Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Otwarte. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Otwarte. Pokaż wszystkie posty

grudnia 20, 2016

Przedpremierowo: C.J. Daugherty & Carina Rozenfeld - Tajemne miasto

Przedpremierowo: C.J. Daugherty & Carina Rozenfeld - Tajemne miasto
Gdzie nie spojrzę, tam widzę okładkę książki „Tajemne miasto”. Każde kliknięcie, odświeżenie wszystko prowadzi do tego, abym znów ją zobaczyła. Tak dłużej być nie może, ale premiera dopiero w przyszłym roku i wtedy staje się cud. W moich elektronicznych łapkach pojawia się książka, którą dzięki wydawcy mogę przeczytać przedpremierowo. Minęło już tyle czasu, odkąd czytałam pierwszą część, a wciąż pamiętam, wszystko moje zarzuty wobec niej, dlatego też byłam pełna obaw, kiedy zabierałam się za czytanie drugiego tomu. Czy faktycznie miałam się czego bać?

Został tylko tydzień do osiemnastych urodzin Sachy. Ostatnie tygodnie były spokojne, ale też nie przyniosły oczekiwanych odpowiedzi. Dalej nie wiadomo, jak pozbyć się klątwy i kto chce im w tym wszystkim przeszkodzić.
Taylor cały czas trenuje, aby móc walczyć, jednak nie wszystko idzie tak, jakby tego chciała, wciąż ma braki, a czasu nie może marnować. Każda minuta jest na wagę złota, a ona nie potrafi tak wielu rzeczy…
Zło nabiera sił, staje się coraz śmielsze. Teraz zaczyna zagrażać już całemu światu. Aby je powstrzymać, jest tylko jeden sposób, trzeba dotrzeć tam, gdzie wszystko się zaczęło…
Stawką jest nie tylko życie Sachy, ale wszystkich im bliskich osób…
Kto wyjdzie z tej walki zwycięsko?

kwietnia 02, 2016

Przedpremierowo: Colleen Hoover - Ugly Love

Przedpremierowo: Colleen Hoover - Ugly Love
Wystarczyła mi jedna krótka informacja o poszukiwaniach chętnych blogerów, abym się zgłosiła. Garść szczegółów, żebym nie mogła się doczekać, kiedy będę mogła zacząć promować nową książkę jednej z moich ulubionych autorek, a mowa tu o Colleen Hoover. I krótki, a zarazem długi czas oczekiwania na ten moment, w którym wreszcie mogłam zapoznać się z „Ugly Love”. Jeszcze jej nie znałam, a już nie mogłam przestać o niej myśleć. No bo, kto by przeszedł obojętnie obok twórczości tej pisarki? Na pewno nie ja! Ale gdzieś tam w głowie pojawił się złośliwy chochlik, który szeptał mi „a co będzie, jak ta lektura ci się jednak nie spodoba?” i co gorsza, prawie mu uległam i bałam się, że faktycznie tak może być. A jak było naprawdę?

Kiedy Tate przeprowadza się do brata, a pod jego drzwiami znajduje pijanego Milesa, nie wie, jakie będą tego konsekwencje. Między nimi powstaje jakaś dziwna więź, która przyciąga ich do siebie. Ale to nie jest miłość, ani nawet przyjaźń.
Postanawiają zawrzeć prosty układ: seks dla czystej przyjemności. On nie chce miłości, ona nie ma na nią czasu…
To może się udać wystarczy, że Tate będzie przestrzegać dwóch zasad: nigdy nie pytaj o przeszłość  i nie licz na przyszłość.
Serca się spotkały.
Obietnice odeszły w zapomnienie.
Zasady zostały złamane.
A miłość stała się brzydka.

marca 30, 2016

C.J. Daugherty & Carina Rozenfeld - Tajemny ogień

C.J. Daugherty & Carina Rozenfeld - Tajemny ogień
Już od dawna miałam chęć przeczytać „Tajemny ogień”. Promocja tego tytułu nie pozwalała mi przejść wobec niego obojętnie. Gdzie nie popatrzyłam, pojawiały się recenzje, konkursy i zdjęcia. Nic więc dziwnego, że książka pojawiła się na mojej liście czytelniczej. Choć od premiery minęło już trochę czasu, dopiero teraz trafiła w moje ręce. Obawiałam się tylko, że może być przereklamowana. Już nie raz spotkałam się z pozycją, wokół której było dużo szumu, a historia była bez polotu. To była największa zmora, która mnie dręczyła, a mimo to, prawie natychmiast zabrałam się za lekturę. Szkoda było mi czasu na gdybanie, a co będzie, jeśli…

