wtorek, 3 marca 2015

Victoria Aveyard - Czerwona Królowa

Ostatnio nasz rynek wydawniczy zalewają książki pokazujące nasz świat w przyszłości. „Czerwona królowa”, to kolejna taka pozycja, wokół której bardzo dużo szumu. Większość blogerów nie może doczekać się, kiedy to będą mogli ją przeczytać. Przez przypadek trafiła także w moje ręce, choć nie przeczę, chciałam się z nią zapoznać i nie zastanawiałam się długo, kiedy taka okazja się nadarzyła. Teraz pozostaje pytanie, czy pozycja jest warta swojego rozgłosu…

Mare ma siedemnaście lat, a już niedługo, wraz ze swoimi następnymi urodzinami trafi na wojnę. W  świecie podzielonym na Srebrnych i Czerwonych, nie ma litości. Srebrni mają wszystko i rządzą tymi drugimi, a wszystko to z powodu koloru krwi i umiejętności, które się z tym wiążą. Los dziewczyny odmienia się wraz z kolejną próbą kradzieży, kiedy zostaje przyłapana przez niedoszłego pokrzywdzonego. Już na drugi dzień okazuje się, że trafia do zamku, gdzie ma być służącą, ale to nie wszystko, co czeka ja tego dnia. Drzemie w niej niebywały talent, nie jest świadoma jego istnienia, jednak on się ujawnia na oczach tysięcy widzów…


Nie wiedziałam czego mogę się spodziewać po tej lekturze, kolejna nowość, która jest w pewnym sensie znakiem zapytania. Gdy tylko zaczęłam czytać, przeniosłam się w całkiem inny świat, chłonęłam stronę po stronie, a rozstanie się z książką było udręką. Niesamowicie wciągająca powieść, która ukazuje przerażający świat. Nie byłabym sobą, gdybym nie znalazła książek, do których można ją porównać. Znajdziemy w niej połączenie takich lektur jak: „Dar Julii”, „Igrzyska śmierci”, a nawet „Rywalek”. Takie trzy w jednym, ale to tylko maleńka cząstka tego, co można znaleźć na stronach tej powieści.

Mare dostosowała się do swojego losu, pogodziła się z tym, co ją czeka. Wychowała ją ulica, gdzie trzeba walczyć o przetrwanie, jeżeli nie ukradnie, to jej rodzina będzie głodować. Jedyną nadzieją na zmiany jest jej młodsza siostra Gisa, zawsze żyła w jej cieniu i to ona jest tą lepszą. Ma prace, a tylko dzięki niej można uniknąć wojska o ile utrzyma się w niej do osiemnastych urodzin. Srebrni są uważani za półbogów, nie tylko mają inną krew, ale także zdolności, które decydują o ich wyższości nad Czerwonymi. Podział może wydawać się sprawiedliwy tylko dla jednej ze stron, część żyje w luksusach, a ci drudzy w skrajnym ubóstwie, bez perspektyw na lepsze życie.

W tym przypadku ciężko mówić o schematach, niby pojawia się tak myśl w głowie, a jednak szybko ona znika. Autorka cały czas nas czymś zaskakuje. Nie spodziewałam się tutaj elementów fantastyki, oczywiście się one pojawiły. W żadnym wypadku nie można się nudzić, napięcie towarzyszyło mi do ostatnich stron, a łzy w pewnym momencie cisnęły się do oczu. Dopiero pod koniec można się zorientować, że jest to kolejna seria, wcześniej wszystko wygląda tak, jakby miała to być jedna książka bez kontynuacji. Już nie mogę się doczekać, kiedy pojawi się drugi tom, ciekawość, co będzie dalej, zżera mnie od środka.

Autorka napisała bardzo intrygującą powieść, w której bohaterowie są świetnie wykreowani. Każdy z nich jest inny, posiada ciekawą osobowość, a do tego potrafi zaskakiwać na różne sposoby. Ciężko przewidzieć, co może się wydarzyć, akcja w żadnym wypadku nie zwalnia, wręcz przyspiesza z każdą kolejną stroną. Lektura może okazać się kolejnym hitem, przynajmniej wszystko na to wskazuje. Musze przyznać, że autorka bardzo się postarała i mimo wstępnych porównań do innych lektur, stworzyła coś innego, bardzo emocjonalnego, bez wpychanego na siłę romansu, choć delikatne jego elementy również się pojawiły, ale nie jest to głównym wątkiem, tylko czymś dodatkowym i mało ważnym.

Victoria Aveyard urodziła się i wychowała w małym miasteczku East Longmeadow w stanie Massachusetts. Obecnie mieszka w Los Angeles. Jest pisarką i scenarzystką, która swoją pracę traktuje jak wymówkę, by móc czytać mnóstwo książek i oglądać jeszcze więcej filmów. Więcej można dowiedzieć się o autorce z jej oficjalnej strony http://victoriaaveyard.com/ .
Żródło: http://otwarte.eu/author/victoria-aveyard


Moja ocena: 8/10
Liczba stron: 440
Data premiery: 18.02.2015

Wydawnictwo: Otwarte

14 komentarzy:

  1. Twoja recenzja tylko utwierdziła mnie w przekonaniu, że tę książkę trzeba przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo chętnie przeczytam ;) Interesująca tematyka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam i uwielbiam - mimo że nieco schematyczna jak na dystopię, to mimo wszystko naładowana akcją, świetnymi pomysłami i genialnymi bohaterami! Kocham <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Schematy odchodzą na bok, reszta je zagłusza :D

      Usuń
  4. Ja raczej nie sięgnę po książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna książka. szkoda że już za mną

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Tobą :) Teraz pozostaje czekać na kolejny tom...

      Usuń
  6. Kolejna recenzja, która mnie zachęca do tej powieści, a przecież ja do dystopii podchodzę jak do jeża! Jedyną, która mnie pochłonęła było [delirium] (kontynuacja już czeka na przeczytanie). Denerwuje mnie tylko to, ze to znowu jest książkowa seria. Nie rozumiem czemu autorzy nie mogą napisać jednotomówki, bo denerwuje mnie to, że nasze polskie wydawnictwa wydają np. 3 książki z serii, a potem olewają czytelników. Poza tym jestem z tych, którzy lubią poznawać nowych bohaterów i się z nimi zżywać, więc fajnie by było, jakby autorzy w tym samym świecie umieścili nowe postacie. Ale koniec mojego marudzenia, bo to nie to było tematem tego postu :D
    Książkę chętnie przeczytam i zrobię to jak najszybciej, bo raczej większość czytelników się nią zachwyca ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeden tom, to za mało... Potem chce się więcej :D Jest czym się zachwycać, dlatego zbiera pozytywne opinie :D

      Usuń

Dziękuję za wszystkie komentarze ! Każdy kolejny komentarz to większy uśmiech na mojej twarzy ! Przeczytałeś pozostaw po sobie ślad !
Podoba Wam się mój blog, dodajcie go do obserwowanych i bądźcie na bieżąco :) Natomiast jeśli macie jakieś pytania, piszcie śmiało! Na wszystkie chętnie odpowiem.