sobota, 5 września 2015

C.C. Hunter - Wybrana o zmroku

„Wybrana o zmroku”, książka na którą czekałam z niecierpliwością, a zarazem miałam nadzieję, że uda się odwlec ten moment, kiedy będę musiała pożegnać się z jej bohaterami. Z jednej strony zżerała mnie ciekawość, a z drugiej, mimo woli, pojawiał się także żal. I jak pewnie się domyślacie, moja ciekawość, która kiedyś doprowadzi mnie do zguby, oczywiście wygrała. Pokusa była zbyt silna, a ja zbyt uległa szeptom w mojej głowie, mówiącym mi – Przeczytaj ją! Natychmiast!

Kylie odeszła z Wodospadów Cienia. Próbuje nauczyć się, jak opanować swoją moc, a przede wszystkim odkrywa swoja tożsamość i przynależność. Jej spokój nie trwa jednak długo. Wróg nie zapomniał o jej istnieniu i już jest na jej tropie. Kylie musi stanąć na wysokości zadania – opanować moc aby przetrwać, jeżeli jej się nie uda – umrze.
A to tylko jeden z problemów dziewczyny. Jest jeszcze duch, który najprawdopodobniej, chce zaciągnąć ją do piekła…


Każde kolejne spotkanie z Kylie i jej światem, dostarcza potężnej dawki emocji. Tym razem nie mogło być inaczej. Autorka pokazała, że to co najlepsze zostawiła nam na sam koniec, a także udowodniła, że potrafi nas zaskoczyć, kiedy najmniej się tego spodziewamy. Jest niebezpiecznie i mrocznie. A miłość rani i przysłania oczywiste rozwiązania. Jeden mały kroczek, źle postawiony, może okazać się fatalny w skutkach. Dlatego, bardzo ciężko rozstać się z Kylie i jej przyjaciółmi. I mimo że nie można było wymarzyć sobie lepszego zakończenia, to jednak pozostaje mały niedosyt.

Kylie cały czas myśli o swoich problemach sercowych, choć już podjęła ostateczną decyzję, to nie może się uporać z tym wszystkim, co ja spotkało. Każda bolesna zdrada, pokaleczyła jej serce i psychikę. Ból i tęsknota to najczęściej towarzyszące jej uczucia. Tylko przez to nie może skupić się na poważniejszych sprawach. Musi zająć się duchem i szkoleniem swoich umiejętności, a to nie łatwe zadania. A co chwile pojawiają się nowe przeszkody i zadania.

Analizując całą serię, można zauważyć jakie zmiany zaszły w głównej bohaterce i jej przyjaciołach. I co najważniejsze, są to same pozytywne cechy. Każde z nich oddało nam kawałek siebie, mocno zapadając w pamięci. Ich problemy i opowieści nadawały realizmu całej historii. Pokazywały świat nastolatków, niczym nie różniący się od tego naszego. Wraz z nimi przeżywaliśmy ich wzniesienia i upadki. A to dawało nam szanse na utożsamienie się bohaterami, pokochaniem ich i znienawidzeniem w zależności od naszego nastawienia. Począwszy od „Urodzonej o północy” zostaliśmy wciągnięci w magiczny świat, a dopiero teraz, po przeczytaniu „Wybranej o zmroku”, zostajemy z niego wypuszczeni.

Autorka nawet teraz, nie pozwoliła nam się nudzić. Otworzyła kolejne wątki, postawiła nowe zagadki, które trzeba było jak najszybciej rozwiązać. Cała akcja była opisana z rozmysłem i wyczuciem. Wszystko było dozowane  w odpowiednich momentach, tak aby czytelnik przewracał stronę, z co raz większym apetytem. Ten zabieg  wpływał na szybkość czytania. Za nim zdążyłam się zorientować – czytałam już ostatnie zdanie. Niestety, ale jest jedna rzecz, która nie daje mi spokoju i wzbudziła we mnie pewien niedosyt. Mianowicie, ostateczna walka, mogła być lepiej zobrazowana. Mogło pojawić się więcej detali i sama walka powinna trwać dłużej. Ten moment był spłycony, tak jakby zostało mu poświęcone za mało czasu. Mały błąd, a jednak wpływa na odczucia. Cała reszta jest idealna.

Kolejną dobrą wiadomością jest to, że już niedługo powrócimy do Wodospadów Cienia. Tym razem bliżej poznamy Dellę. A skoro wracamy do tego świata, to pewnie spotkamy się zresztą bohaterów, których zdążyliśmy pokochać. Teraz pozostaje nam tylko czekać na premierę  książki „Odrodzona”.



Moja ocena: 8/10
Liczba stron: 440
Data premiery: 19 sierpnia 2015
Wydawnictwo: Feeria Young



6 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Polecam :) Ja już nie mogę się doczekać kolejnej serii o Wodospadach Cienia :D

      Usuń
  2. Przekonałaś mnie definitywnie ;).

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam wielką ochotę na tą serię :)

    Zapraszam również do siebie :)
    http://poczytajmycos.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam :)
      Zajrzę do Ciebie w wolnej chwili :)

      Usuń

Dziękuję za wszystkie komentarze ! Każdy kolejny komentarz to większy uśmiech na mojej twarzy ! Przeczytałeś pozostaw po sobie ślad !
Podoba Wam się mój blog, dodajcie go do obserwowanych i bądźcie na bieżąco :) Natomiast jeśli macie jakieś pytania, piszcie śmiało! Na wszystkie chętnie odpowiem.