Jednego dnia zwykła nastolatka, drugiego dziewczyna, w której drzemie tajemny ogień. Taylor po zbiegu dziwnych okoliczności, które nie miały prawa się wydarzyć, poznaję prawdę o swoim pochodzeniu. Teraz musi tylko opanować swoje umiejętności, tak aby nie robić krzywdy wszystkim wokoło…
Jest też Sacha, tajemniczy Francuz, któremu miała udzielać internetowych korepetycji. Okazuje się jednak, że ich wspólna nauka, wcale nie jest przypadkiem. Ktoś chciał, aby się poznali…
On też ma swój sekret. Umrze wraz z osiemnastymi urodzinami. Za sprawą klątwy, rzuconej setki lat temu przez alchemiczkę. Trzynaście pokoleń, trzynastu pierworodnych synów, a Sacha jest tym trzynastym. Za osiem tygodni będzie martwy. Na świecie jest tylko jedna osoba, która może mu pomóc…
Dzielą ich setki kilometrów, a łączy przeznaczenie.
Czy Taylor i Sacha zdążą się odnaleźć, nim on zginie, a świat pochłonie ogień?
Pradawna moc i śmiertelna klątwa, szaleńczy wyścig z czasem i walka z przeznaczeniem.

marca 05, 2016

Lauren Oliver - Panika

Lauren Oliver - Panika
W ostatnim czasie na naszym rynku wydawniczym ukazuje się, coraz więcej książek młodzieżowych, w których tematem przewodnim jest śmiercionośna gra. Nie inaczej jest z „Paniką”. Mimo że może wydawać się, że jest to już temat oklepany, postanowiłam dać szansę kolejnej takiej pozycji. Przecież większość z nas, sama by z chęcią uczestniczyła w takim przedsięwzięciu, byleby tylko zwyciężyć i mieć szansę na lepsze życie. Obawiałam się tylko, że lektura może okazać się zbyt podobna, a nawet wzorowana na „Igrzyskach śmierci”. Wtedy byłaby już dla mnie stracona. Ale żeby o tym się przekonać, czy faktycznie tak jest, musiałam się z nią zapoznać…

Panika. Nikt nie wie kto wymyślił tę grę. Nikt nie wie, kto jest sędziami. Nikt nie wie, z czym będzie musiał się zmierzyć, aby przejść do kolejnego etapu. A jest o co grać. Pieniądze, które mogą dać szansę na lepszy start w życiu. Tylko bądź cicho! Nikt nie może się dowiedzieć o Panice, inaczej zostaniesz zdyskwalifikowany…
Heather zawsze nienawidziła Paniki. Nie rozumiała, jak można brać w niej udział. Do czasu, kiedy sama się do niej zgłosiła. Nie przemyślana decyzja, podjęta pod wpływem emocji. Okaże się szansą, a może jednak zgubą?
W normalnych okolicznościach nigdy by tego nie zrobiła. Ale tego lata wszystko się zmieniło…
Czy Heather uda się wygrać Panikę, a może jednak będzie to dla niej śmiertelna pułapka?

lutego 21, 2016

Przedpremierowo: Amie Kaufman, Meagan Spooner - W ramionach gwiazd

Przedpremierowo: Amie Kaufman, Meagan Spooner - W ramionach gwiazd
Kosmos to ocean możliwości dla pisarzy. Nic więc dziwnego, że tak chętnie z niego korzystają. W niektórych powieściach toczą się walki z kosmitami, a inne opowiadają o tym, co może czekać nas w przyszłości. Kolejną tego typu lekturą jest „W ramionach gwiazd”. I choć nie wiedziałam, czego mogę się po niej spodziewać, to jak tylko pojawiła się możliwość jej przeczytania, to od razu po nią sięgnęłam. Dużym atutem, który działa jak magnes na czytelnika, jest okładka. Przecudna, czarująca, rzucająca się w oczy wręcz obezwładniająca. To była miłość od pierwszego wejrzenia. Tylko że w mojej głowie wciąż słyszałam jedno zdanie – „Nie oceniaj książki po okładce!”.

