poniedziałek, 18 listopada 2013

Lisa McMann - Mgła

Druga część trylogia, zawiera najwięcej akcji i napięcia z nią związanego. Nie raz chciałam odłożyć książkę lub walnąć Janie…

Janie przyzwyczaja się do pracy tajnego agenta. Jest szczęśliwa że może być z Cablem, choć jeszcze nie mogą być ze sobą oficjalnie do końca sprawy, którą prowadził chłopak.
Sielanka jednak nie trwa długo. Oboje dostają zadanie, które ma na celu wykrycie kto jest autorem dwóch anonimowych telefonów i jakie przestępstwo ktoś chciał zgłosić. Całe śledztwo opiera się na przypuszczeniach. Najprawdopodobniej jeden z nauczycieli jest zboczeńcem, który gwałci uczennice. Janie jest wystawiona jako przynęta. Kiedy przypuszczalnie wie, który to nauczyciel, jedzie razem z grupką uczniów na konkurs. Tam dowiaduje się, podczas snów, że jedna z dziewczyn potencjalnie została zgwałcona na jednej z tych imprez.

Cabel ledwo sobie radzi z cała sytuacją nie chce, żeby dziewczyna się narażała ale tylko ona może rozwikłać całą zagadkę Kłótnie między nią a chłopakiem  tylko jej to utrudniają. Dziewczyna również dowiaduje się prawdy na temat swojego daru, a być może przekleństwa. Odnajduje również notes pani Stubin ale boi się go przeczytać. Również sama autorka notesu przed tym ostrzega. Kobieta ukazuje się w snach Janie i pomaga jej zrozumieć  na czym polegają jej umiejętności.

Podczas imprezy u nauczyciela, wszyscy zaproszeni dziwnie się zachowują są pijani i naćpani. Dodatkowo w całą sprawę jest zamieszanych trzech nauczycieli. Dziewczyna próbuje zachować trzeźwy umysł, nie pije niczego z niewiadomą zawartością, pije jedynie piwo wyciągnięte z lodówki, które jest najbezpieczniejsze, Również zabiera się za jedzenie przekąsek przygotowanych na przyjęcie. Niestety mimo jej ostrożności coś się zaczyna z nią dziać. Nie może sobie przypomnieć co miała zrobić i dlaczego się tam znajduje… Nauczyciele wykorzystują całą sytuację. Dziewczyna ma poważne problemy jeśli nie uda jej się jakoś uwolnić wszystko może się skończyć tragicznie…

Po całym tym wydarzeniu Cabel, zrywa z dziewczyną i jej unika… Czy jest szansa, że związek między nimi przetrwa?

Świetnie napisana akcja, która trzyma w napięciu do samego końca… jak już wspominałam na samym początku w niektórych momentach miałam chęć albo rzucić książką albo walnąć dziewczynę. Jednak jedno i drugie było nie możliwe. Nie mogłam oderwać się od książki, choć nie wiem jak bym chciała, było to niemożliwe.  Lektura dostarcza masę uczuć takich jak złość, radość, śmiech, współczucie, powagę i grozę sytuacji, a także wiele innych, co tylko urozmaica nam czytanie. Jest to moja ulubiona i najlepsza część całej trylogii.

Moja ocena 10/10
Tłumaczenie: Karolina Post-Paśko
Tytuł oryginału: Fade
Seria/cykl wydawniczy: Sen tom 2
Wydawnictwo: AMBER
Data wydania: 20 sierpnia 2009
Liczba stron: 256



4 komentarze:

  1. Moja ocena cyklu Lisy McMann 6/10. Podstawowy bledem jest to, ze recenzja ostatniego tomu jest widoczna jako pierwsza. Następnym błędem jest to, ze piszesz trochę chaotycznie. Ja nic nie wie =m i czołem sie trochę zagubiony
    Plusem jest Twój styl jest niezły, powinnaś tez na wstępie recenzji pisać z jakiego gatunku jest dana książka. Czepia sie bo chciałbym by Twoje recenzje były ciekawsze. Gratuluje nominacji

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje i postaram się poprawić. A kolejność recenzji była zamierzona, gdyż wstawiłam recenzje w takiej kolejności jakiej czytałam, a ostatnią czytałam książke "Koniec" i dlatego jest ona widoczna jako pierwsza.

      Usuń
  2. Zgadzam się z Tobą to jest najlepsza część ze wszystkich ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem ;) I chyba wszyscy co czytali tą trylogie się z tym zgodzą..

      Usuń

Dziękuję za wszystkie komentarze ! Każdy kolejny komentarz to większy uśmiech na mojej twarzy ! Przeczytałeś pozostaw po sobie ślad !
Podoba Wam się mój blog, dodajcie go do obserwowanych i bądźcie na bieżąco :) Natomiast jeśli macie jakieś pytania, piszcie śmiało! Na wszystkie chętnie odpowiem.