sobota, 30 sierpnia 2014

Michał Krupa - Łosoś norwesko-chiński

Do tej pozycji podchodziłam sceptycznie. Sam tytuł nie bardzo mnie zachęcał, a zbędnych opisów nie czytałam, wolałam aby lektura całkowicie mnie zaskoczyła. I zdradzę wam, że byłam całkowicie zaskoczona. Tego się nie spodziewałam i nawet sama nie wiedziałam, jak bardzo taka książka była mi potrzebna.

Maciej w wieku czterdziestu lat postanowił napisać książkę, lecz nie bardzo mu to wychodzi. Za każdym razem kiedy siada do pisania, słowa nie chcą się układać albo ktoś mu przeszkadza. Na ratunek przychodzi kumpel, który z prezentował mu tygodniowy wypoczynek, w miejscu bardzo odległym od ludzi. Już po przyjeździe do wioski, zaczynają dziać się dziwne rzeczy. Miejscowy chłopak, który podwoził go do miejsca jego wypoczynku, ma dziwną paranoję na temat agentów, wygląda jakby naoglądał się za dużo filmów. Jednak Maciej nie wie jak bardzo zmieni się jego życie, a to wszystko przez Ruchanko…

wtorek, 26 sierpnia 2014

Przedpremierowo: Stefania Jagielnicka-Kamieniecka - Zabójstwo z urojenia

„Zabójstwo z urojenia”, to kolejna książka, którą mogę dla was przedpremierowo zrecenzować. Zaciekawił mnie tytuł książki, który jest dość tajemniczy, ale to co odkryłam w środku, całkowicie mnie zaskoczyło. Takie zaskakujące historie lubię najbardziej, ale pozostaje jedno pytanie, czy owa historia mnie pochłonęła, a może wręcz przeciwnie…

Brygida jest nieszczęśliwą mężatką, która przymuszone przez swoją matkę, wyszła bogato za mąż. Jej mąż jest Wiedeńskim milionerem, chorobliwie zazdrosnym o swoją żonę. Jednak nie zauważa, że żona go zdradziła. Kuzyn okazał się kochankiem, z którym wyjechała do Polski.  Jej powrót do męża jest bardzo szybki,. Złudzenia o wielkiej miłości prysły, jak bańka mydlana, a załamanie nerwowe, które przeżywa kobieta, odbija się także na zdrowiu męża, który umiera na zawał serca, a ona trafia do szpitala psychiatrycznego. To właśnie tam układa plan zdobycia swojego kochanka. Czy uda jej się zdobyć swoją pierwszą, wielką miłość? A może choroba psychiczna, zamknie ją na długie lata w zakładzie zamkniętym?

czwartek, 21 sierpnia 2014

Marta Grzebuła - Dotykając nieba

Tę powieść otrzymałam niespodziewanie. Któregoś dnia zapukał do mnie listonosz, w ręku trzymał paczkę, a od zapoznania się z jej zawartością dzielił mnie podpis i koperta. Po rozpakowaniu, ujrzałam powieść mojej ulubionej Polskiej autorki, która w środku zawiera cudowną dedykację. Za każdym razem, dzięki twórczości Pani Marty, poznaję różne, wspaniałe historie, za co bardzo jej dziękuję.

Kinga i Krzysztof są parą od prawie dwóch lat, nadal nie mieszkają razem, bowiem dziewczyna obawia się rozpadu ich związku. Jej obawy są związane z przeszłością jej mamy oraz babci. Obie kobiety są samotne. Różne sytuacje życiowe doprowadziły do takiego stanu rzeczy. Krzysztof jest gotowy na kolejny krok, ale jeżeli dziewczyna nie zmieni zdania, ich związek może się rozpaść. Dodatkowo los lubi płatać figle, to nie wszystko co czeka Kingę. W jej życiu pojawi się ciężka choroba. Najgorszym z możliwych scenariuszy jest śmierć lub stan wegetacyjny, czyli stan potocznie nazywany byciem roślinką, zdaną na innych. Jakich wyborów dokona Kinga? Kogo dotknie choroba?

