wtorek, 23 lutego 2016

Stosik 1/2016 (grudzień 2015 - styczeń 2016)



Luty zbliża się ku końcowi, a mnie dopiero teraz udało się w końcu przygotować dla was stosik. Jest to dopiero pierwszy taki post w tym roku. Niestety, w grudniu przywędrowały do mnie tylko trzy książki i wolałam poczekać, aby pokazać wam więcej moich zdobyczy. Dlatego nie przedłużam i zapraszam do obejrzenia tego, co do mnie przywędrowało!

A stosik prezentuje się tak:

niedziela, 21 lutego 2016

Przedpremierowo: Amie Kaufman, Meagan Spooner - W ramionach gwiazd

Kosmos to ocean możliwości dla pisarzy. Nic więc dziwnego, że tak chętnie z niego korzystają. W niektórych powieściach toczą się walki z kosmitami, a inne opowiadają o tym, co może czekać nas w przyszłości. Kolejną tego typu lekturą jest „W ramionach gwiazd”. I choć nie wiedziałam, czego mogę się po niej spodziewać, to jak tylko pojawiła się możliwość jej przeczytania, to od razu po nią sięgnęłam. Dużym atutem, który działa jak magnes na czytelnika, jest okładka. Przecudna, czarująca, rzucająca się w oczy wręcz obezwładniająca. To była miłość od pierwszego wejrzenia. Tylko że w mojej głowie wciąż słyszałam jedno zdanie – „Nie oceniaj książki po okładce!”.

Ikar, największy prom kosmiczny ulega katastrofie, która nie powinna się w ogóle wydarzyć. W dziwnym zbiegu okoliczności udaje się przeżyć tylko dwóm osobą. Tarver, który jest wojskowym i Lilac córce najbogatszego człowieka w całej galaktyce.
Dwoje rozbitków na tajemniczej planecie, bezludnej planecie…
Mimo że ktoś powinien już ich szukać, taka katastrofa nie mogła być niezauważona, ale nikt tego nie robi, są zdani sami na siebie. Aby mieć szansę na ratunek i przeżycie, muszą dotrzeć do wraku i spróbować nadać sygnał ratunkowy.
Tylko że pojawiają się wizję i szepty. Obłęd, czy może jednak coś na tej planecie jest i dlatego została opuszczona?
Czy rozpuszczona panienka z elity i młody major mają szanse na ratunek?
Czemu nikt ich nie szuka?
I co się dzieje na tej planecie?

piątek, 19 lutego 2016

Konkurs #2/2016



Dzięki uprzejmości Wydawnictwa IUVI, mogę znów was rozpieścić i zorganizować dla was konkurs. Tym razem do wygrania jest jeden egzemplarz książki "Kamień i sól" (recenzja tutaj). Dla odmiany będzie to bardzo prosty konkurs, bo wystarczy się tylko zgłosić! Zatem do dzieła!


środa, 17 lutego 2016

C.C. Hunter - Wieczna

Historia Delli w nowej serii o Wodospadach Cienia podbiła moje serce. To był strzał w dziesiątkę, w szczególności po niesamowitym zakończeniu „Odrodzonej” (recenzja tutaj). Prawda jest tak, że autorka po raz kolejny pozostawiła swojego czytelnika z niedosytem i masą pytań bez odpowiedzi. Dlatego nie pozostało nic innego, jak tylko czekać na kolejną część tej serii. I w końcu nadszedł ten moment, kiedy w moje ręce trafiła „Wieczna”. Mimo że nie minęło wiele czasu, wydawałoby się, że minęła cała wieczność. Ci, którzy tak jak ja kochają Wodospady Cienia zrozumieją, o czym piszę. Ale w mojej głowie pojawił się taki cichy głosik, który wrednie szeptał mi – a co będzie, jeżeli powieść będzie tylko naciąganym gniotem?

