

Zapowiedzi 9/2016


Już od bardzo dawna na blogu nie pojawiały się zapowiedzi. Czas to zmienić i wrócić do dawnych zwyczajów, bo to jeden z ciekawszych punktów w miesiącu, przynajmniej dla mnie. Uwielbiam porównywać swoje wybory z wyborami innych blogerów. A bywało i tak, że u nich upatrzyłam sobie kolejne lektury, które z chęcią bym przeczytała. Ale nie będę was już dłużej zanudzać! Czas na obejrzenie zapowiedzi.
A oto i one:

niedziela, 4 września 2016

Ewa Seno - W ogień

„W ogień” to pierwszy tom nowej serii Kontrakt spod pióra polskiej autorki Ewy Seno. Nie jest to moje pierwsze spotkanie z jej twórczością, wcześniej miałam okazję zapoznać się z trylogią Antilia, która zdobyła moje czytelnicze serducho. Jak sami pewnie się domyślacie, nowa książka autorki znalazła się na mojej liście „must-have”. Bałam się tylko, ze moje oczekiwania wobec tej powieści będą większe niż powinny, a rzeczywistość szybko sprowadzi mnie na ziemię. Teraz pozostało tylko jedno pytanie, czy ta pozycja była strzałem w dziesiątką, czy może jednak okazała się okropną pomyłką?

Kiedy na całym świecie mamy tylko jedną przyjaciółkę, która właśnie popełniła samobójstwo, a nikt nie chce, aby winni jej śmierci ponieśli zasłużoną karę, jesteśmy zdolni do wszystkiego.
W takiej właśnie sytuacji znalazła się Em, a raczej Emily.
Aby pomścić Emmę, nie cofnie się przed niczym. Podpisze nawet kontrakt z samym diabłem. Ale czy to jest właściwa droga? Czy warto zaprzedać duszę diabłu, żeby dokonać zemsty?
Emily ma do podjęcia jedną z najtrudniejszych decyzji, a po dokonaniu wyboru nie będzie już odwrotu…
Czy podoła temu wyzwaniu?

czwartek, 1 września 2016

Sarah Mlynowski - Nawet o tym nie myśl

„Nawet o tym nie myśl” to kolejna propozycja od Wydawnictwa Feeria Young. Sam opis książki daje nadzieję na świetną historię o dość nietypowej tematyce. Ale nie zawsze te krótkie streszczenie odzwierciedla to, co znajdujemy w danej lekturze. Czasami nawet jest przekoloryzowane, a samo wnętrze w takim przypadku rozczarowuje czytelnika. Żeby przekonać się, jak będzie w tym przypadku musiałam się najpierw zapoznać z tym, co przygotowała dla nas Sarah Mlynkowski. Czy się rozczarowałam? Zaraz się sami o tym przekonacie.

Czy szczepionka przeciwko grypie może wywrócić twoje życie do góry nogami? Tak!
Przynajmniej tak było w przypadku klasy dziesiątej be.
Na początku nie działo się nic dziwnego, ale już na drugi dzień pojawiły się skutki uboczne. I nie była to zwykła gorączka jak po innych szczepieniach. W ich głowach pojawiły się dziwne myśli i to otaczających ich osób.
Czyżby zaczęli wariować?
A może mają urojenia?
Albo to schizofrenia?
Czy ta dziwna przypadłość kiedyś minie?
Przecież teraz nie będą mogli ukryć żadnej myśli przed kolegami, każdy będzie wiedział o ich sekretach…

czwartek, 14 lipca 2016

Suzanne Collins - Gregor i tajemne znaki

Niektóre serie potrafią ciągnąć się w nieskończoność, są pisane na siłę, wyłącznie dla zysku. Sama znam kilka takich tasiemców, które powinny zakończyć się po góra trzech tytułach. A w moich rękach właśnie leżał czwarty tom przygód Gregora. Możecie się tylko domyślać, ile myśli krążyło w mojej głowie. Byłam pełna obaw, tylko dlatego, że w bardzo prosty sposób autorka mogła zniszczyć czytelnikowi radość z czytania, naciąganiem tej historii, po to, tylko aby coś napisać. Jednak nie mogłam oceniać lektury, przez pryzmat wcześniejszych niepowodzeń z innymi powieściami. Musiałam dać jej szansę. A jaki był tego rezultat?

Kilka miesięcy temu Gregor i Botka wrócili z Podziemia, teraz wracają tam tylko po to, aby odwiedzać chorą mamę i przyjaciół. Nie ma żadnej przepowiedni, można cieszyć się wolnością. Ale…
Jeden znak, korona Luksy, zaburza ten spokój. Wygląda na to, że chrupacze potrzebują pomocy. Zwiadowcza wyprawa pod przykrywką pikniku przeradza się w dramat. A dziecięca piosenka, okazuje się kolejnym proroctwem. Po raz kolejny Gregor i przyjaciele z Podziemia muszą walczyć o życie.
Jaki los czeka chrupaczy, a może także i ludzi? Kto jest winowajcą całego zamieszania?
Gdzie został popełniony błąd i dlaczego każdy unika odpowiedzi na pytania Gregora?

poniedziałek, 11 lipca 2016

Jenny Han & Siobhan Vivian - Ból za ból

„Ból za ból” jakże mocny tytuł, który może mieć tak wiele znaczeń. Nic więc dziwnego, że kiedy tylko ta książka pojawiła się w zapowiedziach, miałam wielką ochotę, aby ją przeczytać. Nie czytałam opisu ani pojawiających się recenzji, chciałam się nią delektować strona po stronie. Moje oczekiwania były wobec niej bardzo duże, a to mogło mnie zgubić. Rzeczywistość bywa brutalna, przez co można bardzo łatwo zostać zawiedzionym. Tysiące myśli na sekundę i tylko jeden sposób, aby przekonać się, czy lektura dostarczy tych pozytywnych emocji…

