sobota, 27 maja 2017

Sui Ishida, Shin Towada - Tokyo Ghoul LN: Codzienność

Dla większości fanów mang nowelki są lekturą obowiązkową, które mogą uzupełnić wiedzę o danym świecie lub konkretnych postaciach. Dlatego, przynajmniej w moim przypadku, „Tokyo Ghoul: Codzienność”, było pozycją na liście must have. Liczyłam, że znajdę tam kilka smaczków, których w komiksie nie było. Przecież, kto z nas nie lubi takich informacji. Z drugiej strony, czytałam opinię, która nie była temu tytułowi pochlebna, przez co miałam mieszane uczucia. Nie wiedziałam, na co mogę liczyć. I to było w tym wszystkim najgorsze, bo nie ma to, jak towarzyszące obawy, które zniechęcają do czytania.

Tokio, miasto, które ma swoje dwa oblicza. Dzienne należące do ludzi i nocne budzące do życia ghuli.
W dwudziestej dzielnicy, w kawiarni Anteiku, w której zbierają się ghule, nigdy nie jest spokojnie. I nic nie wskazuje na to, że kiedykolwiek się to zmieni. Bohaterowie muszą stawić czoło przeciwnością. Tym błahym, jak i tym poważnym, a stawką jest ich być albo nie być.
Dzisiaj pod lupę weźmiemy problemy, których doświadczają podczas codziennego życia. Przyziemne zmartwienia, mające na celu utrzymywać pozory normalnego, jakże zwyczajnego człowieka.
Właściciel lokalu, Yoshimura padł na trop podejrzanych osób. Kim są i czego chcą?
Sześć historii przedstawia dotąd nieopisane wcześniej codzienne perypetie bohaterów serii „Tokyo Ghoul”.

czwartek, 25 maja 2017

Sui Ishida - Tokyo Ghoul t.10

Dziesięć tomów „Tokyo Ghoul” już za mną. Za każdym razem, kiedy sięgam po tę mangę, wkraczam w fascynujący, ale bardzo brutalny świat. Do tej pory nie było tak, żebym zawiodła się na tym tytule. Co oczywiście bardzo mnie cieszy. Rzadko się zdarza, żeby moja fascynacja jakąś serią trwała tak długo, przynajmniej jeśli chodzi o książki, zawsze coś w pewnym momencie musi się zepsuć, a ja czuje tylko gorycz porażki i zniechęcenie do dalszego czytania. Jednak w tym przypadku jest inaczej i zastanawiam się, ile jeszcze to potrwa, w szczególności, że seria ma kontynuację, której najbardziej się obawiam…

Kaneki poszukuje doktora Kanou. Wraz ze swoją drużyną trafia na jego trop…
Jest coraz bliżej odkrycia prawdy.
Na jego drodze stają ghule z Aogiri, a także tajemniczy zbieg z Cochlei…
A także jednookie ghule…
Kaneki nie mogąc poradzić sobie z nowym przeciwnikiem, pragnie stać się silniejszy!
Co zrobi, aby tego dokonać?
Jednak kiedy światło się zapala, zszokowany Kaneki widzi Rize…

wtorek, 23 maja 2017

Kasie West - Chłopak z innej bajki

Kiedy pojawia się nowa książka Kasie West w katalogu, nie mogę się jej oprzeć i muszę ją mieć. Nie inaczej było z „Chłopakiem z innej bajki”. Wiedziałam, że to będzie kolejna urocza historia, którą muszę przeczytać, choćby dla krótkiego relaksu. Powiem więcej, nie mogłam się doczekać, kiedy lektura trafi w moje ręce. Potrzebowałam solidnej dawki czegoś, co wywoła uśmiech na mojej twarzy, co sprawi, że zapomnę o wszystkim, co złe, męczące i trudne. W końcu każdy czasami potrzebuje czegoś lekkiego, nawet jeśli to coś jest przewidywalne do bólu. Taka mała odskocznie od codzienności…

Mając siedemnaście lat, nie myślisz o tym, żeby być odpowiedzialną osobą. Chcesz się bawić i korzystać z życia.
Caymen jest niby zwykłą nastolatką, ale to tylko pozory. Jej życie toczy się wokół szkoły i pracy w sklepie mamy, w którym sprzedają porcelanowe lalki. Jej jedyną rozrywką jest obserwacja nadętych bogaczy…
Wszystko się zmienia, kiedy do sklepu trafia Xander. Wysoki, przystojny i obrzydliwie bogaty chłopak, od razu widać, że jest z całkiem innej ligi, z całkiem innej bajki…
Oboje szybko znajdują wspólny język, jednak Caymen jest przekonana, że ta fascynacja jej osobą długo nie potrwa, a chłopak lada moment znudzi się nową maskotką…
Kiedy Xander, prawie przekona dziewczynę do siebie, ta dowiaduje się, że pieniądze w ich związku mają o wiele większe znaczenie, niż sądziła…
Czy pieniądze są tą przeszkodą, która rozdzieli tę dwójkę nastolatków?

niedziela, 21 maja 2017

Sui Ishida - Tokyo Ghoul t.9

Właśnie nadszedł moment, w którym jestem już po lekturze dziewiątego tomiku „Tokyo Ghoul”. Na mojej półce leży jeszcze jedna część, a dodatkowo nowelka „Tokyo Ghoul LN: Codzienność”. Także zbliżam się powoli do końca moich, że tak napiszę – zapasów, jeżeli chodzi o ten tytuł. Pewnie zastanawiacie się, czy rozpaczam z tego powodu? Otóż tak. Przywiązałam się już do ghuli i nie lubię tego momentu, w którym muszę się z nimi rozstawać. A patrząc na to, co działo się w tym tomie, będzie to jedno z trudniejszych chwilowych pożegnań. Jesteście ciekawi, jakie mam wrażenia po lekturze? Zapraszam!

Minęło pół roku od walki z Drzewem Aogiri. Operacja została zakończona sukcesem, co tylko przyspieszyło awans wielu inspektorów. Choć jak się okazało, ta walka miała być tylko odwróceniem uwagi...
Koutaru Amon został inspektorem wyższej klasy, a jego nowym długo oczekiwanym partnerem, została córka byłego przełożonego.
Kaneki odszedł z Anteiku. Wraz z Tsukiyamą i Banjou podąża śladem Rize, który prowadzi ich do szóstej dzielnicy…
Co odkryje Kaneki?
Co planuje BSG?

sobota, 20 maja 2017

Kafka Asagiri, Sango Harukawa - Bungou Stray Dogs - Bezpańscy Literaci t.2

I znów w moich rękach znajduje się „Bungou Stray Dogs”. Tym razem, obeszło się bez żadnych wpadek, tak jak przy poprzednim razie kiedy to pomyliłam opisy. Z lekturą tego tytułu postanowiłam się nie spieszyć, a wszystko dlatego, że na kolejne części trzeba sobie poczekać. Ja do tych cierpliwych osób nie należę, w szczególności, kiedy coś mi się spodoba. Wprawdzie to dopiero druga część, ale Bungou ma ogromny potencjał i mam nadzieję, że należycie został wykorzystany. Ale żeby to sprawdzić, najpierw muszę dowiedzieć się, jak wypadł drugi tomik…

Walka została zakończona, ale wojna dopiero się rozpoczyna…
Akutagawa przegrał. Atsushi budzi się w klinice i obwinia się za całą sytuację. Postanawia zniknąć, aby więcej nie narażać Zbrojnej Agencji Detektywistycznej na kłopoty, które mają przez jego osobę.
Zniknięcie nie jest rozwiązaniem. Mafia wysłała już swoje bojówki, która mają na celu zniszczenie Agencji.
To dopiero początek. Mafia nie zamierza się poddać, zrobi wszystko, aby Atsushi trafił w ich ręce…
Kto tym razem stanie na drodze detektywów?
Czy uda im się wygrać z wysłannikami Mafii?
Jak poradzi sobie Atsushi?

piątek, 19 maja 2017

Masasumi Kakizaki - Green Blood t.5

To już koniec przygody z mangą „Green Blood”. Niezmiernie mi smutno z tego powodu, bo całkiem miło spędziłam z nią czas. Ale wszystko, co dobre kiedyś musi się skończyć, przecież nic nie trwa wiecznie. Nadchodzi ostateczne rozstrzygnięcie, pogoni braci Burns. I nawet nie wiecie, ile miałam obaw co do finału tej serii. Wręcz z duszą na ramieniu sięgałam po ostatni tomik. Mogłam mieć tylko nadzieję, że wszystko będzie dobrze i to rozstanie zapamiętam na długi czas. Jak myślicie, moja obawy były słuszne? Ja już znam zakończenie tej historii i zaraz dowiecie się, czy liczyłam na taki obrót spraw.

