sobota, 14 marca 2015

Przedpremierowa: Morgan Rice: Przeznaczenie Bohaterów

„Przeznaczenie bohaterów” jest pod moim patronatem medialnym. Długo czekałam na możliwość przeczytania tej książki, gdyż początkowe miała mieć swoją premierę w lutym. Kiedy odwiedził mnie kurier z przesyłką, porzuciłam wszelkie zajęcia i od razu zabrałam się za czytanie. Musiałam się przekonać czy lektura faktycznie była warta mojego zachodu. Mimo wszystko przecież mogło się okazać, że ta pozycja to totalna porażka…

Thorgrin ma tylko jedno marzenie – chce dołączyć do szeregów wojsk króla, a nadchodzący pobór może mu to umożliwić. Legendarni Srebrni pilnują kanion, broniąc Królewski Krąg. Kiedy ginie owca z jego stada, rusza jej śladem trafiając do lasu nieopodal jego wioski. Nikt nie zapuszcza się w jego gęstwinę, ale on nie zamierza porzucić bezbronnej owcy. Spotyka tam nadwornego druida, który prowadzi z nim zagadkową rozmowę. W głowie chłopca pojawia się jeszcze więcej pytań, niż odpowiedzi. Dzięki niemu podejmuje decyzję i rusza w podróż, jego celem jest zostać przyjętym do legionu, choć nie został wybrany przez żołnierzy…
Jego przeznaczenie zaczyna się wypełniać, a on sam odkrywa, że nie jest zwykłym chłopcem…


Kilka pierwszych stron wystarczyło abym przepadła, pochłonął mnie świat głównego bohatera i jego historia. Powieść jest bardzo wciągająca, obfituje w zwroty akcji, dzięki czemu nie jest nudna, a czytelnik ma coraz większą chęć na więcej. Dodatkowo bardzo szybko się ją czyta, jest lekka i napisana prostym językiem, bogatym w wyszukane słownictwo. Wykreowany świat rozbudza wyobraźnię i co zadziwiające, istoty fantastyczne pojawiają się zdawkowo, autorka dozuje nam informację, abyśmy nie pogubili się w tym wszystkim.

Thorgrin jest najmłodszy ze swojego rodzeństwa, dopiero osiągnął wiek czternastu lat. Różni się od nich nie tylko wyglądem, a także charakterem i sposobem bycia. Znienawidzony przez braci, a nawet ojca czuje, że różni się od nich, że jest w nim coś wyjątkowego czego nie może zrozumieć. Ale to nie jedyne jego cechy. Drzemią w nim ogromne pokłady odwagi i honoru. Szybko zyskuje wrogów, tak samo jak przyjaciół. Nieśmiały wobec kobiet, z którymi nigdy nie miał styczności. Posiada wszystkie cechy, które z rzadka mają tak młodzi chłopcy, a nawet dorośli mężczyźni.

Autorka uknuła świat pełen intryg, w którym trzeba walczyć o przetrwanie. Szpiegów jest więcej niż normalnych obywateli, każdy knuje za czyimiś plecami. Nawet królewskie rodzeństwo nie jest bez wad, nie wspominając już o samej królowej. Widzimy moc przeznaczenia, a także siłę kreowania własnego losu. Walkę o własne marzenia i szacunek innych. Gdzie miłość i przyjaźń jest cenna, ale także fałszywa. A zdrada może zaatakować z każdej możliwej strony. Porywająca historia, która porwie swoich czytelników, pozostawiając tylko niedosyt i apetyt na kolejne części przygód młodego bohatera.

Samo zakończenie wywołuje masę sprzecznych uczuć. Pojawia się  w takim momencie, że czytelnik nie dowierza temu co się wydarzyło. Najgorsze jest w tym wszystkim, że trzeba czekać tyle czasu na kolejną część, żeby zobaczyć, co będzie dalej. Do tej pory nie mogę się pozbierać. Dawno nie czytałam, tak emocjonującej pozycji fantasy, gdzie nie ma stereotypów i schematów. Nie pojawia się dystopia, a jedynie pomysł i wyobraźnia pisarza. Pomysł jest fascynujący, pytanie tylko czy autorka podoła poprzeczce, którą sobie postawiła i czym jeszcze nas zaskoczy.