Mary, Kat i Lillia. Trzy przeciwieństwa, które łączy tylko jedna wspólna cecha – zawiodły się na kimś bliskim. Kiedy kończy się liceum, rozwiązanie tego problemu może być tylko jedno – ZEMSTA. Osobno ściągną na siebie podejrzenia, ale we trzy może im się udać…
Tylko trzeba obmyślić plan, który będzie adekwatny do krzywd, które im wyrządzono.
Nikt ich nie może ze sobą powiązać. W szkole traktują się, jak powietrze, a w nocy knują kolejne intrygi. Tylko, czy faktycznie zemsta, to najlepszy sposób, aby otrzymać zadość uczynienie? Co, jeżeli się okaże, że to był tylko przypadek, a prawda jest całkiem inna, niż na początku się wydawało?
Która z nich, jest bardziej okrutna i skłonna do bardzo dotkliwych kar?
Kto poniesie konsekwencje swoich czynów?

czwartek, 30 czerwca 2016

Victoria Scott - Tytany

„Tytany” to najnowsza propozycja od Wydawnictwa IUVI. Nie będę oszukiwać, bardzo czekałam na premierę tej książki, w szczególności, że z twórczością autorki miałam okazję już się zapoznać, czytając serię „Ogień i woda” (recenzje znajdziecie tutaj i tu). Pokładałam duże nadzieje w jej kolejnym dziele, a przede wszystkim byłam ciekawa, co ciekawego znajdę w „Tytanach”. A jak wiadomo, powieści młodzieżowe lubią być dość schematyczne i przewidywalne, z drugiej strony Victoria Scott pokazała już, że jej powieści zaskakują swoich czytelników. A jak było w tym przypadku, którą drogę obrała autorka?

Tytany. Jedno krótkie słowo, wokół którego obraca się cały świat Astrid. Pół konie, pół maszyny. Jednym przynoszą chwałę, a innym hańbę. Wszystko w zależności od tego, po której stronie płotu się znajdujesz.
Teraz kiedy Astrid dostaje szansę od losu, aby dosiąść tytana i uczestniczyć w derbach, nie waha się ani chwili. Wszystko stawia na jedną kartę. Bo kiedy stoi się po niewłaściwej stronie płotu, wygrana w derbach to szansa na nowe, lepsze życie.
Jeden sezon, jeden tytan, jeden dżokej. Taka szansa już nigdy się nie powtórzy…
Czy Astrid ma szansę wygrać, kiedy cały świat jest przeciwko niej?
Z jakimi trudnościami będzie musiała się zmierzyć?

czwartek, 9 czerwca 2016

Scott Sigler - Alive. Żywi

„Alive. Żywi” to kolejna propozycja od Wydawnictwa Feeria Young. Wprawdzie nie byłam przekonana do tej pozycji, ale postanowiłam dać jej szansę. Od samego początku w tej książce było coś, co mnie do niej przyciągało. Nie wiedziałam czego, będę mogła się po niej spodziewać, cały czas się zastanawiałam, co autor będzie chciał czytelnikowi pokazać. I właśnie ta ciekawość zwyciężyła z moim zdrowym rozsądkiem, który mówił, abym sobie ją odpuściła. Teraz wiem, że byłby to duży błąd, bo mimo moich obaw, lektura zawładnęła moim sercem i umysłem. Jesteście ciekawi, dlaczego tak się stało?

Budzisz się, jesteś przekonany, że jesteś we własnym łóżku i dziś są twoje dwunaste urodziny. Jednak coś jest nie tak. Twoje łóżko to trumna, jesteś w niej zamknięty i nikt nie słyszy twoich krzyków…
Ich przebudzenie, tak właśnie wygląda. Niewiedzą kim są, niewiedzą jak się nazywają, a nawet, dlaczego znaleźli się w tym miejscu. Znajdują korytarz, potem następny i następny…
Jednym ich celem jest, wydostanie się z tego dziwnego miejsca. Jednak najpierw muszą znaleźć wodę i żywność, choć wydaje się to absurdalne, że coś w ogóle znajdą.
To miejsce jest przerażające, ponure i dawno zapomniane. I pachnie śmiercią…

środa, 1 czerwca 2016

Katie Alender - Od złej do przeklętej


„Złe dziewczyny nie umierają” to książka, która mnie ogromnie zaskoczyła. Byłam bardzo zadowolona, że zdecydowałam się ją przeczytać, w szczególności, że za tym gatunkiem nie przepadam, a wręcz omijam go szerokim łukiem. Mimo że ostatnio w ogóle nie mam czasu na czytanie, a co dopiero pisanie recenzji, nie mogłam pozostawić w spokoju kontynuacji tej historii. Byłam ciekawa, czy wciąż będę w stanie z zapartym tchem ją czytać i co najważniejsze, czy autorka podołała i napisała równie dobrą książkę. No właśnie, a jak było faktycznie?