Luke i Brad trafili na terytorium Indian, gdzie zostali pojmani. Luke, jak zwykle wpakował ich w kłopoty. Dowiadują się także, że Edwar King jest całkiem niedaleko i to on uknuł kolejny plan prowadzący do krwawej masakry.
Nadchodzi moment ostatecznej konfrontacji!
Kto wyjdzie z niej zwycięsko?
Czy bracia przeżyją to starcie?
Jako zakończy się ta epicka pogoń?
Czas na niezwykle emocjonujący finał!

poniedziałek, 15 maja 2017

Sui Ishida - Tokyo Ghoul t.8

Wciąż jeszcze przeżywam wydarzenie, które były w siódmym tomiku „Tokyo Ghoul”. Wciąż buzuje we mnie krew, chociaż to jeszcze nie koniec, przecież ofensywa BSG wciąż trwa. Dlatego, żeby zaspokoić swoją ciekawość i opanować szalejącą burzę pytań w mojej głowie musiałam jak najszybciej zapoznać się z następną częścią. Tylko dzięki niej mogłam zapanować nad moim wewnętrznym chaosem. Cieszy mnie tylko to, że jeszcze nie jest to koniec mojej przygody z tym tytułem. Choć niedługo nieubłaganie będę musiała zakończyć ten etap. Tylko po to, żeby rozpocząć przygodę z „Tokyo Ghoul:re”…

Na drodze BSG pojawiła się Sowa. Ghul, który dziesięć lat temu siał spustoszenie. Gołębie przygotowują się do walki z nim, choć wiedzą, że większość z nich może tego nie przeżyć…
Kim jest tajemnicza Sowa?
Kaneki, w którym w końcu obudził się ghul, odnajduję Touke i Ayato – ostatnich z rodu Kirishima. Rodzeństwo skacze sobie do gardeł. Touka nie może pojąć, dlaczego jej brat wstąpił do Aogiri, a Ayato twierdzi, że jego siostra jest słaba, a to doprowadzi do jej śmierci…
Czy rodzeństwo znajdzie wspólny język?
Czy teraz wszystko wróci do normy?
Kto wygra tę walkę, ghule, czy BSG?

niedziela, 14 maja 2017

Masasumi Kakizaki - Green Blood t.4

To już czwarty, a zarazem przedostatni tom „Green Blood”. Zbliżam się do końca tej przygody i coraz bardziej mi smutno z tego powodu. Postaram się nie rozpaczać w tym momencie, na to przyjdzie czas, kiedy będę pisać następną recenzję. Teraz muszę się skupić na wydarzeniach czwartej części. Poprzednio wiele się wydarzyło, przez co czułam niedosyt. Natychmiast chciałam więcej. Byłam na czytelniczym głodzie, który bardzo ciężko było opanować. Mimo wszystko nie łatwo zapomnieć o tej historii. A tym bardziej niemożliwe wydaje się przejście do codzienności po takich emocjach. Tylko wciąż zastanawiam się, co z pierwotnym celem braci…

Morderca Anne musi ponieść karę za tę zbrodnię. Luke osobiście przysięga pomścić śmierć kobiety, którą zaczął traktować jak matkę. Bracia muszą także odzyskać certyfikat własności, inaczej jej córka straci ziemię – jedyną pamiątkę po rodzicach…
Edward King coraz częściej pojawia się na drodze swoich synów. Mimo że wciąż jest daleko, wydaje się być na wyciągnięcie ich ręki. W jaki sposób trafią na jego trop?
Czy Luke dotrzyma obietnicy i pomści Anne?
Czy jest w stanie być mordercą bez serca?
Dokąd tym razem los rzuci braci Burns?

sobota, 13 maja 2017

Liz Flanagan - Lato Eden

„Lato Eden” to książka, która przyciągnęła mój wzrok swoją okładką. Tak wiem, nie musicie mi przypominać, że nie wolno oceniać po okładce, ale sami chyba rozumiecie – okładka, która przyciąga czytelnika to już połowa sukcesu. Opis również mnie zaintrygował. Teraz tylko trzeba było poczekać na samo wnętrze. I jak na złość pan kurier przyniósł mi lekturę wtedy, kiedy mnie nie było w domu. Musiałam czekać do dnia następnego, żeby móc odebrać swoja upragnioną przesyłkę. Niby to tylko kilkanaście godzin zwłoki, ale dla ksiażkoholika takiego jak ja, jest to cała wieczność. Znacie to uczucie?

Dwie przyjaciółki – Jess i Eden. Tak skrajnie różne, a jednak nierozłączne. Wiedzą o sobie wszystko…
Kiedy Eden nagle znika, Jess postanawia ruszyć na jej poszukiwania. Musi znaleźć wskazówki, które mogłyby ją naprowadzić na jej trop. Wspólnie spędzone lato, miejsca, w których przebywały. Podąża tym śladem – śladem minionych wydarzeń.
Wspomnienia powracają, tajemnice i przemilczane sprawy, teraz tak bardzo są widoczne. Jess zdaje sobie sprawę, że te wszystkie ulotne chwile były niczym gra aktorska. Uświadamia sobie, że chyba nie zna tak dobrze Eden, jak do tej pory jej się wydawało.
Zegar tyka, pojawia się coraz więcej niewiadomych… Czy Jess uda się odnaleźć Eden zanim będzie za późno? Tik tak, tik tak… Każdy minuta, każda upływająca godzina zmniejsza szansę na to, żeby Eden odnalazła się cała i zdrowa…

czwartek, 11 maja 2017

Sui Ishida - Tokyo Ghoul t.7

Po emocjonującym szóstym tomiku „Tokyo Ghoul” przyszedł czas na siódmą część historii Kanekiego. I choć miałam tym razem delektować się mangą, a co za tym idzie nie czytać w jeden dzień pozostałych tomów, nie byłam w stanie tego zrobić. Rzuciłam się na nią, jak wygłodniały lew. Wiem, mam bardzo słabą wolę, ale nic na to nie poradzę, to jest ode mnie silniejsze. Musiałam się dowiedzieć, co stanie się z naszym bohaterem. Byłam przekonana, że nie będzie to nic dobrego. Miałam złe przeczucia, a one przeważnie się sprawdzają. Jak myślicie, moje obawy się sprawdziły, a może byłam tylko przewrażliwiona? Za chwilkę się o wszystkim przekonacie.

Kaneki został uprowadzony. Próba ucieczki, jego i innych ghuli, zakończyła się niepowodzeniem. Dla dobra pozostałych postanowił pójść z Jasonem. Czy była to dobra decyzja?
W Anteiku przyjaciele chłopaka chcą jego uratować. Niestety, Yoshimura próbuje odwieść ich od tego pomysłu…
„Powinniście przyjąć do wiadomości, że już go nie zobaczycie.”
Po tych słowach, z jeszcze większą determinacją próbują nakłonić szefa do misji ratunkowej.
BSG staje do walki z Aogiri. Czy mają szansę pokonać ghule?
W tym samym czasie Kaneki jest ofiarą okrutnych tortur. Czy wyjdzie z tego cało?

wtorek, 9 maja 2017

Masasumi Kakizaki - Green Blood t.3

„Green Blood” to manga, która całkowicie przypadkiem wpasowała się w moje gusta. Posiada wiele zalet, ale bez wad się nie obyło. W końcu nic nie jest idealne. Teraz to już trzeci tomik, który miałam przyjemność przeczytać. Poprzedni zostawił mnie w takim momencie, że nie było możliwości, aby od razu nie sięgnąć po kolejną część. Dobrze, że przynajmniej leżała na moim parapecie, bo nie lubię niedokończonych wątków, a tym bardziej czekania na sposobność ponownego zanurzenia się w lekturze. Czy jestem usatysfakcjonowana tym, co zobaczyłam w mandze, a może pozostawiła mnie w niedosycie, z czego nie jestem zadowolona? Zaraz się o tym przekonacie…

W Five Points trwa wojna gangów. Grave Diggers czy Iron Butterflies? Kto z nich wyjdzie zwycięsko z tego starcia, a może obie organizacje polegną na polu bitwy?
Grim Reaper, Luke i ich ojciec, jaką odegrają w tym wszystkim rolę?
Co zrobi Luke, jak dowie się, że jego brat jednak żyje?
Czy zdoła mu wybaczyć te wszystkie kłamstwa, którymi był karmiony przez lata?
Czy bracią uda się przeżyć?
Czy będą mieli kolejny rozdział swojej historii?

niedziela, 7 maja 2017

Tosca Lee - Pierworodna

„Pierworodna” jest kontynuacją książki „Potomkowie”, która zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Byłam nią zachwycona. Nie mogłam się doczekać, kiedy w moje łapki trafi drugi tom. I wcale nie trzeba było długo czekać… pół roku to wcale nie dużo. A co najlepsze w tym wszystkim, u nas książka miała premierę jako pierwsza na świecie! Tego wcale się nie spodziewałam i chyba nikt z czytelników nie myślał, że właśnie tak może się stać. Niby to tylko kilka dni przed premierą światową, ale mimo wszystko robi się cieplej na serduszku, że to właśnie u nas pozycja pojawiła się szybciej i mogliśmy jako pierwsi ją przeczytać.

