Ostatnio nie mam szczęścia do książek. Niby mi się podobają, a jednak są tylko przeciętne, a ich recenzje pisze mi się bardzo opornie. W takich momentach, kiedy siadam do pisania, interesuje mnie wszystko tylko nie to, co powinnam zrobić, a kursor w Wordzie tylko sobie mruga. Miałam nadzieję, że „Pod presją” wzbudzi we mnie wielkie emocje i będę mogła bez żadnych problemów napisać wam o tym. Niektórym może się wydawać, że po prostu bredzę i to jest takie proste, ale tak naprawdę bardzo się mylicie. To zajęcie jest bardzo czasochłonne i przynajmniej w moim przypadku wielokrotnie wymaga tony słodyczy i fast foodów, bo inaczej nie jestem w stanie wykrzesać z siebie tych kilku słów o lekturze.
Bycie idealną, nie jest takie proste. Idealne życie, idealne oceny, idealna opinia. To jedyne, co chce w życiu mieć Kara. I tak jest, ale to, co z pozoru jest idealne, nie zawsze takie jest.
Aby utrzymać swoja idealną opinię, robi coś, co jest nielegalne i bardzo ryzykowne. Wkracza w świat, który, rządzi się swoimi prawami.
Nowy świat, dziki i niebezpieczny. Nowi znajomi, imprezy, romanse i mroczne sekrety. Bo nikt tak naprawdę nie może być idealny.
Czy Kara naprawdę chce być idealna?
Czego faktycznie chce od życia?
Czy jest w stanie wytrzymać tę presję, którą wywiera na nią otoczenie?
Bycie idealną, nie jest takie proste. Idealne życie, idealne oceny, idealna opinia. To jedyne, co chce w życiu mieć Kara. I tak jest, ale to, co z pozoru jest idealne, nie zawsze takie jest.
Aby utrzymać swoja idealną opinię, robi coś, co jest nielegalne i bardzo ryzykowne. Wkracza w świat, który, rządzi się swoimi prawami.
Nowy świat, dziki i niebezpieczny. Nowi znajomi, imprezy, romanse i mroczne sekrety. Bo nikt tak naprawdę nie może być idealny.
Czy Kara naprawdę chce być idealna?
Czego faktycznie chce od życia?
Czy jest w stanie wytrzymać tę presję, którą wywiera na nią otoczenie?