sobota, 28 czerwca 2014

Rick Riordan - Olimpijscy Herosi. Syn Neptuna

Po porywającej pierwszej części, która oczywiście przypadła mi do gustu, przyszedł czas na kontynuację w postaci lektury „Syn Neptuna”. Sami wiecie jak to bywa z seriami, pokusa jest nie do wytrzymania w szczególności jak chce się sprawdzić, jak potoczą się losy bohaterów i jak poradzą sobie z zadaniem, które przed nimi stoi. Tutaj dodatkowo dochodziła chęć sprawdzenia, co dzieje się z Percy’m i jak on sobie radzi z całą tą sytuacją.

Percy po czasie spędzonym u wilczycy Lupy, musiał dostać się do Obozu Jupiter. Nie było to łatwe zadanie szczególnie, że potwory go nie oszczędzały. Jego pojawienie się w obozie też nie należało do najłatwiejszych, bowiem towarzyszyła mu przy tym Bogini Junona, to ona obwieściła jego przybycie. Po trudnych początkach, udało mu się i został przyjęty. Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie ta amnezja. Wie jak się nazywa i pamięta jedno imię – Annabeth. Jednak reszta już nie jest taka prosta. Ten obóz i Rzymianie, nie wszyscy są mu przychylni, ale mimo przeciwności bardzo szybko zyskuje dwójkę przyjaciół – Franka i Hazel. Frank, to typowa niezdara, a Hazel nie powinno być na tym świeci, tylko dzięki Nico di Angelo, znalazła się w Obozie Jupiter. Trójka przyjaciół wyrusza na trudną misję, którą wyznacza im sam Bóg Mars, a dodatkowo tam gdzie wyruszają Bogowie nie mają władzy, są zdani sami na siebie i nikt im nie może pomóc…


Podziwiam naszego młodego herosa. Potrafi się odnaleźć w każdej sytuacji, nawet mając amnezje. Szybko znajduje sobie przyjaciół, co świadczy tylko o tym, że ludzie mu ufają i lgną do niego, niestety równie szybko co zyskuje przyjaciół, zyskuje wrogów, którzy najchętniej zabiliby go. I tym razem, również tak jest. Choć jego wróg to jedna osoba, to kiedyś może bardzo mu zaszkodzić. Niestety na razie sama nie wiem jak ten wątek się rozwinie. Droga, którą przebył nie była łatwa, mimo wszystko jest pewny siebie, robi wszystko instynktownie, choć tak naprawdę nie wie czy to zadział, czasami sprawia takie wrażenie, iż jest głupi, niezdarny i nic nie potrafi. Jak to mówią „cicha woda, brzegi rwie”. Trudno się dziwić jego zachowaniu, nie wiele osób poradziłoby sobie, aż tak dobrze mając amnezję.

Autor dostarczył nam kolejną dawkę świetnych emocji. Wiele elementów, które są opisane w książce, jest dopracowane do perfekcji. Niestety, mi osobiście rzymski obóz nie przypadł do gustu. Zapytacie pewnie o powód – nie chcę wam za dużo zdradzać, jednak musicie wiedzieć, że grecki obóz różni się diametralnie. Można powiedzieć, że niektóre elementy są odpychające, bynajmniej ja miałam takie odczucia. Porównując grecki i rzymski obóz, to ten pierwszy, to wesołe miasteczko, zaś drugi obóz przetrwania. Po realiach, do których zdążyłam się przyzwyczaić czytając Percy’ego, nie mogę się przestawić na taki obraz sytuacji. Jason w porównaniu do Percy’ego, miał ułatwione zadanie. Cicho! Już wam nic nie powiem… No cóż, zobaczymy co wyniknie z tego dalej.

