środa, 6 sierpnia 2014

Henryka Hensz - Wierszyki babci Henryki. Majsterklepka

Dzisiaj miła odmiana, bo właśnie dziś, pierwsza recenzja z cyklu „Czytam dzieciom”. To właśnie w tym cyklu będę przedstawiała recenzję literatury dziecięcej, także tych najbardziej znanych nam bajek, które pamiętamy z dzieciństwa. Jednak to nie wszystko, co jakiś czas będzie pojawiał się wpis na temat „Dlaczego warto czytać dzieciom”. Mam nadzieję, że cały cykl wam się spodoba.

Do tej pory nie miałam przyjemności recenzować literatury skierowanej do tych najmłodszych dzieci. Dlatego jest to pewne wyzwanie dla mnie. Na pewno będę musiała podszkolić swoje umiejętności recenzowania bajek, jednak mam nadzieję, że podołam temu zadaniu. W końcu trzeba się rozwijać i spróbować wszystkiego.

„Wierszyki babci Henryki”, to zbiór krótkich wierszyków dla maluchów. Każdy wierszyk jest o czymś innym, przeważają w nich zwierzęta, ale także znajdziemy wierszyk o babci i dziadku, o psotnych dzieciach, a nawet o rozbrykanych narzędziach.


Jak to zwykle w bajkach bywa, z każdym wierszykiem idzie jakiś morał. Dzięki właśnie temu przesłaniu, niesforne brzdące, mogą czegoś się nauczyć, bo jednak dzieci nie lubią słuchać ględzenia rodziców. A jak same dojdą do pewnych wniosków, będą o wiele bardziej zadowolone z siebie. Największą zabawą może okazać się analiza takiego wierszyka. Wraz z córcią podczas czytania, miałyśmy wielki ubaw, podczas właśnie takiej analizy. Poszukiwanie ukrytego sensu, to super zabawa. I jaka duma ją rozpierała, kiedy jej wszystkie spostrzeżenia były trafne.

Na każdej stronie znajdziemy odpowiednie rysunki, obrazujące nam/dzieciom, co jest napisane. Dla młodszych maluchów, obrazki są najciekawsze i najważniejsze. Jednak, gdy chodzi o starsze dzieci, które już chodzą do szkoły, zawsze mogą nauczyć się któregoś wierszyka na pamięć, o ile mają oczywiście takie
zadanie. Pewnie zastanawiacie się dlaczego o tym wspominam, bo właśnie, te krótkie wierszyki bardzo łatwo wpadają do głowy, już po pierwszym czytaniu, co nieco zostaje w pamięci. Kolejnym powodem dla którego wspominam o tym, jest to, że sama kiedyś musiałam sobie wybierać takie wierszyki, kiedy chodziłam do szkoły. I podczas, kiedy czytałam dzieciom, moja pamięć wróciła do czasów mojego dzieciństwa. Wspaniale czasem sobie powspominać.





Moja ocena: 10/10
Liczba stron: 42
Data wydania:2014

Wydawnictwo: Psychoskok

7 komentarzy:

  1. Z tym się nie spotkałam ;) wydanie bardzo nowe, a ja, cóż, nie czytam już bajek dla dzieci ;D poza tymi legendarnymi ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja czytam bajeczki dla dzieci swoim pociechom :)

      Usuń
  2. Czytalem ksiazeczke i podzielam opinie na jej temat w 100% :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi to słyszeć :)

      Usuń
    2. Trafilem zupelnie przypadkowo na ta stronke. Bardzo udana!
      Co do "Wierszykow Babci Henryki" to ilustracje sa swietne a rymowanki wpadaja w ucho. Moj syn je uwielbia :-)

      Usuń
    3. Dziękuję! Moje dzieci też uwielbiają tę książeczkę :)

      Usuń
  3. Kupilem ksiazeczke moim wnukom. Bardzo im sie spodobala.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze ! Każdy kolejny komentarz to większy uśmiech na mojej twarzy ! Przeczytałeś pozostaw po sobie ślad !
Podoba Wam się mój blog, dodajcie go do obserwowanych i bądźcie na bieżąco :) Natomiast jeśli macie jakieś pytania, piszcie śmiało! Na wszystkie chętnie odpowiem.