Przeszłość Audry powróciła, w dodatku odzyskuje wcześniej utracone wspomnienia…
Teraz wie, że stawka jest o wiele wyższa, niż jej się wydawało. Pozbyła się pamięci, by uratować córeczkę. Dziedzice nie odpuszczą, teraz nie tylko ratuje Luke. Musi zrobić wszystko, żeby uratować wszystkich Potomków. Musi pokonać Historyka, aby tego dokonać, musi zawrzeć pakt z samym diabłem, o ile najpierw nie straci życia…
Czas ucieka, Audra musi działać przeciwko prawu, co tylko utrudnia jej to wykonanie zadania. Kolejnym problem staje się jej rosnąca moc, która w szybkim tempie odbiera jej siły. Z pomocą kilku sprawdzonych przyjaciół wciąż szuka sposobu, aby zakończyć tę wojnę.
Jakie konsekwencje poniesie Audra?
Czy znajdzie w sobie siły, żeby doprowadzić sprawę do końca?
Co zrobią Dziedzice, żeby ją powstrzymać?
Komu może zaufać, a kto jest jej wrogiem?

sobota, 6 maja 2017

Sui Ishida - Tokyo Ghoul t.6

Po krótkie przerwie, „Tokyo Ghoul” powraca. Tak! Znów mam w swoich łapkach historię ghuli i już nie mogę się doczekać, każdego kolejnego tomu. Poprzednia część sprawiła, że pojawiło się wiele nowych pytań, a skoro pewne wydarzenia zakończyły się dosyć szczęśliwie, to teraz pozostaje pytanie – co dalej… Tym razem postanowiłam, że będę delektować się mangą i udało mi się nie rzucić na nią niczym wygłodniały lew na swoją ofiarę. Bardziej zachowuję się, jak wygłodniały sęp, czekający na dogodny moment. Tylko nie wiem, ile jeszcze wytrzymam takie podchody…

Nastał moment, w którym gule łączą swoje siły, aby walczyć z BSG. Chcą ich zniszczyć!
W jedenastej dzielnicy, w tej samej, co kiedyś przebywała Rize, gołębie znikają. Dzieje się coś niepokojącego, coś, co zagraża nie tylko ludziom…
W Anteiku pojawia się Bonjou, który poszukuje Rize. Kanekiemu udaje się dowiedzieć o przerażających planach. Za nim jednak uda mu się wykorzystać nową wiedzę pojawiają się kolejne ghule i wcale nie mają pokojowych zamiarów…
Jaki cel ma organizacja „Drzewo Aogiri” i kim są jej członkowie? Co planują wobec Kanekiego?
Czy BSG zostanie zniszczone?
A może jeszcze za wcześnie, aby o tym wszystkim mówić?

piątek, 5 maja 2017

Akcja kino! 5/2017


W zeszłym miesiącu nie było zbyt wielu filmów, które mogłyby mnie zainteresować. W maju jest ciut lepiej, ale przeważają animacje dla całej rodziny, które prędzej, czy później obejrzę ze względu na moje małe diabełki. Ale wyszukałam także trzy perełki, które są moim priorytetem i postaram się dotrzeć do kina, żeby się z nimi zapoznać. No cóż, nie przedłużam, zapraszam do zapoznania się z moimi typami!

A oto nadchodzące premiery:

środa, 3 maja 2017

Masasumi Kakizaki - Green Blood t.2

Przyszedł czas na drugi tom „Green Blood” i nie będę kłamać, ale mimo że leżał na moim parapecie, nie miałam wolnej chwili, aby się za niego zabrać. Minęło sporo czasu, odkąd czytałam pierwszą część, a natłok obowiązków nie pozwalał mi, bym mogła spędzić czas na spokojnej lekturze. Jednak majówka była idealnym momentem na spokojny odpoczynek i nadrabianie czytelniczych zaległości. Mimo rozbierającej mnie choroby znalazłam w sobie siły, bym mogła, choć na chwilę zapomnieć o wszystkim, nawet o tym cieknącym nosie i bolącej głowie. Bo dobra manga to jest właśnie to, co tygryski lubią najbardziej.

Kiedy od jednej decyzji zależy cała twoja przyszłość, nie możesz już cofnąć się przed niczym…
Proste zlecenie wystarczy tylko pociągnąć za spust i zostanie wykonane. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby to zrobić. Ale to tylko złudzenie…
Grim Reaper musi podjąć decyzję. Pociągnąć za spust, czy jednak odpuścić sobie zlecenie. W świecie, w którym prawo nic nie znaczy, przetrwają tylko najsilniejsi i ci, co nie mają nic do stracenia. A on ma jeszcze brata, którego za wszelką cenę chce chronić…
Jaką decyzję podejmie Brad?
Czy Luke dowie się, kim jest jego brat?
Jaki wpływ na chłopaka będzie miała decyzja jego starszego brata?
Wojna zbliża się wielkimi krokami…

poniedziałek, 1 maja 2017

Zapowiedzi 5/2017


W tym miesiącu jest istny wysyp nowości. Wręcz przyprawia o zawrót głowy! A najbardziej obleganą datą jest 10 maja. To pewnie przez te zbliżające się Warszawskie Targi Książki, na których nie mogę być, czego bardzo żałuje, bo chciałabym tam spotkać się z wami w otoczeniu tych wszystkich niesamowitych książek. Dzisiaj przygotowałam dla was trzynaście pozycji, które w tym miesiącu wpadły mi w oko. Niestety, ale nie wszystkie będą mogły pojawić się u mnie na półce. Zbankrutowałabym! No dobra, zapraszam do zapoznania się z moim wyborem…

A oto i premiery tego miesiąca:

niedziela, 30 kwietnia 2017

Hajime Isayama - Atak Tytanów t.13

I dotarliśmy do tego jakże przykrego momentu, w którym będę musiała rozstać się z Tytanami na pewien czas. Przynajmniej dopóki nie zostanie wydany czternasty tom tej serii. Trzynastka tym razem jest jak zwykle pechowa. Z duszą na ramieniu, zalana łzami i tonąca w morzu chusteczek piszę dla was tę recenzję. Pewnie będzie chaotyczna, ale musicie zrozumieć mój ból. Ja po prostu cierpię, a może weszłam już w jakąś psychozę, bo to chyba nie jest normalne. Zastanówcie się sami, czy kiedykolwiek mieliście w swoich rękach tytuł, gdzie czekaliście na jego kontynuacje w prawdziwych męczarniach. W takim stanie jestem po raz pierwszy…

Eren zostaje odbity z rąk Rainera i Bertholdta. Korpus zwiadowczy zakończył swoją misję z powodzeniem, choć sukces jest okupiony wieloma ofiarami. Ymir z własnej woli odeszła ze zdrajcami. A jej decyzja jest niezrozumiała…
Żołnierze, którym udało się przeżyć, wracają w obręby chwilowo bezpiecznych murów. Jednak wszyscy wiedzą, że na tym jeszcze sprawa nie została zakończona. Czas podsumować dotychczasowe działania, wyciągnąć wnioski z urywków informacji oraz ułożyć plan dalszych działań…
Jakie będą następne kroki zwiadowców?
Co planuje Erwin?

sobota, 29 kwietnia 2017

Keiko Suenobu - Vitamin

„Vitamin” to tytuł, o którym usłyszałam całkiem przypadkowo i od razu mnie zaciekawił. Nie zbyt wiele o nim wiedziałam, bo nawet przez swoją głupotę nie przeczytałam opisu, ale czułam, że jest to manga dla mnie. Taki mały wredny głosik w głowie, cały czas powtarzał mi, że muszę to przeczytać. Niestety, ale nie da się go zignorować. Wiele razy wpakował mnie w kłopoty, ale przeważnie dobrze wychodzę na tym, że go słucham. Nie ma na to żadnej reguły albo będę zadowolona, albo będę walić głową w ścianę. A im bardziej się opieram temu głosikowi, tym bardziej staje się natrętny. Nie ważne ile mam książek czy mang do przeczytania, w takim momencie wszystko przestaje się liczyć, a ja mam coraz większą górę roboty. To już zboczenie książkoholika.

Jeden dzień, jedno wydarzenie, a może zrujnować całe życie…
Piętnastoletnia Sawako to zwykła nastolatka, ze zwykłymi problemami. Do czasu kiedy jedno wydarzenie rujnuje cały jej świat. Z dnia na dzień staje się obiektem kpin i zaczepek. Jest prześladowana przez swoich dawnych kolegów i koleżanki.
Czy Sawako poradzi sobie z prześladowaniem?
Czy znajdzie siłę, aby walczyć?
Co do tego wszystkiego doprowadziło?

czwartek, 27 kwietnia 2017

Mateusz Dydyna - Wyrok nocy

Znacie mnie już nie od dziś, więc wiecie, że czasem lubię poczytać debiutujących polskich autorów. To taka moja odskocznia od codzienności, która pozwala mi na odpoczynek od rutyny, którą sobie wypracowałam. Zazwyczaj jest to taka rosyjska ruletka, po której albo palnę sobie w łeb, albo znajdę coś wartościowego pośród setek beznadziejnych „dzieł”. Na moje nieszczęście, częściej płaczę, niż skaczę z radości. „Wyrok nocy” to kolejna książka, która przystąpiła do mojej ulubionej gry w rosyjską ruletkę. Czujecie tę adrenalinę i zżerające mnie nerwy, kiedy decydowałam się, aby ją przeczytać? Jak myślicie, czy tym razem wygrałam los na loterii?