Czas terapii Kasey dobiega końca. Teraz będzie musiała zaaklimatyzować się w nowym otoczeniu, do którego przeprowadziła się jej rodzina. Niby ci sami ludzie, a jednak nic już nie jest takie same. Dotąd spokojne życie Alexis wywraca się do góry nogami, bo gdy Kasey się pojawia, pojawiają się na horyzoncie kłopoty.
Kto mógłby przypuszczać, że za zwykłym klubem „Promyczek” może kryć się coś więcej, a tym bardziej że Alexis i Kasey mogą znów wpakować się w coś złego. Aby to sprawdzić Alexis i jej najlepsza przyjaciółka Megan postanawiają wstąpić do klubu i dowiedzieć się, co kombinuje Kasey ze swoimi koleżankami. Tylko, czy aby na pewno był to najlepszy sposób, żeby uratować Kasey przed kolejnymi tarapatami?

niedziela, 8 maja 2016

Przedpremierowo: C.C. Hunter- Niewypowiedziana

Chyba łatwo się domyślić, że „Niewypowiedziana” to jedna z bardziej wyczekiwanych przeze mnie premier w tym miesiącu. Niestety, kiedy trafiła w moje ręce musiała poczekać, kiedy uporam się z inną książką, a możecie mi uwierzyć, że robiłam wszystko, żeby jak najszybciej ją przeczytać. Żałowałam tylko cały czas, że to będzie moje ostatnie spotkanie z Dellą. Humorzasta wampirzyca i jej historia skradła mi serce. Jednak wszystko to, co dobre zawsze kiedyś się kończy i nie mogłam odwlekać tego momentu w nieskończoność. Nadszedł czas, aby ostatecznie rozwiązać zagadkę.

Della wróciła do rodzinnego domu, choć czuje, że jest tu nieproszonym gościem. Kiedy w okolicy jej domu pojawiają się młode wilkołaki, wie, że może to zwiastować kłopoty. Jakby wciąż miała ich mało. Duch ciotki, irytujący wampir Chase, zarzuty wobec jej ojca, a na dodatek dochodzi do tego śmierć jej sąsiadów.
Della cały czas wierzy, że ojciec nie zabił jej ciotki. Musi skupić się na śledztwie i znaleźć winnego – jej stryja. Jednak Chase to utrudnia. A duch ciotki, jest coraz bardziej nieprzewidywalny.
Kiedy pojawiają się nowe dowody, nie zamierza siedzieć bezczynnie. Czas ucieka. Lada moment, a jej ojciec może zostać skazany na karę śmierci…
Kto okaże się mordercą? Kto jest winny śmierci, jej sąsiadów? Kogo wybierze Della – Steve’a czy Chase’a?

środa, 4 maja 2016

Marie Rutkoski - Zdrada

„Zdrada”. Ta książka dość długo leżała u mnie na półce. Nie mogłam się przemóc, aby zacząć ją czytać. Cały czas myślałam o tym, jak ostatnio się zawiodłam, gdy w moje ręce trafił „Pojedynek” (recenzja tutaj). Jednak, jak już powiedziało się A, to trzeba powiedzieć B. Chciałam, czy nie, zmusiłam się, aby choć spróbować zapoznać się z lekturą. W sekrecie mogę wam zdradzić, że to jedna z najdłużej czytanych przeze mnie powieści, ale dobrnęłam do samego końca. Strona po stronie zapoznawałam się z tą historią, a największa przyjemność miałam wtedy, kiedy mogłam odłożyć ją na bok. A zaraz się przekonacie, czy choć trochę zmieniłam zdanie o tej serii…

Życie na cesarskim dworze, nie zawsze jest bezpieczne, w szczególności, kiedy władca jest przebiegłym manipulatorem i to on zawsze wygrywa. Nic nie jest już tak proste, jakby mogło się wydawać. I niestety, ale na własnej skórze przekonała się o tym Kestrel. Tylko że kiedy prowadzi się podwójną grę, pod czujnym okiem cesarza, trzeba umiejętnie dobierać kolejne karty. A stawka jest wyjątkowo wysoka – życie albo śmierć.
Kiedy jednak na horyzoncie pojawia się Arin, wszystko się zmienia. Gra jest bardziej niebezpieczna, a każdy kolejny krok bacznie obserwowany. Wystarczy jeden mały błąd…
Kestrel musi być wyjątkowo uważna, a swoje motywy i myśli, skrzętnie ukrywać.
Niebawem ślub, a niebezpieczna rozgrywka nabiera tempa.
Czy Kestrel uda się zmylić cesarza i pociągać niepostrzeżenie za sznurki?

piątek, 22 kwietnia 2016

Suzanne Young - Remedium

Seria „Program” pobiła czytelnicze serca. Jednak w moim przypadku nie do końca było tak kolorowo. „Plagę samobójców” (recenzja tutaj) pokochałam, jednak „Kuracja samobójców” (recenzja tutaj) mnie rozczarowała. Wiem, że większość z was w tym momencie się ze mną nie zgadza, ale po rewelacyjnym początku, oczekiwałam czegoś o wiele lepszego i to mnie zgubiło. Po przełknięciu tej goryczy wiedziałam, że pojawią się kolejne części tej serii, których bałam się jak ognia, ale kiedy „Remedium” pojawiło się na mojej półce, nie miałam już wyboru, musiałam się przekonać, czy po raz kolejny zawiodę się na twórczości autorki…

Kiedy ktoś umiera nagle, ciężko pogodzić się z jego stratą, tak wiele chciałoby się jeszcze powiedzieć, tyle rzeczy można było zrobić, a teraz nie ma już tego kogoś. Właśnie w takich przypadkach Quinlan McKee pojawia się u rodzin zmarłych. Nosi ubrania i fryzury zmarłych, przejmuje ich zachowania i jest świetna w tym, co robi. Jest sobowtórem, który ma tylko jedno ograniczenie – nie wolno jej się angażować emocjonalnie.
Kiedy stała się Catalina Barnes, cos się zmieniło, coś w niej pękło. Wszystko zaczęło się mieszać…
Profesjonalistka w swoim fachu, nagle przestała przejmować się zasadami. Między nią a chłopakiem Cataliny, rodzi się więź, pojawia się uczucie. Jednak nic nie jest takie proste, pojawiają się trudności. W szczególności wtedy, kiedy wychodzą na jaw szczegóły o śmierci Cataliny…
A to jeszcze nie wszystkie tajemnice, które są przed Quinlan ukrywane, przez jej otoczenie…
Czy dziewczynie uda się odkryć prawdę i poradzić sobie z nowym zleceniem?