Morgan Rice plasuje się na samym szczycie listy najpopularniejszych autorów dla młodzieży. Jej książki zostały przetłumaczone na wiele języków. Ponadto autorka chętnie zapoznaje się z wszelkimi opiniami czytelników. Na jej stronie www.morganricebooks.com można znaleźć wiele informacji i materiałów, a także zorientować się w postępach prac nad kolejnymi książkami.


Moja ocena: 8/10
Liczba stron: 352
Data premiery: 18 marca 2015
Wydawnictwo: Feeria Young



  

23 komentarze:

  1. Nie lubię wyczekiwania na kolejne tomy. Książkę kiedyś przeczytam, ale jeszcze nie teraz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja także nie lubię czekać, ale także nie mogę się oprzeć takim lekturą, jednak później cierpię z tego powodu...

      Usuń
  2. Brzmi aż nazbyt dobrze. Wydaje się taka dośc oryginalna ;) główny bohater i relacje z innymi ludźmi, to może być ciekawe. I to zakonczenie mnie interesuje. Szkoda tylko, że trzeba czekać na kolejne tomy, nie cierpię tego...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książka naprawdę jest ciekawa, sądzę, że i Tobie by przypadła do gustu :D

      Usuń
  3. Ciekawe, ciekawe, choć, szczerze mówiąc, nie mogę się pozbyć uczucia, że gdzieś już to było...

    http://zakurzone-stronice.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm... Nie spotkałam się jeszcze z podobną książką, ale mogłam coś przeoczyć, w końcu nasz rynek obfituje w przeróżne powieści w tym gatunku...

      Usuń
  4. tak bardzo inna! Mówiłam już jak bardzo zazdroszcze Ci wspolpracy z Feeria? ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wygląda fajnie, ale nie wiem czy się skuszę. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To już zależy tylko od Ciebie, ale i tak polecam :)

      Usuń
  6. Bardzo mnie zainteresowałaś :) Lubię przedpremierowe recenzje, a zwłaszcza takich książek! Wiem co kupić jak najszybciej.
    Zapraszam do siebie: http://chcecosznaczyc.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewentualnie niedługo pojawi się konkurs na blogu, w którym będziesz mogła wygrać tę pozycję :)

      Usuń
  7. Rzeczywiście książka sprawia wrażenie innej :)
    Możliwe, że przeczytam.

    http://recenzje-ksiazek-patricia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Do mnie książka dotrze dopiero dzisiaj :( Miałam nadzieję spędzić z nią weekend no ale kurier zapomniał o mojej wiosce :) Mam nadzieję, że mnie też pochłonie tak bardzo jak ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekam na Twoją opinię, jestem jej bardzo ciekawa :)

      Usuń
  9. Łał, gratuluję patronatu :) widzę, że ostatnio blogerzy coraz częściej są o to proszeni :)

    OdpowiedzUsuń
  10. "jest lekka i napisana prostym językiem, bogatym w wyszukane słownictwo" - trochę to bez sensu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, to nie jest bez sensu. Owszem język jest prosty - nie męczymy się podczas czytania i nie łamiemy własnego języka. Bogaty w wyszukane słownictwo - autorka postarała się aby słownictwo nie było potoczne.

      Usuń
  11. Czy wiadomo kiedy pojawi się tłumaczenie księgi drugiej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, na ten moment nic nie wiadomo. Jak tylko pojawi się jakaś informacja, na pewno o tym poinformuje. Polecam śledzić profil na Facebooku wydawnictwa, jak i bloga :)

      Usuń
  12. Anonimowy30 maja, 2015

    Książka mega, pochłonęła mnie. W kilka dni przeczytałem 5 tomów i mam w związku z tym pytanie kiedy można się spodziewać następnych tłumaczeń na język polski. Pozdrawiam i polecam gorąco tę książkę.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze ! Każdy kolejny komentarz to większy uśmiech na mojej twarzy ! Przeczytałeś pozostaw po sobie ślad !
Podoba Wam się mój blog, dodajcie go do obserwowanych i bądźcie na bieżąco :) Natomiast jeśli macie jakieś pytania, piszcie śmiało! Na wszystkie chętnie odpowiem.