sobota, 6 czerwca 2015

Ewa Seno - Ścieżka ocalenia

„Ścieżka ocalenia” to jedna z tych książek, które musiałam przeczytać, ale tylko dlatego, że było to zakończenie serii. Drugi tom trylogii bardzo mnie rozczarował, dlatego nie spodziewałam się po tej części czegoś niesamowitego, a tym samym nie spieszyłam się do lektury. Ale gdy pozycja trafiła w moje ręce, nie mogłam się jej oprzeć i od razu zabrałam się za czytanie. Mimo wszystko, chęć poznania zakończenia była większa, niż targające mną rozterki. Wszystko odeszło w zapomnienie, pozostałam tylko ja i historia Niny.

Po raz kolejny Nina jest wystawiona na próbę. Musi zdecydować, co jest dla niej ważniejsze – życie dziecka, czy los wszechświatów. Nie ma wiele czasu, decyzja musi być szybka i oby właściwa. Zło nie śpi i czeka kiedy będzie mogło przejąć kontrolę. Nadszedł czas aby przestać podejmować pochopne decyzje. Teraz trzeba dorosnąć i stawić czoła wszelkim problemom. Teraz najmniejszy błąd sprowadzi zagładę, a odwrotu już nie będzie.
W tym wszystkim królewna musi uważać na swoje otoczenie. Przyjaciele, nie koniecznie są nimi naprawdę. Intrygi, kłamstwa i machlojki to pierwszy etap tego, z czym będzie musiała się zmierzyć. Nigdzie już nie jest bezpieczna. Wojna rządzi się swoimi prawami, a Nina jest największym zagrożeniem, nie tylko dla siebie, ale także dla tych, co pragną władzy…


Twórczość Ewy Seno jest zadziwiająco niestabilna. Pierwszy tom rozbudzał ciekawość i powolutku podbijał serce czytelnika. Kontynuacja była jedną wielką porażką. Rozczarowanie to chyba jedno z najstosowniejszych słów, jakie można użyć. Zaś zakończenie to zwieńczenie wszelkich marzeń. „Ścieżka ocalenia” powaliła mnie na kolana, nie dała chwili wytchnienia, a kiedy już we wszystko wątpiłam, zaskakiwała mnie raz za razem. Autorka pokazała na co ją stać. Zrobiła z czytelnika zwykłą marionetkę. Bawiła się uczuciami i podejrzeniami, aby za chwilę dać kolejnego kopniaka i zamknąć kolejną furtkę. Nie sposób było cokolwiek przewidzieć. W żadnym wypadku czegoś takiego się nie spodziewałam.    

Nina przechodzi szokującą zmianę osobowości. Już nie jest rozhisteryzowaną nastolatką. Zaczyna myśleć jak dorosła kobieta. Przysięgła sobie, że to już koniec błędów. Nie może po raz kolejny zawieść tych, którzy jej ufają i których kocha. Ból i rozczarowanie w oczach innych to siła napędowa do dalszych zmian zachodzących w niej. Mimo że jest przerażona, stara się tłumic swoje emocje. Nie pozwala im dochodzić do głosu, choć przychodzą czasami takie chwile, że łez już nie da się powstrzymać. Zraniła tego, którego kocha. Mur między nimi jest nie do przebicia, a pogarda boli najbardziej.

Kiedyś nasunęła mi się pewna teoria i jak do tej pory, w moim odczuciu, sprawdza się. Mianowicie brzmi ona tak: drugi tom jest zawsze słabszy i nie należy się nim sugerować. Coś w tym jest, bo większość serii tak ma i w tym przypadku również się to sprawdziło. Musze przyznać, że to co przygotowała dla nas autorka, było wielkim zaskoczeniem. Targające mną sprzeczne uczucia wywoływały nie mały mętlik w głowie. Nie było już miejsca na jakiekolwiek niedociągnięcia. Wszystko zostało zapięte na ostatni guzik. A podróż, w jaką udaje się czytelnik, była niesamowicie wciągająca, a także przerażająca. Każdy bohater przeniósł się na wyżyny swojej osobowości. Zostały odkryte nowe oblicza. Słabości zostały ujawnione, nie każdy był już doskonały.     

Książka została podzielona na dwie narracje. W jednej podążamy za królewną, w drugiej za Nickiem. W pierwszym odczuciu myślałam, że wprowadzi to tylko niepotrzebne zamieszanie. Jednak było to genialne rozwiązanie, które pokazało nam to czego nigdy byśmy się nie dowiedzieli podążając tylko za Niną. A co najważniejsze, nie wprowadzało to nie potrzebnych powtórzeń. Odczucia tych dwojga były bardzo ważne, w szczególności, że pojawiają się nowe okoliczności, a także nowi towarzysze. Aby ich zrozumieć, trzeba poznać punkt widzenia obojga. Dzięki temu wszystkiemu, przepadłam. Czytałam nie mogąc się oderwać. Nie było takiej możliwości, aby przerwać choć na chwilę. Nic nie było w stanie mi przeszkodzić.



Moja ocena: 10/10
Liczba stron: 512
Data premiery: 4 czerwca 2015

Wydawnictwo: Feeria Young

14 komentarzy:

  1. Dajesz książce bardzo wysoką ocenę, co sprawia, że mam na nią ochotę i to dużą. Tylko żeby okładka była ładniejsza...

    http://zakurzone-stronice.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ocena jak najbardziej adekwatna do treści :)

      Usuń
  2. Po okładce wnoszę, że to raczej młodzieżówka, której muszę powiedzieć nie..

    OdpowiedzUsuń
  3. Okładka sprawia, że mam ochotę uciec jak najdalej od tej książki :( Dziwi mnie aż tak wysoka ocena, myślałam, że będzie niższa niż 6 ;)

    Galeria Książek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie oceniaj książki po okładce :)
      A dlaczego tak wysoka ocena Cię dziwi?

      Usuń
  4. Ciekawe czy powstanie kiedyś seria, w której wszystkie tomy będą tak samo dobre :)

    http://skazani-na-ksiazki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba nie jest możliwe, choć przychodzi mi na myśl jedna seria... A może i dwie... Hmmm... Musiałabym dobrze się zastanowić ;)

      Usuń
  5. Nie słyszałam nigdy o tych książkach.. Nie jestem pewna czy to do końca mój klimat.. Na razie nie będę sie za nią brała, ale na pewno kiedyś wrócę i to nadrobie :)

    + nominowałam cię do Liebster Blog Awards: http://opiniumkosa.blogspot.com/2015/06/lba-liebster-blog-awards-2.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za nominacje :)
      Nie jestem w stanie ocenić, czy książki przypadną Ci do gustu, niemniej jednak polecam :)

      Usuń
  6. Ta książka jest niesamowita!!!Powaliła mnie na kolana..nie mozna się od niej oderwać.Wielki ukłon w stronę autorki-Czytając "Ścieżkę ocalenia" przeżywa się chyba wszystkie rodzaje emocji:-)To historia,która zostaje w pamięci na długo.Jak dla mnie ocena 10/10 jest jak najbardziej zasłużona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że mamy podobne odczucia :)

      Usuń
  7. A ja dzisiaj zaczynam czytać :) Czuję, że będzie to świetne zakończenie trylogii :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze ! Każdy kolejny komentarz to większy uśmiech na mojej twarzy ! Przeczytałeś pozostaw po sobie ślad !
Podoba Wam się mój blog, dodajcie go do obserwowanych i bądźcie na bieżąco :) Natomiast jeśli macie jakieś pytania, piszcie śmiało! Na wszystkie chętnie odpowiem.