sobota, 16 kwietnia 2016

Laura Kraft - Urok

Kiedy piszą do mnie polscy autorzy i proponują mi zrecenzowanie ich powieści, zawsze chętnie się na to zgadzam. Bardzo rzadko czytam książki rodzimych pisarzy, a wszystko przez to, że bardzo ciężko na naszym rynku znaleźć jakiekolwiek perełki. Możecie mnie za to linczować, ale czasami wolę literaturę zagraniczną, bo nasz rynek zalewają stosy gniotów, których nie da się czytać, a mimo wszystko zostały wydane. Miałam nadzieję, że tym razem będzie inaczej i będę mogła wam przedstawić tytuł warty uwagi, który nie tylko przyciąga wzrok swoją okładką, ale także posiada wciągająca historię, od której nie można się oderwać. A jak było naprawdę?

„Dla głównej bohaterki, pięknej Elizy uroda po raz kolejny w życiu okazuje się przekleństwem. Dziewczyna roztacza wokół siebie czar, wabiąc niewłaściwego mężczyznę. William jest przystojny, błyskotliwy i intrygujący. Początkowo Eliza ma być jego kolejną zabawką, ale w krótkim czasie mężczyzna obdarza ją szczerym uczuciem. Ich miłość kwitnie, gdy Eliza odkrywa z jak niebezpiecznym człowiekiem ma do czynienia. Jest już jednak za późno, aby zniknąć z jego życia. Gdy jednak Elizie udaje się wymknąć Williamowi, wychodzi na jaw, że mężczyzna zdolny jest do najgorszego. Głównym wątkiem staje się owiany tajemnicą „rytuał”, wiążący się z sięgającą setek lat historią rodziny Williama oraz jego niezwykłym dziedzictwem. Eliza staje się częścią tej historii, misternej intrygi, o której uprzedza ją, niejako zza grobu, przyjaciel zamordowany przez Williama.
W parze z nieprzewidywalną akcją idą śmiałe i niebanalne opisy erotyczne. Miłosne uniesienia bohaterów są kontrowersyjne, ale podane w wysublimowany sposób. „Urok” nie daje Czytelnikowi wytchnienia - trzyma go w napięciu, wabi głęboko skrywaną tajemnicą, nie pozwalając mu wrócić do przyziemnych spraw. To powieść o skomplikowanej fabule, doskonale zgrywającymi się wątkami, wartką akcją i mistrzowskim suspensem. „Urok” zaskakuje, wzrusza, bawi, zachwyca, a momentami także zawstydza.”

niedziela, 10 kwietnia 2016

Griffin Peterson



W ramach promocji książki "Ugly Love", która nieziemsko mnie zachwyciła, chciałam wam przybliżyć sylwetkę Griffina Petersona, który współpracuje z Colleen Hoover przy ścieżce dźwiękowej.

poniedziałek, 4 kwietnia 2016

Zapowiedzi 4/2016



Kwiecień, przynajmniej, jak dla mnie, nie obfituje w wiele ciekawych premier książkowych. Znalazłam tylko osiem pozycji, które wpadły mi w oko. Także ten miesiąc to chwilowa pauza dla mnie, będę mogła złapać oddech i nadrobić zaległości, nie łapiąc się przy tym za głowę, że kolejny stos nowości, czeka już na mnie. Jedynymi problemami książkoholika jest za krótka doba, brak półek na nowe zdobycze i brak funduszy. I niestety, te wszystkie trzy problemy dotyczą także mnie. Ale koniec tej paplaniny, czas na zapowiedzi!

A oto i one:

sobota, 2 kwietnia 2016

Przedpremierowo: Colleen Hoover - Ugly Love

Wystarczyła mi jedna krótka informacja o poszukiwaniach chętnych blogerów, abym się zgłosiła. Garść szczegółów, żebym nie mogła się doczekać, kiedy będę mogła zacząć promować nową książkę jednej z moich ulubionych autorek, a mowa tu o Colleen Hoover. I krótki, a zarazem długi czas oczekiwania na ten moment, w którym wreszcie mogłam zapoznać się z „Ugly Love”. Jeszcze jej nie znałam, a już nie mogłam przestać o niej myśleć. No bo, kto by przeszedł obojętnie obok twórczości tej pisarki? Na pewno nie ja! Ale gdzieś tam w głowie pojawił się złośliwy chochlik, który szeptał mi „a co będzie, jak ta lektura ci się jednak nie spodoba?” i co gorsza, prawie mu uległam i bałam się, że faktycznie tak może być. A jak było naprawdę?

Kiedy Tate przeprowadza się do brata, a pod jego drzwiami znajduje pijanego Milesa, nie wie, jakie będą tego konsekwencje. Między nimi powstaje jakaś dziwna więź, która przyciąga ich do siebie. Ale to nie jest miłość, ani nawet przyjaźń.
Postanawiają zawrzeć prosty układ: seks dla czystej przyjemności. On nie chce miłości, ona nie ma na nią czasu…
To może się udać wystarczy, że Tate będzie przestrzegać dwóch zasad: nigdy nie pytaj o przeszłość  i nie licz na przyszłość.
Serca się spotkały.
Obietnice odeszły w zapomnienie.
Zasady zostały złamane.
A miłość stała się brzydka.

piątek, 1 kwietnia 2016

Podsumowanie 3/2016



"Kwiecień plecień, bo przeplata trochę zimy, trochę lata." Polskie przysłowie, które świetnie odzwierciedliło dzisiejszą pogodę za moim oknem. 1 kwietnia przywitał mnie rano śniegiem, a po południu świeciło piękne słoneczko. Kwiecień to wyjątkowy dla mnie miesiąc, w szczególności, jeżeli chodzi o liczbę imprez urodzinowych. Ale, to nie czas o tym pisać. Czas na podsumowanie marca! 

