poniedziałek, 16 lutego 2015

Aneta Krasińska - Finezja uczuć

„Finezja uczuć”, idealny tytuł na walentynkowy wieczór, bynajmniej tak mi się wydawało. Nie wiedziałam, co znajdę w środku, bo nie przeczytałam dokładnie opisu. Ale okładka była bardzo kusząca i ciekawa, taka niecodzienna. W końcu nie był to zwykły dzień, trzeba było znaleźć coś wyróżniającego się z tłumu, a ta pozycja taka była. Brakowało tylko, kubka gorącej czekolady z bitą śmietaną i można było czytać…

Alicja jest spełnioną żoną i matką, ma dwóch synów, a młodszy z nich właśnie przygotowuje się do Pierwszej Komunii Świętej.  Podczas przygotowań udaje jej się zaprzyjaźnić z księdzem, a nawet mają wspólną pasję. Przypadkowy pocałunek wszystko zmienia, rodzi się uczucie, które jest zakazane i nieprzyzwoite. Zerwanie wszelkich kontaktów nic nie pomaga, a myśli kobiety wciąż wędrują do Mariusza. Uświadomiła sobie, że jej małżeństwo się wypaliło, ale dla dobra dzieci postanawia w nim trwać…
Czy uczucie między kobietą, a księdzem ma szansę na przetrwanie? A może to nic nie znaczący incydent?


W pierwszej chwili się przeraziłam, bo myślałam, że będzie to kolejna książka religijna, a takich unikam jak ognia. Nic bardziej mylnego, dzięki tej pozycji można zobaczyć, że wszyscy jesteśmy tylko ludźmi, a miłość nie patrzy na to kim jesteśmy. Małżeństwo z pozoru idealne, może mieć swoje problemy, które są nie zauważane, a wpływają na wszelkie relacje domowników. W tych czasach, pogoń za pieniądzem przeważa nad uczuciami, jest powodem wielu kryzysów i rozpadów związków. Nie ma w tym nic dziwnego, wręcz to już normalny obrazek współczesnych ludzi.

Alicja nie zauważa problemów w swoim małżeństwie, wydaje jej się, że każdy ma podział swoich obowiązków i jest to całkowicie normalne. Mąż pracuje całymi dniami, a ona zajmuje się domem i dziećmi, mimo że sama spędza wiele godzin w pracy. Przypadkowy pocałunek z księdzem, jest dla niej czymś niemoralnym. Próbuje stłamsić, to co zaczyna się w niej zmieniać, kiedy jej się to nie udaje postanawia trwać w nieszczęśliwym związku robiąc to dla dzieci, aby nie narażać ich na wszelki stres związany z rozstaniem rodziców. Odkrywa w sobie pasję i to jej podporządkowuje swoje życie, a praca męża jest dla niej wybawieniem.

Pozycja na jeden wieczór, lekka i wciągająca. Strona po stronie, co raz ciekawsza, choć brakowało mi jakiegoś mocnego zwrotu akcji. Typowo życiowa literatura, która jest napisana, być może na podstawie własnych doświadczeń lub obserwacji otoczenia. Pokazuje jak nasze decyzje mogą mieć wpływ na nasze szczęście, a także miłość. Widzimy błędy popełniane w związkach i ich konsekwencje, próba naprawienia wzajemnych relacji nie koniecznie musi być udana, a może przynieść odwrotne skutki. Bardzo ciężko naprawić to, co już dawno nie ma prawa bytu.

Widzimy, jak nowo tworzące się uczucie, jest trudne i nierozumiane. Jedna decyzja może zaprzepaścić szansę, na coś pięknego. Potrzeba czasu, a także dużej woli walki o nie, żeby mogło zaistnieć i zmienić coś w szarym życiu. Ile takich szans się zmarnowało i odeszło w zapomnienie, tego nikt nie wie. Serce nie sługa, a miłość to nie bajka. Trzeba chęci i dwojga ludzi, a wtedy jest szansa na wzajemne szczęście. Niestety, kwestie majątkowe i pozorne dobro innych, wpływa na najważniejsze decyzje, przez co ludzie decydują się trwać w stanie pozornie stabilnym, a tak naprawdę staczają się w otchłań depresji, nie widząc tego, jak sami siebie krzywdzą. W związku trzeba trwać i codziennie dopieszczać uczucia, a nie tylko wegetować.

Aneta Krasińska jest absolwentką filologii polskiej na Uniwersytecie Łódzkim. Mama dwójki dzieci. Uwielbia rodzinne podróże po Europie. Najlepiej odpoczywa w otoczeniu przyrody lub zabytków. Lubi obserwować ludzi i przestrzeń, w której funkcjonują. Miłośniczka tzw. dobrej literatury kobiecej, która dotychczas napisała kilkanaście artykułów naukowych, a teraz debiutuje powieścią Finezja uczuć ukazującą trudne ludzkie wybory i ich konsekwencje.


Moja ocena: 7/10
Liczba stron: 217
Data wydania: grudzień 2014
Wydawnictwo: Psychoskok



8 komentarzy:

  1. Wczoraj zamieściłam swoją recenzję tej książki ;) Mi się bardzo podobała, taka... Inna ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie jest inna, z takim przedstawieniem miłości jeszcze się nie spotkałam ;)

      Usuń
  2. Ja jednak odpuszczę sobie książkę. Nic mnie w niej nie "kusi" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mnie kusiła ta okładka ;) Jeszcze z taką się nie spotkałam, bardziej pasowałaby do powieści fantastycznej :)

      Usuń
  3. Mnie się strasznie podobała książka! Kupiłam ja i jak mam w zwyczaju zawsze oddawać te przeczytane, to ta zatrzymam na 200% Jak przeczytałam opis, to wiedziałam, ze muszę poznać całą tą historię... Wstrząsające zakończenie, bo takiego absolutnie sie nie spodziewałam! POLECAM, bo nie można się oderwać! Niby obyczaj, ale w napięciu trzyma:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że książka wywołała u Ciebie wiele emocji :) Ja również, nie spodziewałam się takiego zakończenia, ale lepszego sama bym nie wymyśliła :)

      Usuń
  4. Mnie się bardzo podobała książka. Czyta się ją "jednym tchem", choć temat rzeczywiście do łatwych nie należy. Ale cóż... życie jest nieprzewidywalne. Czy bohaterowie planowali tę miłość? Zakazaną miłość? Nie, ona sama przyszła, nieproszona. Takie sytuacje się zdarzają, ale często się o nich nie mówi bo to temat tabu. Bo to nie powinno się wydarzyć. A jednak...
    Polecam!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Anonimowy26 maja, 2015

    Hej, czy możesz polecić mi jakieś tytuły książek o zakazanej miłości? Miłość ksiądz - dziewczyna, nauczyciel - uczennica, albo osoby spokrewnione itp?? Tylko bez dewiacji, chodzi mi o historię miłości dwojga nieszczęśliwie zakochanych ludzi (z happy endem jeszcze milej widziane) :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze ! Każdy kolejny komentarz to większy uśmiech na mojej twarzy ! Przeczytałeś pozostaw po sobie ślad !
Podoba Wam się mój blog, dodajcie go do obserwowanych i bądźcie na bieżąco :) Natomiast jeśli macie jakieś pytania, piszcie śmiało! Na wszystkie chętnie odpowiem.