piątek, 3 kwietnia 2015

Joanna Plasota - Księżniczka i książęta, czyli polowanie na tego jedynego

Wybierając do czytania tę książkę, spodziewałam się obszernej powieści o poszukiwaniu miłości. Oczywiście, musiałam nie doczytać opisu. Wyobraźcie sobie moje zdziwienie, kiedy to okazało się, że lektura mija się z moim wyobrażeniem. Zaskoczyłam samą siebie! Powinnam mniej bujać w obłokach w szczególności podczas wybierania książek. Mogłam naprawdę źle trafić i dopiero w tedy bym zgrzytała zębami oraz rwała włosy z głowy. A jak było w przypadku tej lektury?

„Opowieść warszawskiej pisarki, Joanny Plasoty „Księżniczka i książęta, czyli polowanie na tego jedynego”, to głęboka prawda o ludzkim niedojrzałym życiu i infantylnie dokonywanych wyborach. Autorka na kanwie własnej historii, w której jest ogrom przeżytych bolesnych doświadczeń, ale przede wszystkim dzięki nowej świadomości, nabytej podczas długotrwałej terapii psychologicznej, podejmuje arcytrudny temat społeczny - wybór życiowego partnera – mężczyzny.”


Autobiografia – tego się nie spodziewałam. Gdybym wcześniej o tym wiedziała, pewnie bym po nią nie sięgnęła. Jednak dobrze, że tak się wydarzyło. Dzięki temu miałam okazję zapoznać się z bardzo ciekawą lekturą, która jest przepełniona emocjami, choć jest bardzo krótka. Autorka opisała swoje doświadczenia z mężczyznami i co doprowadziło do takiego stanu rzeczy. Łatwiej jest posługiwać się fikcją niż swoimi doświadczeniami. W tym przypadku można odnieść wrażenie, że jest to coś w rodzaju spowiedzi lub pozbycia się ciężaru leżącego na sercu.

Mimo że książka nie jest opisana ze szczegółami, jest bardzo mocna. Porusza czytelnika dogłębnie wdzierając się do naszego wnętrza. Pisarka obnaża się czytelnikom, nie jest to łatwy krok, trzeba się wyzbyć prywatności, a to jest nie lada wyzwanie. Szczerze gratuluję odwagi i współczuję bagażu doświadczeń. Dzięki temu możemy zobaczyć, jaki wpływ mają na naszą psychikę mają rodzice, którzy tworzą nam normalny dom, nie zauważając kiełkujących problemów z dziećmi. Niedojrzałość emocjonalna ma zgubne skutki. Brak akceptacji, wypaczone pojęcie miłości, prowadzą do życiowej katastrofy.

Historię pochłonęłam jednym tchem, choć miałam pewne opory przed rozgrzebywaniem czyjegoś życia. Autorka sama postanowiła nas wpuścić i pokazać swoją przeszłość, aby pokazać innym jakie najczęściej są popełniane błędy. Niby człowiek uczy się na własnych błędach, ale zawsze jest to jakaś przestroga, z którą warto się zapoznać. Jeśli potrafimy wyciągać wnioski z takich publikacji i szukamy nawet nieświadomie, czegoś co pomogłoby się odnaleźć własne ja, to jest to obowiązkowa lektura. Nie warto czytać tego, tylko po to, aby oceniać innych.

Joanna Plasota - autorka mieszkająca w Warszawie, debiutująca książką Księżniczka i książęta, czyli polowanie na tego jedynego, opowiada historię swojego życia, jak pożądliwie, a zarazem naiwnie i niedojrzale, polowała na tego jedynego – swojego Księcia



Moja ocena: 10/10
Liczba stron: 79
Rok wydania: 2015
Wydawnictwo: Psychoskok





16 komentarzy:

  1. A ja jednak nie sięgnę - biografie i tym podobne pozycje nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdybym uważniej czytała również bym nie sięgnęła o tę pozycję ;)

      Usuń
  2. Nie przepadam za biografiami, więc raczej nie sięgnę po tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Już sama okładka zachęca do przeczytania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okładka faktycznie przyciąga uwagę :)

      Usuń
  4. Myślę, że mogłoby mi się spodobać. Chociaż też nie lubię tak się zanurzać w cudze życie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co innego gdy jest to życie fikcyjne, wtedy nie ma żadnych oporów, a tak to jakoś niezręcznie jest...

      Usuń
  5. Ciekawie to wygląda :D Jeśli się na nią napatoczę, to chętnie przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  6. świetny blog! cudownie piszesz!
    obserwuję i liczę na rewanż
    www.zakladkaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Też nigdy nie doczytuję a potem się dziwię skąd ja mam taką książkę w domu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że mi się rzadko to zdarza.. :) Czasami naprawdę można źle trafić, a tego bym nie chciała...

      Usuń
  8. Czytałam i płakałam. Autorkę znam osobiście, może dlatego ta książka tak mnie ujęła, a może dlatego, że przejrzałam się w niej jak w lustrze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mocna książka, to prawda...

      Usuń

Dziękuję za wszystkie komentarze ! Każdy kolejny komentarz to większy uśmiech na mojej twarzy ! Przeczytałeś pozostaw po sobie ślad !
Podoba Wam się mój blog, dodajcie go do obserwowanych i bądźcie na bieżąco :) Natomiast jeśli macie jakieś pytania, piszcie śmiało! Na wszystkie chętnie odpowiem.