sobota, 4 stycznia 2014

Alloma Gilbert - Ocal mnie od złego

 Jest to książka, która (jak dla mnie) bardzo ciężko zrecenzować. Nie ma tu fabuły, którą można streścić. Za to są prawdziwe przeżycia autorki. I nie jest to kolorowa historia z jej życia.

Do przeczytania książki zachęciła mnie jedna z blogerek. W tedy wydawało mi się, że to wyśmienita książka dla mnie. Dodatkowo, chyba nie doczytałam, że jest to historia oparta na faktach i choć lubię takie opowieści, ta wzbudziła we mnie wielkie emocje.

Ostatnio dużo słyszy się o tym jak krzywdzą lub zabijają dzieci, ale to co przydarzyło się małej Allomie, przekracza wszelkie granice. Była torturowana przez swoją przybraną matkę  w rozmaite sposoby, bardzo drastyczne i bolesne.  Ale to nie wszystko, kary jakie otrzymywała wraz z dwójką swojego przybranego rodzeństwa były odrażające, często czytając zbierało mnie na mdłości i torsję. Więc tylko możecie sobie wyobrazić, co biedna dziewczynka musiała przechodzić.

Jej przybrana matka, była jednym ze świadków Jehowych, była wręcz fanatyczką tej religii. Zawsze uważałam Jehowych za sektę i wcale dużo się nie pomyliłam. Eunice, bo tak nazywała się przybrana matka Allomy, zabierała wszystkie dzieci, a miała ich aż piątkę,  na spotkania wyznawców tej religii. Choć nie sądzę, żeby całe te tortury były spowodowane religią.


Z pośród piątki dzieci, trójka była tymi „złymi dziećmi” , a dwójka dobrymi. Nie rozumiem jak można, tak dzielić dzieci, które nie są niczemu winne. No cóż, Eunice to potrafiła, aż za dobrze. „Dobre dzieci”, nigdy nie zaznały takiego okrucieństwa, jakie zgotowała tym „złym dzieciom” przybrana matka. Cały czas powtarzając, że Alloma jest dzieckiem szatana i ona próbuje jej tylko pomóc.

Czy kiedyś, ktoś z was, zastanawiał się, jak by wyglądało wasze życie, gdybyście nie mieli takiego szczęśliwego dzieciństwa, a każdego dnia bali się o swoje własne życie, a czasami wręcz modląc się o śmierć, aby uwolnić się od tortur i życia jakiego zgotowała wam osoba dorosła? Zapewne nie.

Alloma w czasie swoje dzieciństwa, od momentu kiedy trafiła do przybranej matki nie zaznała miłości, choć mimo tych wszystkich tortur dalej szukała miłości i wsparcia w tej kobiecie. A gdy weszła już w okres dorastania i stawała się młodą kobietą,  zaczął się u niej bunt.

Nawet po tym jak już uwolniła się od Eunice, życie jej nie rozpieszczało. Świat zewnętrzny był dla niej obcy, a z ludźmi bała się rozmawiać, bo tak była zastraszana przez większość swojego życia.  Niewiedza o zewnętrznym świecie, brak kontaktów z innymi ludźmi, sprowadził na nią kłopoty.

Najciekawszą rzeczą  jest to, że nikt nie zareagował, na krzywdę tych dzieci. Ani opieka społeczna, ani lekarze, ani sąsiedzi którzy musieli słyszeć krzyki dochodzące z domu. Choć opieka społeczna miała zgłoszenia i przesłanki do tego aby coś zrobić, nawet mnie sprawdziła żadnego zgłoszenia. Każdy był obojętny, udawał że nic nie widzi i nic się nie dzieję. Choć wychudzona, posiniaczona dziewczynka potrzebowała pomocy, a gdyby ktoś zareagował, jej koszmar skończyłby się o wiele szybciej.  

Obojętność ludzi jest przerażająca wolą patrzeć i przymykać oczy na krzywdę innych niż się wtrącać, a gdy dochodzi do tragedii, jest już za późno na jaką kolwiek pomoc.

Ale tego wszystkiego dowiecie się sami czytając „Ocal mnie od złego”, ale ostrzegam nie jest to książka dla ludzi o słabych nerwach. Wzbudzi  w was wiele emocji, tak jak we mnie. Czasami musiałam zrobić sobie przerwę od czytania, bo nie mogłam uwierzyć, ani pozbierać się po tym co przeczytałam. Choć najczęstszymi moimi emocjami były łzy, przerażenie i mdłości, a także wstręt i obrzydzenie do kobiety, która w tak okrutny sposób postępowała. Jest to dowód na to, że potwory istnieją a silniejszy dominuje nad słabszym i robi z nim to na co ma ochotę. Tu ceną jest  stracone dzieciństwo i trauma do końca życia. Trauma, która jest lękiem przed rzeczami, które mogą w jakiś sposób przypomnieć tortury przez jakie musiało się przejść. Szczególni polecam tą książkę, dla buntującej się młodzieży, która uważa że rodzice to zło konieczne. Mogą się przekonać jakie mają wspaniałe życie, a rodzice tylko próbują ich chronić.