„Wyrok Nocy” z serii „Pętla Czasu” Mateusza Dydyny to powieść science-fiction.
Franek – główny bohater książki spotyka Anastazję, która okazuje się być jego przyjaciółką z dzieciństwa, o czym chłopak nie pamięta. Oboje wybierają się na wspólny spacer, aby powspominać młodzieńcze lata beztroski.
Podczas snu Franek poznaje inne oblicze Anastazji. Dziewczyna jest jego przewodniczką po świecie snu. Pragnie pomóc mu wydostać się z pułapki umysłu. Razem podejmują się próby ucieczki, jednak Franek popełnia drobny błąd, skazując tym samym duszę Anastazji na wieczną tułaczkę. Dobro dziewczyny zostaje uwięzione w pułapce bez wyjścia. Zło przejmuje kontrolę nad jej ciałem i terroryzuje rzeczywistość snu.
Autor zabiera nas w podróż po abstrakcyjnym Wszechświecie, który rządzi się swoimi prawami. Znaczna część akcji skonstruowana wręcz po mistrzowsku, toczy się w szaleńczym rytmie znanym z filmów lub gier komputerowych. Dodając do tego częste, aczkolwiek logiczne przeskoki z jednej rzeczywistości do drugiej, otrzymujemy doskonały obraz świata, w którym funkcjonuje bohater. Wyobraźnia autora maluje nieprzeciętnie plastyczne wizerunki, obrazy tego, co mogłoby się wydarzyć, gdyby posiadać wszechmoc – zdolność do spełniania wszystkich, nawet tych niemożliwych marzeń.

wtorek, 25 kwietnia 2017

Hajime Isayama - Atak Tytanów t.12

No i właśnie przeszedł czas na moją recenzję dwunastego tomiku „Ataku Tytanów”. Ach, jak to szybko wszystko zleciało. A jeszcze pamiętam, jak do moich rąk trafiła część numer jeden, od tego czasu trochę minęło, a ja czuję jakby, to było wczoraj. Powoli zbliżamy się do tego momentu, w którym będę musiała czekać na kolejne części. Wy już powoli możecie zacząć świętować i cieszyć się z tego stanu rzeczy, ale ja powoli zaczynam rozpaczać, bo tylko jeden tom dzieli mnie od chwili, w której będę usychała z tęsknoty. Jak o tym pomyślę, to już mi się łzy do oczu cisną.

Tożsamość tytana kolosalnego i opancerzonego została ujawniona. W szeregach zwiadowców ukrywał się dwóch największych wrogów ludzkości. Niestety, udało im się porwać Erena i Ymir. Żołnierze są zmuszeni wyruszyć na ratunek uwięzionym, a ich szeregi zasila żandarmeria. Tymczasem Ymir chyba przeszła na stronę wroga! Czyżby Eren pozostał już tylko na łasce tej trójki?
Co stanie się z Ymir i Erenem?
Czy ktoś zdoła ich uratować?
Co tak naprawdę planuje Ymir?

niedziela, 23 kwietnia 2017

Masasumi Kakizaki - Green Blood

„Green Blood” trafiła do mnie przypadkiem. Po prostu chciałam całkiem inną mangę, ale w momencie, kiedy paczka została wysłana, nie zauważyłam, że idzie do mnie całkiem inny tytuł, niż chciałam. Moja mina podczas rozpakowywania paczki musiała być bezcenna. Jakoś nie byłam tym faktem zachwycona, ale nie powiedziałabym, że się z tego powodu załamałam. Postanowiłam dać szansę temu komiksowi, nie chciałam go bezpodstawnie odrzucać, bo opis, jak i sama okładka, wpadły mi w oko. No dobra, wiem, bardzo łatwo mnie przekupić (ale to tylko jeśli chodzi o książki i mangi), przez co często takich decyzji żałuję, a jak było tym razem?

Nowy Jork, połowa XIX wieku. Dzielnica Five Points. Dzielnica zwana najgorszymi slumsami świata. Tutaj nie ma prawa, to tylko puste słowo. Rządzą gangi, a „władza” została przekupiona…
To właśnie tutaj mieszkają dwaj bracia – Luke i Brad Burns. Jeden z nich to płatny morderca Grimm Reaper, drugi zaś chwyta się każdej pracy…
Czy uda im się przetrwać?
„Brudne, cuchnące, pełne burdeli i spelun miejsce, nad którym nocą unoszą się krzyki ofiar gwałtów i rozbojów… Miejsce, w którym nie mieszka nadzieja… W którym dwaj bracia, Brad i Luke Burns, każdego dnia walczą o lepsze jutro, wiedząc, że prócz siebie nie mają nikogo, na kim mogliby polegać.”

sobota, 22 kwietnia 2017

Hikaru Suruga, Hajime Isayama, Gun Snark - Atak Tytanów: Bez Żalu. Levi - Narodziny t.2

To drugi i zarazem ostatni tom spin-off’u o Leviu. Pierwsza część nie zachwyciła mnie w sposób, jaki oczekiwałam. Dlatego z lekkimi oporami sięgałam po kolejną część. Miałam więcej obaw, niż mogłoby się z początku wydawać. Byłabym głupia, gdybym jednak postanowiła odłożyć to w czasie, bo tylko wszystko by się rozrosło do kolosalnych rozmiarów, już nie raz tak miałam, więc mimo swoich zastrzeżeń postanowiłam nie marudzić tylko zabrać się za czytanie. Co ma być, to będzie – te słowa idealnie odwzorowywały moje nastawienie. Czy słusznie założyłam, że znów mogę się zawieść?

Ekspedycję za mury czas zacząć!
Podczas tej misji zwiadowcy testują nową formację Erwina. Plan jest prosty i z początku wszystko idealnie się sprawdza. Formacja pod jego dowództwem zachowuje się jak jeden wielki żywy organizm. Jednak wszystko trwa do czasu…
Warunki pogodowe gwałtownie się zmieniają. Plan zaczyna się sypać. Ulewa i gęsta mgła utrudnia dalsze poruszanie się. Levi musi podjąć decyzję – zostać z przyjaciółmi, czy ruszyć, aby wykonać swoje pierwotne zadanie…
Jaką decyzję podejmie i jakie będą jej skutki?
Oto finał historii narodzin legendy najsilniejszego żołnierza w historii ludzkości!

piątek, 21 kwietnia 2017

Hajime Isayama - Atak Tytanów t.11

Pamiętacie moje zachwyty nad poprzednim tomem Tytanów? Tak było ich wiele. I zdaje się, że to już nie możliwe, żebym mogło być ich jeszcze więcej. Ale sami rozumiecie, wszystko może jeszcze się zdarzyć, w szczególności, jeśli chodzi o Hajime Isayame. Nie pozostało mi nic innego niż tylko przekonać się o tym na własnej skórze. Wzięłam w swoje łapki jedenastą już część i spokojnie oddałam się lekturze. Choć patrząc na ostatnie zakończenie, to stwierdzenie nie jest na miejscu. Chyba wiecie, o czym mówię? Raczej cała w emocjach rzuciłam się do czytania i pożerałam, każdą stronę. Jak myślicie, jak było faktycznie?

Oblężenie zakończone. Dzięki poświęceniu Ymir i grupie zwiadowców, którzy przybyli z odsieczą, żołnierzom, otoczonym w ruinach udało się przeżyć. Nie obyło się bez ofiar, ale gdyby nie przybyto im na ratunek, nikt nie pozostałby żywy.
Niestety, na odpoczynek nie ma czasu. Tytani znów atakują i to nie te byle jakie, a sam kolosalny i opancerzony znów się pojawił. Kolejną walkę czas zacząć!
Kto wyjdzie z niej zwycięsko, tytani, czy zwiadowcy?
Czy można mówić o wyrównanych szansach tej bitwy?
Kto ma przewagę?
Kim są ci dwaj tytani?

środa, 19 kwietnia 2017

Przedpremierowo: Suzanne Young - Dzikie serca

„Dzikie serca” to kolejna wiosenna propozycja od Wydawnictwa Feeria Young. Tytuł mnie intrygowała, nawet bardzo, w szczególności, że już wcześniej się spotkałam z twórczością autorki i bywało z nią różnie. Wystarczy popatrzeć na moje recenzje serii Program (00, 05, 1, 2). Dlatego też byłam przekonana, że lektura albo będzie denna, albo niesamowicie mnie zaskoczy. W duchu się modliłam, abym jednak była nią zachwycona. A co najbardziej zdziwiło mnie, gdy książka do mnie przywędrowała, to jej rozmiar. Byłam przygotowana na grube tomiszcze, a dostałam nieco ponad 250 stron. Jedno dla mnie było pewne, jakby na to nie patrzeć, pozycja od samego początku była wielką zagadką.

