czwartek, 23 lutego 2017

Katie Alender - Bardziej martwa być nie może

To już ostatnia część Złych dziewczyn, które podbiły serca wielu czytelników. Niestety, po niezbyt udanym drugim tomie tej serii, nie miałam ochoty na czytanie. Bałam się, że zawiodę się po raz kolejny. Dlatego książka musiała odleżeć pewien czas na półce. Gdyby nie to, że moim postanowieniem noworocznym, było nadrobienie zaległości, które powstały w zeszłym roku, do tej pory bym po nią nie sięgnęła. Czy faktycznie miałam się czego obawiać? A może to były moje wydumane fantazje i pretekst, aby omijać tę pozycję z daleka?

Lydia nie żyje, ale to nie znaczy, że opuściła Alexis. Jej duch pojawi się w najmniej oczekiwanych momentach. A jedynym marzeniem Alexis jest powrót do normalnego życia. Ale to nie jest możliwe…
Gnijące trupy na zdjęciach widywane przez dziewczynę, nie są niczym normalnym. A wściekły duch Lydii postawił sobie na cel ukaranie Alexis, przez co posuwa się do przerażających czynów. Dopóki ataki ducha dotyczyły tylko niej, zaciskała zęby i to znosiła. Dopóki nie odkryła, że jej przyjaciele również są w niebezpieczeństwie i tylko ona może spróbować ich uratować, dzięki swojemu przekleństwu.
Wróg jest potężniejszy, niż na początku jej się wydawało. Ich losy są połączone w sposób, którego nie mogła się w życiu spodziewać. To jest, jak koszmar, z którego nie może się obudzić…
Koszmar, który okazuje się jawą, a nie snem.

poniedziałek, 20 lutego 2017

Jarosław Prusiński - Zapomniani bogowie. Słowiańska opowieść

Uwielbiam dostawać niespodziewane wiadomości z propozycjami przeczytania książek, w szczególności tych spod pióra polskich autorów. „Zapomniani bogowie. Słowiańska opowieść” to właśnie taka pozycja, której nie miałam w swoich czytelniczych planach. Skusiłam się na nią po samym jej opisie, ale mimo wszystko podchodziłam do niej z pewnym dystansem, bo tak naprawdę nie wiedziałam, czego mogłam się spodziewać. Obszerne słowo od autora, które jest zawarte w książce, narobiło mi wielkich nadziei. Pozostało mi tylko sprawdzić, czy moje oczekiwania, zostaną zaspokojone.

W pobliżu nadnarwiańskiego grodu znaleziono ciężko rannego mężczyznę. Nie wiadomo kim jest, kto próbował go zabić i z jakiego powodu. Do swojej chaty przygarnęła go pewna wdowa, matka dwóch córek na wydaniu. Czy mężczyzna stanowi zagrożenie dla spokojnych mieszkańców grodu? A może to on jest w niebezpieczeństwie? Jaką tajemnicę nosi w sercu starsza z córek gospodyni?
Jarosław Prusiński, autor wysoko ocenianych przez Czytelników powieści fantasy Szary mag oraz zbioru opowiadań SF pod tytułem: Vortex, tym razem przenosi nas na początek X wieku, gdy Polska nazywała się Lechia, a ludzie wciąż czcili starożytnych bogów, choć chrześcijaństwo zbliżało się już wielkimi krokami do naszego kraju. Zabawna, romantyczna powieść o dawnych czasach, zwyczajach, obrządkach. Opowieść o naszych przodkach, naszym dziedzictwie, podana niezwykle lekko. Tę książkę czyta się jednym tchem.

sobota, 11 lutego 2017

Przedpremierowo: Michelle Falkoff - Pod presją

Ostatnio nie mam szczęścia do książek. Niby mi się podobają, a jednak są tylko przeciętne, a ich recenzje pisze mi się bardzo opornie. W takich momentach, kiedy siadam do pisania, interesuje mnie wszystko tylko nie to, co powinnam zrobić, a kursor w Wordzie tylko sobie mruga. Miałam nadzieję, że „Pod presją” wzbudzi we mnie wielkie emocje i będę mogła bez żadnych problemów napisać wam o tym. Niektórym może się wydawać, że po prostu bredzę i to jest takie proste, ale tak naprawdę bardzo się mylicie. To zajęcie jest bardzo czasochłonne i przynajmniej w moim przypadku wielokrotnie wymaga tony słodyczy i fast foodów, bo inaczej nie jestem w stanie wykrzesać z siebie tych kilku słów o lekturze.

Bycie idealną, nie jest takie proste. Idealne życie, idealne oceny, idealna opinia. To jedyne, co chce w życiu mieć Kara. I tak jest, ale to, co z pozoru jest idealne, nie zawsze takie jest.
Aby utrzymać swoja idealną opinię, robi coś, co jest nielegalne i bardzo ryzykowne. Wkracza w świat, który, rządzi się swoimi prawami.
Nowy świat, dziki i niebezpieczny. Nowi znajomi, imprezy, romanse i mroczne sekrety. Bo nikt tak naprawdę nie może być idealny.
Czy Kara naprawdę chce być idealna?
Czego faktycznie chce od życia?
Czy jest w stanie wytrzymać tę presję, którą wywiera na nią otoczenie?

środa, 8 lutego 2017

Akcja kino! 2/2017


O książkach już było, przyszedł czas na filmy, a dokładniej na to, co pojawi się w tym miesiącu w kinach. Mimo że nie chodzę do kina na każdy film, który wam tutaj prezentuję, kiedyś z pewnością je obejrzę. Z listy, której wam tutaj zaprezentuję, pójdę tylko obejrzeć jeden tytuł, bo naprawdę bardzo na niego czekam, a na całą resztę, przyjdzie czas. Tym razem, aby było ciekawiej, dodałam dla was zwiastuny, taki mały prezencik, żebyście nie musieli latać i szukać. A teraz przejdźmy do rzeczy.

Na co czekam w tym miesiącu:

sobota, 4 lutego 2017

Jenny Han & Siobhan Vivian - Ogień za ogień

Na mojej półce są takie książki, które mimo wielu moich chęci, bardzo długo na niej leżą. Jedną z takich pozycji jest „Ogień za ogień”, która swoją premierę miała dawno temu, a ja dopiero teraz ją przeczytałam. Nie lubię zaległości i jednym z moich celów w tym roku, jest właśnie wszystkie nadrobić, dlatego mimo wielkich moich oporów do tej lektury, starałam się każdego dnia, czytać przynajmniej kilkadziesiąt stron. Pewnie się zastanawiacie, po co się tak „męczyłam”, albo czy moje opory w trakcie lektury zmalały, ale tego dowiecie się w dalszej części tej recenzji.

Nie wszystko potoczyło się zgodnie z planem, ale zemsta doszła do skutku. Wrogowie zostali ukaranie, ale życie Lilii, Kat i Mary bezpowrotnie uległo zmianie, a tego już nie przewidziały…
Zemsta jest słodka, bardzo słodka i mimo poniesionej kary, to jeszcze nie koniec. Widać nie każdy zrozumiał, że musi ponieść konsekwencje za wyrządzone krzywdy, a tak być nie może. Winowajcy muszą być ukarani…
Co tym razem wymyślą dziewczyny, a co ważniejsze, czy nie przesadzą, wymyślając kolejny plan?
Znów ujdzie im to na sucho, a może ktoś ma dowody i może im zaszkodzić?
Kim jest Mary? Prawda jest zaskakująca, ale czy dziewczyny będą w stanie to udźwignąć?

środa, 1 lutego 2017

Zapowiedzi: 2/2017


Mamy już luty! Niewiarygodne, styczeń przeleciał mi między palcami, normalnie jestem w szoku, że tak szybko to minęło. Z jednej strony bardzo się cieszę, bo coraz bliżej wiosna, ale kiedy ja zdążę w takim tempie przeczytać te wszystkie cudowne książki? Przecież nie starczy mi czasu, a w lutym ma się pojawić kolejnych jedenaście perełek, które zaraz wam pokażę. Też wam tak szybko minął ten miesiąc? Dobra, już was nie zanudzam i zapraszam do zapoznania się z moim wyborem lektur, na które czekam.

A oto i one:

czwartek, 26 stycznia 2017

Sara Pennypacker - Pax

„Pax” to książka, o której było i jest, bardzo głośno. I chyba tylko dlatego się na nią skusiłam. Musiałam dowiedzieć się, czym tak zachwycają się inni blogerzy, jakoś nie mogłam zrozumieć fenomenu tej pozycji. Gdy zobaczyłam ją w zapowiedziach, wydała mi się taka nijaka, niczym dla mnie się nie wyróżniała, a tym bardziej nie przemawiała do mnie. Ale po tak wielu pozytywnych recenzjach, wiedziałam, że muszę się z nią zapoznać. Obawiałam się tylko, że może okazać się dla mnie zwykłą lekturą, niewartą mojego czasu. A jakie mam dzisiaj o niej zdanie, kiedy już ją przeczytałam?

Pax i Peter są nierozłączni, do czasu, kiedy chłopiec musi przeprowadzić się do swojego dziadka, bo jego ojciec idzie do wojska. W dzień przeprowadzki musi zrobić coś, czego nigdy z własnej woli by nie zrobił, porzuca swojego liska w lesie…
Już pierwszej nocy w domu dziadka, Peter wymyka się w nocy i wyrusza w miejsce, gdzie pozostawił Paxa tylko, że jest ono oddalone o pięćset kilometrów. Przed nim ciężka droga, czy uda mu się dotrzeć na miejsce?
W tym samym czasie lisek musi nauczyć się jak przetrwać w lesie, ale nie traci nadziei, że Peter po niego wróci…
Czy mimo dzielących ich kilometrów, chłopiec wróci po swojego przyjaciela?
Czy liskowi uda się przetrwać w lesie?