niedziela, 18 maja 2014

Katarzyna T. Nowak - Kasika Mowka

„Kasika Mowka” trafiła w moje ręce poprzez Polacy nie gęsi i swoich autorów mają. Czytając opis lektury, nie wiedziałam czego tak do końca mogę się spodziewać. Ale wiem jedno „Kasika Mowka” przerosła wszelkie moje przewidywania.

„Samotna, dziwna dziewczynka jest wychowywana przez nadopiekuńczą babcię, która stwarza jej sztuczny azyl. Kasika Mowka jest dzieckiem całkowicie wyizolowanym i nie przystosowanym do świata. Przeczytała tony książek, a nie potrafi umyć się ani zawiązać sobie butów. Odkrywając własną seksualność pozwala gwałcić się zboczeńcowi w parku. Nie potrafi poradzić sobie z dorosłym życiem a im dalej, tym straszniej…”


Jest to jedna z tych książek, którą bardzo ciężko zrecenzować. Ale na pewno, trzeba ją przeczytać, aby zrozumieć. Spotykamy się tutaj z babcią i jej chorą miłością do wnuczki. Dziewczynka jest wychowywana w sposób szczególny, mianowicie babcia robi za nią wszystko. Mimo, że potrafi świetnie pisać i czytać, nie potrafi nawet sama się ubrać. Babcia chroni ją od wszelkich „złych” czynności i robi to za nią, aby czasem nie zrobiła sobie krzywdy. Przez co, czym dziewczynka starsza, tym bardziej nieporadna życiowo. Nie zna świata innego, niż ten co jest na podwórku, żyje ciągle w świecie małej dziewczynki, choć m w między czasie dorasta i staje się nastolatką, a później młoda kobietą.

Czym starsza jest dziewczyna tym bardziej spada na nią świat realny. Buntuje się, nie umie poradzić sobie z własnymi emocjami, a w dodatku nie wie co się wokół niej, tak na prawdę dzieje. Niepochamowane wybuchy agresji, nie zniechęcają babci.  A babcia, też już jest stara i schorowana, poruszająca się dzięki „balkonikowi”. Mimo tego wszystkiego, dalej obsługuje dziewczynę.

Możemy zauważyć tutaj rażące błędy wychowawcze, popełnione przez babcię. Młodzi rodzice, mogą potraktować tą książkę, jak rodzaj podręcznika o wychowywaniu dzieci i najczęstszych błędach, ale pod warunkiem, że wyciągną odpowiednie wnioski z przeczytanej lektury. Można zauważyć, jak duży wpływ na dziecko mają rówieśnicy, szkoła i podstawowe czynności, które przystosowują nas do życia. Ale zdarzają się takie wyjątki, jak opisany w tej książce. Są to skrajne przypadki, ale i o takich się słyszy.

Jeszcze długo po przeczytaniu książki nie mogłam się po niej pozbierać. Nie mogłam pojąć, jak można z dziecku inteligentnego, uczynić kalekę życiową. Jak chora, destrukcyjna miłość może działać, to jest po prostu nie pojęte. Długo rozważałam, na wszystkie możliwe sposoby jak można doprowadzić do takiej sytuacji, jak jest opisane w książce. I dalej nie mogę odpowiedzieć na to pytanie. Do tej lektury jeszcze długo będę wracać w pamięci i będą ciągle od nowa ją analizować. „Kasika Mowka” zostawia po sobie ogromny ślad w pamięci, przez który nie można tak obojętnie zapomnieć o tym, co się przeczytało. Potrzebne jest tutaj dłuższe zastanowienie się nad nią oraz dojrzałego czytelnika, który zrozumie jej treść.

Trzymając książkę w dłoniach, muszę stwierdzić, że ma ona bardzo przyciągającą okładkę. W dodatku jest bardzo wciągająca i bardzo szybko się ją czyta. Jest to jedna z tych lektur, którą się czyta nie dłużnej niż godzinę. Ale po jej zakończeniu, człowiek nie może się pozbierać „do kupy”. Stanowczo mogę ją polecić dojrzałemu czytelnikowi. Obawiam się tylko, że czytelnik bardzo młody, nie będzie w stanie pojąć treści. Co nie oznacza, że nie może jej przeczytać. Ważne aby przemyślał sobie, co przeczytał.


Moja ocena: 10/10
Liczba stron: 114
Rok wydania: 2010
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie





Recenzja bierze udział w akcji:

14 komentarzy:

  1. książka porusza bardzo ciekawy problem, dlatego na 100% ją przeczytam :)
    na razie muszę skończyć czytać książki związane z II wojną światową :) w ostatnim czasie bardzo mnie one ciekawią :)
    bardzo lubię twojego bloga, ponieważ książki które recenzujesz są o różnej tematyce.
    pozdrawiam i zapraszam do mnie galaxydoll.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak książka porusza bardzo ciekawy problem i w 100% polecam przeczytać :)
      Miło mi, że lubisz mojego bloga, a na Twojego na pewno zajrzę ;)

      Usuń
  2. Zaintrygowałaś mnie, szczerze Ci powiem. Tytuł sobie zapiszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto o tej książce pamiętać i sięgnąć po nią, gdy nadarzy się okazja.

      Usuń
  3. Świetna recenzja! No cóż, wypada przeczytać :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Ocena wysoka. Szczerze powiedziawszy, patrząc na okładkę to bym jej nie przeczytał i widzę, że popełniłbym błąd (nie oceniam z reguły książek po okładce, żeby nie było) Tematyka z życia wzięta ( co lubię) więc książkę przy najbliższej okazji przeczytam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może i okładka nie zachęca, ale sam opis już tak :)

      Usuń
  5. Pierwsze co zobaczyłam (a raczej rzuciło mi się w oczy, to prze-pię-kna okładka! <3). W wolnej chwili się za nią rozejrzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Okładka jest bardzo ciekawa.. I fakt rzuca się w oczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ta historia jest przerażająca...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, bardzo..
      Ale takich historii jest wiele i to wokół nas wystarczy tylko włączyć wiadomości...

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Przyjemnej lektury i mocnych nerwów..

      Usuń

Dziękuję za wszystkie komentarze ! Każdy kolejny komentarz to większy uśmiech na mojej twarzy ! Przeczytałeś pozostaw po sobie ślad !
Podoba Wam się mój blog, dodajcie go do obserwowanych i bądźcie na bieżąco :) Natomiast jeśli macie jakieś pytania, piszcie śmiało! Na wszystkie chętnie odpowiem.