Ikar, największy prom kosmiczny ulega katastrofie, która nie powinna się w ogóle wydarzyć. W dziwnym zbiegu okoliczności udaje się przeżyć tylko dwóm osobą. Tarver, który jest wojskowym i Lilac córce najbogatszego człowieka w całej galaktyce.
Dwoje rozbitków na tajemniczej planecie, bezludnej planecie…
Mimo że ktoś powinien już ich szukać, taka katastrofa nie mogła być niezauważona, ale nikt tego nie robi, są zdani sami na siebie. Aby mieć szansę na ratunek i przeżycie, muszą dotrzeć do wraku i spróbować nadać sygnał ratunkowy.
Tylko że pojawiają się wizję i szepty. Obłęd, czy może jednak coś na tej planecie jest i dlatego została opuszczona?
Czy rozpuszczona panienka z elity i młody major mają szanse na ratunek?
Czemu nikt ich nie szuka?
I co się dzieje na tej planecie?

listopada 24, 2015

Colleen Hoover - Maybe Someday

Colleen Hoover - Maybe Someday
O tej książce było głośno, jest głośno i jeszcze długo będzie się o niej mówić. Pozostaje tylko jedno pytanie – dlaczego tak wiele szumu jest wokół tej pozycji? Co takiego ma w sobie, że czytelnicy pokochali ją i wychwalają ją cały czas? Nawet nie wiecie jak mnie zżerała ciekawość, ale musiałam cierpliwie czekać, aż lektura trafi w moje ręce. Wszystkie pozytywne recenzje, nie ułatwiały mi, tego zadania. I ten ciągły brak czasu na cokolwiek. Mogę stwierdzić, że pojawiały się same czynniki, które były tylko i wyłącznie, przeciwko mnie. Ale dość użalania się nad sobą. Czas pokazać wam moją opinię o „Maybe Someday” .

On, Ridge, gra na gitarze tak, że porusza każdego. Ale jego utworom brakuje jednego: tekstów. Gdy zauważa dziewczynę z sąsiedztwa śpiewającą do jego muzyki, postanawia ją bliżej poznać. Ona, Sydney, ma poukładane życie: studiuje, pracuje, jest w stabilnym związku. Wszystko to rozpada się na kawałki w ciągu kilku godzin.
Wkrótce tych dwoje odkryje, że razem mogą stworzyć coś wyjątkowego. Dowiedzą się także, jak łatwo złamać czyjeś serce...
"Maybe Someday" to opowieść o ludziach rozdartych między „może kiedyś” a „właśnie teraz”, o emocjach ukrytych między słowami i o muzyce, którą czuje się całym ciałem.

marca 03, 2015

Victoria Aveyard - Czerwona Królowa

Victoria Aveyard - Czerwona Królowa
Ostatnio nasz rynek wydawniczy zalewają książki pokazujące nasz świat w przyszłości. „Czerwona królowa”, to kolejna taka pozycja, wokół której bardzo dużo szumu. Większość blogerów nie może doczekać się, kiedy to będą mogli ją przeczytać. Przez przypadek trafiła także w moje ręce, choć nie przeczę, chciałam się z nią zapoznać i nie zastanawiałam się długo, kiedy taka okazja się nadarzyła. Teraz pozostaje pytanie, czy pozycja jest warta swojego rozgłosu…

Mare ma siedemnaście lat, a już niedługo, wraz ze swoimi następnymi urodzinami trafi na wojnę. W  świecie podzielonym na Srebrnych i Czerwonych, nie ma litości. Srebrni mają wszystko i rządzą tymi drugimi, a wszystko to z powodu koloru krwi i umiejętności, które się z tym wiążą. Los dziewczyny odmienia się wraz z kolejną próbą kradzieży, kiedy zostaje przyłapana przez niedoszłego pokrzywdzonego. Już na drugi dzień okazuje się, że trafia do zamku, gdzie ma być służącą, ale to nie wszystko, co czeka ja tego dnia. Drzemie w niej niebywały talent, nie jest świadoma jego istnienia, jednak on się ujawnia na oczach tysięcy widzów…

stycznia 07, 2015

Becca Fitzpatrick - Black Ice

Becca Fitzpatrick - Black Ice
Black Ice, tytuł, który pojawiał się wielokrotnie, u mnie na facebooku. Magnetyzująca okładka, nie pozwoliła odwrócić od niej wzroku. Gdy tylko dowiedziałam się, kto jest autorem tej powieści, wiedziałam, że muszę ją przeczytać. Nie mogłam przejść obok niej obojętnie. Co mnie do niej tak ciągnęło – nie wiem…

To miał być wymarzony wypad w góry. Britt, prawie rok, przygotowywała się do niego. Chciała zaimponować swojemu byłemu chłopakowi Calvinowi, który jest bratem jej najlepszej przyjaciółki Korbie. Wszystko dla jednego celu – wrócić do Calvina. Co mogło pójść nie tak?
Miała być piękna pogoda, a za nim dziewczyny dotarły do celu, złapała ich ulewa, a później śnieżyca. Musiały znaleźć schronienie, inaczej by zamarzły. Górska chatka, a w niej dwóch chłopaków, mieli być wybawieniem, okazali się porywaczami. Rozpoczyna się wyścig z czasem i walka o życie. Lecz to nie wszystko, co czeka Korbie i Britt. Góry mają swoją przerażającą tajemnicę…

listopada 16, 2014

Colleen Hoover - Hopeless

Colleen Hoover - Hopeless
Jest to jedna z tych książek, która była zachwalana przez wielu blogerów,  w końcu trafiła także i w moje ręce. Najlepsze jest w tym wszystkim, że nie ma w tej lekturze nic czym mogłaby się wyróżniać. Okładka jest jak każda inna, opis oczywiście jest zachęcający do przeczytania, ale czy to wystarczy? Więc co jest w niej takiego, że większość blogerów uznała tą pozycję za genialną – musiałam to po prostu sprawdzić sama, inaczej nigdy bym się o tym nie przekonała…

Sky została adoptowana w wieku pięciu lat. Jej mama zmarła, a ojciec nie mógł się nią zajmować. Dziewczyna nigdy nie grzebała w swojej przeszłości, nie miała wewnętrznej potrzeby aby dowiedzieć się kim był jej ojciec i dlaczego oddał ją do adopcji. Jej przybrana mama zapewniła jej bardzo szczęśliwe życie, choć nie korzystały z nowinek technologicznych i jadały tylko zdrową żywność. Sky nie chodziła również do szkoły, ale do ostatniej klasy liceum udało jej się pójść po ubłaganiu matki. Mając bardzo szczęśliwe życie, jedną przyjaciółkę Six więcej jej nie było potrzeba, ale jej życie zaczyna się zmieniać wraz z poznaniem Holdera, jej ciało ożywa emocjonalnie, a wspomnienia powracają…

października 28, 2014

Becca Fitzpatrick - Finale

Becca Fitzpatrick - Finale
Nie byłam pewna kiedy będę mogła po raz kolejny przeczytać ostatnią cześć przygód Nory i Patcha. Nastąpiło to jednak szybciej niż się tego spodziewałam, pokusa była bardzo silna i nie mogłam się jej oprzeć. W ten sposób mogę zakończyć „Sagę Szeptem” swoja ostatnią recenzją, może kiedyś powrócę do niej i przeczytam ją jeszcze raz…

Nora ma duży problem odkąd przejęła dowództwo nad armią Nefilów. Chaos, który powstał nie pomaga dziewczynie w utrzymaniu stanowiska. Wojna jest blisko, a ona musi wybrać, albo Patch, albo Nefile. Została celem dla Upadłych Aniołów, a na dodatek Marcie się do niej wprowadziła. Kłamstwa się powielają, nie wiadomo komu ufać żeby przetrwać nadchodzący Cheszwan…  Jak postąpi Nor, czy uda się jej przetrwać? Po której stronie się określi i jakie konsekwencje poniesie?