niedziela, 17 sierpnia 2014

Matthew Quick - Niezbędnik obserwatorów gwiazd

Wiele czytałam na temat twórczości autora, pozytywne recenzje, tylko zachęcały do sięgnięcia po pozycje, które napisał. Sposobność w postaci niskiej ceny sprawiła, że książka trafiła  w moje ręce. Reszta już zależała od tego co znajdę w środku. Mogę stwierdzić, że tego się nie spodziewałam. To było całkowite zaskoczenie, czy udane, zaraz się przekonacie.

Finley mieszka w Bellmont. Miasto jest podzielone między Irlandzką mafię oraz czarne gangi. W tym mieście albo trzyma się język za zębami, albo jest się człowiekiem, którejś z grup. Samo miasto jest zniszczone, przez ustrój jaki w nim panuje. Finley od dziecka trzyma język za zębami, od dziecka mało mówi, to jego sposób bycia. W tym wszystkim rozumie go tylko jedna osoba, którą jest jego dziewczyna Erin, a jego odskocznią od życia jest koszykówka. Marzenia o wydostaniu się z Bellmont, wydają się być do spełnienia. Wszystko toczy się w dobrym kierunku, dopóki trener koszykówki nie prosi chłopaka o dziwna przysługę… W tedy jego życie zmienia się, a w jego życiu pojawia się Numer 21, nagle wszystko zmienia się i idzie w złym kierunku… Czy Finley poradzi sobie z zaistniałą sytuacją?

piątek, 15 sierpnia 2014

Klaudia Kopiasz - W głąb lawendowych uliczek

Ostatnimi czasami dość dużo, nowo wychodzących książek, w swoim tytule ma nawiązanie do lawendy. Nie wiem dlaczego tak jest, może to jakiś chwyt marketingowy, a może zwykły zbieg okoliczności. Jednak przez to wszystko, podeszłam do tej lektury z dużym dystansem. Pewnie zastanawiacie się, co wyszło z takiego podejścia, być może, także zastanawiacie się, czy nie jestem przewrażliwiona. Zaraz o wszystkim się przekonacie.

Olivier, młody Amerykanin, który wiecznie podąża za wielką karierą i pieniędzmi. Pewnego dnia spacerując po alei, trafia do małej księgarni, prowadzonej przez pewnego Włocha Giovanni’ego. Pierwotnym celem, udania się do tejże księgarni, była chęć przeczytania książki, ale lektura, którą wybrał mu Włoch, niesie za sobą o wiele więcej. Chłopak porzuca swoje dotychczasowe życie i wyrusza na poszukiwanie autorki i swojej prawdziwej miłości. Podąża drogą, którą podążała autorka. Czy odnajdzie to czego szukał? Czy uwierzy, że prawdziwa miłość istnieje?

środa, 13 sierpnia 2014

Damian Bronhard - Królewska klątwa

Na co dzień, dobieram sobie bardzo starannie książki, które mam zamiar przeczytać. Jednym z powodów takiego zachowania jest oczywiście, chęć spędzenia czasu przy dobrej lekturze, po której nie będę musiała pisać negatywnej opinii lub co gorsza, nie skończyłabym czytania, a tak też się czasami zdarza. Aby uniknąć takich sytuacji, bardzo długo zastanawiam się nad daną pozycją, którą mam wybrać, o ile jest taka możliwość. Tak było w przypadku „Królewskiej klątwy”. Po kilku chwilach wahania, ostatecznie po nią sięgnęłam.

