sierpnia 15, 2018

Saru Hashino, PSYCHO-PASS Committee - Psycho-Pass 2 t.1

Saru Hashino, PSYCHO-PASS Committee - Psycho-Pass 2 t.1


Mogłoby się wydawać, że opowieść o Inspektor Akane Tsunemori już się skończyła. Ale tak naprawdę, ten świat pozostawił nas z wieloma pytaniami, które zahaczały o nasze wartości moralne. Tak, zdecydowanie zakończenie tej historii było szokujące i niewielu mogło wpaść na taki obrót spraw. Ten pomysł był genialny, ale zarazem w pewien sposób odrażający. I tutaj pojawia się kolejne pytanie, czy ten świat ma nam coś jeszcze do zaoferowania? Czy można jeszcze na ten temat coś powiedzieć, coś, co nas nie tylko zaskoczy, ale wprowadzi w podobny stan, jak pierwsza część?

Minęło półtora roku – Inspektor Akane Tsunemori straciła wielu przyjaciół, lecz w zamian za tak wielką cenę dojrzałą i nabrała doświadczenia. Już nie jest tą samą naiwną dziewczynką, co kiedyś…
Nowe śledztwo to tylko początek kłopotów, które na nią czekają. Tajemniczy sprawca, który w pierwszej chwili jest wymysłem bredzącego przestępcy, może istnieć naprawdę!
Ale czy to jest możliwe?
Przecież Sybilla jest doskonała i gdyby był człowiekiem, to by go zeskanowała…
A może w tym oprogramowaniu znajduje się jakaś luka?
Co tym razem czeka na Inspektor Akane Tsunemori?

sierpnia 13, 2018

Yusuke Maruta & One - One-Punch Man t.8 - On

Yusuke Maruta & One - One-Punch Man t.8 - On


„One-Punch Man” tak naprawdę wciąż nabiera tempa (przynajmniej mam taką nadzieję), akcja nie podąża jeszcze takim torem, jakbym oczekiwała, ale w każdym momencie może się to zmienić. Niby wszystko ładnie się rozkręca, ale wciąż mi czegoś brak w tym wszystkim. Dlatego, praktycznie za każdym razem sięgam po ten tytuł z obawami. Teoretycznie siódmy tomik narobił nam apetytu na więcej, ale ósmy jest już wielką niewiadomą. To taka huśtawka – albo będzie dobrze, albo źle. I myśląc racjonalnie, już dawno powinnam porzucić ten tytuł, ale jakoś coś mnie przy nim trzyma. Mam nadzieję, że nie będę tego żałować…

Oto on! King. Najsilniejszy superbohater na Ziemi. To przed nim uciekają wszystkie potwory, lecz właśnie nadszedł dzień, w którym to on wpada w kłopoty…
Ratowanie cywilów przed zagrożeniem, nie wydaje się być trudnym zadaniem, o ile przeciwnicy drżą na samą myśl o twoim imieniu. Czasami wystarczy, by znaleźć się w odpowiednim miejscu i odpowiednim czasie, by ktoś cię mógł dostrzec.
Jednak, czy zasługi dla ludzkości zawsze są sprawiedliwie oceniane?
Czy ranking faktycznie oddaje siłę bohaterów?
Dlaczego King wpadnie w tarapaty?
I w jaki sposób Saitama zdoła mu pomóc?
A może odkryje coś, czego nikt by się nie spodziewał?

sierpnia 07, 2018

Ilona Andrews - Magia Zabija

Ilona Andrews - Magia Zabija


Każdy, kto mnie choć trochę śledzi w mediach społecznościowych i tutaj na blogu, wie, że Kate Daniels, to jedna z moich ulubionych dziewuch. Uwielbiam jej przygody i z wytęsknieniem czekam na szósty tom, który do tej pory nie był wydany w Polsce. Ale za nim dojdziemy do jego premiery, trzeba zadowolić się piątą odsłoną tej historii. Magia Zabija… uwierzcie mi, ledwo doszła do mnie paczka, szybko ją rozpakowałam (film z unboxingu znajdziecie tutaj) i momentalnie rzuciłam się do czytania. Tak właśnie działa na mnie Kate. Wszystko inne przestaje się liczyć…