października 20, 2014

Becca Fitzpatrick - Cisza

Becca Fitzpatrick - Cisza
Po emocjonującym zakończeniu poprzedniego tomu, przyszedł czas na poznania, a raczej przypomnienie sobie dalszego ciągu wydarzeń. Niestety, wiedziałam co będzie na początku lektury i wcale mi się to nie podobało. Jednak aby napisać dla was recenzję, musiałam przeczytać książkę „od deski do deski”

Nora budzi się na cmentarzu. Nie wie jak się na nim znalazła, ani co robiła w tym miejscu. Gdy dozorca pilnujący cmentarza próbuje ją przegonić, informuje ją, że jest już wrzesień, a ona była pewna, że to kwiecień. Kolejne informacje o tym, że była porwana i przetrzymywana przez jedenaście tygodni, wzbudzają w niej strach. Pragnie dowiedzieć co się kto ją porwał i dlaczego nic nie pamięta. Jedyna rzecz, którą sobie przypomina to czerń, nie wie tylko co to oznacza. Czyżby umysł gdzieś głęboko w pamięci pamiętał? A jakby tego było mało to jej mama spotyka się z Hankiem Millerem…

października 08, 2014

Tahereh Mafi - Sekret Julii

Tahereh Mafi - Sekret Julii
Po przeczytaniu pierwszej części zrozumiałam fenomen tej serii, ale nie ciągnęło mnie do przeczytania kontynuacji. W końcu, jakimś cudem, udało mi się ją przeczytać. Efekty poznacie w tej recenzji, wiem jedno i to już mogę napisać na wstępie, nie spodziewałam się tego.

Julia przebywa w Punkcie Omega.  Jej zadaniem jest trenować swoje umiejętności. Jednak ona nie umie się przystosować. Po raz kolejny się wycofała. Całymi dniami siedzi i nie wie co ma robić. Jedyną osobą, z którą rozmawia jest Adam, choć wiele czasu ze sobą nie spędzają. Adam poddaje się przeróżnym testom, aby dowiedzieć się jaki ma dar. I w tedy wszystko się zmienia. Julia zobaczyła Adama podczas testów i wpada w szał. Wojna się zbliża, a Warner nie przestaje szukać, a do tego porywa członków Punktu Omega.

października 03, 2014

Becca Fitzpatrick - Crescendo

Becca Fitzpatrick - Crescendo
Jak już wspominałam we wcześniejszej recenzji „Szeptem”, to moje drugie spotkanie z tą serią. Po pierwszej części miałam zamiar przeczytać jakąś inną książkę lecz pokusa była zbyt silna i moje myśli krążyły wokół „Crescendo”. Nie mogąc skupić się na innej książce, w końcu sięgnęłam po tę pozycję.

Miłość między Norą, a Patchem kwitnie, bynajmniej mogłoby się tak wydawać. Dopóki Nora nie wyznała chłopakowi miłości, wszystko było w porządku, ale jak to zrobiła zaczęły dziać się dziwne rzeczy. Patch ucieka z pod jej domu, a później pojawia się pod domem Marcie. Nagła kłótnia, koniec związku i powrót Scoota, kolegi z dzieciństwa Nory. Dziwne zbiegi okoliczności, czyżby Patch był zamieszany w zabójstwo jej ojca? Wszystko na to wskazuje, a tajemnice z przeszłości, które ujrzały światło dzienne, przyprawiają o ciarki….

września 09, 2014

Becca Fitzpatrick - Szeptem

Becca Fitzpatrick - Szeptem
Pierwsze moje spotkanie z Sagą Szeptem było na początku wakacji 2013 roku. Nie miałam w tedy jeszcze bloga, co dało mi tylko pretekst, aby powrócić do tej serii i teraz napisać recenzję. Przeczytałam jeszcze raz pierwszy tom. Byłam ciekawa , czy mi się dalej będzie podobać, tak jak za pierwszym razem, gdy go czytałam. W tedy byłam zachwycona, a teraz…

