Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Psychoskok. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Psychoskok. Pokaż wszystkie posty

kwietnia 27, 2017

Mateusz Dydyna - Wyrok nocy

Mateusz Dydyna - Wyrok nocy
Znacie mnie już nie od dziś, więc wiecie, że czasem lubię poczytać debiutujących polskich autorów. To taka moja odskocznia od codzienności, która pozwala mi na odpoczynek od rutyny, którą sobie wypracowałam. Zazwyczaj jest to taka rosyjska ruletka, po której albo palnę sobie w łeb, albo znajdę coś wartościowego pośród setek beznadziejnych „dzieł”. Na moje nieszczęście, częściej płaczę, niż skaczę z radości. „Wyrok nocy” to kolejna książka, która przystąpiła do mojej ulubionej gry w rosyjską ruletkę. Czujecie tę adrenalinę i zżerające mnie nerwy, kiedy decydowałam się, aby ją przeczytać? Jak myślicie, czy tym razem wygrałam los na loterii?

„Wyrok Nocy” z serii „Pętla Czasu” Mateusza Dydyny to powieść science-fiction.
Franek – główny bohater książki spotyka Anastazję, która okazuje się być jego przyjaciółką z dzieciństwa, o czym chłopak nie pamięta. Oboje wybierają się na wspólny spacer, aby powspominać młodzieńcze lata beztroski.
Podczas snu Franek poznaje inne oblicze Anastazji. Dziewczyna jest jego przewodniczką po świecie snu. Pragnie pomóc mu wydostać się z pułapki umysłu. Razem podejmują się próby ucieczki, jednak Franek popełnia drobny błąd, skazując tym samym duszę Anastazji na wieczną tułaczkę. Dobro dziewczyny zostaje uwięzione w pułapce bez wyjścia. Zło przejmuje kontrolę nad jej ciałem i terroryzuje rzeczywistość snu.
Autor zabiera nas w podróż po abstrakcyjnym Wszechświecie, który rządzi się swoimi prawami. Znaczna część akcji skonstruowana wręcz po mistrzowsku, toczy się w szaleńczym rytmie znanym z filmów lub gier komputerowych. Dodając do tego częste, aczkolwiek logiczne przeskoki z jednej rzeczywistości do drugiej, otrzymujemy doskonały obraz świata, w którym funkcjonuje bohater. Wyobraźnia autora maluje nieprzeciętnie plastyczne wizerunki, obrazy tego, co mogłoby się wydarzyć, gdyby posiadać wszechmoc – zdolność do spełniania wszystkich, nawet tych niemożliwych marzeń.

kwietnia 16, 2016

Laura Kraft - Urok

Laura Kraft - Urok
Kiedy piszą do mnie polscy autorzy i proponują mi zrecenzowanie ich powieści, zawsze chętnie się na to zgadzam. Bardzo rzadko czytam książki rodzimych pisarzy, a wszystko przez to, że bardzo ciężko na naszym rynku znaleźć jakiekolwiek perełki. Możecie mnie za to linczować, ale czasami wolę literaturę zagraniczną, bo nasz rynek zalewają stosy gniotów, których nie da się czytać, a mimo wszystko zostały wydane. Miałam nadzieję, że tym razem będzie inaczej i będę mogła wam przedstawić tytuł warty uwagi, który nie tylko przyciąga wzrok swoją okładką, ale także posiada wciągająca historię, od której nie można się oderwać. A jak było naprawdę?