Odrodzona, to słowo cały czas dręczy Dellę, tak samo, jak tajemnicza więź, która połączyła ją z Chase’m. I jest jeszcze Steve, który tak brutalnie wtargnął do jej życia, a ona go dopuściła do siebie. Ale to dopiero wierzchołek problemów wampirzycy. Wodospady wzywają ją do siebie, dziwnym splotem wydarzeń wraz z Chase’m musi uratować parę młodych wampirów.
Nad ich zadaniem cały czas czuwa duch, który wydaje się być bardzo potężny. I co gorsza nie zachowuje się jak typowa dusza, która potrzebuje pomocy, aby przejść na drugą stronę. Ma widoczny cel w swoich poczynaniach, tylko nie do końca wiadomo, czy nie wyrządzi nikomu krzywdy…
W szczególności, że nikt nie wierzy, że zaginione wampiry jeszcze żyją…
Mroczny sekret rodzinny domaga się, aby prawda w końcu została ujawniona. I to Della ma go rozwiązać, jednak czy nie będzie żałować swojej decyzji?
Co łączy Dellę z duchem i zaginioną parą wampirów?
Jak ułożą się sprawy sercowe wampirzycy?
Czym jest tajemnicza więź między nią, a Chase’m?

poniedziałek, 15 lutego 2016

Przedpremierowo: Lisa Currie - Ja, Ty, MY

Książki aktywizujące, czy kreatywne bardzo rzadko goszczą na moich półkach. Nie jestem wielkim fanem takich pozycji, w szczególności, kiedy trzeba ją (nie daj boże!) zniszczyć. Jednak, gdy zobaczyłam zapowiedzi Wydawnictwa Feeria Young, a tam pojawiła się magiczna nazwa „Ja, Ty, MY”, coś we mnie drgnęło i skusiłam się na ten tytuł. Tak naprawdę nie wiedziałam, czego będę się mogła spodziewać, a tym bardziej, z czym przyjdzie mi się zmierzyć. W duchu tylko się modliłam, abym nie żałowała tego wyboru…

„Tu nie ma złych odpowiedzi!
Nie ma ograniczających Cię zasad!
W tej książce jesteś cały TY i drugi TY i…
To po prostu Wasza książka J
Rozwiń skrzydła, puść wodze fantazji i baw się!
Oto książka bez reguł, która zapewni świetną zabawę – a także podpowie ci coś o tobie i twoich przyjaciołach. A przede wszystkim pozwoli nietypowo spędzić czas.
Ciasteczkowe wróżby, gryzmolenie wspólnego portretu, układanie waszego piosenkowego hymnu – wygłup i relaks, albo jak wolisz: chwila namysłu i okazja do rozmowy – także o sprawach, o których nie wiadomo jak zacząć rozmowę.
Ale najbardziej to jest po prostu……………………………………………………………………..
(dopisz własne oczekiwania wobec tej książki!)”

środa, 10 lutego 2016

Beth Revis - W otchłani

Podróże kosmiczne i życie na innych planetach, to wciąż kwestia naszych marzeń. Jedynie w książkach i filmach bez przeszkód poruszamy się wśród gwiazd, bo tu nie ma ograniczeń, a jedynie może nas ograniczać nasza wyobraźnia. Dlatego tak wiele osób czyta powieści lub ogląda filmy o takiej tematyce. „W otchłani” to kolejna pozycja, którą upolowałam na wyprzedaży w biedronce. Oczarowała mnie swoją okładką, a opis rozbudził moją ciekawość. Pozostało mi tylko ją przeczytać. Ale za nim dotarłam do tego etapu, dość długo, tylko podziwiałam ją na półce. Za każdym razem, kiedy chciałam po nią sięgnąć, zawsze wybierałam inną lekturę. Nie mogłam się przemóc, aby zapoznać się z jej historią.