„Czy można osiągnąć wszystko? Nie, i o tym przekona się jeden z najbogatszych ludzi na ziemi. Rzucona na niego klątwa przeniesie go w samo centrum wydarzeń postapokaliptycznego świata. Wojna pomiędzy władcą demonów a ludźmi trwa, i on zdecyduje kto zwycięży.”

poniedziałek, 11 sierpnia 2014

Tadeusz Sałek - Pąk szkarłatnej róży

O wiele bardziej interesuje mnie taka tematyka, niż romanse. Bardziej się w niej odnajduję i lepiej czyta mi się takie książki, oprócz tego w takich lekturach odnajduję życie, najczęściej tą okrutną jego stronę. Jednak jest to o wiele lepsze, niż przesładzane romansidła. Gdy tylko zobaczyłam, tą przepiękną okładkę i ten tajemniczy tytuł, wiedziałam, że to lektura dla mnie. Ta moc przyciągania, która pojawiła się tak nagle zwiastowała, pojawienie się książki w moich rękach. I tak też się stało.

Pogoń za pieniędzmi, to odwieczny problem człowieka. Przy końcu XX wieku, wcale nie było inaczej. Przykładem jest tego młodziutka Ewa. Mimo, że ukończyła szkołę średnią i zdała maturę, nie znalazła upragnionej pracy. Codziennie jej poszukuje, ale bez rezultatów. Pozostaje jej tylko marna jałmużna os państwa w postaci zasiłku dla bezrobotnych. Jednak pojawia się mała iskierka nadziei, ogłoszenie w gazecie i wymarzona praca w Niemczech, jako opiekunka do dzieci. Protesty i niechęć rodziców, na nic się zdają, dziewczyna po kilku dniach wyjeżdża z nadzieją na lepsze jutro. Jak zakończy się historia Ewy, czy wymarzona praca jest tym, czym miała być? Co kryje się za niewinnym ogłoszeniem?

sobota, 9 sierpnia 2014

Stosik 7/2014



Nowy miesiąc = nowy stosik. Przyszedł w końcu czas na pochwalenie się swoimi zdobyczami, które udało mi się uzbierać w ubiegłym miesiącu. Jest ich dość sporo, ale za nim udało mi się zrobić upragnione zdjęcia, musiałam znaleźć odpowiednie miejsce. I tak metodą prób i błędów, ostatecznie zaakceptowałam zdjęcie zrobione na dworze. Choć i tak nie jest idealne. Niestety, ale w domu zdjęcia wychodziły słabej jakości, a na dworze, nie znalazłam wymarzonej scenerii, bo trawka okazała się za wysoka, przez co zakrywała część książeczek. Żeby już nie przedłużać, zapraszam was do zapoznania się z moimi książeczkami.

A prezentują się tak:

piątek, 8 sierpnia 2014

Veronica Rossi - Wielki Błękit

Nie mogłam odpuścić sobie tej pozycji. Poprzednie dwie części czytałam z wypiekami na twarzy. Czas było zakończyć tę trylogię, gdyż to już ostatni tom przygód Ari i Perry'ego. Jak ja nie lubię zakończeń, zresztą kto je lubi? Pewnie jesteście ciekawi czego można się spodziewać po „Wielkim Błękicie”.. W takim razie postaram się zaspokoić waszą ciekawość.

Aria i Perry muszą wymyślić plan jak odzyskać Cindera, a przede wszystkim jak dostać się do wymarzonego celu, jakim jest Wielki Błękit. Plan wydaje się być ryzykowny, trzeba przedostać się do bazy Hessa i Sabl’a, wykraść im poduszkowce, odzyskać Cindera i zdobyć współrzędne upragnionego celu. Wszystko wydaje się być proste, jednak łatwiej powiedzieć niż wykonać. Już w pierwszej fazie planu, Soren wszystko psuje, a kolejna wpadka jest winą Roar’a, co tylko skutkuje ich uwięzieniem… Co teraz się z nimi stanie, co stanie się z ich planami i marzeniami? Co stanie się z plemieniem Fal? Byli prawie u celu, czy są skazani na porażkę, czy to już ich koniec?