Szesnastoletnia Nora, przeżyła tragedię, kiedy rok wcześniej zamordowano jej ojca. Od tego tragicznego wydarzenia zmieniło się jej życie. Matka zaczęła pracę na pełen etat, aby utrzymać dom, przez co prawie jej w tym domu nie ma. Wszystko powoli zaczęło się układać i wracać do normy, ale właśnie w tedy nadeszły kolejne zmiany w jej życiu. Pamiętna lekcja biologii i tajemnicy uczeń, którego dotąd nie zauważała. Od tej lekcji miała z nim siedzieć w jednej ławce, a w jej życiu, wszystko zaczęło się zmieniać. Wszystko przez chłopaka, który bardziej ją pociągał, niż się go bała, a przecież powinno być na odwrót. On nie jest złotym chłopcem. A wszystkie te dziwne rzeczy, zaczęły się dziać, wraz z poznaniem, tajemniczego i mrocznego Patcha…

sierpnia 17, 2014

Matthew Quick - Niezbędnik obserwatorów gwiazd

Matthew Quick - Niezbędnik obserwatorów gwiazd
Wiele czytałam na temat twórczości autora, pozytywne recenzje, tylko zachęcały do sięgnięcia po pozycje, które napisał. Sposobność w postaci niskiej ceny sprawiła, że książka trafiła  w moje ręce. Reszta już zależała od tego co znajdę w środku. Mogę stwierdzić, że tego się nie spodziewałam. To było całkowite zaskoczenie, czy udane, zaraz się przekonacie.

Finley mieszka w Bellmont. Miasto jest podzielone między Irlandzką mafię oraz czarne gangi. W tym mieście albo trzyma się język za zębami, albo jest się człowiekiem, którejś z grup. Samo miasto jest zniszczone, przez ustrój jaki w nim panuje. Finley od dziecka trzyma język za zębami, od dziecka mało mówi, to jego sposób bycia. W tym wszystkim rozumie go tylko jedna osoba, którą jest jego dziewczyna Erin, a jego odskocznią od życia jest koszykówka. Marzenia o wydostaniu się z Bellmont, wydają się być do spełnienia. Wszystko toczy się w dobrym kierunku, dopóki trener koszykówki nie prosi chłopaka o dziwna przysługę… W tedy jego życie zmienia się, a w jego życiu pojawia się Numer 21, nagle wszystko zmienia się i idzie w złym kierunku… Czy Finley poradzi sobie z zaistniałą sytuacją?

sierpnia 08, 2014

Veronica Rossi - Wielki Błękit

Veronica Rossi - Wielki Błękit
Nie mogłam odpuścić sobie tej pozycji. Poprzednie dwie części czytałam z wypiekami na twarzy. Czas było zakończyć tę trylogię, gdyż to już ostatni tom przygód Ari i Perry'ego. Jak ja nie lubię zakończeń, zresztą kto je lubi? Pewnie jesteście ciekawi czego można się spodziewać po „Wielkim Błękicie”.. W takim razie postaram się zaspokoić waszą ciekawość.

Aria i Perry muszą wymyślić plan jak odzyskać Cindera, a przede wszystkim jak dostać się do wymarzonego celu, jakim jest Wielki Błękit. Plan wydaje się być ryzykowny, trzeba przedostać się do bazy Hessa i Sabl’a, wykraść im poduszkowce, odzyskać Cindera i zdobyć współrzędne upragnionego celu. Wszystko wydaje się być proste, jednak łatwiej powiedzieć niż wykonać. Już w pierwszej fazie planu, Soren wszystko psuje, a kolejna wpadka jest winą Roar’a, co tylko skutkuje ich uwięzieniem… Co teraz się z nimi stanie, co stanie się z ich planami i marzeniami? Co stanie się z plemieniem Fal? Byli prawie u celu, czy są skazani na porażkę, czy to już ich koniec?

sierpnia 03, 2014

Tahereh Mafi - Dotyk Julii

Tahereh Mafi - Dotyk Julii
Zachęcona pozytywnymi opiniami na temat tej serii, jak i również na temat samej książki, w końcu udało mi się sięgnąć po tę pozycję. Teraz postaram się przekazać wam, moje odczucia związane z tą lekturą, a jest ich wiele i są one przeróżne. Również muszę przyznać, że nie tego się spodziewałam.