Statystki prezentują się tak:

środa, 30 marca 2016

C.J. Daugherty & Carina Rozenfeld - Tajemny ogień

Już od dawna miałam chęć przeczytać „Tajemny ogień”. Promocja tego tytułu nie pozwalała mi przejść wobec niego obojętnie. Gdzie nie popatrzyłam, pojawiały się recenzje, konkursy i zdjęcia. Nic więc dziwnego, że książka pojawiła się na mojej liście czytelniczej. Choć od premiery minęło już trochę czasu, dopiero teraz trafiła w moje ręce. Obawiałam się tylko, że może być przereklamowana. Już nie raz spotkałam się z pozycją, wokół której było dużo szumu, a historia była bez polotu. To była największa zmora, która mnie dręczyła, a mimo to, prawie natychmiast zabrałam się za lekturę. Szkoda było mi czasu na gdybanie, a co będzie, jeśli…

Jednego dnia zwykła nastolatka, drugiego dziewczyna, w której drzemie tajemny ogień. Taylor po zbiegu dziwnych okoliczności, które nie miały prawa się wydarzyć, poznaję prawdę o swoim pochodzeniu. Teraz musi tylko opanować swoje umiejętności, tak aby nie robić krzywdy wszystkim wokoło…
Jest też Sacha, tajemniczy Francuz, któremu miała udzielać internetowych korepetycji. Okazuje się jednak, że ich wspólna nauka, wcale nie jest przypadkiem. Ktoś chciał, aby się poznali…
On też ma swój sekret. Umrze wraz z osiemnastymi urodzinami. Za sprawą klątwy, rzuconej setki lat temu przez alchemiczkę. Trzynaście pokoleń, trzynastu pierworodnych synów, a Sacha jest tym trzynastym. Za osiem tygodni będzie martwy. Na świecie jest tylko jedna osoba, która może mu pomóc…
Dzielą ich setki kilometrów, a łączy przeznaczenie.
Czy Taylor i Sacha zdążą się odnaleźć, nim on zginie, a świat pochłonie ogień?
Pradawna moc i śmiertelna klątwa, szaleńczy wyścig z czasem i walka z przeznaczeniem.

środa, 16 marca 2016

Estelle Maskame - Czy wspominałem, że Cię potrzebuję?

Seria DIMILY podbija serca swoich czytelników. Pierwszy tom tej trylogii (recenzja tutaj) wywołał we mnie wiele pozytywnych emocji, z niecierpliwością czekałam, kiedy ukaże się na naszym rynku wydawniczym kolejna część. A kiedy książka trafiła już w moje ręce, podziwiałam ją na półce. Nie mogłam się przemóc, aby zacząć czytać. Winę za to ponosi opinia znajomej blogerki, która miała okazję czytać lekturę na długo przed jej premierą. Obawiałam się tego, co mogę znaleźć w tej powieści, a w szczególności bałam się mojej reakcji. Ale, jak to często bywa w moim przypadku, ciekawość wygrała…

Eden wyjeżdża na wakacje do Nowego Jorku. Tam czeka na nią Tyler. Minął rok, odkąd widzieli się ostatnim razem, ale Eden wciąż coś do niego czuje. Wakacje z Tylerem mają jej pomóc określić, czy to, co kiedyś było, trwa nadal, a może już odeszło w zapomnienie…
Oddaleni od przyjaciół i rodziny, nie mają żadnych ograniczeń. W Nowym Jorku nikt nie zna ich tajemnicy, że są przybranym rodzeństwem. Mogą być parą, jak setki zwykłych nastolatków, o ile oboje będą tego chcieli… Bo co, jeśli Tyler już nic do niej nie czuje?
Czas zmierzyć się z rzeczywistością i postanowić, co będzie dalej… I najważniejsze, co na to ich rodzina?
Czy uczucie, które kiedyś ich łączyło, przetrwało i ma szansę zaistnieć?
Jaką podejmą decyzję i jakie będą jej konsekwencje?

poniedziałek, 14 marca 2016

Wyniki konkursu #2/2016



Przyszedł czas, aby poznać wyniki konkursu! W poście konkursowym (klik) każdy komentarz, który uczestniczy w losowaniu, został skomentowany, w ten sposób, każdej osobie przypisałam cyferkę. Odpowiednie cyferki wprowadziłam do maszyny losującej i tak został wybrany zwycięzca!!

piątek, 11 marca 2016

Zapowiedzi 3/2016


W tym miesiącu całkowicie zapomniałam o przygotowaniu zapowiedzi. Wiedziałam, że czegoś mi brakuje, ale nie mogłam wpaść na to, co to takiego... Przejrzałam opublikowane posty i olśniło mnie! "Przecież nie pojawiły się zapowiedzi, jak mogłam o nich zapomnieć?!" Tak to mniej więcej wyglądało. Szybciutko wzięłam się do roboty i oto już są! Ciekawi jesteście, co mi wpadło w oko? Zatem zapraszam na świeżutkie zestawienie premier miesiąca marzec 2016. :)

A wybrane przeze mnie książki prezentują się tak:


wtorek, 8 marca 2016

Ann Brashares - Tu i teraz

„Tu i teraz” to propozycja czytelnicza od Wydawnictwa YA!. Wprawdzie na swój egzemplarz musiałam trochę poczekać, ale byłam bardzo ciekawa tej historii i nie mogłam się doczekać, kiedy nadejdzie ten moment, w którym będę mogła się z nią zapoznać. Tak jak przy większości tego typu lektur naszły mnie obawy, że nie będę mogła odnaleźć się w wizji, którą chce przedstawić autor. A najbardziej się bałam tego, że całość będzie pogmatwana i przez „zawirowania czasowe”, ciężko będzie dojść do ładu. Już kilkukrotnie trafiłam na takie perełki, doprowadzające mnie do szewskiej pasji, ale jako książkoholik zawsze muszę przekonać się na własnej skórze, czy kolejna taka książka będzie totalną pomyłką. A jak było w tym przypadku?

