sobota, 21 lutego 2015

Rysa Walker - Podróże w czasie

Wydawnictwo Feeria ostatnimi czasami rozpieszcza swoich czytelników pozycjami dla młodzieży. Kolejną ich propozycją jest książka „Podróże w czasie”, która jest pierwszym tomem cyklu „Archiwum CHRONOSA”. Kto nie chciałby podróżować w czasie, a nawet naprawić kilku swoich błędów. Dlatego z wielkim entuzjazmem sięgnęłam po tę pozycję. Przynajmniej w ten sposób można się jeszcze bardziej rozmarzyć i poczuć się tak jakbyśmy sami mogli ingerować w czasie.

Życie szesnastoletniej Kate nie odbiega od normy, aż do momentu kiedy w jej życiu pojawia się jej babka, wraz z tajemniczym naszyjnikiem. Od tego momentu wszystko zaczyna się zmieniać, dowiaduje się prawdy na temat swojego pochodzenia i swoich przodków, a także podróży w czasie. Dziewczyna wzięła to za urojenia babki, która ma guza mózgu, ale napad w metrze otwiera jej oczy. Zabójstwo z 1893 roku, wpływa na jej linię czasu, tylko medalion może ją ochronić przed wyparowaniem i jedynie ona może to naprawić. Prawda okazuje się przerażająca, a wszystko to część misternie ułożonego planu i początek tego, co ją czeka.


Podróże w czasie są elementem, który dość często pojawia się w literaturze młodzieżowej. Jednak ciężko nie skusić się na kolejną tego typu książkę. Każdy z nas chciałby mieć taką możliwość, mogłoby to wiele zmienić w naszym życiu, problem polega tylko na tym jakby to odmieniło nasz los, na gorsze czy na lepsze. Może kiedyś, komuś w przyszłości, uda się tego dowiedzieć.

Kate to normalna nastolatka, jej rodzice są rozwiedzeni, przez co kursuje między ich domami. Część tygodnia spędza u matki, a resztę u ojca. Ma jedną przyjaciółkę, która usilnie próbuje ją swatać z chłopakami, choć ona tego nie chce. Wszystko zmienia się, gdy pojawia się jej babka. Nagle dowiaduje się, że ma odziedziczyć po jej śmierci ogromny spadek wraz z pięknym domem. Jej ociec, nie jest już jej tatą, a matka nigdy nie istniała, ona sama zniknęłaby gdyby nie medalion, tak jak jej babka, a tylko ona może ją wtajemniczyć we wszystko. Poukładane życie stało się tylko wspomnieniem.

Ostatnimi czasami najczęściej czytam pozycje młodzieżowe. Pozwalają mi na oderwanie się od ponurej rzeczywistości. „Podróże w czasie” to właśnie kolejna taka książka i wprawdzie mówiąc nie mogłam się od niej oderwać. Napięcie, które autorka buduje jest ogromne i lepiej żeby żadne osoby trzecie nie przerywały czytania, bo może się to dla nich źle skończyć. Sama byłam kłębkiem nerwów, a każde kolejne słowa, zdania i strony, chłonęłam w bardzo szybkim tempie, tylko po to, aby choć na chwilę ochłonąć, po takich kulminacyjnych momentach. Było to ciężkie zadanie, bo rzadko kiedy zdarza się chwila na odpoczynek. Książka naprawdę jest niesamowita, inaczej nie można jej określić. Zdobyła moje serca i podbije jeszcze nie jedno, z niecierpliwością czekam na kolejny tom „Archiwum CHRONOSA”.

Zabawa z czasem nie jest łatwa, pisarka bardzo dokładnie starała się pokazać swoją koncepcję. Zdarzało mi się dwa razy czytać te same fragmenty, aby dokładnie zrozumieć „zawirowania czasowe”. Łatwo było się w tym pogubić, ale dzięki temu lektura była o wiele ciekawsza. Przy tej pozycji nie można się nudzić, ciągle coś się dzieje, choć i bez schematów nie mogło się obyć. Trójkącik miłosny, bo chyba tylko tak można to nazwać, może jest całkiem inny, ale wydaje mi się, że całkowicie nie potrzebny. Przynajmniej jest to wątek poboczny i nie skupiamy na tym większej uwagi. Kolejnym atutem są sami bohaterowie, którzy są wyrazicie i bardzo dobrze wpasowani w swoje role. Podążanie za Kate jest czystą przyjemnością, a ona sama dojrzewa w bardzo szybki tempie dostosowując się do sytuacji.

Autorka skupiła się także na detalach. Przedstawiła nowinki techniczne, zaawansowaną technologię i leki. Pomyślała o wszystkim i niczego nie ominęła. Wymagało to z jej strony ogromnego poświęcenia. Tak samo jak przedstawienie wydarzeń z przeszłości. Wiem, że w dobie internetu jest wszystko możliwe, ale mimo wszystko musiało to idealnie wpasować do całej historii żeby nic się nie gryzło i nie wyszło sztucznie. I to jej się właśnie udało, za co chyle czoła przed nią.

Rysa Walker wychowała się na południu USA, na ranczu specjalizującym się w hodowli bydła. Obecnie mieszka w Północnej Karolinie, gdy nie zajmuje się pisaniem, uczy historii i wiedzy o rządzie. „Podróże w czasie” to jej debiut, zdobywca nagrody Amazon Breakthrough Novel Award za rok 2013, w kategorii: powieść młodzieżowa.


Moja ocena: 9/10
Liczba stron: 424
Data premiery: 18.02.2015

Wydawnictwo: Feeria Young

18 komentarzy:

  1. Feeria ostatnio bardzo nas rozpieszcza :) aż nie wiem co to im się stało :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja także nie wiem, ale bardzo mnie to cieszy ;)

      Usuń
  2. Boże. Zazdroszczę. Współpracy. Z. Feeria! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Też mam ochotę na tę pozycję - podróże w czasie brzmią ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A książka warta przeczytania :)

      Usuń
  4. Miałam ochotę na tę ksiązkę, naprawdę :) ale nie jestem wciąż pewna. Podróże w czasie są naprawdę ciekawe, ale ten temat najczęściej traktowany jest po macoszemu i pewnie bym się rozczarowała. a z tego, co piszesz, fabuła troszkę przypomina Czerwień rubinu, którym mało o ścianę nie rzuciłam podczas czytania xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, nie czytałam "Czerwieni rubinu", także nie mogę porównać do siebie tych pozycja. Jednak wiem, że ta lektura powinna przypaść ci do gustu, autorka naprawdę się postarała ;)

      Usuń
  5. Książka zapowiada się ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Chyba nie jestem już młodzieżą, ale to nic, książkę chętnie przeczytam, jestem jej bardzo ciekawa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama już do młodzieży nie należę, jednak kocham tą literaturę ;)

      Usuń
  7. Jakoś nie mogę się przemóc. Wszystko wydaje się super, ale nie mogę się do niej przekonać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm... A co cię w niej odrzuca?

      Usuń
  8. Bardzo mnie cieszy tak wysoka ocena, wszakże książka stoi na półce i spogląda czekając na swoją kolejkę. teraz na pewno przeczytam ją o wiele szybciej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma na co czekać, czas się brać do czytania, reszta może poczekać ;)

      Usuń

Dziękuję za wszystkie komentarze ! Każdy kolejny komentarz to większy uśmiech na mojej twarzy ! Przeczytałeś pozostaw po sobie ślad !
Podoba Wam się mój blog, dodajcie go do obserwowanych i bądźcie na bieżąco :) Natomiast jeśli macie jakieś pytania, piszcie śmiało! Na wszystkie chętnie odpowiem.