Siedemnastoletnia Amy szykuje się do najdłuższej podróży w jej życiu. Wraz z rodzicami bierze udział w misji, która ma na celu rozpocząć życie ludzi na nowej planecie. Podróż ma potrwać trzysta lat, a Amy wraz z innymi pasażerami zostaną za hibernowani.
Pewnego dnia dziewczyna zostaje przywrócona do życia. Ale lot jeszcze się nie skończył…
Ktoś próbuje zamordować ją i innych zamrożonych pasażerów. Statek kosmiczny staje się niebezpieczną pułapką, z której nie ma żadnej ucieczki. A jego mieszkańcy, nie do końca wydają się normalni. Wszyscy poddali się władzy Najstarszego, który jest bezlitosny i przerażający.
I jest jeszcze Starszy, następca Najstarszego. Zbuntowany nastolatek, zafascynowany Amy i historią Ziemi. Ślepo wierzący w twarde rządy Najstarszego.
Czy Amy uda się powstrzymać mordercę?
Kto i dlaczego zabija za hibernowanych pasażerów?
Komu Amy może zaufać?

sobota, 6 lutego 2016

Przedpremierowo: Victoria Scott - Kamień i sól

Ponad pół roku musiałam czekać, aby w moje ręce trafił drugi tom książki „Ogień i woda” (recenzja tutaj). Kiedy na początku roku dowiedziałam się, że „Kamień i sól” będzie miało premierę w lutym, odliczałam każdy dzień. Dzięki uprzejmości Wydawnictwa IUVI, pozycja trafiła w moje ręce przedpremierowo, dlatego już dziś mogę wam napisać, co o niej sądzę. A jak można sądzić po mojej recenzji pierwszej części, jest to seria warta uwagi. Pozostaje tylko pytanie, czy tym razem także byłam zachwycona, a może kontynuacja była słabsza od swojej poprzedniczki?

Tella jest już w połowie Piekielnego Wyścigu. Za sobą ma przeprawę przez dżunglę i pustynię. Teraz musi zmierzyć się z oceanem i górami. Organizatorzy nie mają zamiaru ułatwiać przeprawy uczestnikom. Wprowadzają, coraz bardziej pokrętne zasady, do których muszą się zastosować, nie mogą im odmówić.
Komu można zaufać, kiedy wszyscy mają jakieś sekrety. Każdy chce kogoś uratować i zrobi to za wszelką cenę. Jak sobie poradzić, kiedy ktoś, kto cię wspierał, nagle przestaje to robić?
Wyścig dobiega końca. Pozostało niewiele czasu i jeszcze mniej pokładów siły. Na początku było stu dwudziestu dwóch uczestników, do ostatniego etapu staje ich zaledwie czterdziestu jeden. A zwycięzca może być tylko jeden.
Czy to koniec z sojuszami i przyjaźnią między uczestnikami?
Co wymyślą organizatorzy, aby utrudnić im dotarcie do mety?
Kto wygra wyścig?

czwartek, 4 lutego 2016

Zapowiedzi 2/2016



Ten miesiąc mnie przeraża! Niby luty, to najkrótszy miesiąc w roku, a ma o wiele więcej interesujących mnie premier książkowych, niż styczeń. To istny zawrót głowy! A ja już szykuje diabelski plan, jak tu napaść na bank, aby kupić te wszystkie cudne pozycje... Ktoś chętny się do mnie przyłączyć?
Od dzisiaj omijam wszystkie księgarnie i odwracam wzrok, inaczej będę bankrutem Szczęśliwym bankrutem z wieloma wspaniałymi lekturami! Ciekawi, co mi wpadło w oko?

W takim razie sami zobaczcie!  

poniedziałek, 1 lutego 2016

Podsumowanie 1/2016


Luty, miesiąc zakochanych, już niedługo wszędzie pojawią się miłosne dekoracje. Na wystawach sklepowych będą wisiały serduszka, a w każdym sklepie będzie można kupić coś dla ukochanej/ukochanego. No, a w księgarniach pojawią się nowe książki, przede wszystkim romanse. Walentynki to takie święto na pokaz, bo miłość powinno okazywać się każdego dnia, a nie tylko raz w roku. Nie mniej jednak większość z nas czeka na tę magiczną datę 14 lutego. Jednak luty to nie tylko miesiąc zakochanych. Niektórym właśnie skończyły się już feerie, a inni dopiero je rozpoczynają. Przyszedł czas odpoczynku od nauki. Teraz można czytać do woli i odpoczywać. Prawda, że to wspaniała perspektywa spędzenia wolnego czasu? Ale dość ględzenia, czas na podsumowanie stycznia!

Zacznijmy najpierw od statystyk, a wyglądają one tak: