czwartek, 16 stycznia 2014

Marta Grzebuła - Szachownica Śmierci

Jest to druga książka autorki, którą miałam przyjemność przeczytać. Choć tytuł nie za bardzo mnie do niej przekonywał, to z entuzjazmem zaczęłam ją czytać. I tak jak przy pierwszej książce pani Grzebuły, nie zawiodłam się na jej twórczości. Autorka ma pełną głowę pomysłów i świetnie umie przelać to na papier. W tej lekturze, każdy znajdzie coś dla siebie.

Nigdy tak naprawdę nie zastanawiałam się nad śmiercią, wiadomo kiedyś na pewno umrę, każdy ma nadzieję na spokojną śmierć , bezbolesną. Według mnie to co nas przeraża najbardziej w śmierci, to ból jaki może temu towarzyszyć. Nikt nas przecież nie chce umierać w męczarniach. Już samo to, że musimy umrzeć, jest dla nas rzeczą straszną. A sama myśl o tym jakby miało się to stać przyprawia nas o zawrót głowy i mdłości.  W „Szachownicy śmierci” jest ukazane w jaki sposób można umrzeć, jest to jeden z bardziej przerażających sposobów. Czym kierowała się morderca i w jaki sposób wybierał swoje ofiary?

W Brand Valley z niewyjaśnionych przyczyn i w bardzo makabryczny sposób giną ludzie. Funkcjonariusze z miejscowego posterunku oraz agenci FBI, próbują złapać seryjnego mordercę.  W tym samym czasie Jerry przejmuję spadek po swoim ojcu.  Jest to jedna z mrocznych tajemnic rodziny Brockich, bowiem są oni kronikarzami, jak i fanatykami Anioła Śmierci. Ich zadaniem jest spisanie tego, co Anioł im każe. Rzecz jasna nie są to przyjemne rzeczy. Tylko Jerry wie dlaczego w mieście giną ludzie i kim jest ich morderca.

                              
„– Co możesz mi powiedzieć? – dopytywał się porucznik.
– Niewiele, póki nie przeprowadzę sekcji zwłok, ale bez wątpienia... Schemat jest ten sam. Krwi nie ma, głowa odcięta. Cholera, co za psychol... – Ko­roner podniósł się. Wyprostował i po chwili rzucił w stronę techników. – Zabezpieczcie ten ślad! Tu, pod tym kontenerem! To chyba skalpel?”

Ale to nie koniec nieszczęść miasteczka. W nocy pojawia się mgła, która zabija większość ludności miasta. Ludzie żądają wyjaśnień, niestety nikt nie umie wytłumaczyć tych wydarzeń. Po kilku dniach nadchodzi, kolejna fala nieszczęść, tym razem ludzie zaczynają wierzyć w rzeczy paranormalne, inaczej nie da się tego wytłumaczyć . Ale, czy na pewno nie ma realnego wytłumaczenia?
                        
                      „ Ludzie z zaskoczeniem i niewiarą w oku spoglądali na to niecodzienne zjawisko. Niebo przepełnione purpurą, błękit przetkany złotem słońca, otulony białą jak śnieg w górach mgłą, właśnie unosiło się nad ich głowami. I większość ocalałych mieszkańców miasteczka miała wrażenie, że ono płonie i powoli osuwa się w ich kierunku. Odruchowo odchodzili od okien. Spuszczali żaluzje. Inni zaś chowali się do domów lub wchodzili pospiesznie do pierwszego napotkanego budynku, sklepu, baru czy restauracji... A niebo zaczęło wrzeć... Gorąc, jaki sukcesywnie spływał zaczynał topić asfalt. Umierały drzewa, płonęły krzewy. Okoliczna zieleń obumierała. Nagle niebem wstrząsnęła kanonada dźwięków. Ogłuszająca i przerażająca. Odebrała ona resztki odwagi mieszkańcom, po prostu wszystkim...”

Lektura jest ucztą dla czytelnika. Można tu znaleźć elementy romansu, kryminał jak i  science fiction. Każdy znajdzie coś dla siebie, a styl jakim posługuje się autorka, otworzy umysł na pełnie wrażeń związanych z czytaniem. Tu nic nie jest owijane w bawełnę, wszystko jest dokładnie opisane. Ale w taki sposób, aby czytelnika nie odstraszyć. Jest to subtelne, ale prawdziwe.  

Będziesz próbował sam wyjaśnić całą zagadkę. Tylko, że samo wyjaśnienie jak i zakończenie jest zaskakujące i nieprzewidywalne. Nigdy bym nie obstawiała, takiego rozwoju wydarzeń. Ale o tym już dosyć powiedziałam.

Książka pochłonęła mnie całkowicie, z każdą kolejną stroną była jeszcze ciekawsza, no i oczywiście zbliżałam się do rozwiązania zagadki. Ale gdy już nastąpił koniec, żałowałam że tak szybko się skończyła. I choć nie mogę wam zdradzić zakończenia, to mogę wam powiedzieć, że lektura jest warta poświęconego na nią czasu. Możemy tutaj dokładnie poznać Jerrego i jego rodzinę, gdzie pochłania nas jego mroczna tajemnica, a także możemy śledzić wszystko okiem detektywa. Taka narracja jest tutaj dopełnieniem całej książki. Nie musimy skupiać się na jednej perspektywie, możemy z kilku różnych ocenić wszystko i dochodzić prawdy.

Moja ocena: 10/10
Wydawnictwo: e-bookowo.pl
Liczba stron: 260
Rok wydania: 2013



6 komentarzy:

  1. Kochana zgadzam się z Tobą :3
    Książka mnie zafascynowała ale to już wiesz :-)
    Pozdrawiam :3

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam Twoją recenzję :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna recenzja, Widać autorka ma świetne pomysłu na wszelkiego rodzaju powieści. zaintrygowałaś mnie!
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj ma bardzo dobre pomysły :)
      Dziękuję i również pozdrawiam.

      Usuń
  4. Świetna recenzja. Nie wiem jak znadjujsz takie książki, ale dzięki Tobie nigdy nie będę się nudzić! Zawsze znajdę u Ciebie świetną książkę.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze ! Każdy kolejny komentarz to większy uśmiech na mojej twarzy ! Przeczytałeś pozostaw po sobie ślad !
Podoba Wam się mój blog, dodajcie go do obserwowanych i bądźcie na bieżąco :) Natomiast jeśli macie jakieś pytania, piszcie śmiało! Na wszystkie chętnie odpowiem.