Jak wygląda piekło? To pytanie codziennie zadaje sobie Savannah, w szczególności, że jej życie jest już piekłem na ziemi…
Savannah kiedyś była zwykłą beztroską nastolatką, teraz mierzy się z problemami, które ją przerastają. Jest z nimi sama i w nikim bliskim nie ma oparcia. Desperacko próbuję zatrzymać przy sobie brata, którego chce jej odebrać ciotka. Matkę już straciła, ojca pogrążonego w alkoholowych oparach również. Został jej tylko mały braciszek, którego za nic w świecie nie zamierza nikomu oddawać, choć wymaga o wiele większej opieki niż jego rówieśnicy.
Przy swoim boku ma tylko dwójkę przyjaciół, którzy również znikają pochłonięci swoimi problemami.
Została sama, choć jest jeszcze Cameron, chłopak z jej klasy, który chce przebić się przez jej skorupę. Tylko ona nie zamierza na to pozwolić. Nie zamierza wpuścić go do swojego życia choćby na milimetr. Czy to słuszna decyzja?
Demony przeszłości o niej nie zapominają, to spotkanie może być bolesne, nie tylko dla Savannah…

poniedziałek, 17 kwietnia 2017

Hikaru Suruga, Hajime Isayama, Gun Snark - Atak Tytanów: Bez Żalu. Levi - Narodziny t.1

Jak już wiecie, jestem fanką „Ataku Tytanów”, więc nic dziwnego, że w moje ręce również trafił spin-off serii „Atak Tytanów: Bez Żalu. Levi – Narodziny”. No sami rozumiecie, był to mój taki „must have”. Choć wiedziałam, że Hajime Isayama tym razem tej historii nie tworzył, postanowiłam przymknąć na to oko, bo oficjalnie manga jest zaliczona do kanonu, także jest wstępem do głównej historii. W dodatku skupia się na jednej z bardziej charakterystycznych postaci z tego uniwersum, a jest nią nie kto inny, jak Levi. Moje zdanie na jego temat powinniście znać, czy te wydarzenia wystarczą, abym je zmienił?

W podziemnym mieście grasują rabusie. W takich slumsach to nic dziwnego, ale oni używają sprzętu do manewrów przestrzennych. I wcale nie wyglądają na zwykłych amatorów. Posługują się nim równie dobrze, co żołnierze korpusu zwiadowczego, w szczególności patrząc na szefa bandy Levia…
Erwin, pułkownik korpusu zwiadowczego, pewnego dnia składa mu propozycję…
Oto Levi i jego początki, jego droga, którą musiał pokonać, aby z podziemi dostać się do zwiadowców. I to wszystko za nim został ogłoszony najsilniejszym żołnierzem ludzkości.

niedziela, 16 kwietnia 2017

Patricia Briggs - Więzy krwi

„Więzy krwi” to drugi tom przygód Mercedes Thompson. Pierwszą częścią się zachwycałam i nie mogłam się doczekać, kiedy do mych drzwi zapuka listonosz, aby wręczyć mi upragnioną paczkę, w której miała znajdować się kontynuacja historii pyskatej kojotki. A jak tylko ta chwila w końcu nastała, rzuciłam wszystko i zabrałam się za czytanie. Bez żadnych obaw, bez jakichkolwiek „ale”, liczyło się tylko to, że mam swoją książkę i mogę z powrotem zagłębić się w ten cudowny świat. Czy jednak nie był to mój błąd, że aż tak bardzo uśpiłam swoją czujność? Czy czasem przez to się nie zawiodłam?

Mercy rozwiązała problemy stada. Wszystko wraca do normy, a ona może w spokoju zabrać się za swoje interesy. Na jej nieszczęście, kłopoty szybko sobie o niej przypominają…
Przyszedł właśnie czas, aby spłacić dług, który zaciągnęła podczas ratowania stada. A Mercy nie lubi mieć długów. Dlatego bez wahania w środku nocy staje u boku swego przyjaciela. Może gdyby była rozsądniejsza, przemyślałaby swoją decyzję dwa razy, ale teraz nie ma już odwrotu…
Zresztą przeciwnik, z którym przyjdzie jej się zmierzyć, także jest jeszcze nieświadomy, komu nadepnął na odcisk i jakie będą tego konsekwencje…

sobota, 15 kwietnia 2017

Hajime Isayama - Atak Tytanów t.10

Wiem, że was zamęczam, ale to już dziesiąty tomik „Ataku Tytanów”, jeszcze trzy i trochę sobie odpoczniecie, a ja będę czekać i usychać z tęsknoty. Swoją drogą jestem ciekawa, ile ta seria będzie miała tomików. Niby słyszałam plotki o stu rozdziałach, ale… no właśnie, dla mnie mogłaby się nie kończyć. Marzenie ściętej głowy, dobrze, że za to nie spotka mnie żadna kara, bo już dawno stałabym na jakimś stosie. A tego bym nie chciała. Tylko co ja zrobię, jak Tytany się skończą, moje życie będzie puste, a tej mangi nie da się niczym zastąpić. Teraz nie czas na użalanie się nad sobą, kiedyś powrócimy do tego tematu, jak będę zmuszona napisać jakieś podsumowanie całości, ale to odległa przyszłość. Przejdźmy zatem do recenzji dziesiątej części.

Ruiny zamku Utgard zostały oblężone przez tytanów. Jak to możliwe, że są aktywni, chociaż jest noc?! Zamieszanie po pojawieniu się wroga ludzkości wciąż trwa, a wyrwa w murze wciąż nie została odnaleziona. Czy to rychły koniec życia wewnątrz murów?
Kiedy pojawia się iskierka zwiastująca wygraną zwiadowców, nagle ich szanse znów spadają do zera. Tytanów przybywa. Gdyby chociaż mieli swój sprzęt do manewrów przestrzennych…
Czy jest jakaś szansa na ocalenie?
A może wszyscy zginą pożarci przez wroga?

czwartek, 13 kwietnia 2017

Sui Ishida - Tokyo Ghoul t.5

Zakończenie poprzedniego tomiku pozostawiło mnie w szoku. Szok i niedowierzanie, tak można to określić w dwóch prostych słowach. Czym prędzej sięgnęłam po kolejny, w którym miałam dowiedzieć się, co to tak naprawdę miało znaczyć. Sprawa Smakosza nabrała ogromnych rumieńców, a ja nie mogłam spokojnie wysiedzieć, musiałam wiedzieć, czy jego wątek zostanie zakończony i z jakim skutkiem. Ciężko było przewidzieć, co jeszcze może się wydarzyć w szczególności, jeśli chodzi o tak nieprzewidywalnego przeciwnika. Czy moja ciekawość została zaspokojona?

Kaneki ledwo uchodzi z życiem, uczta nie doszła do skutku, a to wszystko dzięki Tsukiyamie, który jednak postanowił go uratować.
Intencje Smakosza są jednoznaczne, a jego obsesja niebezpieczna. To jeszcze nie jest koniec problemów…
Co tym razem wymyśli, aby dopaść chłopaka?
Czy Ken poradzi sobie z tym potworem?
Czy ma w ogóle jakąś szansę, aby wygrać to starcie?
Jaki będzie kolejny ruch BSG?

wtorek, 11 kwietnia 2017

Hajime Isayama - Atak Tytanów t.9

W moich łapkach właśnie trzymam dziewiąty tomik „Ataku Tytanów”. I pewnie macie już mnie dość, bo ciągle zasypuję was recenzjami tego tytułu. Zresztą ostatnio na blogu pojawia się więcej recenzji mang niż książek. Musicie mi wybaczyć, ale jak patrzę na te wszystkie pozycje, na jedno kopyto, to nie jestem w stanie tego czytać. Stanowczo muszę odpocząć od wszelkich młodzieżówek. Po prostu mi się przejadły. Za to z przyjemnością zatracam się w komiksach. Dlatego będzie ich tutaj dużo i wiele z nich, będę wychwalać. A teraz wracamy do recenzji Tytanów, jakie tym razem mam zdanie? Czy nic się nie zmieniło w moim uwielbieniu tego tytułu?

Tytan kobiecy został schwytany. Niestety, ale jego przesłuchanie jest niemożliwe. Przez przypadek wydała się także tajemnica skrywana przez mury chroniące ludzkość.
Co jeszcze jest ukrywane przed ludzkością?
Ile krwi musi zostać jeszcze przelanej, aby tajemnice zostały rozwiązane?
Na terenach wewnątrz muru Rose pojawili się tytani. Mur musiał zostać przerwany. Nadszedł tragiczny dzień dla ludzkości…

poniedziałek, 10 kwietnia 2017

Sui Ishida - Tokyo Ghoul t.4

Każdy z nas posiada swoje ulubione tytuły, którym nie można się oprzeć. Do tego grona na mojej liście, właśnie dołączył „Tokyo Ghoul”. Trochę to trwało, zanim go do niej dopisałam, a wszystko przez to, że chciałam mieć co do niego stuprocentową pewność. Na ten moment nie ma już żadnych wątpliwości, że zasłużył sobie, aby być tam wpisanym. Tym samym ląduje na mojej półce chwały, ostatnio nie pojawia się tam zbyt wiele nowych tytułów (tylko zapomniałam, że najpierw muszę kupić nowy regał, trudno coś się wymyśli). A czym sobie zasłużył na ten „zaszczyt”? Sami się przekonacie o tym w dalszej części tej recenzji.

