Pierwsza część After (recenzja tutaj), wywołała we mnie
skrajne emocje, przez co nie mogłam się doczekać kolejnego tomu. Gdy w końcu
nadeszła ta chwila i lektura trafiła w moje ręce, byłam podekscytowana jak małe
dziecko. Rzuciłam wszystko i zabrałam się za czytanie. Tak długo wyczekiwany
moment, w końcu nastąpił. Znów mogłam się delektować tą historią, która podbiła
moje serce swoją oryginalnością. Ale czy moje oczekiwania zostały zaspokojone?
Świństwo jakiego dopuścił się Hardin, jest niewybaczalne.
Tessa próbuje się pozbierać po upokorzeniu jakiego doświadczyła, a Hardin jej
tego nie ułatwia. Nęka ją telefonami i wiadomościami, wszędzie gdzie próbuje
się ukryć, on ją tam znajduje. Oboje cierpią i wydaje się, że nie mogą żyć bez
siebie. Ale czy Tessa jest w stanie wybaczyć Hardinowi, a on zmienić się dla
niej? A może dziewczyna wpadnie w ramiona Zeda, który cały czas kręci się wokół
niej? To właśnie Zed wydaje się być tym właściwym facetem, takim jakiego Tessa
chciała zawsze mieć i widziała go w Hardinie… Ale jest jeszcze Trevor, on także nie jest
obojętny na wdzięki dziewczyny. Kogo wybierze i jakie będą tego konsekwencje?