Rozkręcenie własnej działalności nie należy do prostych zadań. W szczególności, kiedy twoim partnerem jest sam Władca Bestii, którego to każdy się boi. Doliczmy do tego jeszcze Zakon, który szarga twoją dobrą reputację i możemy być pewni, że to nie skończy się dobrze…
Biuro Kate działa już od miesiąca, a jednak żadne zlecenia się nie pojawiają… kiedy telefon w końcu się odzywa, a po drugiej stronie rozbrzmiewa znajomy głos, Kate natychmiast podejmuje się swojego pierwszego wyzwania.
Ale to dopiero wstęp do tego, co grozi Atlancie… kolejne nadchodzące wydarzenia, zwiastują katastrofę.
Trzeba znów poskładać puzzle i odkryć, kto tym razem zagraża miastu.
Kate musi się spieszyć, czas jest bardzo ograniczony.
Jednak najpierw, musimy odnaleźć wynalazcę i jego urządzenie… to powinno być proste!
Co tym razem czeka na Kate?

Niech mi ktoś powie, dlaczego te książki są takie krótkie? Zdecydowanie za szybko znalazłam się na ostatniej stronie, nad czym ogromnie ubolewam. Kolejna walka, kolejny wir wydarzeń, a także przeszłość, która ze wspaniałego wspomnienia zmienia się w coś bardziej okrutnego. Nasza Kete w tej części zostaje poddana próbie. Musi odnaleźć prawdę, pośród kłamstw. Jest rozdarta między uczuciem a tym, co jej wpajano. Ten tom zdecydowanie pokazuje, że nasz znakomity duet pisarski ma jeszcze wiele do powiedzenia w tym temacie. I nie zapowiada się na to, by w przyszłości, można było się przy tym nudzić.


„- Kiedy zaproponowałeś mi otwarcie tego interesu, nie myślałeś chyba, że będę siedziała w biurze i piekła ciasteczka?
- Ciasteczka nie strzelają ołowiem.
- Zawsze musi być ten pierwszy raz!”


Ludzie to istoty proste, które chcą przetrwać. W tym świecie magia się rozpanoszyła. Zburzyła idealny porządek, a to już nie każdemu się podoba. Skończył się amerykański sen. W szczególności ludziom, którzy nie mają nawet w sobie krzty magii. Człowiek człowiekowi wilkiem. A to już prowadzi do okrucieństwa. Niektórzy także wierzą, że gdy magia zniknie z ich świata, znów będą mieć szansę stać się kimś. Obwiniają wszystkich wokół za swoje niepowodzenia. Są przepełnieni nienawiścią i zamierzają zaprowadzić swój porządek, nie bacząc na ofiary ich chorego planu. Jak to mówią – po trupach do celu.


„Motto rodziców-zmiennokształtnych: jeśli twoje dziecko poderżnie komuś gardło, miej w zanadrzu plan pozbycia się ciała.”


Magia Zabija cechuje się ogromem brutalności. Krew się leje strumieniami, trup sieje się gęsto, ale jakby na to nie patrzeć, poprzednie części również zawierały ten element. A my biernie możemy się tylko temu przyglądać. Nie brakuje smutnych i tych wesołych momentów, choć tych jest zdecydowanie mniej. Kate wciąż używa swojego ciętego języka, a jej potyczki słowne z Curanem, są niczym wisienka na torcie. Do głosu dochodzą także więzy rodzinne, które dopiero teraz się ujawniają. Czytelnik nie ma szans się nudzić. Wciąż coś się dzieje, co zaburza obraz, który został nam wcześniej ukazany. Już nic nie jest takie samo, jak było. Trzeba jeszcze raz się nad wszystkim zastanowić.


„- Co teraz zrobił?
- Został przyłapany na uprawianiu grupowego seksu na stopniach kostnicy.
Przystanęłam się i spojrzałam na niego.
- Jak grupowy?
- Dwie kobiety.
- Mogło być gorzej.
- Nieźle sobie dogadza, jak na piętnastoletniego smarkacza – stwierdził Derek z kamienną miną.”