Wyobraź sobie świat, który jest okrutny. Nie ma w nim nic dobrego. Ludzie walczą ze sobą o pożywienie, nie ma roślin i zwierząt, a pogoda jest nieprzewidywalna – w środku lata może być trzydziestostopniowy mróz. Gdzieś w tym świecie, zamknięta i odcięta os świata zewnętrznego, jest Julia. Zamknięta w zakładzie psychiatrycznym, choć nie jest wariatką, zamknięta, bo jej dotyk zabija. Jest dziwadłem, które przywódcy Komitetu Odnowy, chcą wykorzystać do swoich okrutnych celów. Jednak Julia, po raz pierwszy w swoim życiu się buntuje, bo jest ktoś, kto jej pomaga, bo kocha tego kogoś, a on ją i to daje jej siłę do walki.

listopada 25, 2013

Veronica Rossi - Przez Bezmiar Nocy

Veronica Rossi - Przez Bezmiar Nocy

Jest to kontynuacja debiutanckiej powieści Veronici Rossi „Przez Burze Ognia”, czy powtórzy ona sukces swojej poprzedniczki? Myśle, że tak!

Nic już nie jest tak proste jak się wydawało Ari. Hess wysłał ją na poszukiwanie „Wielkiego błękitu” i co raz bardziej ją naciska, żeby się pospieszyła grożąc, że stanie się krzywda bratankowi Perrego. Również pojawienie się dziewczyny w wiosce Falów nie było najlepszym pomysłem. Aria znóe jest Perrym, ale przed wszystkimi się ukrywają. Nikt nie ufa dziewczynie, a w momencie naznaczenia na „Audila”, ktoś próbuje otruć ją. Po tym jak Aria prawie została otruta wyrusza na poszukiwanie „Wielkiego błękitu” i siostry Perrego wraz z Roarem.

Perry wcześniej nie zastanawiał się jak będzie wyglądać jego życie, kiedy zostanie Wodzem krwi. Ciąży na  nim wielka odpowiedzialność. Musi zmagać się z brakiem żywności, burzami eterowymi, które przybierają na sile i są co raz częstsze, przez co wiele innych plemion zagraża Falą. Przybycie Ari przysporzyło mu tylko wiele problemów, po tym jak wygnał niedoszłego zabójcę Ari, wraz z nim odeszło ponad sześćdziesiąt ludzi, co tylko osłabiło wioskę i stali się łatwym celem do ataku. Odejście Ari tylko pogorszyło samopoczucie chłopaka, choć chciał ruszyć na jej poszukiwania musiał zostać i zając się plemieniem. W tedy pojawia się druga transza żywności od Sable’a wraz z ludźmi gotowymi im pomóc. Perry nie jest zadowolony z faktu jak jego siostra poświęciła się dla plemienia. Z żywnością pojawiła się również Kirra, która będzie mieszać uczuciami Perrego.
Czy uda jej się zdobyć Perrego?

Jak się okazuje Aria ma sprzymierzeńca w Reverie, który pokazuje jej całą prawdę co tam się dzieje i co im grozi. Dziewczyna jest już bliska swojego celu. Odnajdują Liv i teraz tylko zostaje im odnalezienie „Wielkiego błękitu”. Niestety Sable dowiaduje się kim jest dziewczyna, musi mu powiedzieć dlaczego tu przybyła i kontaktuje go z Hessem. Niestety wraz z Roarem ma zostać wygnana. Decydują się na kradzież wizjera, który zabrał jej Sable oraz na zabranie stamtąd Olivi. Ich ucieczka nie poszła im tak jak chcieli. Olivia ginie, a oni prawie przypłacili ja życiem….

Czy zdołają odnaleźć „Wielki błękit” oraz uratować Talona?


W tej lekturze znajduje się wszystko czego czytelnik może chcieć. Zawirowania miłosne, dreszczyk emocji, niepewność, szok oraz momenty śmiechu wyciągające z ponurego świata opisanego w książce. Świetnie rozpisana fabuła oraz świetni bohaterowie dopełniają całości. Mimo, że książka nie należy do najmniejszych, bardzo szybko się ją czyta i aż żal, że tak szybko się kończy. Pozostaje nam teraz tylko czekac na polskie wydanie kolejnej części przygód Ari i Perrego.