„Dla głównej bohaterki, pięknej Elizy uroda po raz kolejny w życiu okazuje się przekleństwem. Dziewczyna roztacza wokół siebie czar, wabiąc niewłaściwego mężczyznę. William jest przystojny, błyskotliwy i intrygujący. Początkowo Eliza ma być jego kolejną zabawką, ale w krótkim czasie mężczyzna obdarza ją szczerym uczuciem. Ich miłość kwitnie, gdy Eliza odkrywa z jak niebezpiecznym człowiekiem ma do czynienia. Jest już jednak za późno, aby zniknąć z jego życia. Gdy jednak Elizie udaje się wymknąć Williamowi, wychodzi na jaw, że mężczyzna zdolny jest do najgorszego. Głównym wątkiem staje się owiany tajemnicą „rytuał”, wiążący się z sięgającą setek lat historią rodziny Williama oraz jego niezwykłym dziedzictwem. Eliza staje się częścią tej historii, misternej intrygi, o której uprzedza ją, niejako zza grobu, przyjaciel zamordowany przez Williama.
W parze z nieprzewidywalną akcją idą śmiałe i niebanalne opisy erotyczne. Miłosne uniesienia bohaterów są kontrowersyjne, ale podane w wysublimowany sposób. „Urok” nie daje Czytelnikowi wytchnienia - trzyma go w napięciu, wabi głęboko skrywaną tajemnicą, nie pozwalając mu wrócić do przyziemnych spraw. To powieść o skomplikowanej fabule, doskonale zgrywającymi się wątkami, wartką akcją i mistrzowskim suspensem. „Urok” zaskakuje, wzrusza, bawi, zachwyca, a momentami także zawstydza.”

września 21, 2015

Dariusz Krzywdziński - Brunatne sekrety

Dariusz Krzywdziński - Brunatne sekrety
To już moje drugie spotkanie z autorem. Pierwsza książka, będąca jego debiutem literackim, była przeciętna. Zaś druga, zapowiadała się całkiem ciekawie. Obawy jednak pozostały, że mimo zachęcającego opisu, lektura nie będzie dla mnie satysfakcjonująca. Nie byłam pewna czego mogę się spodziewać, bałam się, że będę zgrzytać zębami, obgryzać paznokcie lub wyrywać włosy z głowy podczas czytania. Pomimo tak wielu wątpliwości przełamałam się i zaczęłam zapoznawać się z lekturą.

„Połączenie tajemniczej i mrocznej zagadki z przeszłości oraz współczesnej gonitwy za czarnymi charakterami odnajdziesz w powieści Dariusza Krzywdzińskiego „Brunatne sekrety”. płaszczyzny czasowe, dwie zaskakujące historie, dwoje przyjaciół, którzy odnajdują się po latach – to tylko niewielka część fabuły tej wciągającej i zaskakującej powieści. Czytając „Brunatne sekrety”, nie sposób się nudzić – wciągnie cię nie tylko historia bohatera, który pracując jako dziennikarz śledczy, chce zdemaskować grupę przestępczą, której działalność rozpościera się na kilka krajów europejskich. W przeszłość przeniesie cię bowiem niesamowita historia, której źródło sięga II wojny światowej. Rozwiązywanie zagadek, zarówno tych z przeszłości jak i tych teraźniejszych, sprawia, że po latach kontakt nawiązuje dwoje kolegów z liceum – Andrzej Nowak – z wykształcenia historyk, na co dzień dziennikarz gazety wydawanej na Pomorzu oraz Janek Miller – policjant z berlińskiej grupy rozpracowującej zorganizowaną działalność przestępczą. Łącząc siły, postanawiają rozpracować nie tylko to, nad czym pracują zawodowo. Sprawa sprzed kilkudziesięciu lat tak ich intryguje, że postanawiają zabrnąć w nią głębiej. Co wytropią wspólnymi siłami? By się tego dowiedzieć, warto sięgnąć po tę wciągającą i wartką powieść.”

września 17, 2015

Jadwiga Wojtczak-Jarosz - Kobiety Afryki - obyczaje, tradycje, obrzędy rytuały Cz. II

Jadwiga Wojtczak-Jarosz - Kobiety Afryki - obyczaje, tradycje, obrzędy rytuały Cz. II
Po pierwszym udanym spotkaniu z „Kobietami Afryki” (recenzja tutaj), nie mogłam się doczekać kiedy będę mogła zapoznać się z kolejną częścią. Na tę chwilę musiałam długo czekać, a gdy książka pojawiła się u mnie na półce, musiała jeszcze poczekać na swoją kolej. W ten sposób moment ponownego zagłębienia się w tę historię cały czas się odwlekał. Pocieszającym faktem jest to, że gdy tylko w końcu zaczęłam ją czytać, nie mogłam się od niej oderwać. Czy było warto tyle na nią czekać?