Dużym atutem tej części jest ilość istot magicznych. W końcu mamy szansę zobaczyć, że nie jest ich tylko garstka, a praktycznie każdy ma w sobie magię. Mniejszą lub większą, ale ma. Niestety albo może jednak stety, pojawiają się także wątki, które powodują w nas konsternacje. Pokazują, że niektóre wydarzenia mogę odbić się tak mocno na psychice, że tak naprawdę można znienawidzić samego siebie. Dużo tutaj podtekstu terrorystycznego. I nie jest to wątek potraktowany po macoszemu, ale dopieszczony w każdym możliwym kontekście. Autorzy zadbali, by wszystko było realistyczne.

Podsumowując, wciąż jest pomysłowo i zaskakująco. Zwroty akcji nie pozwalają nam się nudzić, a my cierpimy na tym, bo musimy czekać na kolejne części… byle do września! Ach, zapomniałabym o epilogu, który wzbudza w nas ciekawość, a dokładniej pozostawia nas z wieloma pytaniami. Teraz możemy się zastanawiać, czy to był jednorazowy „incydent”, czy może jednak będzie z tego coś większego. Jeszcze moment i zacznę wam tu spoilerować, więc może zakończmy to w tym momencie!



Moja ocena: 9/10
Liczba stron: 432
Data premiery: 8 sierpnia 2018 (wznowienie serii)

Wydawnictwo: Fabryka Słów   

sierpnia 05, 2018

Akcja Kino! 08/2018

Akcja Kino! 08/2018

Co miesiąc sprawdzamy, co dzieje się na wielkich ekranach. Czy pojawią się filmy, na które z chęcią wybierzemy się do kina… a dzisiaj, przygotowałam dla was krótkie zestawienie produkcji, które pojawią się u nas w sierpniu. Nie ma tego dużo, ale zawsze można rozważyć, czy jednak nie poświęcić jakiegoś popołudnia i nie skorzystać z seansu w klimatyzowanym kinie, gdzie można odpocząć od upałów!

A oto co dla was przygotowałam:

sierpnia 03, 2018

Atsushi Ohkubo - Soul Eater t.8

Atsushi Ohkubo - Soul Eater t.8


„Soul Eater” to manga, która pozostawia po sobie pozytywne wrażenie, ale także czujemy posmak małej goryczki, która nas zniechęca do kontynuowania tej przygody. Wciąż jestem ciekawa, czy to odczucie kiedykolwiek zniknie, bo jednak mimo wszystko, jestem zadowolona z lektury. I nie rozumiem skąd we mnie tyle mieszanych emocji. Historia jak historia. Nie wyróżnia się niczym specjalnym, a jednak jest ciekawa. Dlatego, miałam nadzieję, że po kolejnym tomiku moje wszelkie obawy odejdą w niepamięć. A ja będę mogła się cieszyć kolejnymi etapami tego tytułu. A jak było w rzeczywistości?

Black Star postanowił dokonać zemsty na wiedźmach. Jednak na jego drodze staje Mifune. Musi go pokonać, choć to nie będzie łatwe zadanie. Mimo że jest silny, wciąż brakuje mu doświadczenia…
Jak potoczy się pojedynek między Black Starem a Mifune?
Kid będzie musiał odszukać tajemniczy pociąg widmo, który porusza się po Saharze! Tylko on będzie w stanie, by dostać się do jego środka i zabrać tajemniczy artefakt, który go napędza. Musi się spieszyć, bo wróg depcze mu już po piętach…
Tylko, kto to jest Eibon i co ma wspólnego ze Śmiercią?
Zawodówka Śmierci może kryć jeszcze wiele sekretów!
Co ukrywa dyrektor szkoły?

sierpnia 01, 2018

Zapowiedzi 08/2018

Zapowiedzi 08/2018

Połowa wakacji już za nami… niestety, ale powoli zmierzam ku końcowi szaleństw i przyjemności. Jednak, nim to nastąpi, mamy jeszcze trzydzieści jeden dni do wykorzystania na czytanie kolejnych nowości, które pojawiły się w naszej biblioteczce. Cały miesiąc, by móc jeszcze odpocząć i tylko się relaksować…
Nawet mnie dopadł wakacyjny leń! Tylko uciekam z domu, chowam się w cieniu z książką i odpoczywam od codzienności… w moim przypadku są też skutki uboczne tego stanu. Moja aktywność na portalach społecznościowych i tutaj na blogu spadła niemal do zera. No cóż, ja też muszę kiedyś odpocząć 😉
A jak sądzicie, co przygotowały dla nas wydawnictwa na ten ostatni miesiąc wakacji?
Jest na co czekać?