Moja ocena 9/10
Tłumaczenie: Joanna Dziubińska
Tytuł oryginału: Through The Ever Night
Seria/cykl wydawniczy: Przez burze ognia tom 2
Wydawnictwo: Otwarte
Data wydania: 28 sierpnia 2013
Liczba stron: 352
Gatunek: Fantasy

listopada 16, 2013

Veronica Rossi - Przez Burze Ognia

Veronica Rossi - Przez Burze Ognia

Pełna niebezpieczeństw, fascynująca powieść – tak mogę opisać tą książkę. Czy jest warta przeczytania? – Musicie to ocenić sami.

Aria żyje w świecie wolnym od wszelkich niebezpieczeństw i chorób. Czas spędza ze znajomymi w wirtualnych sferach, które dostarczają rozrywki ludziom, zamieszkującym szczelne kopuły oddzielające ich od świata zewnętrznego.

Pewnego dnia kontakt z kopułą Bliss, w której znajduje się matka Ari, zostaje zerwany. Dziewczyna nie wie co się dzieje z jej matką, a nie ma z nią kontaktu przez kilka dni, co wcześniej się nie zdarzało.
Postanawia , że spróbuje wyciągnąć informacje od syna konsula Hessa. Razem ze swoją koleżanką, Sorenem i jego dwoma kolegami włamują się do kopuły SR6, która zostaje zniszczona przez burze eterową. Wyprawa kończy się tragicznie. A cała wina za zaistniałą sytuację należy do Sorena. Tylko on i Aria, wychodzą  cało z kapsuły.

Aria zostaje oskarżona o przestępstwo, którego nie popełniła. Zostaje podstępem wygnana przez konsula Hessa, który chce zatuszować udział swojego syna w przestępstwie, które popełnił.  Dziewczyna postanawia udowodnić, że jest niewinna.

Na jej drodze staje Perry. Chłopak – dzikus. Perry już wcześniej spotkał dziewczynę, bowiem to on uratował ją w kapsule i on ma jej wizjer z dowodem winny Sorena. Postanawiają zawrzeć układ, on pomoże jej, jeśli ona pomoże uratować jego bratanka z rąk osadników.
Podczas podróży do przyjaciela Perrego, dziewczyna zaczyna się zmieniać i dostosowywać do nowego otoczenia. Mimo wielu licznych ran, które ma na stopach, idzie cały czas nie zwalniając tępa, ani nie marudzi.

Aria cały czas chce wrócić do kopuły, jest przerażona tym co się z nią dzieję. Podczas swojej podróży, natrafiają na burze eterowe, kanibali i inne zagrożenia pojawiające się w prawdziwym świecie.  Dowiaduje się również wiele o Perrym np. o jego wyjątkowych talentach, dzięki którym tak świetnie sobie radzi.

A po naprawieniu wizjera dowiaduje się prawdy o swoim pochodzeniu…. Między Perrym, a Arią rodzi się uczucie . Czy ma szansę przetrwać i się ujawnić ?

Najbardziej podoba mi się sposób w jaki książka została napisana. Nie jest pokazana tylko perspektywa Ari, ale także Perrego. Co bardzo urozmaica całą ich historię. Czytelnik nie musi się zastanawiać co myśli i czuje chłopak, co jest jednym wielkim plusem. Dodatkowo książka jest napisana prostym językiem i bardzo szybko i łatwo się ją czyta. Książka utrzymuje napięcia, ale oprócz tego zawiera bardzo dużo uczuć, które czytelnik odczuwa razem z bohaterami. Lektura pozwala na całkowite zatracenie się w niej i uniemożliwia oderwanie się od czytania.

Strona po stronie czytając zatracisz się całkowicie w tej książce.

Moja ocena:  10/10
Tłumaczenie: Aleksandra Bielaczyc
Tytuł oryginału: Under the Never Sky
Wydawnictwo: Otwarte/Moondrive
Rok wydania: 2013
Liczba stron: 368



Copyright © 2016 Recenzje Mystic , Blogger