piątek, 10 stycznia 2014

Teresa Ewa Opoka - Żona Psychopaty

Kiedy przeczytałam o tej książce w gazecie od razu chciałam ją mieć, wiedziałam, że to książka dla mnie. Kiedy otrzymałam w prezencie pod choinką „Żonę psychopaty”, zaczęłam mieć pewne obawy, a co jeśli, nie przypadnie mi do gustu albo po kilku stronach, nie będę mogła dalej czytać. Jakże mylne były moje obawy. Jestem zachwycona, że mogłam przeczytać tą książkę. I mimo, że nie jest ona oparta na prawdziwej historii, takie rzeczy dzieją się wokół nas. Dlatego warto choć na chwilę przenieść się w świat, który jest tak odmienny dla nas, a może sami poczuliśmy na własnej skórze jak to jest być z psychopatą?

Każda z nas jako mała dziewczynka chciała być z królewiczem z bajki. A dla Majki takim królewiczem był Edward. Wszystkie koleżanki z jej studiów, zazdrościły dziewczynie, tak wspaniałego chłopaka, który był szaleńczo w niej zakochany, a jakże szarmancki i uwodzicielski był ten Edward.

Niestety sielanka nie trwała długo zaraz po tym jak Majka zaszła w ciąże, wzięła ślub najpierw cywilny, a potem kościelny, zaczynały się już przebłyski, że  z jej mężem jest coś nie tak… W czwartym miesiącu ciąży o mała nie przypłaciła tego życia swoim i dziecka. Już w tedy powinna zapalić się jej lampka ostrzegawcza, że coś jest nie tak. Ale ona tylko zwaliła całą winę na siebie.


Potem było już tylko gorzej. Wyzwiska, poniżanie i przeliczanie zachcianek męża, na dni spokoju i normalności. Nikomu nigdy nie zwierzyła się ze swoich problemów. Moment  rozwodu odwlekała z najróżniejszych powodów. Ale czy warto było patrzeć na innych, którzy byli przekonani, jakie to cudowne małżeństwo i męczyć się z takim człowiekiem. Za takie życie, trzeba będzie ponieść konsekwencję, które się odbiją w psychice i na ciele.
                      
                       „ Pieczony kurczak – dwa dni spokoju. Zresztą każdy kawał dobrze przyrządzonego mięsa gwarantował spokojne popołudnie. Seks w nocy – dzień bez przekleństw. Sweter z importu – pięć dni spokoju. Wyjście z kolegami na piwo – dwa dni spokoju. Zakrapiana uroczystość w pracy – ciche popołudnie. Zebranie partyjne – dwa dni spokoju. Trzymając w rękach sprane dżinsy, zastanawiała się teraz, ile są warte. Może nawet tydzień bez przekleństw?”

Czy już jako dorosła kobieta będzie umiała się zdobyć na rozwód i normalne życie? Cóż to jest droga, która nie jest łatwa. Trzeba wiele poświęceń, żeby w końcu normalnie żyć. Ale czy tak naprawdę, te życie będzie normalne? Czy to raczej będą pozory normalności, dopóki człowiek nie wybaczy i nie pogodzi się z tym, przez co musiał przejść.

Ach, co to była za książka. Uwielbiam, tak życiową problematykę zawartą w książkach. Można wiele się nauczyć , bynajmniej jak postępować, by nasze życie było szczęśliwym życiem. Nie jest to łatwe w tych czasach, wokół nas tyle problemów, bólu i cierpień. Musimy jakoś sobie radzić w tych „trudnych czasach”, uruchomić instynkt przetrwania. Nie każdy z nas ma szanse na życie  w luksusie i dostatku, ale czy tylko to gwarantuję nam szczęście?

Autorka bardzo dobrze opisała cały problem życia z takim człowiekiem jak był Edward. Nie było to życie łatwe i wymagało to wiele poświęceń. I zawsze padało jedno pytanie, może nie wypowiedziane wprost: Dlaczego właśnie mnie to spotkało?  Tak samo droga do wolności i normalnego życia nie jest usłana różami. Aby dobrze zapoznać się z problemem, trzeba to przeżyć . Choć autorka nie była w takiej sytuacji, widać że dokonała wszelkich starań, aby ta książka jak najlepiej odzwierciedlała zawartą w niej problematykę.

