środa, 27 maja 2015

Emma Chase - Zaplątani

„Zaplątani” o tej książce, już od pewnego czasu, jest bardzo głośno. Próbowałam wygrać ją w wielu konkursach, ale niestety, szczęście się do mnie nie uśmiechało. Kolejne recenzje blogerów wzmagały mój apetyt na czytanie, a ja nie miałam jak go zaspokoić. Dopiero tuż przed świętami znalazła się sposobność, aby w końcu zapoznać się z nią. Uśmiech na mojej twarzy był bardzo szeroki, ale szybko zastąpił go smutek, przecież przede mną przygotowania do Świąt. I w ten sposób musiałam poczekać, aż do lanego poniedziałku. Czy było warto tyle czekać?

Drew Evans ma opinię playboya. Kiedy to znika na tydzień czasu, zapadając w dziwną chorobę, wszyscy spekulują, co mogło się stać. On twierdzi, że ma grypę i na pierwszy rzut oka może tak wyglądać. Jednak to nie jest prawda, a on opowie jak doszło do dziwnej choroby zwanej depresją. Rozpieszczeni, bogaci chłopcy, nie chorują , oni zawsze dostają tego czego chcą… Więc co tym razem się mogło wydarzyć, że pewien siebie mężczyzną, stał się bezbronnym małym chłopcem?
Kate Brooks, młoda wschodząca gwiazda biznesu. Kiedy ojciec Drew ją zatrudnia, on wyczuwa zagrożenie. Do tej pory to on był gwiazdą i nikt nie może odebrać mu pozycji. Do czego są gotowi się posunąć, aby pokazać które z nich jest lepsze?
Czy Drew zdąży się połapać w swoich uczuciach, których nigdy nie miał, zanim zdąży wszystko popsuć?
Każdy chwyt jest dozwolony, kto wygra, a kto zostanie z niczym?


Zabierając się za czytanie, spodziewałam się zwykłego romansidła. Dlatego byłam ogromnie zaskoczona, kiedy okazało się, że to nie jest typowy romans, a coś więcej. Od samego początku uderzyła we mnie spora dawka humoru, sarkazmu i szczerej prawdy. Zero owijania w bawełnę, wszystko wyłożone na tacy od a do z. I to jest najlepsze w tej książce. Dodatkowo głównym bohaterem jest mężczyzna i to z jego perspektywy zagłębiamy się w tą historię. Nie powiem, takie rozwiązanie było genialny posunięciem. Dzięki temu lektura zyskała powiew świeżości.

Drew to ambitny facet, mimo że wszystko przyszło mu bardzo łatwo w życiu, korzysta z tego pełnymi garściami. Rekin biznesu i urodzony playboy. Nie ma takiej panienki, która by nie rozłożyła przed nim swoich nóg. Nie planuje się nigdy zakochać woli życie singla. Bez zobowiązań może pozwolić sobie na więcej, może poświęcić czas na to co chce i nikt mu w niczym nie przeszkadza. Nie zdolny do uczuć, nie znający granic dupek.
Kate młoda ambitna kobieta, dopiero ukończyła studia, a już trafiła do jednej z najlepszych korporacji. Ktoś odkrył w niej talent i dał jej szanse. Już w kilka dni pokazała na co ją stać i że jest silną konkurencją. Niestety, brak jej doświadczenia i kontaktów, a  to w tej branży bardzo ważne.

Książkę bardzo lekko i szybko się czyta. Za nim zdążyłam się zorientować byłam już na ostatniej stronie. Nietuzinkowy humor powodował uśmiech na mojej twarzy. Łzy mogą się pojawić, ale tylko te z radości. Nie ma tu smętnych i ckliwych chwil. Za to cały czas coś się dzieje i powiem wam, że główny bohater ma genialne pomysły. Choć chwilami chciałam go udusić, bo w przypadku kobiet rozumem nie grzeszy. Ale za to jest szczery do bólu. I co najważniejsze, często zwraca się bezpośrednio do czytelniczek, jest świadomy obecności osób trzecich zagłębiających się w jego życie. Z takim rozwiązaniem spotkałam się chyba po raz pierwszy. Nie przypominam sobie innej książki, gdzie główny bohater przemawiałby w ten sposób do czytelnika.