Moja ocena: Tej książki nie da się ocenić, to nie jest fikcja literacka, to historia która wydarzyła się naprawdę. A takich nie w sposób jest ocenić.
Wydawnictwo: Znak literanova
Data wydania: 16 kwietnia 2012r.
Liczna stron: 320


23 komentarze:

  1. Słyszałam o tej książce wiele pozytywnych opinii. Muszę po nią sięgnąć :)
    bardzo dobrze opisałaś ją i zachęciłaś mnie :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Polecam się na przyszłość i życzę miłej lektury..
      pozdrawiam :)

      Usuń
  2. To straszne, że coś takiego może się dziać :(
    Napewno przeczytam tą książkę bo bardzo mnie zaciekawiła twoja recenzja.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Straszne ale prawdziwe:(
      Pozdrawiam.

      Usuń
  3. No cóż, prawdą jest, że ludziom się w głowach przewraca. Dzieciom, które są katowane, rodzice się nad nimi znęcają nikt się nie stara pomóc. Nikt nie widzi problemu. Jednak gdy zdarzają się rodziny, które bardzo kochają swoje dzieci, ale z powodów losowych nie mają np pieniędzy na ich wychowanie automatycznie są odbierane rodzicom i trafiają do rodzin zastępczych, co nie jest dobre dla tych dzieci bo bardzo cierpią.
    Bardzo przykre, a gorsze jest to, że nikt nie próbuje nic z tym robić.
    Amy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to właśnie jest przerażające, ludzie mogą bezkarnie bić i katować dzieci, a dzieci kochane przez rodziców zabiera się do rodzin zastępczych, które dostają 1000zł na takie dziecko, a później w dziwnych okolicznościach dziecko albo umiera albo ma zabrane szczęśliwe dzieciństwo. To jest chore prawo!

      Usuń
    2. Właśnie ostatnio rozmawiałam z mamą na ten temat i stwierdziłyśmy, że równie dobrze mogliby dać te 1000 złotych tym rodzicom. Oszczędziłoby to wszystkim wielu nerwów i przykrości :c

      Usuń
    3. Dokładnie, ale u nas w kraju nikt nie myśli o dobru dziecka tylko o tym jak się wzbogacić. Co najlepsze jest w tym wszystkim to, to że jest cała rzesza "rodzin zastępczych" która płaci kuratorom sądowym żeby im dawano dzieci, bardzo często bezpodstawnie odbieranych rodzicom, z błahych powodów.

      Usuń
  4. Tak, dokładnie! Czytałam ostatnio na ten temat. To jest absurdalne. Jakimi ludzie muszę być potworami, aby się w ogóle na coś takiego zgadzać :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy tylko myśli aby się wzbogadzić, nawet po trupach.

      Usuń
  5. Dzieki, szukałam takiego bloga ale zawsze to były z trzy zdania i tyle prawdopodobnie ją kupię xd obserwuje ;)
    http://twoo-sisters.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książka nie jest droga, cena z okładki 14,90, ale naprawdę jest warta kupienia i przeczytania.
      Pozdrawiam.

      Usuń
  6. czytałam i jak najbardziej polecam innym :)

    http://mzmzycie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. To co przeczytałam wstrząsnęło mną. Gdy tylko ta książka wpadnie mi do reki koniecznie ją przeczytam. Moje zainteresowanie nie jest wywołane faktem, że sobie poczytam o nieszczęściu innym, tylko tym, że takie książki po prostu trzeba czytać. Nie ma żadnego ale: trzeba je czytać.
    Naprawdę świetna recenzja ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, trzeba czytać takie książki i wyciągać z nich wnioski! Aby nie być obojętnym, na krzywde innych.
      Pozdrawiam.

      Usuń
  8. Wstrząsnełaś mną, nie wiem czy dam radę przeczytać tą książkę ale jak tylko będę miała okazję, to spróbuję..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do tej książki naprawdę trzeba mieć mocne nerwy...
      Pozdrawiam

      Usuń
  9. Szok. Nie jestem nawet w stanie sobie tego wyobrazić.. Ludzie są podli...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. PS, Cieszę się, że trafiłam na Twojego bloga :)

      Usuń
    2. Dziękuję bardzo i zapraszam do grona obserwujących :) Bardzo ciężko sobie coś takiego wyobrazić ale jak się czyta o tym, to co innego, po prostu masakra :/

      Usuń
  10. Czytałam. I brak mi słów na to co ta dziewczynka i inne dzieci przeszły.
    Clarissa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie tylko Tobie. Niestety są wśród nas psychopaci.

      Usuń

Dziękuję za wszystkie komentarze ! Każdy kolejny komentarz to większy uśmiech na mojej twarzy ! Przeczytałeś pozostaw po sobie ślad !
Podoba Wam się mój blog, dodajcie go do obserwowanych i bądźcie na bieżąco :) Natomiast jeśli macie jakieś pytania, piszcie śmiało! Na wszystkie chętnie odpowiem.