Przyszłość dla świata nie będzie kolorowa, tak jak wyobrażają sobie to ludzie. Doskonale wie o tym szesnastoletnia Prenna, która cztery lata temu musiała uciekać od rzeczywistości, w jakiej musiała żyć. Ludzkość została zdziesiątkowana przez zarazę, którą rozprzestrzeniały komary, a jedynym miejscem, gdzie człowiek mógł uciec od tego krwawego krajobrazu była przeszłość…
Prenna jako jedna z niewielu mogła cofnąć się w czasie, aby żyć w normalnym otoczeniu, bez strachu oto czy jutro nie umrze. Jest jednak kilka surowych zasad, których musi przestrzegać. Za ich złamanie grozi surowa kara. Ale jak poradzi sobie dziewczyna, kiedy kolega z klasy nie pozwala jej się odizolować od tubylców? Zaryzykuje, a może ucieknie?
Tak naprawdę dzieli ich kilkadziesiąt lat, ona nawet jeszcze się nie urodziła, a łączy już ich uczucie. We dwoje są zdolni odmienić bieg historii. Ale czy będą w stanie to zrobić?

sobota, 5 marca 2016

Lauren Oliver - Panika

W ostatnim czasie na naszym rynku wydawniczym ukazuje się, coraz więcej książek młodzieżowych, w których tematem przewodnim jest śmiercionośna gra. Nie inaczej jest z „Paniką”. Mimo że może wydawać się, że jest to już temat oklepany, postanowiłam dać szansę kolejnej takiej pozycji. Przecież większość z nas, sama by z chęcią uczestniczyła w takim przedsięwzięciu, byleby tylko zwyciężyć i mieć szansę na lepsze życie. Obawiałam się tylko, że lektura może okazać się zbyt podobna, a nawet wzorowana na „Igrzyskach śmierci”. Wtedy byłaby już dla mnie stracona. Ale żeby o tym się przekonać, czy faktycznie tak jest, musiałam się z nią zapoznać…

Panika. Nikt nie wie kto wymyślił tę grę. Nikt nie wie, kto jest sędziami. Nikt nie wie, z czym będzie musiał się zmierzyć, aby przejść do kolejnego etapu. A jest o co grać. Pieniądze, które mogą dać szansę na lepszy start w życiu. Tylko bądź cicho! Nikt nie może się dowiedzieć o Panice, inaczej zostaniesz zdyskwalifikowany…
Heather zawsze nienawidziła Paniki. Nie rozumiała, jak można brać w niej udział. Do czasu, kiedy sama się do niej zgłosiła. Nie przemyślana decyzja, podjęta pod wpływem emocji. Okaże się szansą, a może jednak zgubą?
W normalnych okolicznościach nigdy by tego nie zrobiła. Ale tego lata wszystko się zmieniło…
Czy Heather uda się wygrać Panikę, a może jednak będzie to dla niej śmiertelna pułapka?

wtorek, 1 marca 2016

Podsumowanie 2/2016



Pierwszy dzień marca przywitał mnie śniegiem za oknem. Nie jestem zwolenniczką zimy, wolę ciepełko, więc jak tylko ujrzałam ten widok od razu wszystkiego mi się odechciało. Jednak pierwszy dzień każdego miesiąca, to czas na podsumowanie. Muszę rozliczyć się z lutym i nie mogę kaprysić z powodu pogody. Dlatego zapraszam!

A standardowo zaczniemy od statystyk! Oto one:

wtorek, 23 lutego 2016

Stosik 1/2016 (grudzień 2015 - styczeń 2016)



Luty zbliża się ku końcowi, a mnie dopiero teraz udało się w końcu przygotować dla was stosik. Jest to dopiero pierwszy taki post w tym roku. Niestety, w grudniu przywędrowały do mnie tylko trzy książki i wolałam poczekać, aby pokazać wam więcej moich zdobyczy. Dlatego nie przedłużam i zapraszam do obejrzenia tego, co do mnie przywędrowało!

A stosik prezentuje się tak:

niedziela, 21 lutego 2016

Przedpremierowo: Amie Kaufman, Meagan Spooner - W ramionach gwiazd

Kosmos to ocean możliwości dla pisarzy. Nic więc dziwnego, że tak chętnie z niego korzystają. W niektórych powieściach toczą się walki z kosmitami, a inne opowiadają o tym, co może czekać nas w przyszłości. Kolejną tego typu lekturą jest „W ramionach gwiazd”. I choć nie wiedziałam, czego mogę się po niej spodziewać, to jak tylko pojawiła się możliwość jej przeczytania, to od razu po nią sięgnęłam. Dużym atutem, który działa jak magnes na czytelnika, jest okładka. Przecudna, czarująca, rzucająca się w oczy wręcz obezwładniająca. To była miłość od pierwszego wejrzenia. Tylko że w mojej głowie wciąż słyszałam jedno zdanie – „Nie oceniaj książki po okładce!”.