Kaneki po walce z inspektorami, wciąż się jeszcze nie otrząsnął, za to wieść o nim już się rozniosła. Stał się „sławny” w świecie ghuli. Wszyscy o nim mówią i są podekscytowani jego sukcesem. Z pozoru życie wraca do normy, ale…
W Anteiku pojawia się Tsukiyama, zwany też Smakoszem…
Oczarowany zapachem Kanekiego, próbuje się z nim zaprzyjaźnić...
To szansa dla niego, aby zdobyć pewną informację, która jest mu potrzebna, żeby dowiedzieć się, co tak naprawdę wydarzyło się tej feralnej nocy, dlaczego doszło do wypadku i dlaczego stał się ghulem.
Takiej okazji nie można zmarnować…
Co planuje Smakosz?
Jaki jest jego cel?

niedziela, 9 kwietnia 2017

Przedpremierowo: Francesca Zappia - Wymyśliłam Cię

Ostatnio nie miałam szczęścia do książek od Wydawnictwa Feeria. Żadna nie przypadła mi do gustu w takim stopniu, abym mogła się nią zachwycać. Każda lektura była przeciętna, a ja miałam chęć walić głową o ścianę. Poziom mojej frustracji osiągnął punkt krytyczny. Zastanawiałam się nawet, czy nie zmienić dobieranych przez siebie pozycji i nie omijać wszystkich tak bardzo głośno promowanych, czy polecanych przez innych. Tylko jeden cichy głosik szeptał mi w głowie, żebym przestała się wydurniać i dała sobie więcej czasu. Postanowiłam go posłuchać i takim sposobem do moich rąk trafił tytuł „Wymyśliłam Cię”. Nie miałam żadnych oczekiwań wobec niego. Jak go oceniam? Sami się przekonajcie.

Alex ostatni rok nauki w liceum, rozpoczyna w nowej szkole. Ma czystą kartę, gdzie nikt o niej nic nie wie. Nikt nawet nie domyśla się, że może być z nią coś nie tak…
Choruje na schizofrenię. Codziennie prowadzi swoją małą prywatną wojnę z obrazami, które widzi. Musi rozpoznać, co jest prawdą, a co tylko halucynacją lub też zwykłą paranoją. Uzbrojona w aparat fotograficzny próbuje pozostać przy zdrowych zmysłach i nie zatracić się w obrazach wytworzonych przez jej mózg. I całkiem dobrze jej idzie – poznała nowych ludzi, zdobywa przyjaciół, a nawet się zakochała.
Ale, czy rzeczywistość naprawdę jest taka, jak jej się wydaje?
Co jest prawdą, a co halucynacją?

sobota, 8 kwietnia 2017

Hajime Isayama - Atak Tytanów t.8

Tytany powracają. Tak, dostałam kolejną paczkę, w której przyszły świeżutkie mangi. Może wy nie odczujecie, że była jakakolwiek przerwa, ale ja musiałam naczekać się na swoją paczkę kilka tygodni. To był bardzo długi czas oczekiwania, mało mnie depresja nie dopadła. Ostatnio potrzebuję Tytanów w takim samym stopniu, co tlenu do życia. Zaczynam się poważnie o siebie martwić. A najgorsze jest w tym wszystkim to, że później mój dziwny stan może ulec pogorszeniu, bo będę musiała czekać, kiedy zostaną wydane kolejne tomy. To będzie ciężki okres dla mnie. Nie ważne, nie przejmujcie się mną, bo same głupoty wam tu pisze.

Wyprawa za mury zakończyła się klęską. Eren i dowództwo w trybie natychmiastowym muszą stawić się w stolicy. Los chłopaka jest już przesądzony. Największa nadzieja ludzkości zostanie przekazana w ręce żandarmerii…
Towarzysze Erena, nie chcą dopuścić, aby żandarmeria dostała go w swoje ręce. Mają plan obarczony wielkim ryzykiem…
Czy uda im się go zrealizować?
Czy chłopak ma szanse na pozostanie w szeregach zwiadowców?
Kim jest tytan kobiecy?

piątek, 7 kwietnia 2017

Kathrin Lange - Serce z popiołu

Po szokującym zakończeniu drugiego tomu nie mogłam się doczekać, kiedy w moje łapki trafi „Serce z popiołu”. Tego chyba tak naprawdę nikt się nie spodziewał. Ja nie mogłam się otrząsnąć i cały czas myślami powracałam do tego momentu. Trzeci tom był dla mnie jak ukojenie, mogłam zanurzyć się w lekturze, nic się wtedy dla mnie nie liczyło. Byłam ja i książka. Cała reszta była nieważna. Czy ostatnia część spełniła moje oczekiwania? Czy odpowiedziała na wszystkie pytania? A może pozostawiła po sobie niedosyt?

Charlie żyje! To jakiś obłęd, okropny koszmar. Jak to w ogóle możliwe?
To mógłby być koniec tego całego dramatu, a jednak to jeszcze nie wszystko, co może się wydarzyć. Charlie chce odzyskać Davida i zrobi wszystko, aby tego dokonać. Julie znów popada w obłęd. Powrócił duch Madeleine Bower, a sny stają się prorocze.
Co jest prawdą, a co kłamstwem?
Kto za tym wszystkim stoi i czego chce od Julie?
Rozwiązanie jest tylko jedno, czas przełamać klątwę!
Czy jest to możliwe, a może to tylko kolejna manipulacja?

środa, 5 kwietnia 2017

Sui Ishida - Tokyo Ghoul t.3

Nie chcę nic mówić, ale to już trzeci tom „Tokyo Ghoul”, który mam przyjemność dla was zrecenzować. A co gorsza, na ten moment na mojej półce jest tylko pięć części tej mangi, więc za chwilę nie będę miała co czytać. I nie będę mogła zasypywać was kolejnymi opiniami o tym tytule. Na samą taką myśl, już mi jest smutno. Wracając do tematu, ostatnio pisałam wam, że fabuła nabiera rumieńców i akcja nabiera tempa. Jak myślicie, nadal tak uważam? A może jednak coś w tym wszystkim się zmieniło? Jakie są moje wrażenia po trzecim tomiku?

Hinami cudem uniknęła śmierci z rąk gołębi. Śledczy widzieli jej twarz, więc musi się ukrywać, tylko że oni nie odpuszczają, pościg wciąż trwa…
Touka i Kaneki robią najgłupszą rzecz, jaką można było wymyślić. Oboje udają się do Biura Śledczych do spraw Ghuli. Touka chce zmylić inspektorów, podając im fałszywe informacje, naraża siebie i Kanekiego na rozpoznanie ich prawdziwej natury…
Czyżby Touka nie doceniała gołębi?
Czy ich tożsamość zostanie ujawniona?
A co z Hinami, jak na to wszystko zareaguje?

poniedziałek, 3 kwietnia 2017

Zapowiedzi 4/2017


Doszły mnie słuchy, że kwiecień będzie biedny, jeżeli chodzi o premiery książek. Tak moja ukochana siostrzyczka (taka wiecie, przyszywana, ale inaczej nie mogę jej nazwać, po prostu odnalazłyśmy się w odmętach internetu), a zarazem blogerka, mowa tu o Dominice (możecie zajrzeć do niej TUTAJ), nastraszyła mnie, że w kwietniu będziemy się nudzić, jak mopsy. I jakie było moje zdziwienie, kiedy zaczęłam grzebać w nadchodzących premierach i się okazało, że jednak znalazłam dziesięć interesujących mnie pozycji. Oj, Dominika, po coś mnie tak straszyła? Jesteś czasami okropna. To żart oczywiście. Ale dobra, wracając do tematu, nie będę ględzić, pokaże wam, co sobie upatrzyłam…


A oto i moje skarby:

niedziela, 2 kwietnia 2017

Sui Ishida - Tokyo Ghoul t.2

Ostatnio pisałam wam, że pierwszy tom mangi „Tokyo Ghoul” jest tylko przystawką. Przynajmniej takie było moje wrażenie. W tamtym momencie byłam już myślami przy drugiej części tego komiksu, nie mogłam się doczekać, kiedy będę mogła spokojnie oddać się lekturze. Chciałam wiedzieć, co będzie dalej. Czym prędzej rzuciłam się w wir czytania, by móc zaspokoić swoją ciekawość. Czy jestem usatysfakcjonowana, a może jednak się zawiodłam? Jak myślicie, czy tym razem zostałam zaskoczona przez wydarzenia, które tam znalazłam?

Kaneki rozpoczyna pracę w Anteiku. Targany wątpliwościami co do swojej nowej natury, próbuje odnaleźć się w nowo odkrytym świecie. Musi poznać prawa, którymi się rządzi, inaczej długo nie pożyje…
Tymczasem w XX dzielnicy pojawiają się gołębie – inspektorzy zajmujący się ghulami. Pozorny spokój w świecie ghuli został właśnie zakłócony…
Rozpoczyna się polowanie, tylko kto na kogo tutaj poluje?
Czy Kaneki będzie w stanie zaakceptować swoje nowe życie?

sobota, 1 kwietnia 2017

Akcja kino! 4/2017


Kwiecień plecień, bo przeplata trochę zimy, trochę lata… Szkoda tylko, że ten miesiąc będzie taki ubogi, pod względem nowych premier w kinie. Wyobraźcie sobie, że tylko 4 tytuły wpadły mi w oko, reszta jest… no cóż, nijaka. Nie tego się spodziewałam. Narzekanie oczywiście nic mi nie da, ale ktoś musi posłuchać mojego marudzenia, padło na was. Mam nadzieję, że nie obrazicie się z tego powodu. I tak o to tym mało optymistycznym akcentem rozpoczniemy nowy miesiąc na blogu. Dobrze, że chociaż mam już zaplanowane część kolejnych notek, później powinno być ciekawiej. Dobra już kończę marudzić i zapraszam was do zapoznania się z tym, co wpadło mi w oko!