środa, 6 sierpnia 2014

Henryka Hensz - Wierszyki babci Henryki. Majsterklepka

Dzisiaj miła odmiana, bo właśnie dziś, pierwsza recenzja z cyklu „Czytam dzieciom”. To właśnie w tym cyklu będę przedstawiała recenzję literatury dziecięcej, także tych najbardziej znanych nam bajek, które pamiętamy z dzieciństwa. Jednak to nie wszystko, co jakiś czas będzie pojawiał się wpis na temat „Dlaczego warto czytać dzieciom”. Mam nadzieję, że cały cykl wam się spodoba.

Do tej pory nie miałam przyjemności recenzować literatury skierowanej do tych najmłodszych dzieci. Dlatego jest to pewne wyzwanie dla mnie. Na pewno będę musiała podszkolić swoje umiejętności recenzowania bajek, jednak mam nadzieję, że podołam temu zadaniu. W końcu trzeba się rozwijać i spróbować wszystkiego.

„Wierszyki babci Henryki”, to zbiór krótkich wierszyków dla maluchów. Każdy wierszyk jest o czymś innym, przeważają w nich zwierzęta, ale także znajdziemy wierszyk o babci i dziadku, o psotnych dzieciach, a nawet o rozbrykanych narzędziach.

wtorek, 5 sierpnia 2014

Zapowiedzi 7/2014



Mamy już początek sierpnia. Czas szybko mija, a książek wciąż przybywa. Czas sprawdzić jakie pozycje w tym miesiącu wpadły mi w oko. Choć jest ich mało, to jakieś perełki zachwyciły moje oczka. Z chęcią przygarnęłabym poniższe lektury. Pięknie wyglądałyby na mojej półce, zresztą jak wiele innych pozycji, na które mam chęć. A wam co wpadło w tym miesiącu w oko? Na jakie premiery czekacie? Podzielcie się swoimi upatrzonymi perełkami.

A w tym miesiącu, wpadły mi w oko, takie pozycje jak:

niedziela, 3 sierpnia 2014

Tahereh Mafi - Dotyk Julii

Zachęcona pozytywnymi opiniami na temat tej serii, jak i również na temat samej książki, w końcu udało mi się sięgnąć po tę pozycję. Teraz postaram się przekazać wam, moje odczucia związane z tą lekturą, a jest ich wiele i są one przeróżne. Również muszę przyznać, że nie tego się spodziewałam.

Wyobraź sobie świat, który jest okrutny. Nie ma w nim nic dobrego. Ludzie walczą ze sobą o pożywienie, nie ma roślin i zwierząt, a pogoda jest nieprzewidywalna – w środku lata może być trzydziestostopniowy mróz. Gdzieś w tym świecie, zamknięta i odcięta os świata zewnętrznego, jest Julia. Zamknięta w zakładzie psychiatrycznym, choć nie jest wariatką, zamknięta, bo jej dotyk zabija. Jest dziwadłem, które przywódcy Komitetu Odnowy, chcą wykorzystać do swoich okrutnych celów. Jednak Julia, po raz pierwszy w swoim życiu się buntuje, bo jest ktoś, kto jej pomaga, bo kocha tego kogoś, a on ją i to daje jej siłę do walki.

piątek, 1 sierpnia 2014

Podsumowanie 7/2014


Dziś już jest 1 sierpnia. Półmetek wakacji. Pewnie nie wszyscy są z tego powodu zadowoleni, w szczególności uczniowie, którzy za miesiąc wracają do szkoły. Jednak, jak zawsze na początku miesiąca, przedstawię wam trochę cyferek, które odzwierciedlają moje statystyki. Sprawdzimy, jak to wszystko prezentuje się,a później napisze trochę o nowościach. A tak, przygotowałam dla was coś specjalnego.
Zainteresowani? W takim razie zapraszam do zapoznania się z całą resztą, oczywiście czekam także na wasze opinie, które mam nadzieje będą przychylne, w szczególności do moich pomysłów.


A więc zaczynam od statystyk, a prezentują się one tak: