wtorek, 20 czerwca 2017

Somato - Kuro

„Kuro” to najnowsza propozycja od Wydawnictwa Waneko. Manga dla dzieci z nutą grozy. Pewnie w tym momencie zastanawiacie się, co mnie skłoniło do sięgnięcia po taki tytuł… musicie pamiętać, że jestem otwarta na wszelkie nowości i nie ograniczam się w tym, co czytam (to tak dla przypomnienia, albo dla osób, które trafiły tutaj po raz pierwszy). Nieważne, dla jakiej grupy odbiorczej, jest dana pozycja. Jeśli ma ciekawy opis, to się z nią zapoznam. Tym bardziej, jeśli zostanie przez kogoś polecony. I tak właśnie jest z „Kuro”. Teraz tylko pozostało pytanie, czy komiks jest faktycznie godny uwagi. Jak myślicie?

W ogromnej posiadłości żyje samotna mała dziewczynka wraz ze swoim kotem.
Wspólne dni mijają spokojnie i radośnie, ale wbrew pozorom, gdzieś tam na zewnątrz czai się groza, której dziewczynka nie dostrzega.
W mieście, którym mieszka, jest tylko jedna zasada, nikomu nie wolno schodzić ze ścieżki…
Dlaczego?
Co się stanie, kiedy ktoś z niej zboczy lub postanowi świadomie ją opuścić?
Oto Koko i Kuro, i ich niesamowita historia…

czwartek, 15 czerwca 2017

Chris Russell - Piosenki o dziewczynie

„Piosenki o dziewczynie” dotarły do mnie przedpremierowo i taka też miała pojawić się recenzja. Niestety, z wielu powodów nie udało mi się jej napisać wcześniej. Ostatnio mam bardzo mało czasu i z przykrością muszę stwierdzić, że czytanie i pianie zeszło na dalszy plan. Mam nadzieję, że w lipcu ta sytuacja ulegnie poprawie, bo na mojej półce czeka wiele książek, które aż proszą się o uwagę. Wracając do tematu, lektura, która do mnie przywędrowała, zbiera same pozytywne opinie. A to tylko pobudziło moją ciekawość, zastanawiałam się, co w niej jest takiego, że czytelnicy, przede wszystkim blogerzy, tak ją kochają. Czy we mnie wzbudziła taki sam zachwyt?

Charlie nie należy do popularnych uczniów. Woli odosobnienie i swój aparat. Kiedy Olly były kolega ze szkoły, a obecnie członek zespołu Fire&Lights proponuje jej, aby pstryknęła im parę fotek – odmawia. Jednak ktoś postanawia, że dziewczyna musi to zrobić. Wrabia ją i już nie ma odwrotu…
Zaczyna się szalona przygoda, która skrywa w sobie wiele tajemnic. Gabe sprawia, że jej życie zmienia bieg. Ale, czy to wszystko nie zakończy się katastrofą?
Charlie czuje, że jest coś wyjątkowego między nimi. Związek, który bardzo trudno wytłumaczyć. A może jednak to tylko złudzenie?
Dlaczego wszystkie testy Gabe’a są o niej?
Co kryją w sobie ich słowa?

niedziela, 11 czerwca 2017

Andrzej Sapkowski - Ostatnie życzenie

Wiedźmin, chyba każdy o nim słyszał. Przynajmniej ja nie znam nikogo, kto by nie znał gier lub książek pod tym tytułem. Choć wcześniej nie miałam jakoś sposobności zapoznać się z Geraltem osobiście, to gdy tylko nadarzyła się taka okazja, rzuciłam wszystko i się za niego zabrałam. Byłam ciekawa, co jest fenomenem tej serii i czy mi to przypadnie do gustu. Mówcie, co chcecie, ale jeśli sama czegoś nie przeczytam, to nie jestem w stanie uwierzyć w takie cuda, taka już jestem i nic na to nie poradzę. Jak myślicie, co z tego wszystkiego wyszło? Czy ja też dałam się pochłonąć Wiedźminowi?

Później mówiono, że człowiek ów nadszedł od północy, od Bramy Powroźniczej. Nie był stary, ale włosy miał zupełnie białe. Kiedy ściągnął płaszcz, okazało się, że na pasie za plecami ma miecz.
Białowłosego przywiodło do miasta królewskie orędzie: trzy tysiące orenów nagrody za odczarowanie nękającej mieszkańców Wyzimy strzygi.
Takie czasy nastały. Dawniej po lasach jeno wilki wyły, teraz namnożyło się rozmaitego paskudztwa – gdzie spojrzysz, tam upiory, bazyliszki, diaboły, żywiołaki, wiły i utopce plugawe. A i niebacznie uwolniony z amfory dżinn, potrafiący zamienić życie spokojnego miasta w koszmar, się trafi.
Tu nie wystarczą zwykłe czary ani osinowe kołki. Tu trzeba zawodowca.
WIEDŹMINA.
Mistrza magii i miecza. Tajemną sztuką wyuczonego, by strzec na świecie moralnej i biologicznej równowagi.

środa, 7 czerwca 2017

Zapowiedzi 6/2017


Nowy miesiąc, nowe premiery. I tak w kółko, a nasze portfele zamiast być coraz grubsze są chudsze. Dlatego cieszę się, że w tym miesiącu w oko wpadło mi tylko siedem pozycji. I tak już oszczędzam, jak mogę i nic nie kupuje, a uwierzcie mi, że jakbym mogła, to księgarnia w moim mieście bardzo by mnie za to kochała. Z tego powodu czasami się cieszę, że u mnie nie ma żadnych Empików lub innych sieciówek, bo wtedy już bym nie miała takiej silnej woli… Nie przedłużając, zapraszam do zapoznania się z moimi czerwcowymi wyborami.

A oto one:

poniedziałek, 5 czerwca 2017

Veronica Roth - Naznaczeni śmiercią

„Naznaczeni śmiercią” to najnowsza książka Veronici Roth. Przed premierą było jej wszędzie pełno, Facebook huczał, a większość blogerów nie mogła się doczekać, kiedy dorwą ją w swoje łapki. Przy tej całej nagonce sama zaczęłam czekać na tę pozycję, chociaż wcześniej nie czytałam nic spod pióra autorki. Obejrzałam tylko pierwszy film kinowy na podstawie „Niezgodnej” i już wiedziałam, że to nie dla mnie. Ale nowa powieść, to całkiem inna bajka i ta przepiękna okładka, dlatego, kiedy książka pojawiła się w biedronce, nie mogłam jej się oprzeć. Czy była warta mojego zachodu?

Jedna planeta, dwa ludy i odwieczna walka o władzę.
Cyra i Akos dwoje wrogich nastolatków, a jednak ich losy splatają się okrutnie ze sobą w momencie, kiedy Akos i jego brat, zostają porwani ze swojego rodzinnego domu.
Ona zadaje ból, on potrafi go powstrzymać. Jest jej lekiem, a ona katem.
Pozory, maski i ukryte pragnienia. Miłość i przyjaźń, dwa uczucia, które nie powinny istnieć.
Kto kogo wykorzysta?
Jaki czeka ich los, kiedy wyrocznie już dawno go przewidziały?

czwartek, 1 czerwca 2017

Akcja kino! 06/2017


Nowy miesiąc, to nowe premiery, które już niedługo pojawią się w naszych kinach. W czerwcu jest ich zaskakująco dużo, aż byłam w szoku, że wpadło mi w oko dziesięć filmów. Tego się nie spodziewałam. Widać sezon letni startuje pełną parą, będzie co oglądać podczas nadchodzących wakacji. Ale żeby już nie przedłużać, zapoznajcie się z moimi wyborami!


A oto i one: 

poniedziałek, 29 maja 2017

Rebecca Stead - Kłamca i szpieg

„Kłamca i szpieg” to kolejna propozycja od Wydawnictwa IUVI, która zapowiadała się na zabawną i lekką historię. Zastanawiałam się tylko, dla której grupy wiekowej przeznaczona jest ta lektura. Bo po samym opisie nie mogłam tego stwierdzić, pozostało mi tylko osobiście to sprawdzić. Zaufałam wydawcy, bo do tej pory wszystkie książki, które miałam przyjemność czytać, były wręcz genialne. Dlatego bez żadnych oporów ani obaw, sięgnęłam po ten tytuł. Czułam, że może to być kolejna świetna pozycja, która zabierze mnie w bardzo przyjemną podróż.

Trzynastoletni Georges wraz z rodzicami przeprowadza się do mieszkania w bloku na Brooklynie. Tam poznaje Safera – odludka, wielbiciela kawy i… szpiega.
Georges szybko zaprzyjaźnię się z nowym kolegą. Spędzając z nim swój wolny czas, szybko zapomina o wszystkich problemach swojej rodziny: że tata stracił pracę, musieli się przeprowadzić, a mama zaczęła brać dodatkowe dyżury w szpitalu.
W szkole też nie jest łatwo. Chłopak znalazł się na celowniku szkolnego popularnego rozrabiaki – Dallasa.
Georges i Safer mają swoją pierwszą misję – tropienie tajemniczego Iksa. W miarę postępu śledztwa, kiedy Safer stawia, coraz to nowsze wymagania, Georges zaczyna się zastanawiać, co jest prawdą, a co nie, i co to jest za gra…
A on sam, w co gra?