Druga część książki „Kobiety Afryki, obyczaje, tradycje, obrzędy, rytuały", to zdecydowanie książka dla dorosłych. Autor nie szczędzi nam wrażeń i opisów drastycznych scen, nieznacznie tylko złagodzonych w dialogach dzięki empatii dyskutantów, znanych nam już z pierwszej części oraz stosowanych przez nich fachowych medycznych określeń. Odwiedzając szpitale odkrywamy przed Czytelnikiem świat młodocianych prostytutek; ich młody wiek szokuje, chociaż jest tak charakterystyczny dla Afryki. W szpitalach większych ośrodków uniwersyteckich zauważyć można oznaki wielkiego postępu: są instytuty badawcze, pojawia się dobra aparatura do badań diagnostycznych i naukowych. Czytelnik może zaobserwować również pierwsze rozpoznawalne objawy AIDS w Afryce.

czerwca 27, 2015

Patrycja Balcerzak - Sześć przeszkód

Patrycja Balcerzak - Sześć przeszkód
„Sześć przeszkód” to książka, na którą miałam chęć, odkąd tylko zobaczyłam ją w zapowiedziach. Nie wiem co ciągnęło mnie do tej pozycji, ale na pewno wydawało mi się, że może być interesująca, lekką i zabawną lekturą. A właśnie takiej „odskoczni” od codzienności potrzebowałam. Choć od premiery minął już miesiąc, dopiero teraz miałam okazję się z nią zapoznać i co zadziwiające, nie miałam żadnych oporów przed zapoznaniem się z nią, gdy już była w moich rękach. Przy tak sprzyjających warunkach, nie miałam na co czekać i od razu zabrałam się za czytanie..

W dniu piętnastych urodzin Nili, z domu dziecka ucieka jej chłopak Damian. Dziewczyna zostaje ze złamanym sercem i iskierką nadziei, że kiedyś chłopak powróci.
Po kilku miesiącach od tego zdarzenia Nila dostaje tajemniczy list od niejakiego Daniela Dunaja. W kopercie znajduje sześć ponumerowanych zagadek, żeby dowiedzieć się kim jest tajemniczy nadawca i czego od niej chce musi rozwiązywać je po kolei…
Z pomocą swojej przyjaciółki Kamili oraz Piotrka Dunaja, poszukuje odpowiedzi na swoje pytania. Droga do prawdy jest trudna, a także niebezpieczna…

czerwca 02, 2015

Czerwcowe nowości Wydawnictwa Psychoskok

Czerwcowe nowości Wydawnictwa Psychoskok
Czerwcowe nowości Wydawnictwa Psychoskok




Już niedługo okres wakacji, a my proponujemy Wam ciekawe książki do czytania. Zabierzcie je z sobą!!!

kwietnia 20, 2015

Stefania Jagielnicka-Kamieniecka - Namiętność niejedno ma imię

Stefania Jagielnicka-Kamieniecka - Namiętność niejedno ma imię
To już moje drugie spotkanie z twórczością Pani Stefani Jagielnicką – Kamieniecką. Pierwsza książka autorki w moim odczuciu była dobra (recenzja tutaj). Zaś jeżeli chodzi o drugą myślałam, że będzie na równym poziomie, co pierwsza, a może nawet i lepszym. Pamiętając w jakim gatunku pisała autorka, spodziewałam się podobnej historii, a to mogło tylko zwiastować bardzo ciekawą lekturę.  A jakie odczucia towarzyszyły mi w trakcie czytania – przekonajcie się sami…

