piątek, 23 stycznia 2015

Małgorzata Warda - Miasto z lodu

W tej pozycji jest coś, co przyciąga uwagę czytelnika. Odkąd tylko zobaczyłam ją w zapowiedziach wiedziałam, że muszę ją przeczytać. Ta okładka jest zniewalająca, a opis dopełnia całość. Wszystko zapowiada bardzo dobrą i ciekawą powieść. Choć nie znałam wcześniej twórczości autorki, czułam, że jest to coś dla mnie. Byłam zachwycona, kiedy znalazłam „Miasto z lodu” pod choinką, czułam, że to strzał w dziesiątkę, a jak było naprawdę?

Mała górska wioska, do której przeprowadziła się Teresa z córką. Wszyscy, wszystkich znają, a one od samego początku wzbudzają wielką sensację w mieście. Kiedy w górach zostaje znaleziona dziewczynka, rozpoczyna się śledztwo i poszukiwania winnego tej niedopuszczalnej sytuacji. Jest posiniaczona, nie ma butów, a nawet skarpetek. Jej stan jest krytyczny, odmrożenia i hipotermia ciała, a do tego uraz głowy po upadku. Gorzej być nie może. Czy to wina matki, która choruje psychicznie? Ludzie już ją linczują, widzą tylko to co chcą widzieć, nie doszukują się drugiego dna w tej sprawie. Tylko Alexander, miejscowy reporter, może dotrzeć do sedna całej sprawy. Czy odkryje prawdę?


Trudno wyobrazić sobie większą tragedię, własne dziecko walczące o życie, mające marne szansę na przeżycie. W tedy szuka się winnych, a jeszcze częściej obwinia się samego siebie. Bo jak można było dopuścić do takiej tragedii, jak można było być tak nieodpowiedzialnym? Ludzie od razu widzą winnego, nie pytają tylko skazują i linczują. Wydają osąd za nim dowiedzą się całej prawdy. Później już nie ma odwrotu, a przeszłość będzie ciągnąć się za człowiekiem, nie dając o sobie zapomnieć. Media manipulują prawdą na wszystkie możliwe sposoby, a pośród tego wszystkiego jest matka, która siedzi u boku swojego dziecka, kochając je na swój sposób. Inni zrobili z niej potwora, a jaka jest naprawdę?

Teresa jest samotna matką z bujną przeszłością, a do tego choruje psychicznie. Dość często Agatą, jej córką, opiekowała się babcia. Sama nie dawała rady sprostać temu zadaniu. Przychodziły dni kiedy choroba się pogłębiała, leki nie pomagały, potrzebny był szpital. Dziewczynka mimo wszystko kocha swoją mamę, cieszy się z każdego dnia, który może z nią spędzić. Mimo swojego młodego wieku jest bardzo silna, podróż z matką, miała odbudować ich relacje, w końcu miały stworzyć prawdziwą rodzinę.

Książka porusza bardzo delikatne, a zarazem trudne problemy. Autorka świetnie przedstawiła chorobę matki, a także ciężkie relacje Agaty z rówieśnikami. Pokazała jak reaguje społeczeństwo, jakie potrafi być bezduszne, a także obojętne. Podczas czytania cały czas biłam się z myślami. Starałam się wszystko poskładać w całość i przewidzieć zakończenie. Nie udało mi się to, zakończenie było zaskakująca, jak i przerażające. W trakcie lektury poznajemy fragmenty przeszłości Teresy, momenty jej młodzieńczych lat, a także tych jak pojawiła się na świecie, jej córka. Widzimy także, wydarzenia po tym jak już wprowadziły się do miasteczka. Poznajemy całą historię, na różnych etapach oraz z różnych punktów widzenia.

Całkowicie zaskoczyła mnie narracja. Rzadko kiedy spotyka się taki sposób, a był to strzał w dziesiątkę. Taki sposób dopełnił całość i stworzył element dramaturgii. Dodatkowo powieść jest niesamowicie wciągająca, pochłonęłam ją w zaledwie kilka godzin, nie mogąc się od niej oderwać. „Miasto z lodu” jest jedną z tych książek, które naprawdę warto przeczytać. Zmusza ona do refleksji, ale nie uczy niczego na siłę. To czytelnik musi wytężyć swój umysł i dojść do pewnych wniosków. Wiem jedno, nie jest to moje ostatnie spotkanie z autorką, z chęcią zapoznam się z innymi jej książkami, a ta pozycja jest moją perełką, której nie oddam za żadne skarby świata.  

Małgorzata Warda, pisarka, malarka rzeźbiarka. Absolwentka Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku. Urodzona w 1978 roku w Gdyni. Laureatka kilku konkursów literackich, a także autorka kilku tekstów do piosenek zespołu „Farba”.
 W 2004 roku zadebiutowała „Bajką o laleczce” w zbiorze „Wesołe historie” wydawnictwa Wilga. Prawdziwy, prozatorski debiut, to książka „Dłonie” wydana w 2005 przez hajnowskie wydawnictwo Ligatura. Jednak sukces przyniosła jej dopiero powieść „Ominąć Paryż”. W 2010 roku ukazała się „Nikt nie widział, nikt nie słyszał...”, rozwijająca tematykę ze „Środka lata” i traktująca o problemie porwań i zaginięć dzieci, a w 2012 „Dziewczynka, która widziała zbyt wiele”. 11 września 2014 roku nakładem wydawnictwa Prószyński i S-ka ukazała się kolejna powieść autorki pt. „Miasto z lodu”.


Moja ocena: 9/10
Liczba stron: 368
Rok wydania: 2014
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

  

18 komentarzy:

  1. Rzeczywiście, brzmi ciekawie... poszukam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam w planach twórczość autorki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja zamierzam zapoznać sie z innymi jej książkami :)

      Usuń
  3. Mam w planach tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam ją, może być troszkę... hm. Ciężka dla niektórych-tak mi się wydaje ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy kto jakie książki lubi, ale fakt, nie każdy może zrozumieć jej sens ;)

      Usuń
  5. Nad książka zastanawiam się od jakiegoś czasu. Być może kiedyś uda mi się ją przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby :) naprawdę warto sie z nią zapoznać :)

      Usuń
  6. Bardzo chciałam tę książkę przeczytać i chyba się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma co sie zastanawiać, czas brać sie za czytanie ;)

      Usuń
  7. Cóż mam ją w planach, ale tych bardziej odległych, bo teraz mam co czytać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też pełno książek na półce do czytania, tylko czasu zawsze brak...

      Usuń
  8. Chyba dopiszę tę książkę do swoich planów :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Poszukuję, czekam na jakąś promocję;) Wiem, że jest warta uwagi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może nie długo pojawią się jakieś promocje :) Albo ktoś będzie chciał sprzedać, kto wie, trzeba szukać okazji ;)

      Usuń

Dziękuję za wszystkie komentarze ! Każdy kolejny komentarz to większy uśmiech na mojej twarzy ! Przeczytałeś pozostaw po sobie ślad !
Podoba Wam się mój blog, dodajcie go do obserwowanych i bądźcie na bieżąco :) Natomiast jeśli macie jakieś pytania, piszcie śmiało! Na wszystkie chętnie odpowiem.