A oto mój ciężko wyszperany wybór:

piątek, 31 marca 2017

Hajime Isayama - Atak Tytanów t.7

To już ostatni tom „Ataku Tytanów”, który mam u siebie na półce i właśnie zaczyna się moja rozpacz, bo właśnie w takim momencie musiałam wszystko przerwać. Nawet tę recenzję piszę z wielkim bólem serca, brak mi w tym wszystkim motywacji. I choć wiem, że nie powinnam się nad sobą użalać, to nie potrafię. Mam nadzieję, że mi to wybaczycie i choć trochę potraficie mnie zrozumieć, przecież każdy z nas ma swoje takie ulubione lektury, których nie może lub nie mógł się doczekać. I tez ciągle krąży myślami wokół tego tytułu.

Kobiecy tytan sieje spustoszenie. Czyżby jej celem był Eren?
Kim ona jest?
Czy jest taka możliwość, aby ją powstrzymać?
Jaki ma plan generał Smith?
Czyżby planował to wszystko od początku?
Co na to Eren?
Czy jest szansa powodzenia tej misji?

środa, 29 marca 2017

Natsuo Kumeta - Nasz Cud t.5

Natsuo Kumeta jest jedną z najbardziej tajemniczych autorek, z którymi do tej pory miałam do czynienia. Nie mogę rozgryźć tej pani. Dlatego fabuła „Naszego Cudu” to jedna wielka zagadka dla mnie. Do tej pory rzadko kiedy, spotykałam się z takim zjawiskiem, a patrząc na to ile mam już za sobą przeczytanych książek, o takie zjawisko coraz trudniej. Mam tylko nadzieję, że nie zawiodę się na stworzonym przez nią komiksie. Satysfakcja z lektury to jest to, czego mi trzeba, a jak do tej pory mam to zapewnione. Czy piąty tomik utrzymał poziom poprzednich części?

Minami postanowił ujawnić prawdę o sobie, ale w tym samym czasie na tablicy w szkole pojawił się napis – „Chcę się z tobą spotkać, Veronico”.
Co zrobi Minami?
Podkuli ogon, czy wyjdzie naprzeciw wyzwaniu?
Kto jest autorem napisu?
Dawni członkowie kościoła rozpoczynają śledztwo, które ma na celu ujawnienie sprawcy ataku na Kamioke oraz rozpoznanie kto kłamie, a kto mówi prawdę…
Czy wszyscy są tymi, za kogo się podają?

poniedziałek, 27 marca 2017

Sui Ishida - Tokyo Ghoul t.1

„Tokyo Ghoul” to tytuł, który wciąż obijał mi się o uszy. Tam coś ktoś szepnął, to znów padły magiczne słowa manga i anime. A ja zaczęłam szperać i wynalazłam, to co chciałam. Seria wydawała się być czymś, co poszukiwałam od dawna. Miało być krwawo, emocjonująco i przede wszystkim fascynująco. Sami chyba rozumiecie, że nie mogłam przejść obok tego obojętnie. Musiałam chociaż sprawdzić, ile jest w tym wszystkim prawdy. To było silniejsze ode mnie. A moje i tak już wygórowane oczekiwania wciąż rosły. Tylko, czy przypadkiem się przez to nie sparzyłam?

Tokyo. To tu mieszkają, niczym się nie wyróżniają. Polują na ludzi i ich pożerają. Zwą ich ghulami…
Ken Kaneki przez przypadek staje się ofiarą, jednego z nich…
Cudem przeżywa to spotkanie…
Ale jego życie, już nie jest takie samo…
Wypadek, przeszczep, cud…
Tylko, co dalej?
Czy można wrócić do dawnego życia?
To wszystko wydaje się być takie odległe…
Co tak naprawdę spotkało Kanekiego?

niedziela, 26 marca 2017

Natsuo Kumeta - Nasz Cud t.4

Za mną już czwarty tomik „Naszego Cudu”. Bardzo polubiłam ten komiks, dlatego w każdej wolnej chwili sięgam po niego, szukając wszelkich możliwych punktów zaczepienia. W dużej mierze to też zasługa tego, że od razu miałam pięć części tej historii. Tylko niestety za chwilę, nie będę miała już co czytać. Przede mną jeszcze tylko jeden tomik. I to mnie boli najbardziej. Nie lubię momentów, w których zostaję z mnóstwem pytań, a nie mam żadnych sensownych wyjaśnień. Czy w tym przypadku, dostałem tego, czego tak bardzo oczekuję?

Kolejny konflikt z użyciem magii?!
Minami znów ma pełne ręce roboty, szkoła sama się nie obroni, a on poprzysiągł, że będzie ją chronił.
Widać przecież, że posiadający wspomnienia powariowali!
Mogliby w końcu dać już sobie spokój z tymi wszystkimi waśniami i postarać się racjonalnie myśleć.
Jak tak dalej pójdzie, nowe życie legnie w gruzach, a przeszłość będzie górą nad teraźniejszością…
Jak Minami poradzi sobie z kolejnym problemem?
Czy będzie musiał zdradzić swoją prawdziwą tożsamość, aby uspokoić sytuację?
Kto jest prawdziwym wrogiem?

sobota, 25 marca 2017

Hajime Isayama - Atak Tytanów t.6


Mieliście kiedyś tak, że coś was pochłonęło w całości i nie chcieliście, aby ta przygoda się skończyła? Ja mam tak w przypadku „Ataku Tytanów”. I cały czas się zastanawiam dlaczego, tak się stało. Przecież po tylu latach czytania i pisania recenzji, nie powinnam tak już reagować, jestem przyzwyczajona do wielu dobrych pozycji, a jednak w tym przypadku jest całkowicie inaczej. Ciężko mi nawet powstrzymać swoje emocje, a gdybym nie utrzymywała ich na wodzy, to wzięlibyście mnie pewnie za wariatkę. Wygląda na to, że ze mną naprawdę jest bardzo źle. Taka stara baba, a cieszy się jak małe dziecko z cukierka…

Wyprawa, w której udział bierze Eren i nowi rekruci, którzy dołączyli do zwiadowców, przebiega zgodnie z planem. Wszystko się jednak zmienia w momencie, kiedy w pościg za nimi ruszył kobiecy tytan…
Kobieta tytan?! Przecież to nie możliwe, wszyscy tytani wyglądają na osobników płci męskiej…
Zwiadowcy mają poważne kłopoty, tytanka rozgniata ich jak robali!
Kim jest?!
Czego od nich chce?!
Czy komukolwiek uda się wrócić z tej samobójczej misji?
Co zrobi Eren, widząc ilu zwiadowców ginie na polu walki?

czwartek, 23 marca 2017

Patricia Briggs - Zew księżyca

„Zew księżyca” to książka, która od bardzo dawna za mną krążyła. Nigdy nie miałam czasu, aby się za nią zabrać, ale kiedy pojawiło się wznowienie serii, nie mogłam tego tak zostawić. W tym momencie ten tytuł został przeniesiony z listy rezerwowej na „must have”. Taki bardzo szybki awans. To była idealna okazja, aby nadrobić to, co wcześniej mnie ominęło. Przez co każdego dnia wyczekiwałam na listonosza, który miał przywędrować do mnie z moją paczuszką. Byłam jak wygłodniały zwierz, czekający na swoją ofiarę. A gdy ta już dotarła, musiała zostać pożarta. Czy mój czytelniczy głód został zaspokojony?

Sąsiad Mercedes Thompson jest wilkołakiem. Ona mechanikiem, który próbuje naprawić auto pewnego wampira. Dziewczyna sama nie do końca jest zwyczajna, skrywa pewien sekret…
Ale, co się stanie, kiedy przeuroczy sąsiad Mercy, który jest Alfą stada, zostanie zaatakowany, a jego córka zostanie porwana? Co zrobi Mercy, znajdując przed swoimi drzwiami martwego wilkołaka, który pracował u niej w warsztacie?
Co zrobi dziewczyna – rzuci się na pomoc, czy ucieknie z podkulonym ogonem?
Kto za tym wszystkim stoi?

wtorek, 21 marca 2017

Kafka Asagiri, Sango Harukawa - Bungou Stray Dogs - Bezpańscy Literaci

„Bungou Stray Dogs – Bezpańscy Literaci” to tytuł, na który przez przypadek zwróciłam uwagę. Wydał mi się dość ciekawy, agencja detektywistyczna, mafia, a wspominałam już, że przez przypadek przeczytałam opis drugiego tomu, zamiast pierwszego. Dlatego, kiedy tytuł do mnie przywędrował, byłam ciut zdziwiona i zagubiona. Dopiero gdy uświadomiłam sobie swoją głupotę, zaczęłam się sama z siebie śmiać. No tak, czasami jestem zakręcona, nawet bardzo, ale takie coś zdarzyło mi się po raz pierwszy. Nie mniej jednak pełna optymizmu zabrałam się za czytanie. Co z tego wynikło?

