Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Akurat. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Akurat. Pokaż wszystkie posty

września 05, 2017

Sabaa Tahir - Pochodnia w mroku

Sabaa Tahir - Pochodnia w mroku
Minęło dwa lata, odkąd miałam przyjemność czytać „Ember in the Ashes. Imperium Ognia”. I mimo upływu tego czasu nie zapomniałam o tym tytule. Wciąż śledziłam ploteczki i oczekiwałam na upragnioną kontynuację, aż w końcu nadszedł ten dzień, kiedy ona się pojawiła… no i wszystko byłoby dobrze, gdyby nie fakt, że wraz z momentem ukazania się na naszym rynku wydawniczym „Pochodni w mroku”, dostałam pierwszych wątpliwości. A to tylko spowodowało, że odwlekałam czytanie tej pozycji. Czy moje obawy okazały się słuszne?

Laia i Elias zdołali uciec, ale nie wydostali się jeszcze z miasta… muszą przechytrzyć żołnierzy i Komendantkę. To jednak niejedyne ich zadanie – muszą podtrzymać ogień rewolucji. Uczynić wszystko, aby ludzie przeciwstawili się Imperium.
Muszą się śpieszyć, by uwolnić Darina, jedynego Scholara, który posiada zakazaną wiedzę i być może, dzięki niej będzie w stanie zwrócić wolność zniewolonemu ludowi.
Ale za nim to się stanie, Laia i Elias będą musieli zmierzyć się nie tylko z żołnierzami Imperium, a także z samą Komendantką, której zamiary wcale nie są takie oczywiste. A także z siłami nadprzyrodzonymi, które upatrzyły ich sobie na cel… nie wspominając już o Helenie, której miłość do Eliasa jest bardziej niebezpieczna niż nienawiść.
Czy ich misja ma szansę powodzenia?
Jakie trudności będą musieli jeszcze pokonać?

marca 13, 2017

Paul Crilley - Poison City

Paul Crilley - Poison City
„Poison City”, to książka, która od razu wpadła mi w oko. Chwytliwa okładka oraz nietuzinkowy opis przepowiadał całkiem przyjemną lekturę, której od dawna poszukiwałam. Dzięki sposobności udało mi się i wpadła w moje ręce, choć już troszkę od jej premiery minęło. I wcale długo w kolejce nie musiała czekać, miałam naprawdę wielką ochotę, aby ją przeczytać. Ale… Czy faktycznie była warta mojej uwagi? A może znów zawiodłam się, bo nie dostałam tego, czego oczekiwałam? Co takiego kryje za sobą ten tajemniczy tytuł – „Poison City”?

Świat istot nadprzyrodzonych istnieje. Co ważniejsze, istnieje także Traktat, którego przestrzegać muszą wszyscy, z tego, jaki i tamtego drugiego świata. Dba oto wydział delfickiej policji, a tym samym agent Gideon Tau.
Tajemnicze zabójstwo wampira wprowadza machinę zdarzeń, która nie chce się już zatrzymać. Wydział nadepnął komuś na odcisk, a ten ktoś bardzo próbuje utrudniać śledztwo. Co kryje się za tym morderstwem.
Kto jest w to zamieszany?
Co naprawdę dzieje się w Durbanie?
I co z tym wspólnego ma córka Gideona, która od dwóch lat nie żyje?

listopada 15, 2016

Jenny Martin - Wyścig

Jenny Martin - Wyścig
„Wyścig” to kolejna pozycja z mojej listy „must have”. Odkąd ją zobaczyłam, wiedziałam, że na pewno trafi w mój gust, więc nie mogłam przejść obok niej obojętnie. I jeszcze ten opis – „Zapierające dech w piersi połączenie „Gwiezdnych wojen” z „Szybkimi i wściekłymi”.”…  Za „Gwiezdnymi wojnami” nie przepadam, ale za to „Szybkich i wściekłych” kocham, tak więc nie pozostało mi nic innego, jak się z nią zapoznać. Jednak oczekiwania, a rzeczywistość czasami nie idą ze sobą w parze. A jak było w tym przypadku?

Castra, korporacyjna planeta, na której rządzą Sixersi, a każde najdrobniejsze przewinienie jest surowo karane.
Siedemnastoletnia Phobe jest jednym z najlepszych kierowców nielegalnych ulicznych wyścigów. Ryzyko jest ogromne, ale pieniądze są jeszcze bardziej potrzebne. Kiedy zostaje złapana, wie, że już nigdy nie będzie wolna…
Teraz stoi przed trudnym wyborem, a żadna z opcji nie jest rozsądnym wyjściem z tarapatów. Albo stanie się korporacyjnym pionkiem, albo resztę swojego życia spędzi jako niewolnik. Ale czy oba rozwiązanie nie wiążą się z niewolnictwem?
Czy Phobe poradzi sobie w  skorumpowanym świecie międzyplanetarnej polityki?
Jaką cenę będzie musiała zapłacić i kto przesądził o jej losie?
Stanie się posłusznym pionkiem, a może jej buntowniczy charakter na to jej nie pozwoli?

października 30, 2015

Przedpremierowo: Sabaa Tahir - Ember in the Ashes. Imperium Ognia

Przedpremierowo: Sabaa Tahir - Ember in the Ashes. Imperium Ognia
Na naszym rynku wydawniczym pojawia się wiele powieści fantasy. Żeby znaleźć pośród nich jakieś perełki, trzeba przebrnąć przez wiele książek, różnych autorów. Ale czasami jest tak, że jak tylko zobaczy się jakąś lekturę, od razu się czuje, że to właśnie ta powieść, która wzbudzi w nas wiele emocji i będzie jedną z naszych ulubionych powieści. Tak miałam w przypadku „Ember in the Ashes. Imperium Ognia.” Nie mogłam przejść koło niej obojętnie. Musiałam poznać historię, która skrywa się na jej stronach. A przede wszystkim chciałam wiedzieć, czy moje przeczucia wobec niej są słuszne.

Życie w Imperium dla Scholarów, nie jest łatwe. Jako jedyna kasta, nie maja żadnych przywilejów. Ciągle są prześladowani i inwigilowani. Codziennie Scholarowie, giną na szubienicy. Laia jest Scholarką, a nocny nalot na jej dom kończy się tragedią. Dziadkowie nie żyją, brat został zamknięty w więzieniu, a ona sama uciekła. Tylko ruch oporu może jej pomóc uwolnić brata. Ale w zamian musi się poświęcić i zrobić też coś dla nich. Jako niewolnica rusza do Czarnego Klifu, Akademii szkolącej najbardziej bezwzględnych żołnierzy. Musi zostać szpiegiem, a to misja samobójcza.
Wśród studentów jest Elias. Jeden z najlepszych uczniów, a jednak ma wątpliwości, czy faktycznie chce zostać bezwzględnym mordercą. Może uciec, zostać dezerterem, ale jedyna prawdziwa wolność jaka mu przysługuje to śmierć.
Dwoje młodych ludzi i ich przypadkowe spotkanie. Dwie różne grupy społeczne. Wrogowie, aż po grób. Od tej pory nic już nie będzie takie samo…

Copyright © 2016 Recenzje Mystic , Blogger