Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Oficyna Wydawnicza Foka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Oficyna Wydawnicza Foka. Pokaż wszystkie posty

listopada 08, 2013

Lynn Raven - Pocałunek Kier

Lynn Raven - Pocałunek Kier



To była moja pierwsza książka, napisana przez Lynn Raven. Zaciekawiła mnie okładka ksiązki jak i opis z okładki... Na początku nie byłam zachwycona tą historią ale później mnie urzekła….

Młoda uzdrowicielka Lijans zostaje porwana przez pięciu wojowników Kier. Wojownik zwany „Krwawym Wilkiem” ma za zadanie doprowadzić  ją do Turasu, a po drodze uzdrowicielka ma zebrać „Łzy Żmiji” do magicznego rytuału uzdrawiającego dla króla Kierów.

Już przy pierwszym obozie, który rozbijają na noc, Lijans próbuje ucieknąć na czym zostaje przyłapana. Przy próbie ucieczki spotyka pożeraczy dusz…

Gdy król Nivardów dowiaduje się, że ukochana księcia Ahmeera została porwana, na jej poszukiwanie wyruszają jego wojnwnicy… W trakcie poszukiwań natrafiają na trop Kierów i gdy Ci ukryci pod mostem czekają, żeby Nivardowie ruszyli dalej, uzdrowicielce udaje się oswobodzić i wyjść na most. Niestety Kierowie atakują Nivardów, wszyscy zostają zabici, tylko jednemu przez przypadek udaje się przeżyć… Po walce Kierwoie zostają zaatakowani przez pożeraczy dusz. Jeden z wojowników Levan, zostaje raniony przez pożeracza… Uzdrowicielka zaczyna się nim opiekować…

Na solnej pustyni przez, którą się przeprawiają dopada ich solna burza… Krwawemu Wilkowi i Lijans ledwo udaje się dostać do Cavillan przez co są zmuszeni na długi pobyt w mieście. Gdzie Krwawy Wilk – Mordan i Lijans uchodzą za małżonków. Przed wyjazdem z miasta powstrzymuje ich zaraza, która pojawiła się w mieście. Także Mordan został posądzony o morderstwa kobiet. Gdy źródło zarazy zostaje odnalezione, bramy miasto zostają otwarte w tedy do miasta przybywa książę Ahmeer ze swoimi wojownikami. Nawiązuje się walka i pościg…

Podczas drogi do Turasu Krwawy Wilk zakochuje się w uzdrowicielce, a ona bardzo się do niego zbliża…

Szczerz mówiąc, bardzo często miałam chęć rzucić tą książką. Na pierwszy rzut bardzo banalna historia i nudna jak flaki z olejem. Do tego nie zawsze mogłam zorientować się o co w danym momencie chodzi. Ale po rozwinięciu się historii, ukazały się nowe wątki pochodzenia i przeszłości bohaterów. Nowe wątki pozwalały na zatracenie się w opisanej historii. Także czytając miałam uśmiech na twarzy, bowiem też był śmieszne wątki ale bardzo dużo było tych smutnych gdzie czytałam skupiona i poważna, a na sam koniec czytałam z łzami w oczach. Ogrom uczuć, które zostały zapisane w lekturze, zapewnia czytelnikowi dużo wrażeń jak i napięcia związanego  z walką, która się cały czas toczy o Lijans.  Z całą pewnością, mogę polecić tą książkę każdemu.

Moja ocena 8/10
Tłumaczenie: Magdalena Mistewicz
Tytuł oryginału: Der Kuss des Kjer
Wydawnictwo: oficyna wydawnicza Foka
Rok wydania: 2012
Liczba stron: 504



Copyright © 2016 Recenzje Mystic , Blogger