Patrząc na naszych bohaterów, a mam tu na myśli Franka i Hazel, można stwierdzić, że kłamstwa i tajemnice, to już nieodłączny element. Czyny z przed lat ciążą na sumieniu, mimo że dostało się drugą szansę, niełatwo przyznać się do błędów. Jednak szczerość zawsze jest lepsza, a kłamstwo to kłamstwo, nigdy nie jest dobre, mimo że wydaje nam się, że jest w słusznej sprawie. Takim postępowaniem można stracić przyjaciół, a nawet rodzinę. Jest to kolejna bardzo ważna lekcja, o której często się zapomina. Prawdziwy przyjaciel potrafi zrozumieć wszystko, ale czy wybaczy kłamstwa i matactwa? Na to pytanie musimy sami sobie odpowiedzieć.

Hazel poniosła kare za swoje czyny. Jest również na pewien sposób przeklęta, przez co stara się stronić od wszystkich ludzi i unikać swoich mocy, aby inni się nie dowiedzieli o niej prawdy. Frank to taki niezdarny, wielki misiek. Nikt go nie traktuje poważnie, wszyscy z niego szydzą, no prawie wszyscy. Nie wie kim jest jego ojciec, choć bardzo by chciał, aby był to Apollo, bo tylko w łucznictwie jest dobry. Również i on ma swoje tajemnice, które skrzętnie skrywa. Ma swoje powody, a gdyby ktoś nie odpowiedni się dowiedział, mogłoby się to źle skończyć. Jednak ciężar tajemnicy jest zbyt ciężki. Percy i jego przyjaciele, będą mieli ciężkie zadanie, tylko wspólnymi siłami będą mogli coś zdziałać, a jeśli się nie zjednoczą…


Moja ocena: 9/10
Liczba stron: 480
Rok wydania: 2012
Wydawnictwo: Galeria Książki
  


7 komentarzy:

  1. Kurczę, już się gubię, ile to ma części?! ;d odnoszę wrażenie, że to książka dla raczej "młodszej" młodzieży, ale i tak bym chciała przeczytać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie są dwie serie " Percy Jackson i Bogowie Olimpijscy" oraz " Olimpijscy Herosi"...
      Obie serie liczą po pięć książek (bynajmniej tak słyszałam), a na ten moment ostatnia część "Olimpijskich Herosów" wyjdzie na jesień...
      A co do stwierdzenia, że to dla "młodszej" młodzieży... Czy każdy z nas nie ma w swojej osobowości dziecka :D ?? Fantastykę kocham i nie zwracam uwagi na to czy mi aby to wypada czytać takie coś ;)

      Usuń
    2. Masz całkowitą rację;d tylko czasami te książki dla młodszych są pisane zbyt prostym językiem i wtedy jak dla mnie nie ma takiej zabawy ;<

      Usuń
  2. Uwielbiam całą serię tego autora! Inni wyrastali na HP ja właśnie na Percym najbardziej :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również ją uwielbiam :) Niedługo sięgnę po Kroniki Rodu Kane :P
      Ja wyrastałam na Harrym Potterze , od niego zaczęła się miłość do książek i zawsze mam sentyment do niego, a Percy'ego pokochałam od pierwszych stron ;)

      Usuń
  3. Książki Ricka Riordana przyciągają mnie fabułą i mitologią, ale jakoś tak obawiam się, że za stara jestem na to...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nikt nie jest za stary, każdy ma w sobie coś z dziecka :D
      Sama mogłabym powiedzieć, że jestem za stara, ale takie gadanie nic nie zmieni, książka to przygoda, którą możemy odbyć w każdym wieku.. Skoro my jako czytelnicy jesteśmy za starzy, to co ma powiedzieć autor, który to napisał ??

      Usuń

Dziękuję za wszystkie komentarze ! Każdy kolejny komentarz to większy uśmiech na mojej twarzy ! Przeczytałeś pozostaw po sobie ślad !
Podoba Wam się mój blog, dodajcie go do obserwowanych i bądźcie na bieżąco :) Natomiast jeśli macie jakieś pytania, piszcie śmiało! Na wszystkie chętnie odpowiem.