Nie jest to powieść obsadzona we współczesnych czasach. I w żadnym wypadku nie jest to żadna wada. Wręcz dodaje jej charakteru. Pokazuje coś, co w tamtych czasach było tabu. Rozwódka lub panna z dzieckiem – coś nie dopuszczalnego. Jak w ogóle można o czymś takim pomyśleć. I właśnie dla tego, że tamte czasy były tak zacofane, mamy we współczesności takie, a nie inne problemy. Tamte kobiety się godziły na takie traktowanie, no bo przecież nie wypada im się sprzeciwiać. I takie zachowanie z dziada pradziada jest przenoszone, z pokolenie na pokolenie i przez ten czynnik, zresztą jeden z wielu, mamy tak wiele nieszczęść w związkach między ludzkich. To gdzieś jest zakorzenione w psychice i albo się ujawni albo nasze życie będzie o wiele lepsze, gdy na naszej drodze nie stanie taki psychopata.

Moja ocena:  10/10
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Liczba stron: 374
Rok wydania: 2013

13 komentarzy:

  1. Czekałam na tą recenzję :)
    I jest to nawet jedna z lepszych ;P
    Wiem jedno, ja też musze mieć tą książkę!!
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to się doczekałaś :)
      I dziękuję bardzo za komplement.
      Pozdrawiam

      Usuń
  2. Dawno tutaj nie zaglądałam, a tu się dzieje tyle ciekawych rzeczy. I jakie świetne recenzje ^,^
    Świetna książka, bardzo mnie zaciekawiłaś.
    Clarissa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj dzieje się dzieje. Blog się rozwija. A Ty byś mogła w końcu konto sobie założyć i obserwować na bieżąco, co się dzieje :))
      Pozdrawiam.

      Usuń
  3. Aż tak wysoko oceniłaś ją że na pewno po nią sięgnę! :*
    Pozdrawiam :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj jest tego warta :)
      Pozdrawiam kochana :)

      Usuń
  4. O "Żonie psychopaty" czytałam już różne opinie - zarówno bardzo pozytywne, jak i niezbyt pochlebne. Z tego względu chętnie sięgnę po tę książkę, aby przekonać się, jakie wrażenie wywrze na mnie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje, że będą to pozytywne wrażenia :)
      Pozdrawiam.

      Usuń
  5. Ciesze sie ze wpadłam na twojego bloga i z czystym sumieniem moge powiedzieć ze piszesz świetne recenzje! obserwuje! a co do książki to natknęłam się na nią w empiku ale nie zwracałam na nią większej uwagi gdyż to nie moje klimaty ale dziś po przeczytaniu twojej recenzji spytałam siebie dlaczego nie spróbować czegoś nowego. dzięki! http://alma-del-juego.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze można spróbować czegoś nowego! Mam nadzieję, że Ci się spodoba :)
      Pozdrawiam.

      Usuń
  6. No, no, no... naprawdę dobra recenzja! Doskonale mi się ją czytało i od razu zapragnęłam zdobyć tę książkę :)
    Tematyka trudna, ale bardzo potrzebna. W końcu każdy może trafić na takiego człowieka, jak mąż gł. bohaterki...
    Pozdrawiam ciepło,
    J.

    OdpowiedzUsuń
  7. Tematyka ciekawa i owszem, ale autorka w mojej opinii sobie z nią nie poradziła, przez co bohaterka i jej przeżycia są mało wiarygodne. Mnie się ta książka nie podobała, jedyne co mnie urzekło to okładka :) Ale pomimo tego Twoja opinia jest ciekawa, tyle że zupełnie różna od mojej :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze ! Każdy kolejny komentarz to większy uśmiech na mojej twarzy ! Przeczytałeś pozostaw po sobie ślad !
Podoba Wam się mój blog, dodajcie go do obserwowanych i bądźcie na bieżąco :) Natomiast jeśli macie jakieś pytania, piszcie śmiało! Na wszystkie chętnie odpowiem.