Ikar, największy prom kosmiczny ulega katastrofie, która nie powinna się w ogóle wydarzyć. W dziwnym zbiegu okoliczności udaje się przeżyć tylko dwóm osobą. Tarver, który jest wojskowym i Lilac córce najbogatszego człowieka w całej galaktyce.
Dwoje rozbitków na tajemniczej planecie, bezludnej planecie…
Mimo że ktoś powinien już ich szukać, taka katastrofa nie mogła być niezauważona, ale nikt tego nie robi, są zdani sami na siebie. Aby mieć szansę na ratunek i przeżycie, muszą dotrzeć do wraku i spróbować nadać sygnał ratunkowy.
Tylko że pojawiają się wizję i szepty. Obłęd, czy może jednak coś na tej planecie jest i dlatego została opuszczona?
Czy rozpuszczona panienka z elity i młody major mają szanse na ratunek?
Czemu nikt ich nie szuka?
I co się dzieje na tej planecie?

piątek, 19 lutego 2016

Konkurs #2/2016



Dzięki uprzejmości Wydawnictwa IUVI, mogę znów was rozpieścić i zorganizować dla was konkurs. Tym razem do wygrania jest jeden egzemplarz książki "Kamień i sól" (recenzja tutaj). Dla odmiany będzie to bardzo prosty konkurs, bo wystarczy się tylko zgłosić! Zatem do dzieła!


środa, 17 lutego 2016

C.C. Hunter - Wieczna

Historia Delli w nowej serii o Wodospadach Cienia podbiła moje serce. To był strzał w dziesiątkę, w szczególności po niesamowitym zakończeniu „Odrodzonej” (recenzja tutaj). Prawda jest tak, że autorka po raz kolejny pozostawiła swojego czytelnika z niedosytem i masą pytań bez odpowiedzi. Dlatego nie pozostało nic innego, jak tylko czekać na kolejną część tej serii. I w końcu nadszedł ten moment, kiedy w moje ręce trafiła „Wieczna”. Mimo że nie minęło wiele czasu, wydawałoby się, że minęła cała wieczność. Ci, którzy tak jak ja kochają Wodospady Cienia zrozumieją, o czym piszę. Ale w mojej głowie pojawił się taki cichy głosik, który wrednie szeptał mi – a co będzie, jeżeli powieść będzie tylko naciąganym gniotem?

Odrodzona, to słowo cały czas dręczy Dellę, tak samo, jak tajemnicza więź, która połączyła ją z Chase’m. I jest jeszcze Steve, który tak brutalnie wtargnął do jej życia, a ona go dopuściła do siebie. Ale to dopiero wierzchołek problemów wampirzycy. Wodospady wzywają ją do siebie, dziwnym splotem wydarzeń wraz z Chase’m musi uratować parę młodych wampirów.
Nad ich zadaniem cały czas czuwa duch, który wydaje się być bardzo potężny. I co gorsza nie zachowuje się jak typowa dusza, która potrzebuje pomocy, aby przejść na drugą stronę. Ma widoczny cel w swoich poczynaniach, tylko nie do końca wiadomo, czy nie wyrządzi nikomu krzywdy…
W szczególności, że nikt nie wierzy, że zaginione wampiry jeszcze żyją…
Mroczny sekret rodzinny domaga się, aby prawda w końcu została ujawniona. I to Della ma go rozwiązać, jednak czy nie będzie żałować swojej decyzji?
Co łączy Dellę z duchem i zaginioną parą wampirów?
Jak ułożą się sprawy sercowe wampirzycy?
Czym jest tajemnicza więź między nią, a Chase’m?

poniedziałek, 15 lutego 2016

Przedpremierowo: Lisa Currie - Ja, Ty, MY

Książki aktywizujące, czy kreatywne bardzo rzadko goszczą na moich półkach. Nie jestem wielkim fanem takich pozycji, w szczególności, kiedy trzeba ją (nie daj boże!) zniszczyć. Jednak, gdy zobaczyłam zapowiedzi Wydawnictwa Feeria Young, a tam pojawiła się magiczna nazwa „Ja, Ty, MY”, coś we mnie drgnęło i skusiłam się na ten tytuł. Tak naprawdę nie wiedziałam, czego będę się mogła spodziewać, a tym bardziej, z czym przyjdzie mi się zmierzyć. W duchu tylko się modliłam, abym nie żałowała tego wyboru…

„Tu nie ma złych odpowiedzi!
Nie ma ograniczających Cię zasad!
W tej książce jesteś cały TY i drugi TY i…
To po prostu Wasza książka J
Rozwiń skrzydła, puść wodze fantazji i baw się!
Oto książka bez reguł, która zapewni świetną zabawę – a także podpowie ci coś o tobie i twoich przyjaciołach. A przede wszystkim pozwoli nietypowo spędzić czas.
Ciasteczkowe wróżby, gryzmolenie wspólnego portretu, układanie waszego piosenkowego hymnu – wygłup i relaks, albo jak wolisz: chwila namysłu i okazja do rozmowy – także o sprawach, o których nie wiadomo jak zacząć rozmowę.
Ale najbardziej to jest po prostu……………………………………………………………………..
(dopisz własne oczekiwania wobec tej książki!)”

