sobota, 30 maja 2015

Elizabeth LaBan - Zaliczenie z tragedii

„Zaliczenie z tragedii” przykuło moją uwagę swoim tytułem, inaczej nie wiem czy bym nie przeszła obok tej pozycji, w ogóle jej nie zauważając. Oprócz tego powieść zaintrygowała mnie swoim opisem, coś tknęło we mnie, przez co wiedziałam, że musze ją przeczytać. W sumie, to nie mogłam się doczekać kiedy nadejdzie przesyłka. Potem, jak zwykle, pojawiły się obawy, że może jednak to nie był dobry wybór i popełniłam błąd. Przecież nikt nie lubi męczyć się podczas czytania… Jak było w rzeczywistości? Przekonacie się w dalszej części recenzji.

Po wakacyjnej przerwie Duncan wraca do szkoły. To już ostatnia klasa i dzięki temu przynależą się uczniom pewne przywileje. Jednym z nich jest pokój jedno osobowy, w którym poprzedni lokatorzy ostatniej klasy, pozostawili po sobie skarby dla swoich następców. Jednak i w tym wszystkim są pewne minusy. Nikt nie chce dostać ostatniego pokoju. A przy okazji nadszedł czas na napisanie zaliczenia z tragedii.
Duncan zapoznaje się ze swoim skarbem, który według niego jest bezwartościowy i głupi. Z każdym kolejnym dniem zmienia zdanie, ale przychodzą też obawy o wspomnienia… Właśnie nadszedł czas, aby zapoznać się z kulisami wydarzeń z ubiegłego roku. Tragiczne wspomnienia powracają…


Pierwsze, co mi się kojarzy z tym tytułem, to szkoła. Oczywiście, tego elementu  w tej książce nie brakuje. A jednak, nie jest to coś, czego można byłoby się spodziewać. Poznajemy dwie historie. Pierwsza pochodzi z okresu, kiedy Duncan był w trzeciej klasie liceum (przeszłość), a druga jest w czasie rzeczywistym. I z cała pewnością mogę stwierdzić, że o wiele bardziej interesowała mnie właśnie ta przeszłość, niż to co działo się w życiu głównego bohatera. Może istotnym faktem w tym momencie jest to, że autorka również bardziej skupiła się nad rozbudowaniem rozdziałów z minionych wydarzeń. Narracja w rozdziałach, gdzie powracało się do Duncana, kulała. Ale była znośna, gdyż rozdziały były krótkie i nie zagłębiały się w życie chłopaka.

Duncan to młody dorosły, który nie może poradzić się z tragicznymi wydarzeniami z ubiegłego roku szkolnego. Dla niego to temat tabu, ale cały czas gdzieś się przeplata i nie daje o sobie zapomnieć. Chłopak zamknął się w sobie, odrzucił możliwość związku z dziewczyną, która mu się podobała. Nie utrzymywał z nią żadnego kontaktu, mimo że chciał z nią porozmawiać, ale zawsze brakowało mu odwagi. Sam nawet nie dopuszczał do siebie myśli, tego co się z nim dzieje. Po prostu był zagubiony. Powrót do minionych wydarzeń, wiązał się z przerażeniem. Strach był zbyt silny, nie pozwalał iść na przód.  

Autorka stworzyła książkę, w której znajdziemy dużo wartościowych cech. Od lekkomyślności po miłość i konsekwencje swoich wyborów. Widzimy jakimi prawami kieruje się wiek dorastania i pozornej dorosłości. Tam gdzie brak zdrowego rozsądku, zawsze musi się coś wydarzyć. Nie ważne czy ktoś będzie miał większe lub mniejsze szczęście i tak odczuje skutki swojego zachowania. Głębia zawartego przesłania jest fascynująca. Pokazuje jaka młodzież jest i jaka potrafi być. Ta kumulacja uczuć, wylewa się z kart lektury. Trafiając głęboko do naszej podświadomości. Choć, co zadziwiające nie wpłynęły na mnie tak jakbym tego oczekiwała.

Powieść ma swoje wady i zalety. Mimo wszystko była to cudowna książka, która będę często wspominać. Z powodu braku czasu czytałam ją aż tydzień, ale zawsze o niej pamiętałam i w każdej wolnej chwili rzucałam się na nią, głodna czytelniczych wrażeń. Od samego początku pozycja była niesamowicie wciągająca, a w przerwach zawsze powracałam do niej w pamięci, zastanawiając się co będzie dalej.  Szkoda tylko, że przy tak dopracowanych elementach całej historii, ucierpiały na tym drobne szczegóły. W końcu nic nie jest idealne.


Moja ocena: 7/10
Liczba stron: 328
Rok wydania: 2014

Wydawnictwo Akapit Press

13 komentarzy:

  1. przyznam, że zapowiada się ciekawie, więc być może jak będę mieć okazję przeczytam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż, w takim razie polecam :)

      Usuń
  2. Niby nie mój klimat, ale tak zachęcająco piszesz, że chyba się nie powstrzymam hahah

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo mnie to cieszy, że udało mi się Ciebie zachęcić do czytania :) Mogę tylko życzyć miłej lektury :)

      Usuń
  3. Zawsze jak natykam się na ten tytuł, czuję, że to książka, która mi się spodoba. I jak dotąd jej jeszcze nie kupiłam. Czas na książkowe zakupy chyba nadszedł ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, czasami trzeba uzupełnić biblioteczkę i nadrobić zaległości :)

      Usuń
  4. Kojarzy mi się z nadchodzącą sesją...więc...nie przeczytam w najbliższym czasie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A myślałam, że tylko mi się tak skojarzyło :D.

      Usuń
    2. No w sumie pewnie sama miałabym takie podejście, gdyby czekała na mnie sesja :)

      Usuń
  5. Mogłabym przeczytać! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. TO TAK JAK W ŻYCIU TA POWIEŚĆ JEST ODBICIEMNASZEGO ŻYCIEM

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze ! Każdy kolejny komentarz to większy uśmiech na mojej twarzy ! Przeczytałeś pozostaw po sobie ślad !
Podoba Wam się mój blog, dodajcie go do obserwowanych i bądźcie na bieżąco :) Natomiast jeśli macie jakieś pytania, piszcie śmiało! Na wszystkie chętnie odpowiem.