poniedziałek, 10 lutego 2014

Piotr Kołodziejczak - Puść już mnie

Książki Pana Kołodziejczaka bardzo przypadły mi do gustu. Tym bardziej, że pisze on lekkie powieści, które umilą każdy wieczór. I w tym przypadku nic się nie zmieniło.

Jeżeli czytaliśmy "Kobieta niespodzianka", to zapewne pamiętamy szefową Basi. Jeżeli do tej pory nie czytaliśmy, żadnej książki autora to w niczym to nie przeszkadza.W szczególności, iż "Puść już mnie" poprzedza wydarzenia, które są opisane w powieści "Kobieta niespodzianka". Każda książka jest o czymś innym. Ale miło było znaleźć powiązanie z  powieścią którą już czytałam, mimo tego że do tej pory czytam w odwrotnej kolejności, a nie według roku wydania.

Tak więc mamy tutaj ukazane losy Eweliny. Na co dzień jest to kobieta, która stroni od mężczyzn i tego samego wymaga od pracownic swojej firmy. Gdy przychodzi do niej Basia i informuje ją o ciąży, ta w pierwszej chwili chce aby dziewczyna pozbyła się problemu, dzięki temu wszystko by wróciło do normy. Jednak pracownica odmawia, a ta ze skutkiem natychmiastowym ją zwalnia.

Cała sytuacja sprawiła, iż Ewelina zaczyna rozpamiętywać swoje życie z byłym mężem. Przypomina sobie co doprowadziło do rozpadu jej małżeństwa, a dodatkowo do zmiany jej osobowości i postrzegania mężczyzn jako zwyrodnialców. Ale na tym nie koniec, mimo wspomnień życie toczy się dalej.



Ale jak to w życiu bywa, nie wszystko idzie przewidzieć. Ale czy Ewelinie uda się zmienić i dać sobie szansę na szczęście?

Jest to moje trzecie spotkanie z twórczością autora. Za każdym razem miło mnie zaskakuję. Za każdym razem jest bardzo ciekawa życiowa historia, która zawsze na samym końcu bardzo zaskakuję. Do tego zdążyłam się przyzwyczaić. Ale zakończenie zawsze jest swoistym morałem życiowym. O ile dobrze się go zrozumie i wyciągnie z niego wnioski.

Sam język, którym posługuje się autor, jest prosty ale zarazem niesie przekaz i bardzo łatwo trafia do czytelnika. Samo czytanie, bynajmniej mi, zajęło jakieś dwie godzinki. I czasami żałuję, że tak szybko udało mi się przeczytać lekturę.

Autor ukazuję również problem znęcania się psychicznego, co w tych czasach jest dość powszechnym problemem. Dodatkowo, co mnie bardzo dziwi, idealnie odzwierciedla kobiecą psychikę, a sam przecież kobietą nie jest. Choć i kobietą ciężko czasem zrozumieć samą siebie. Dlatego za to wielkie brawa dla Pana Kołodziejczaka.

A może teraz kilka słów o autorze. Piotr Kołodziejczak urodził się 1957 roku. W wieku dwunastu lat skomponował swój pierwszy utwór muzyczny. Również pisał swoje własne teksty. Do tej pory spędza dużo czasu na komponowaniu muzyki rozrywkowej. Jego debiutancka powieść „Wschody do nieba” została ukończona w 2004 roku. Jak do tej pory ukazało się siedem powieści. Ostatnią była "W kajdankach namiętności" wydana w 2013 roku. Jak sam mówi: "Piszę o kobietach, bo lubię przebywać z kobietami. To one fascynują mnie, inspirują i olśniewają. Dlatego piszę o nich książki. Ale moje powieści są adresowane również do mężczyzn, bo chcę, żeby mężczyźni wiedzieli, co tracą, kiedy nie potrafią rozmawiać z kobietami oraz wsłuchać się w to, co mówią."
Źródło: http://www.kolodziejczak.info/index.php/biografia

Moja ocena: 8/10
Wydawnictwo: Borgis
Liczba stron: 196
Rok wydania: 2009



Książkę otrzymałam dzięki:

17 komentarzy:

  1. na razie mam w planach przeczytać inne książki, które od dłuższego czasu czekają na mojej półce :) do tej na pewno zajrzę, bardzo lubię takie życiowe historie. zapraszam na mojego bloga galaxydoll.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogólnie podobają mi się książki w takiej tematyce. Oczywiście zajrzę na bloga :)

      Usuń
  2. Jakoś ta pozycja mnie nie zaciekawiła... Dziękuję za odwiedziny i również będę miała Twój blog na oku ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zaciekawiłaś mnie i to bardzo :D
    Zapraszam Cię na mój blog umiroshitsuji.bloog.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i oczywiście zajrzę :)

      Usuń
  4. Hmm, fabuła chyba trochę irracjonalna - jak pracodawca może wymagać od pracownika stronienia od kogoś lub usunięcia ciąży?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tych czasach zdarzają różne rzeczy, można wszystkiego się spodziewać. Ale żeby zrozumieć bardziej tą książkę trzeba przeczytać "Kobieta niespodzianka"

      Usuń
    2. pewnie masz rację, trzeba przeczytać

      Usuń
  5. O! I kolejna książka ląduje do mojej listy "Natychmiast Przeczytać" ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mnie to cieszy, bo książka jest naprawdę fajna i ciekawa.

      Usuń
  6. I znowu książka Pana Kołodziejczaka... One są świetne... Tej jeszcze nie czytałam... Ale na pewno nadrobie braki :3

    OdpowiedzUsuń
  7. ~Kolejna świetna książka, masz do nich szczęście. A Twoi czytelnicy pecha, bo wiesz jak zachęcić do przeczytania :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi to słyszeć i fakt mam szczęście do książek :P

      Usuń

Dziękuję za wszystkie komentarze ! Każdy kolejny komentarz to większy uśmiech na mojej twarzy ! Przeczytałeś pozostaw po sobie ślad !
Podoba Wam się mój blog, dodajcie go do obserwowanych i bądźcie na bieżąco :) Natomiast jeśli macie jakieś pytania, piszcie śmiało! Na wszystkie chętnie odpowiem.