A oto i sierpniowe premiery:

lipca 23, 2018

Patricia Briggs - Piętno Rzeki

Patricia Briggs - Piętno Rzeki


Urządziłam sobie weekendowy maraton z Mercy, by nadrobić zaległości, a raczej tak jakoś samo wyszło, że z jednej książki zrobiły się trzy, a z piątku niedzielny wieczór. Niby byłam obecna, a jednak chyba coś przegapiłam… leniwy weekend, deszcz i wszechobecna szarość za oknem tylko zachęcały do leżenia pod ciepłym kocykiem i przenoszenia się do fikcyjnego świata. Skoro pogoda sama mnie zachęcała, bym dała się porwać lekturze, nie zamierzałam się temu opierać. Praca mogła poczekać, zajęcia domowe również. Nic nie stało na przeszkodzie, by chwilę się zrelaksować i oderwać od rzeczywistości. Ale, czy czytanie trzech części z rzędu to był dobry pomysł?

Mercy zaczyna panikować przed ślubem… boi się matki, a ona tylko pogarsza sytuację, wymyślając coraz to nowsze „ozdobniki” ceremonii. Tym razem padło na motyle i balony, a Mercy w nagłym przypływie paniki postanowiła po cichu i na własnych zasadach dotrzeć do ołtarza.
Jednak uroczystość znów ją zaskoczyła, tak samo, jak miesiąc miodowy…
Ciche i odludne miejsce. Idealne na miesiąc miodowy, gdzie nikt nie będzie przeszkadzał nowożeńcom…
Ale czy aby na pewno?
Kłopoty znów odnalazły panią mechanik! Tym razem, aby przetrwać, będzie musiała sprzymierzyć się z innymi zmiennokształtnymi, a w szczególności z jednym… kojotem!
Kolejne zło nadciąga!

lipca 17, 2018

Mamoru Hosoda, Iqura Sugimoto, Yoshiyuki Sadamoto - Summer Wars t.1

Mamoru Hosoda, Iqura Sugimoto, Yoshiyuki Sadamoto - Summer Wars t.1


Kiedy sięgam po mangę, częściej wybieram takie tytuły, które mniej więcej znam lub mam pewność, że będzie w nich dużo akcji. Najczęściej są to shouneny, ale od czasu do czasu staram się też eksperymentować i zapoznawać z innymi gatunkami i w taki oto sposób w moje ręce trafił komiks, przy którym nastawiłam się, że będzie on typowym romansem. Cóż… z romansami jestem w odwiecznym konflikcie, ale Summer Wars miało coś w sobie, że przyciągnęło mój wzrok. Sama kolorystyka okładki skupia na sobie całą uwagę, a opis dopełniał całość nutką małej tajemnicy. Wystarczyło tylko skupić się na czytaniu…

Uczeń drugiej liceum Kenji podkochuje się w starszej koleżance ze szkoły. Tuż przed wakacjami Natsuki zleca mu pracę w swoim rodzinnym domu. Zabiera go do prababci, a na miejscu okazuje się, że jego pracą jest udawanie idealnego narzeczonego dziewczyny!
Spełniają się marzenia Kenjiego, ale to dopiero początek tej przygody…
Pierwszy dzień mija szybko, ale w nocy pojawia się tajemniczy meil z kodem do rozwiązania. Lecz, gdy chłopakowi udaje się go rozwiązać, nieświadomie wywołuje lawinę zdarzeń, która psuję idealny sielankowy obrazek…
Co kryje się za matematycznym kodem?

lipca 13, 2018

Hajime Isayama - Atak Tytanów t.17

Hajime Isayama - Atak Tytanów t.17


Za niecałe dwa tygodnie zacznie się emisja trzeciego sezonu Ataku Tytanów. W sieci krąży pełno spoilerów, nie tylko tych dotyczących samej animacji, która ma się skupić na wydarzeniach od końcówki dwunastego tomiku wzwyż, ale także o najnowszych rozdziałach wydawanych w Japonii. Przyszłość zapowiada się… kiepsko. Ale teraz powinniśmy skupić się na siedemnastym części, która trafiła w moje ręce. Czas zobaczyć, jak zakończą się akcja w jaskini i co z tym „fantem” zrobią Zwiadowcy. I przyznam się szczerze, po takiej dawce niechcianych informacji, po raz pierwszy sięgałam po Tytanów z obawami…