Autorka miała genialny pomysł na swoje dzieło. Wykorzystała go w pełni, dozując nam czystą przyjemność. Bardzo lekko posługuje się piórem, potrafi przekonać do siebie czytelnika, a dzięki temu bardzo łatwo zakochać się w jej książkach. Już nie mogę doczekać się, kiedy dostanę kolejny tom „Zaplątanych”. Wiem, że będzie to kolejna cudowna przygoda. Może ta historia jest przewidywalna do bólu, ale to nieważne. Mimo wszystko ma coś w sobie, co porwie każdą osobę i dostarczy dużej dawki śmiechu.

Za dnia Emma Chase jest oddaną żoną i matką dwójki dzieci. Mieszka w niewielkim, malowniczym miasteczku z stanie New Jersey. Nocą zmienia się w pogromczynię klawiatury, która niestrudzenie, przez wiele godzin ubarwia swoje postacie i prowadzi je przez niekończące się przygody. Pozostaje także w wieloletnim, opartym na miłości i nienawiści związku z kofeiną. Emma jest zapaloną czytelniczką. Przed narodzinami dzieci potrafiła pochłonąć całą książkę w jeden dzień. Pisanie również zawsze było jej pasją. Publikacja jej debiutanckiej powieści i możliwość nazywania siebie autorką jest spełnieniem jednego z jej największych marzeń.



Moja ocena: 9/10
Liczba stron: 380
Data premiery: 4 marca 2015
Wydawnictwo: Filia



  

18 komentarzy:

  1. Po mysle po czytam ja w innym terminie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lektura warta poświęcenia chwili czasu :) Polecam :)

      Usuń
  2. mam nadzieję, że ją ''dopadnę'', bo bardo mnie zaciekawiłaś! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już nie mogę się doczekać kiedy dopadnę drugi tom :D

      Usuń
  3. Książkę już kiedyś wpisałam na listę - kiedyś przeczytam.Kusi mnie treść, choć okładka nie za bardzo mi się podoba :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie oceniaj książki po okładce :D

      Usuń
  4. Z pewnością będę jej szukała w bibliotece :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trzymam kciuki abyś ją w niej odnalazła ;)

      Usuń
  5. Jak wiesz kusi mnie ta książka jak cholera, jednak boje się narracji, że mi się nie spodoba... Jednak po Twojej recenzji chyba dam jej szanse :) Wiesz jak mnie przekonać :D
    Pozdrawiam,
    dominika-szalomska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam Ciebie i wiem, że Ci się spodoba :D Książka jest genialna i nie masz podstaw do obaw ;)

      Usuń
  6. Taka nie smutna książka przyda się na zły dzień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To na pewno :) Rozchmurzy nawet najbardziej zły dzień :D

      Usuń
  7. Może kiedyś sięgnę, choć nie sądzę, by mi się jakoś szczególnie spodobała ;) Ale trzeba próbować nowych rzeczy :D
    Galeria Książek - zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak! Warto próbować nowych rzeczy, a tym bardziej innych gatunków literackich ;)

      Usuń
  8. Książka jest po prostu świetna! Narracja z punktu widzenia Drew - istne cudo! I piszę to ja - osoba nie przepadająca za tego typu literaturą, która wprost nie mogła oderwać się od "Zaplątanych" :D Jestem strasznie ciekawa kolejnego tomu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie tylko Ty :) Ja już odliczam dni do premiery :D

      Usuń

Dziękuję za wszystkie komentarze ! Każdy kolejny komentarz to większy uśmiech na mojej twarzy ! Przeczytałeś pozostaw po sobie ślad !
Podoba Wam się mój blog, dodajcie go do obserwowanych i bądźcie na bieżąco :) Natomiast jeśli macie jakieś pytania, piszcie śmiało! Na wszystkie chętnie odpowiem.