„Powieść stanowi, między innymi, frapujące studium różnych rodzajów namiętności. Jej duchowych odmian, lecz również tych, wynikających z biologiczno-chemicznej burzy hormonów, czy też z perwersyjnych fantazji. Te cielesne prowadzą do tragicznych konsekwencji. Duchowe – niekoniecznie, a przy tym przedstawione są w porywający sposób.
Główna bohaterka Martyna jest zahukana, melancholijna i skryta, gdyż nigdy nie zaznała matczynej czułości i w ogóle nie zna swego ojca. Jedyny sposób na złagodzenie poczucia wyobcowania stanowi dla niej akt seksualny. Gdy poznaje jakiegoś mężczyznę, od razu idzie z nim do łóżka i zakochuje się nieprzytomnie. Niestety, zawsze bez wzajemności, na co ma też wpływ pewna jej wstydliwa, intymna ułomność. W poszukiwaniu swego rodziciela naraża się na upokarzający seks z dwoma lowelasami, w tragikomiczny sposób odgrywającymi role jej ojca i wujka. Inny mężczyzna okazuje się zboczeńcem, który ją oszałamia kokainą, więzi i maltretuje, co doprowadza dziewczynę do psychozy i pobytu w szpitalu psychiatrycznym. Jej matkę namiętne pragnienie kupna drogich skrzypiec doprowadza do prostytucji. Zakochany w Martynie młody muzyk uwikłany jest w homoseksualny stosunek z krytykiem muzycznym, który zostaje zamordowany przez jednego z przypadkowych kochanków.
Jednak najbardziej ekscytujące są karty powieści przedstawiające namiętną, romantyczną miłość, jako związek dwóch dusz, skutych nierozerwalnym, zapisanym w gwiazdach, łańcuchem przeznaczenia.
Jest to niezwykła opowieść. Dramatyczna, nabrzmiała emocjami. Jej ułomni bohaterowie wzbudzają naszą empatię, gdyż autorka sięga w głąb kobiecej duszy i serca wrażliwego młodzieńca. Świetna, wciągająca i poruszająca lektura”

kwietnia 03, 2015

Joanna Plasota - Księżniczka i książęta, czyli polowanie na tego jedynego

Joanna Plasota - Księżniczka i książęta, czyli polowanie na tego jedynego
Wybierając do czytania tę książkę, spodziewałam się obszernej powieści o poszukiwaniu miłości. Oczywiście, musiałam nie doczytać opisu. Wyobraźcie sobie moje zdziwienie, kiedy to okazało się, że lektura mija się z moim wyobrażeniem. Zaskoczyłam samą siebie! Powinnam mniej bujać w obłokach w szczególności podczas wybierania książek. Mogłam naprawdę źle trafić i dopiero w tedy bym zgrzytała zębami oraz rwała włosy z głowy. A jak było w przypadku tej lektury?

„Opowieść warszawskiej pisarki, Joanny Plasoty „Księżniczka i książęta, czyli polowanie na tego jedynego”, to głęboka prawda o ludzkim niedojrzałym życiu i infantylnie dokonywanych wyborach. Autorka na kanwie własnej historii, w której jest ogrom przeżytych bolesnych doświadczeń, ale przede wszystkim dzięki nowej świadomości, nabytej podczas długotrwałej terapii psychologicznej, podejmuje arcytrudny temat społeczny - wybór życiowego partnera – mężczyzny.”

marca 12, 2015

Przedpremierowo: Irena Dobosiewicz - Na przekór

Przedpremierowo: Irena Dobosiewicz - Na przekór
Kiedy zobaczyłam tę pozycję wiedziałam, że nie będzie ona zwykłą lekturą. Sam jej opis utwierdził mnie w tym przekonaniu. Czułam, że pozostawi ślad w mojej pamięci na bardzo długo. I nie mogłam się doczekać momentu, w którym zagłębie się w lekturę. Czasami takie wrażenie jest przelotne, przez co później nadchodzą wątpliwości.  W tym przypadku ani chwili się nie wahałam. Ale czy faktycznie książka jest warta aby zawracać sobie nią głowę?