Rozkaz Rod’a Reiss jest jasny – Historia ma zmienić się w tytana i pożreć Erena!
Przekazywaną z pokolenia na pokolenie moc tytana rodu Reiss, należy do Erena. Chłopak jest zdolny poświęcić siebie, by wymazać grzechy ojca i pogrzebać jego wizję nowego porządku…
W ostatniej chwili dziewczyna dokonuje innego wyboru…
Do jaskini wkraczają Zwiadowcyz!
Odsiecz przybyła, ale pojawia się kolejny problem… Rod Reiss zmienia się w ogromnego tytana!

lipca 09, 2018

Akira Toriyama & Toyotarou - Dragon Ball Super t.2: Kto zwyciężył w turnieju?

Akira Toriyama & Toyotarou - Dragon Ball Super t.2: Kto zwyciężył w turnieju?


Kilkanaście lat temu będąc małą dziewczynką, zdecydowanie byłam dziwnym dzieckiem. Nie interesowały mnie księżniczki ani lalki, wolałam ganiać z chłopakami, bawić się autkami i oglądać Dragon Ball’a… teraz po latach z wielkim sentymentem, sięgam po kontynuację tego tytułu. Tym razem mam ją w wersji papierowej i to już drugi tomik tej przygody! Żebyście mogli widzieć mój uśmiech w momencie, kiedy brałam go do rąk… to tak jakby dziecku dać lizaka! Żałuję tylko, że nie mam poprzednich części, ale to jeszcze wszystko może się zmienić. Wracając do tematu, ostatnio troszkę narzekałam na tę mangę, czy teraz też mam jakieś zarzuty wobec niej?

Turniej między szóstym a siódmy wszechświatem trwa… na bezimiennej planecie, Goku i spółka mierzą się z nowymi przeciwnikami. Stawką są super smocze kule i Ziemia. Choć ryzyko przegranej nie niesie dla niech zbyt wielkich konsekwencji, dają z siebie wszystko, by jednak nie przegrać.
W przeciwnej drużynie znajduje się między innymi młody Saiyanin oraz typ łudząco podobny do Friezera. Czy on również jest tak podstępny, jak przedstawiciel jego rasy z siódmego wszechświata?
Na czym polega jego technika?
Do czego jest zdolny, by wygrać ten turniej?
I najważniejsze, który wszechświat zwycięży?

lipca 07, 2018

James Patterson & Emily Raymond - First Love

James Patterson & Emily Raymond - First Love

Ostatnio bardzo trudno jest znaleźć na naszym rynku wydawniczym młodzieżówkę, która wyróżniałaby się na tle innych. Dlatego mam wrażenie, że coraz rzadziej po nie sięgam, a w rzeczywistości to większość z nich, nie jest warta zapamiętania. Choć są też takie, które wyryły mi się w pamięci przez swoją beznadziejność, a to prowadzi do nocnych koszmarów… Sięgając po First Love, miałam mieszane uczucia. Podróż po kraju? Gdzieś to już czytałam… niestety, ale kojarzyło mi się to z powieścią Morgan Matson – Aż po horyzont. Mimo wszystko postanowiłam dać szansę tej lekturze. Jak myślicie, dobrze zrobiłam?

Axi chce uciec od swojego życia, odciąć od trudnej rzeczywistości, a przede wszystkim od rodziców, którzy zapomnieli, że mają córkę…
W swój plan wtajemnicza tylko jedną osobę – swojego najlepszego przyjaciela, a zarazem miłość jej życia Robinsona. Szalona podróż po kraju, choć nie tak szalona, jak wyobraża sobie to Robinson, ma pomóc jej zapomnieć…
Gdzieś po drodze Axi zdaje sobie sprawę, że dla jej przyjaciela, ta podróż ma całkiem inne znaczenie. A miłosne uniesienia zyskują całkiem inny wymiar, a także i zakończenie…

Copyright © 2016 Recenzje Mystic , Blogger