środa, 21 maja 2014

Marta Grzebuła - Oszukana

Kolejna książka autorki, bo to już czwarta z kolei, wywołała we mnie wielki uśmiech. Znając już trochę pióro jakim posługuje się Pani Marta, wiedziałam, że i tym razem książka będzie nieprzewidywalna. Wiedziałam również, że nie zawiodę się na lekturze. Skąd taka pewność we mnie – to po prostu przeczucie.

Iwona i Marcin, niegdyś para, dzisiaj tylko wspomnienie. A przecież nie tak miało być. Miłość została pokonana przez intrygi i kłamstwa. A w dodatku taki los Iwonie, zgotowała najbliższa rodzina, która powinna być jej wsparciem, a nie wrogiem. Teraz mimo upływu lat wspomnienia wciąż bolą. Czy mimo upływu lat, Iwonie udało się zapomnieć o swojej dawnej miłości, czy odkryje prawdę, a los złączy ich serca ponownie? Czy miłość jest w stanie przetrwać , a może jest już dawno spisana na stratę?


„Oszukana” to kolejna powieść, przy której potrzebna jest paczka chusteczek. W wielu momentach łzy miałam w oczach, a niekiedy samoistnie pociekły po policzkach. Poznajemy losy Iwony i jej wielkiej pierwszej miłości, niestety zostali oni rozdzieleni. Złożyła się na to wiele przyczyn, w tym również miłość, ale była to miłość toksyczna.

W tej książce poznajemy różne typy miłości, tej nieszczęśliwej, szczęśliwej, a nawet rodzicielskiej. Każda jest opisany w sposób, który dogłębnie porusza i wywołuje wielkie emocje. Niekiedy, nie są to pozytywne odczucie, a wręcz przeradzają się w gniew. Czy faktycznie miłość może przetrwać kilkadziesiąt lat mimo, że nie widzi się osoby, którą darzyło się tym uczuciem? A miłość z przymusu, jakie ma skutki uboczne? Tak, znajdziemy tutaj wiele pytań jak i odpowiedzi, a także piękną wzruszającą historię. Kobiety upokorzonej i żyjącej w swoim świecie marzeń i wspomnień.

To zadziwiające jak jedna decyzja może zmienić nasze życie, a tym bardziej gdy nie jest to nasza decyzja, a osób trzecich. I mimo, że kierowały się tylko i wyłącznie naszym dobrem, skreślają naszą przyszłość i rysują nam nową, niekoniecznie tą dobrą. Ile razy rodzice próbowali ustrzec nas przed błędami, a my nie chcieliśmy ich słuchać, przecież człowiek najlepiej się uczy na własnych błędach, nie cudzych.  Czasami warto się nad tym zastanowić. A w przyszłości nie popełniać takich błędów. Do takich refleksji nakłania nas „Oszukana”.

Miłość to skomplikowane uczucie, którym darzymy bliskie naszemu sercu osoby. Jak długo może takie uczucie trwać, jeżeli nie widujemy osoby przez kilkanaście lat, a w szczególności gdy ta osoba nie jest członkiem naszej rodziny. Czy jest możliwe aby wystarczyły nam same nasze wspomnienia do podtrzymywania tego uczucia? A może miłość przemija szybciej niż nam się wydaje, a uczucie do mężczyzny to tylko odległe wspomnienie, które z czasem przemija, aby na końcu powiedzieć „było minęło”. A miłość z rozsądku/przymusu, potrafi być tą jedyną, szczęśliwą?

W pierwszym zamierzeniu „Oszukana” miała nosić tytuł „Zakazany owoc”. Miała być to powieść na podstawie prawdziwej historii. Niestety, z tego założenia nic nie wyszło i autorka musiała zmienić tytuł, jak i większość książki. Tak powstała „Oszukana”.

Podsumowując książkę można stwierdzić, iż ma ona głębokie podłoże psychologiczne, jak i jest w niej zawarte mnóstwo uczuć, które wpływają na nasze emocje podczas czytania. Książka do nas przemawia swoim językiem, jest on prosty, a niekiedy ma coś w sobie poetyckiego. Tu nie znajdziemy szczęśliwej historii, która nas rozbawi do łez, tu spotkamy się z życiem, które może doświadczyć w tak okrutny sposób, każdego z nas. A zakończenie… O tym to musicie się sami przekonać. Jest to kolejna lektura, która ma swoje przesłanie. Przesłanie, które daje nam wiele do myślenia i nie da się go przegapić. Jedynym minusem jest wielkość powieści. Ma niecałe dwieście stron i czuje się, że jest to za mało. Potrzeba więcej – chce się więcej. Dodatkowo książka zostaje na bardzo długo w naszej pamięci, nie pozwalając choć na chwilę o sobie zapomnieć. Co potęguje tylko chęć poznania dalszych losów Iwony.

Marta Grzebuła jest znana pod pseudonimem „Jarzębina”. Urodzona w 1960 roku we Wrocławiu, w którym mieszka do dzisiaj. Ukończyła Studium Medyczne i pracuje jako pielęgniarka. Pisze od trzynastego roku życia.  Zadebiutowała w 2010 roku Tomikiem poezji „W cieniu Jarzębiny”. Jej pierwsza książka została wydana w 2011 roku pt.: „Dzień, który nie miał jutra”. „Oszukana” to trzynasta książka autorki.

  

Moja ocena: 10/10
Liczba stron: 160
Rok wydania: 2013
Wydawnictwo: e-bookowo.pl



10 komentarzy:

  1. Jaka wysoka ocena! Już jakiś czas temu zauważyłam tą książkę i myślę, że w końcu po nią sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wysoka, bo na taką ocenę książka zasłużyła ;) Gorąco polecam :)

      Usuń
  2. Mam tę książkę w planowanych, a patrzę, że oceniasz ją wysoko. No i plusem jest fakt, że ja lubię popłakać przy książkach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma co planować, tylko brać do ręki i czytać:)
      Życzę miłej lektury :)

      Usuń
  3. Książkę mam już za sobą! Miło ją wspominam <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na długo pozostaje w pamięci <3

      Usuń
  4. Lubie popłakać przy książce, ale musze być w tedy sama w domu, bo później dziwnie się na mnie patrzą ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawa recenzja, a za książką się rozejrzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i życzę miłej lektury .. :)

      Usuń

Dziękuję za wszystkie komentarze ! Każdy kolejny komentarz to większy uśmiech na mojej twarzy ! Przeczytałeś pozostaw po sobie ślad !
Podoba Wam się mój blog, dodajcie go do obserwowanych i bądźcie na bieżąco :) Natomiast jeśli macie jakieś pytania, piszcie śmiało! Na wszystkie chętnie odpowiem.