Dotąd poukładane życie Agaty, zmienia się w istny koszmar. Zaczyna się niewinnie, dzień jak każdy inny. Tylko zamiast pracować jako pielęgniarka w szpitalu, nagle sama staje się jego pacjentem. Od tego momentu wszystkie możliwe nieszczęścia lgną do niej, jak mrówki do cukru. Co chwilę pojawiają się złe wiadomości, kobieta nie ma chwili na odpoczynek, a co najgorsze musi jakoś się z tym wszystkim oswoić.  Na przekór wiszącemu nad nią fatum, walczy z przeciwnościami losu. Ale ile można znieść jedna bezbronna kobieta, która nie może się obronić? Czy przetrwa wszystko, co ją spotka, a może stchórzy i ucieknie od problemów?

marca 10, 2015

Maria Boukef - Historyjki saharyjskie i rymowanki dla wnuka

Maria Boukef - Historyjki saharyjskie i rymowanki dla wnuka
Bardzo dużo czytam swoim dzieciom, staram się, aby urozmaicać im czas wieczorami. Każda książeczka to nowa przygoda, tak samo jak nowy wierszyk i nowe kolorowe obrazki, które to cieszą się największym zainteresowaniem. Na efekty nie trzeba było długo czekać, już teraz bardzo chętnie sami sięgają po bajeczki, a z każdej nowej ogromnie się cieszą. Rosną kolejne małe mole książkowe!

„Historyjki saharyjskie i rymowanki dla wnuka”, to zbiór ciekawych historyjek, opowiadanych wierszem. Każda z nich opowiada o innym zwierzątku, które nie występują w Polsce, choć znajdą się i takie, co możemy znaleźć u nas w lasach lub w ziemi. Dzięki temu dzieci mogą poznać nowe zwierzątka i coś się o nich dowiedzieć. Ciekawa przygoda dla małych odkrywców, urozmaicona obrazkami zwierząt, dla rozbudzenia wyobraźni.

marca 08, 2015

Przedpremierowo: Michał Krupa - Maślana. Czas pokoju

Przedpremierowo: Michał Krupa - Maślana. Czas pokoju
To już moje trzecie spotkanie z twórczością Michała Krupy. „Maślana – Czas pokoju”, to już nie komedia, tak jak w przypadku dwóch poprzednich książek autora, które miałam przyjemność czytać. Tym razem jest dużo poważniej, choć i śmiesznych momentów nie brakuje. Jedyne, co się nie zmieniło to podobieństwo profesji bohaterów. Mają broń, jest ona bardziej wyszukana, ale to jest niezmienny czynnik.

Maślana jest płatnym zabójcą. Zabija ludzi, dostaje za to pieniądze i obie strony są zadowolone. Jego kolejne zlecenie, trochę się różni od poprzednich. Ma siedzieć na leśnej drodze i nie przepuszczać nikogo, a co za tym idzie, zabić intruzów. Robota prosta i jak dla niego, mało wyczerpująca. Ale to dopiero początek, tego co go czeka. Po udanym zakończeniu fuchy, ma być ochroniarzem swojego zleceniodawcy. Pakuje się w duże bagno, choć sam nie do końca wie w jakie dokładnie, mimo to podejmuje się kolejnego zlecenia, w końcu, w grę wchodzą duże pieniądze. Kto by się nie pokusił na taką sumę, kiedy konto puste…

lutego 16, 2015

Aneta Krasińska - Finezja uczuć

Aneta Krasińska - Finezja uczuć
„Finezja uczuć”, idealny tytuł na walentynkowy wieczór, bynajmniej tak mi się wydawało. Nie wiedziałam, co znajdę w środku, bo nie przeczytałam dokładnie opisu. Ale okładka była bardzo kusząca i ciekawa, taka niecodzienna. W końcu nie był to zwykły dzień, trzeba było znaleźć coś wyróżniającego się z tłumu, a ta pozycja taka była. Brakowało tylko, kubka gorącej czekolady z bitą śmietaną i można było czytać…

Alicja jest spełnioną żoną i matką, ma dwóch synów, a młodszy z nich właśnie przygotowuje się do Pierwszej Komunii Świętej.  Podczas przygotowań udaje jej się zaprzyjaźnić z księdzem, a nawet mają wspólną pasję. Przypadkowy pocałunek wszystko zmienia, rodzi się uczucie, które jest zakazane i nieprzyzwoite. Zerwanie wszelkich kontaktów nic nie pomaga, a myśli kobiety wciąż wędrują do Mariusza. Uświadomiła sobie, że jej małżeństwo się wypaliło, ale dla dobra dzieci postanawia w nim trwać…
Czy uczucie między kobietą, a księdzem ma szansę na przetrwanie? A może to nic nie znaczący incydent?

