To już drugi tom mangi „Nasz Cud”. Pierwszy wciągnął mnie do
tego zaskakującego świata i zwiększył apetyt na tę historię. Tylko, czy mój
zapał nie został ostudzony? Czy wciąż mam taką chęć, aby dalej śledzić losy
bohaterów? To tylko kilka pytań, na które postaram wam się odpowiedzieć, a tym
samym może i was przekonam do odstępstwa od reguł. Jesteście ciekawi, jakie mam
wrażenia? To zapraszam!
Minami kiedyś miał jedno marzenie, aby móc dzielić z
przyjaciółmi wspomnienia z przeszłego wcielenia. Teraz to marzenie się spełnia,
ale nie wszystko jest tak, jakby pragnął tego Minami…
Kiedy notatnik z zapiskami Minamiego w języku zerestriańskim
wpadł w ręce kolegów, co rusz ktoś przypomina sobie wydarzenia z zamku
Veronici. A to często powoduje różne konflikty. Pojawiają się też głosy, że
trzeba spróbować przywrócić wspomnienia całej szkole, bo na to wygląda, że
wszyscy kiedyś już się spotkali. Niespodziewanie pojawia się także druga
Veronica, więc kto jest tą prawdziwą? I dlaczego ktoś próbuje się pod nią
podszywać?
Kto jest zdrajcą z Moswick?
Po czyjej stronie jest Midou, w końcu to on ukradł notatnik
Minamiego…
I najważniejsze, kto zaatakował Kamioke?