Atsushi Nakajima został wyrzucony z sierocińca, po dwutygodniowej tułaczce trafia do Jakohamy. Tam ratuję niedoszłego samobójcę, który tym faktem jest oburzony.
Uratowany, który targnął się na swoje życie, okazuje się być członkiem organizacji zwanej Zbrojną Agencją Detektywistyczną.
Pracuje nad sprawą ludożerczego tygrysa, który terroryzuje od jakiegoś czasu okolicę.
Tylko co Atsushi ma wspólnego z tym tygrysem i dlaczego narwany detektyw, wplątał go do śledztwa?

niedziela, 19 marca 2017

Hajime Isayama - Atak Tytanów t.5

Po chwili wytchnienia nadszedł czas, aby znów zaczęło się coś dziać. „Atak Tytanów” powraca i to pełną parą. A ja sama znoszę już jajo i nie mogę się doczekać, jak to dalej się potoczy. To jest chyba pierwszy tytuł, przy którym nie towarzyszą mi żadne obawy. Nie narzekam, nie jęczę, jak to zawsze miałam w zwyczaju. Całkowita zmiana gatunku i tego, co czytam, widocznie mi posłużyła (tfu, tfu, tfu — tak, żeby nie zapeszyć). Widocznie znudziły mnie już lekkie historyjki na jedno kopyto, potrzebowałam czegoś mocniejszego i mimo że jest to już piąty tomik, wcale mi się to nie nudzi…

Erenowi udało się zablokować wyrwę w murze. Akcja zakończyła się sukcesem, okupionym stratą wielu żołnierzy. Pozostało tylko uprzątnąć miasto.
Tymczasem Eren budzi się w więziennej celi. Towarzyszą mu generał Smith i kapitan Levi. Proponują mu pewien układ…
Za nim jednak układ wejdzie w życie, Eren musi stanąć przed sądem wojskowym, który ma zadecydować o jego losach. Ceną jest jego życie…
Czy Eren przystanie na proponowany mu układ?
Co zadecyduje sąd?

sobota, 18 marca 2017

Kathrin Lange - Serce w kawałkach

„Serce w kawałkach” to kolejna pozycja, która na mojej półce przeleżała kilka miesięcy. Najpierw były problemy, aby paczka w ogóle do mnie dotarła (niestety, ale nasza poczta często ma takie odchylenia od normy), a potem miałam zbyt wiele nowości, abym znalazła na nią czas. I tak dopiero w tym roku udało mi się w końcu zabrać za czytanie. Niechętnie, z wielkimi oporami i marudzeniem, wszystko, tylko żeby zająć się czymś innym niż tą pozycją. Jednak moje postanowienie jest bardzo mocne, koniec z zaległościami, czy mi się to podoba, czy też nie.

Minęło kilka miesięcy od wydarzeń, które miały miejsce ubiegłej zimy. Julie i David mieszkają w Bostonie i powoli zapominają o tym, co wydarzyło się na wyspie. Jednak przeszłość nie chce dać o sobie zapomnieć, a oni niechętnie, ale muszą wrócić na wyspę.
David próbuje przypomnieć sobie ostatnie minuty przed śmiercią Charlie, chce rozliczyć się z przeszłością, dlatego wraca na klify. Jedyne, co pamięta, to krew i echo wystrzału – czy to on zabił swoją narzeczoną?
Policja znajduje szczątki kobiety, która została zamordowana, mają być szczątkami Charlie. David jest przekonany, że to on ją zabił, a Julie zaczyna mieć wątpliwości.
Jest też natrętna Lizz i Carlos, przez tę dwójkę związek nastolatków zostaje poddany próbie. Czy ją przetrwa?
Co wydarzyło się tamtego pamiętnego dnia na klifach?

piątek, 17 marca 2017

Satomi Ran, Maki Ebishi - Doll Star. Wariant mocy słów


„Doll Star – Wariant mocy słów” to tytuł, który zaintrygował mnie swoją okładką. Króciutki opis nie do końca mówił, czego można spodziewać się po tej lekturze. Z jednej strony bardzo mnie intrygował, ostatnio lubię mocne pozycje i w duchu miałam nadzieję, że właśnie znalazłam coś, co dostarczy mi potężnej dawki emocji, których tak bardzo mi brakuje. Gdyby nie zapaliła mi się lampka ostrzegawcza w głowie, to nie byłabym sobą. Jakiś cichy głosik próbował mi ten pomysł wyperswadować. Ale sami rozumiecie, raz się żyję, a to jest tylko manga, przecież nic złego nie może się stać… A może jednak się mylę?

Kiedy rozpoczynasz naukę w nowej szkole, najbardziej boisz się odrzucenia…
Saho Fukudou właśnie przeniosła się do nowej szkoły i robi wszystko, aby przypodobać się nowym kolegą. Razem z nimi dręczy klasową ofiarę, Yugi Nonokę. Wszyscy wiedzą, że to wariatka gadająca z pluszakami.
Jednak pewnego dnia Saho jest zmuszona, skorzystać z pomocy Yugi. A dokładniej z jej niesamowitych zdolności. Yugi zna najgłębiej skrywane lęki i mroczne tajemnice…
Co wyniknie z tej dziwnej sytuacji?

środa, 15 marca 2017

Hajime Isayama - Atak Tytanów t.4

Nie chcę nic mówić, ale Tytanów to ja połykam w mgnieniu oka. Jak tak dalej pójdzie, będę z wytęsknieniem czekać na kolejne części, a to będą spore męczarnie. Skoro ja już teraz ledwo się powstrzymuję od czytania, żeby móc, chociażby w spokoju zjeść, czy wyspać się, to nie wiem, czy będę umiała znaleźć sobie miejsce, kiedy nie będę miała kolejnego tomu na półce. Wiem jedno, ten tytuł, jak dla mnie, wiele zmienił i ląduje na półce chwały. Szczerze mogę wam go polecić i mam nadzieję, że wam również spodoba się tak jak mi.

Dziura w bramie musi zostać zablokowana. Eren jako tytan nie wywiązał się z powierzonego mu zadania. Armin próbuje ratować sytuację, ale nawet jemu to nie wychodzi.
Tylko co teraz będzie dalej?
Czy śmierć tylu żołnierzy poszła na marne?
Co się stanie z Erenem i jego przyjaciółmi?
Dlaczego do tej pory nie pojawił się tytan opancerzony?
Tak wiele pytań, tak mało odpowiedzi…

poniedziałek, 13 marca 2017

Paul Crilley - Poison City

„Poison City”, to książka, która od razu wpadła mi w oko. Chwytliwa okładka oraz nietuzinkowy opis przepowiadał całkiem przyjemną lekturę, której od dawna poszukiwałam. Dzięki sposobności udało mi się i wpadła w moje ręce, choć już troszkę od jej premiery minęło. I wcale długo w kolejce nie musiała czekać, miałam naprawdę wielką ochotę, aby ją przeczytać. Ale… Czy faktycznie była warta mojej uwagi? A może znów zawiodłam się, bo nie dostałam tego, czego oczekiwałam? Co takiego kryje za sobą ten tajemniczy tytuł – „Poison City”?

Świat istot nadprzyrodzonych istnieje. Co ważniejsze, istnieje także Traktat, którego przestrzegać muszą wszyscy, z tego, jaki i tamtego drugiego świata. Dba oto wydział delfickiej policji, a tym samym agent Gideon Tau.
Tajemnicze zabójstwo wampira wprowadza machinę zdarzeń, która nie chce się już zatrzymać. Wydział nadepnął komuś na odcisk, a ten ktoś bardzo próbuje utrudniać śledztwo. Co kryje się za tym morderstwem.
Kto jest w to zamieszany?
Co naprawdę dzieje się w Durbanie?
I co z tym wspólnego ma córka Gideona, która od dwóch lat nie żyje?

niedziela, 12 marca 2017

Hajime Isayama - Atak Tytanów t.3

To już trzeci tom „Ataku Tytanów”, który mam przyjemność dla was zrecenzować. Cały czas się zastanawiam, czy aby to jest możliwość, że kiedyś przestanę to robić z uśmiechem na twarzy. Ostatnio pisanie opinii jest dla mnie czystą przyjemnością i nie muszę wcale nad tym długo siedzieć, jak czasami to bywało w przypadku innych lektur. Nie chciałabym was też zamęczyć tymi wszystkim notkami na blogu, bo ileż można czytać o jednym tytule, który ma sporą ilość części, ale na razie musicie mi to wybaczyć.

Tytan walczący ze swoimi pobratymcami to chyba musi być jakiś sen…
Nowa broń ludzkości, czy odmieniec, który jest nieprzewidywalny. I co z tym wszystkim ma wspólnego Eren, przecież on nie żyje?!
Pojawiła się szansa na odzyskanie miasta Trost, czy żołnierze będą w stanie w to uwierzyć?
Czy będą w stanie jeszcze walczyć i poświęcać życie dla tej sprawy?
A może wszystko jest już stracone?
Co stanie się z Mikasą, Arminem i dziwnym Tytanem?