stycznia 19, 2015

Jadwiga Wojtczak-Jarosz - Kobiety Afryki - obyczaje, tradycje, obrzędy, rytuały

Jadwiga Wojtczak-Jarosz - Kobiety Afryki - obyczaje, tradycje, obrzędy, rytuały
Ten tytuł przyprawiał mnie o dreszcze. Nie wiedziałam czego mogę spodziewać się po książce, a najbardziej obawiałam się rytuałów. Byłam pewna, że będzie to suche przedstawienie faktów, a samo słowo od autora, utwierdzało mnie w tym przekonaniu. Bałam się, ze nie podołam tej lekturze, niestety, ale wiele słyszy się co się dzieje w krajach Afryki i to po prostu nie na moje nerwy. Dlatego omijałam ten tytuł, ale dziwnym zrządzeniem losu pojawił się on u mnie na półce. Już nie było odwrotu, musiałam ją przeczytać…

Nigeria, koniec lat siedemdziesiątych XX wieku. Kraj, uwolniony już od kolonializm, zmagający się z wieloma problemami ustrojowymi, a także z brakiem wody i chorobami. Kiedy w Polsce panuje komuna, a na półkach stoi tylko ocet, ciężko wyobrazić sobie problemy Afryki. Do tego świata zostaje zesłany Feliks. Będzie wykładał na miejscowym Uniwersytecie, co jest wielkim wyróżnieniem przez Partie. Nie tylko to skłania mężczyznę, do tego kroku. Wysokie zarobki również kuszą. Poznaje świat i nową rzeczywistość tak bardzo różniącą się od tej, z którą miał do tej pory do czynienia…  

stycznia 16, 2015

Andrzej M. Baczewski - Nigdziegęści: Solenopsis

Andrzej M. Baczewski - Nigdziegęści: Solenopsis
Teraz, gdy już jestem po lekturze „Nigdziegęstych”, zastanawiam się, co skłoniło mnie do przeczytania tej pozycji. Nie raz już wspominałam, że uwielbiam powieści fantastyczne. I to był jeden z powodów przez które skusiłam się aby przeczytać tę książkę. Zaraz przekonacie się, jakie są moje wrażenia po niej…

„„Nigdziegęści: Solenopsis” to opowieść autorstwa Andrzeja Baczewskiego. W wirtualnym świecie na planecie Alekandzie zarządzającej przez piękną Idriss, dochodzi do najazdu przez obce cywilizacje. Życie na planecie zostaje zagrożone, a samozwańczy król Solenopsis, chce zawładnąć nowymi ziemiami. Do walki o wolność i spokój mieszkańców Alekandy staje oddział Nigdziegęstych – formacji sił specjalnych do zwalczania zorganizowanej przestępczości w świecie wirtualnym, w którym panują reguły rodem ze średniowiecza. Walka z obcą cywilizacją okazuje się niełatwym zadaniem, ale dzięki pomocy plemion pustynnych i zjednoczeniu królestw dowodzący żołnierzami Phiatyl – może rozpocząć bitwę o uwolnienie mieszkańców spod tyrańskiego jarzma Solenopsisa. Dodatkowo dzięki swym umiejętnościom i sprytowi, Phiatyl zostaje mianowany królem jednego z plemion, dzięki czemu zyskuje rozgłos i szacunek, a także zwiększa swoje możliwości militarne. Niestety nie wie, że ma w swych szeregach zdrajcę, który spiskuje z Solenopsisem. Czy w takiej sytuacji uda mu się doprowadzić swych żołnierzy do zwycięstwa? Jakie będą skutki zaciętych walk między Nigdziegęstymi, zrzeszonymi plemionami, a armią przeciwnika wyposażoną w nowoczesną i technologicznie zaawansowaną broń? Zapraszamy do przeczytania wszystkich lubiących literaturę fantasy.”

grudnia 30, 2014

Michał Krupa - Łosoś a'la Africa

Michał Krupa - Łosoś a'la Africa
Gdy tylko dowiedziałam się, że swoją premierę będzie miał „Łosoś a’la Africa”, wiedziałam, że muszę przeczytać tę pozycję. Z twórczością autora, spotkałam się, czytając „Łososia norwesko-chińskiego” (recenzja tutaj), a to kontynuacja tamtej, przezabawnej lektury, przy której śmiałam się do łez. Czasami człowiek potrzebuje ,takiej odskoczni, od normalności. Dlatego musiałam  sprawdzić, czy tym razem będzie tak samo i będę się śmiać i płakać ze śmiechu.