środa, 10 lutego 2016

Beth Revis - W otchłani

Podróże kosmiczne i życie na innych planetach, to wciąż kwestia naszych marzeń. Jedynie w książkach i filmach bez przeszkód poruszamy się wśród gwiazd, bo tu nie ma ograniczeń, a jedynie może nas ograniczać nasza wyobraźnia. Dlatego tak wiele osób czyta powieści lub ogląda filmy o takiej tematyce. „W otchłani” to kolejna pozycja, którą upolowałam na wyprzedaży w biedronce. Oczarowała mnie swoją okładką, a opis rozbudził moją ciekawość. Pozostało mi tylko ją przeczytać. Ale za nim dotarłam do tego etapu, dość długo, tylko podziwiałam ją na półce. Za każdym razem, kiedy chciałam po nią sięgnąć, zawsze wybierałam inną lekturę. Nie mogłam się przemóc, aby zapoznać się z jej historią.

Siedemnastoletnia Amy szykuje się do najdłuższej podróży w jej życiu. Wraz z rodzicami bierze udział w misji, która ma na celu rozpocząć życie ludzi na nowej planecie. Podróż ma potrwać trzysta lat, a Amy wraz z innymi pasażerami zostaną za hibernowani.
Pewnego dnia dziewczyna zostaje przywrócona do życia. Ale lot jeszcze się nie skończył…
Ktoś próbuje zamordować ją i innych zamrożonych pasażerów. Statek kosmiczny staje się niebezpieczną pułapką, z której nie ma żadnej ucieczki. A jego mieszkańcy, nie do końca wydają się normalni. Wszyscy poddali się władzy Najstarszego, który jest bezlitosny i przerażający.
I jest jeszcze Starszy, następca Najstarszego. Zbuntowany nastolatek, zafascynowany Amy i historią Ziemi. Ślepo wierzący w twarde rządy Najstarszego.
Czy Amy uda się powstrzymać mordercę?
Kto i dlaczego zabija za hibernowanych pasażerów?
Komu Amy może zaufać?

sobota, 6 lutego 2016

Przedpremierowo: Victoria Scott - Kamień i sól

Ponad pół roku musiałam czekać, aby w moje ręce trafił drugi tom książki „Ogień i woda” (recenzja tutaj). Kiedy na początku roku dowiedziałam się, że „Kamień i sól” będzie miało premierę w lutym, odliczałam każdy dzień. Dzięki uprzejmości Wydawnictwa IUVI, pozycja trafiła w moje ręce przedpremierowo, dlatego już dziś mogę wam napisać, co o niej sądzę. A jak można sądzić po mojej recenzji pierwszej części, jest to seria warta uwagi. Pozostaje tylko pytanie, czy tym razem także byłam zachwycona, a może kontynuacja była słabsza od swojej poprzedniczki?

Tella jest już w połowie Piekielnego Wyścigu. Za sobą ma przeprawę przez dżunglę i pustynię. Teraz musi zmierzyć się z oceanem i górami. Organizatorzy nie mają zamiaru ułatwiać przeprawy uczestnikom. Wprowadzają, coraz bardziej pokrętne zasady, do których muszą się zastosować, nie mogą im odmówić.
Komu można zaufać, kiedy wszyscy mają jakieś sekrety. Każdy chce kogoś uratować i zrobi to za wszelką cenę. Jak sobie poradzić, kiedy ktoś, kto cię wspierał, nagle przestaje to robić?
Wyścig dobiega końca. Pozostało niewiele czasu i jeszcze mniej pokładów siły. Na początku było stu dwudziestu dwóch uczestników, do ostatniego etapu staje ich zaledwie czterdziestu jeden. A zwycięzca może być tylko jeden.
Czy to koniec z sojuszami i przyjaźnią między uczestnikami?
Co wymyślą organizatorzy, aby utrudnić im dotarcie do mety?
Kto wygra wyścig?

czwartek, 4 lutego 2016

Zapowiedzi 2/2016



Ten miesiąc mnie przeraża! Niby luty, to najkrótszy miesiąc w roku, a ma o wiele więcej interesujących mnie premier książkowych, niż styczeń. To istny zawrót głowy! A ja już szykuje diabelski plan, jak tu napaść na bank, aby kupić te wszystkie cudne pozycje... Ktoś chętny się do mnie przyłączyć?
Od dzisiaj omijam wszystkie księgarnie i odwracam wzrok, inaczej będę bankrutem Szczęśliwym bankrutem z wieloma wspaniałymi lekturami! Ciekawi, co mi wpadło w oko?

W takim razie sami zobaczcie!  

poniedziałek, 1 lutego 2016

Podsumowanie 1/2016


Luty, miesiąc zakochanych, już niedługo wszędzie pojawią się miłosne dekoracje. Na wystawach sklepowych będą wisiały serduszka, a w każdym sklepie będzie można kupić coś dla ukochanej/ukochanego. No, a w księgarniach pojawią się nowe książki, przede wszystkim romanse. Walentynki to takie święto na pokaz, bo miłość powinno okazywać się każdego dnia, a nie tylko raz w roku. Nie mniej jednak większość z nas czeka na tę magiczną datę 14 lutego. Jednak luty to nie tylko miesiąc zakochanych. Niektórym właśnie skończyły się już feerie, a inni dopiero je rozpoczynają. Przyszedł czas odpoczynku od nauki. Teraz można czytać do woli i odpoczywać. Prawda, że to wspaniała perspektywa spędzenia wolnego czasu? Ale dość ględzenia, czas na podsumowanie stycznia!

Zacznijmy najpierw od statystyk, a wyglądają one tak:


sobota, 30 stycznia 2016

Konkurs #1/2016




Już tak dawno nie było żadnego konkursu, że gdy w końcu sobie to uświadomiłam, postanowiłam szybciutko coś dla was zorganizować. Dlatego dziś zapraszam was do udziału w konkursie, w którym do wygrania jest, najnowsza powieść mojej ulubionej polskiej pisarki - "Dotyk przeznaczenia". Gotowi? 

Zapraszam!