piątek, 19 grudnia 2014

Marta Grzebuła - JOKER

Musiałabym policzyć, która to już powieść autorki w moich rękach. Było już ich wiele, o różnorodnej tematyce. Za każdym razem, autorka pozytywnie mnie zaskakuje. Przeżyłam wiele wspaniałych historii, a każda pokazywała całkiem inne aspekty życia. Byłam ciekawa, gdzie tym razem, zaprowadzi mnie opowieść pisarki. Powiem tylko tyle, nie zawiodłam się…

W małym miasteczku Little Metropolis, w stanie Nevada – USA, dochodzi do tajemniczych morderstw. Są to okrutne i bestialskie mordy na kobietach. Porucznik Eryk Bernard, rozpoczyna wyścig z czasem, w szczególności, że zaginęła także wnuczka jego wujka, o której istnieniu dowiedział się już po jej zniknięciu. Wszystko wskazuje na to, że może być kolejną ofiarą szaleńca.
Eryk oraz rodzina Kamili, robi wszystko aby odnaleźć dziewczynę. Jednak sprawa, nie jest taka łatwa, jakby się to wydawało. To chora gra, w której ludzie są zwykłymi pionkami.
Co dzieje się w tym miasteczku? Kto stoi za tymi okrutnymi morderstwami?


Kiedy rozpoczynałam czytanie, spodziewałam się wszystkiego tylko nie tego, co znalazłam w tej powieści. Historia, którą wykreowała autorka, jest bardzo skomplikowana, łatwo się w niej samemu pogubić. Bardzo ciężko ją rozwikłać, nic nie da się przewidzieć. Każdy element, tej całej układanki, jest jeszcze większym zaskoczeniem , niż poprzedni. Z pozoru prosta i niewinna powieść, a tak naprawdę wszystko jest tak skonstruowane, że jest to nie lada wyzwanie dla czytelnika.

Porucznik Eryk to glina z krwi i kości. Ma nosa do trudnych spraw, przez co rozwikła każdą zagadkę. Od samego początku widać, że facet ma swój charakter. Nie obchodzi go, co mówią inni, on kieruje się swoim przeczuciem i zawsze dotrze do prawdy, choćby i po trupach, wystarczą mu zwykłe poszlaki i intuicja. Zresztą nie tylko on ma tak dopracowany charakter. Każdy bohater, ma bardzo wyrazistą osobowość. Widać, że autorka napracowała się nad swoimi postaciami, dopracowała ich w najmniejszym szczególe.

„JOKER”, to intrygująca powieść kryminalna. Znajdziemy w niej wszystko, co potrzeba w dobrym kryminale, a nawet i więcej. Zagadka, którą bardzo ciężko rozwikłać, świat przestępców, narkomanów i hazardu. Po nitce do kłębka będziemy dochodzić do prawdy, w żadnym wypadku nie uda się tego rozgryźć wcześniej niż autorka to zaplanowała. Koncepcja umiejscowienia powieści  w amerykańskim stanie Nevada, dodaje charakteru i realizmu. Choć bohaterowie nie są rdzennymi amerykanami tylko potomkami Polaków, a także Polakami na emigracji, w niczym to nie przeszkadza, lecz może się to wydawać lekko przesadzone.

Lektura niesamowicie wciąga, nie można się od niej oderwać, umysł cały czas chce więcej, i więcej. Dlatego w błyskawicznym tempie, powieść jest pochłaniana. Za nim człowiek się zorientuje, jest się już na ostatniej stronie. Akcja cały czas przyspiesza, w żadnym wypadku  nie pozwala, choćby na chwilę, odpocząć lub nudzić się. Ciągle się coś dzieje, co chwile pojawiają się nowe poszlaki, tropy, dowody oraz trupy. Jednym zdaniem  – czysty obłęd.

Nie jestem fanką kryminałów, choć nie przeczę, od czasu do czasu lubię dobrą książkę w tym gatunku. Z ręką na sercu mogę przyznać, że „JOKER” mnie nie zawiódł. Jedynie brakowało mi mocniejszego zakończenia, jakiegoś wielkiego bum. Cała reszta jest idealna, rodem z dobrych amerykańskich filmów kryminalnych. Siatka przestępcza jest bardzo rozległa, sięga coraz wyżej i wyżej. Autorka kolejny raz udowodniła, że jej pomysłowość nie zna granic. Odnajduje się w każdym gatunku, każda kolejna książka, to pozytywne zaskoczenie dla czytelnika. Jestem tym bardziej ciekawa, co jeszcze wymyśli i jaki świat stworzy.



Moja ocena: 8/10
Liczba stron: 323
Rok wydania: 2014

Wydawnictwo: e-bookowo.pl

8 komentarzy:

  1. Nazwisko autorki coraz częściej znajduje się na blogach.Muszę w końcu poznać książki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę warto zapoznać się z jej twórczością :)

      Usuń
  2. Nie ciekawi mnie jakoś nic, co napisała ta autorka. W najbliższym czasie mam całkiem inne plany czytelnicze. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie mów nigdy :) Miłej lektury.. ;)

      Usuń
  3. Szczerze powiedziawszy zainteresowałam się ta pozycją, gdy Pani Marta coś o niej przebąkiwała :) póki co, nie mam okazji przeczytać, więc zadowolę się Twoją recenzją :D wciągające lektury to to co lubię!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha :) Fenko, kochana Ty moja :) Wiem, że znajdziesz czas na tę pozycję, nie będziesz żałować :D

      Usuń
  4. Dziękuję za recenzję Pani Paulino i przy okazji, bo nigdy za wiele - WESOŁYCH ŚWIĄT !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pani Marto nie ma za co dziękować ! Napisałam szczerze tak jak czułam :)

      Usuń

Dziękuję za wszystkie komentarze ! Każdy kolejny komentarz to większy uśmiech na mojej twarzy ! Przeczytałeś pozostaw po sobie ślad !
Podoba Wam się mój blog, dodajcie go do obserwowanych i bądźcie na bieżąco :) Natomiast jeśli macie jakieś pytania, piszcie śmiało! Na wszystkie chętnie odpowiem.