Akcja w Poznaniu odeszła już w zapomnienie, ale nie dla kapitana Lisieckiego oraj majora Karola Nowaka, obecnie plutonowego. To właśnie jemu, oberwało się najbardziej. Został zdegradowany i wraz ze swoimi ludźmi, zesłany do Zimbabwe na misje pokojową. Wszyscy poprzysięgli zemstę na Agacie…
Agata i Maciej, żyją spokojnym, monotonnym trybem życia. Była agentka ma dość tej rutyny. Potrzebuje czegoś więcej, dokładniej jakiejś akcji. Namawia Macieja, do wyjazdu na Syberię, czym chłopak nie jest zadowolony. Próbując uszczęśliwić swoją ukochaną, idzie na kompromis, proponując Afrykę…
Do ich wyprawy dołącza Moniką Filip, wraz ze swoją dziewczyną Moniką. Ich celem jest Zimbabwe…
Co tym razem przytrafi się bohaterom? W jakie tarapaty wpadną?

grudnia 16, 2014

Anna Wysocka - Kalkowska - "Kiedy wiosna nie nadchodzi"

Anna Wysocka - Kalkowska - "Kiedy wiosna nie nadchodzi"
Wydawnictwo Psychoskok niejednokrotnie już mnie zadziwiło. Każdej ich książce daję szansę. Nie oceniam ich po okładce, ani po dostępnych opisach. Ewentualnie patrzę na opinię innych blogerów. Czasami trafiam na pozycję  godne uwagi, a czasami niemalże walę głową o ścianę, zastanawiając się, dlaczego to właśnie mnie spotkało. A jak było tym razem?

Julia i Marcin, wzięli ślub nie długo po tym jak się poznali. Rok po  ślubie Marcin wyjechał do USA, miał być tam rok, a nie wraca już od ośmiu lat. Julia nadal kochając męża, czekała na niego aż do pewnego dnia, kiedy zażądała rozwodu. Wzięła urlop, postanowiła sprzedać chatę, która kupiła zaraz po ślubie, aby spłacić połowę domu, mężowi. Jednak malownicza miejscowość, Kazimierz Dolny, zmienia jej nastawienie do życia. Odkrywa prawdę, skrywaną przez jej już nieżyjącego ojca i matkę. Jej życie wywraca się do góry nogami…
Co wydarzy się w życiu Julii? Jaką tajemnice mieli jej rodzice?

grudnia 04, 2014

Ewelina Rubinstein - Nina, prawdziwa historia

Ewelina Rubinstein - Nina, prawdziwa historia
Jest to kolejna pozycja, którą mogłam przeczytać dzięki uprzejmości Wydawnictwa Psychoskok. Wprawdzie nie wiedziałam czego mogę się spodziewać po tej lekturze, ale czasami warto zaryzykować i dać szansę debiutującym autorom. To właśnie debiutanci nie raz już udowodnili, że mają bardzo dużo do powiedzenia i piszą bardzo ciekawe powieści.

Daniel jest wykładowcą na niemieckim Uniwersytecie. To właśnie w Niemczech rozpoczyna się jego historia, która jest zbiegiem niezwykłych okoliczności. A zaczęło się wszystko od momentu, kiedy do jego mieszkania wdarł się dziwny mężczyzna – Ernest Schneider. Oprócz tego, że mężczyzna bardzo wiele wie o Danielu, to także pozostawia mu dziwną inskrypcję w starym wydaniu „Nędzników”. Tajemnicza Nina, od której miała być wiadomość, zaprząta wszystkie myśli Daniela. Wykładowca na własną rękę próbuje rozwikłać kim jest tajemnicza dziewczyna oraz starzec o imieniu Ernest…

listopada 03, 2014

Piotr Piątak - Rachunek sumienia

Piotr Piątak - Rachunek sumienia
„Rachunek sumienia” to kolejna książka, którą otrzymałam od wydawnictwa Psychoskok. Podchodziłam do tej pozycji bardzo sceptycznie, nie było w niej nic co by mnie zachęciło do jej przeczytania. Wiedząc, że pozory czasem mylą, postanowiłam dać tej lekturze szansę. W końcu jak to mówią, nie oceniaj książki po okładce.

Józef i Maria mieszkają w miasteczku Górska Dolina. Ona jest architektem, a on jest prawnikiem. Ona dostała wymarzony projekt za duże pieniądze, on spędza całe dnie w pracy, a także przynosi pracę do domu. Maria ma dość takiego życia, choć są małżeństwem czuje się samotna, a Józef nie zauważa żadnego problemu. Zleceniodawca Marii, którym jest Zbigniew Górski ma dla nich pewien plan, ale za nim o nim powie będzie musiał ich do tego przygotować. Co zamierza Pan Górski i kim on tak naprawdę jest?

października 15, 2014

Kinga Trześniowska - Na krawędzi światów

Kinga Trześniowska - Na krawędzi światów
W tej książce nie było nic co by mnie przekonało żebym po nią sięgnęła, ale zawsze staram się nie oceniać książki po okładce. Postanowiłam, że ją przeczytam , jednak to co w niej znalazłam przerosło wszelkie moje oczekiwania. Postaram się przybliżyć wam tę lekturę, najlepiej jak tylko się da.

"W tej książce Kinga Trześniowska stawia wiele pytań, ale wszystkie one składają się na to jedno fundamentalne: jaka jest rola człowieka w świecie? Autorka ukazuje przestrzeń pozornie idealną, jednakże w szafach mieszkańców spokojnej, cichej miejscowości kryje się wiele szkieletów. Przepych nie przekłada się ani na miłość, ani na szczęście, sądowi obce jest pojęcie sprawiedliwości, a dziecko obce jest swoim rodzicom i nawet zdolności parapsychiczne zdają się nie pomagać. Czy w ułożeniu wpływów skazującym jednostkę z góry na porażkę warto jest pomagać? Ile może zmienić dobra wola jednego człowieka?"

października 12, 2014

Przedpremierowo: Jolanta Maria Kaleta - Strażnik Bursztynowej Komnaty

Przedpremierowo: Jolanta Maria Kaleta - Strażnik Bursztynowej Komnaty
Do tej pory nie miałam okazji zapoznać się z twórczością autorki, to moje pierwsze spotkanie z jej piórem. Sam tytuł tej książki wskazuje na to, że będziemy zagłębiać się w historię II Wojny Światowej, a jest to temat, który nie każdego interesuje. Jednak ja byłam ciekawa, co znajdę w tej lekturze.

Paweł Rylski pracuje nad książką na temat Bursztynowej Komnaty, próbuje rozwiązać zagadkę jej zniknięcia. Wygląda na to, że odkrył prawdę skrywaną od lat, niestety, przypłacił to życiem. Jego żona nie może uwierzyć w to co się stało, a gdy w dniu pogrzebu ktoś włamuje się do jej mieszkania i kradnie wszystkie dokumenty jej zmarłego męża, wszystko wskazuje na to, że śmierć jej męża nie była przypadkiem. Kobieta na własną rękę próbuje odkryć prawdę.
Matias jest byłym agentem służb specjalnych PRL-u. Choć już nie pracuje w firmie, przypadkiem natknął się na spotkanie dwóch Rosjan z kontrwywiadu, Próbuje odkryć co stoi za ich obecnością w Polsce. Uruchamia swoje stare kontakty i zaczyna drążyć temat, wszystko prowadzi do Bursztynowej Komnaty oraz do Ewy Rylskiej.
Kto zabił Pawła Rylskiego i dlaczego wszystko prowadzi do Bursztynowej Komnaty oraz do Rosji?

Copyright © 2016 Recenzje Mystic , Blogger