niedziela, 1 lutego 2015

Podsumowanie 1/2015


Styczeń przeleciał mi przez palce, zanim zdążyłam się zorientować, już się kończył. W sumie nawet mnie to cieszy, dzięki temu, co raz bliżej wiosna! J Już nie mogę się doczekać kiedy skończy się ta ciapa, przeplatana śniegiem i zacznie się ciepełko. Powróćmy jednak do podsumowania, pierwszego miesiące tego roku. Trzeba przecież zobaczyć, jak prezentują się te wredne cyferki, które wywołują uśmiech na twarzy. To dzięki nim wiem, czy choć trochę mnie lubicie albo czy ciekawi was to, co publikuje na swym blogu.

A cyferki wyglądają tak:


Liczba wyświetleń: 85833 (było 77163 odwiedziliście mnie 8670 razy, to więcej niż w poprzednim miesiącu)
Liczba komentarzy: 2294 (było 2105)
Liczba obserwatorów: 170 (było 164)
Liczba przeczytanych książek: 7
Liczba opublikowanych recenzji: 8
Liczba recenzji oczekujących na publikację: 4
Liczba opublikowanych postów: 12
Liczba polubień na Facebooku: 1972 (było 1968)


Ach, te wredne cyferki! Pięknie wyglądają, dawno już nie było tak pokrzepiających statystyk. To dzięki nim, każdego miesiąca motywuje się do pracy, żeby więcej postów powstawało, żebyście ze mną się nie nudzili. Widać, w tym miesiącu moja praca została przez was doceniona. Dziękuję! J
Styczeń był dość spokojnym miesiącem, bez żadnych rewelacji, którymi można się pochwalić. Z jednej strony szkoda, że nie mam was czym zaskoczyć, ale z drugiej, to nawet dobrze.
Jak niektórzy z was pamiętają, w zeszłym roku powstał cykl „Czytam dzieciom”, oczywiście zaniedbałam go i tylko jeden wpis pojawi się z tego cyklu, a dopiero teraz powstał drugi. Nie żebym, nie czytała dzieciom, po prostu zawsze zapominam napisać o tym kilka słów. Obiecuję, postaram się choć jeden, taki wpis, dodawać raz na miesiąc. Na pocieszenie powiem, że już czeka recenzja, wierszyków i rymowanek, ale więcej dowiecie się, jak ją opublikuję.
Nadrabiam także zaległości. Czytam książki, które zalegają u mnie na półce nie przeczytane, przed kupowaniem nowych, na razie się wstrzymałam, ale za to biblioteka była bardzo kusząca… Wypożyczyłam kilka tytułów, które chciałam przeczytać, także spodziewajcie się ich recenzji. Nie oznacza to, że nie pojawią się recenzje żadnych nowości, bo takie też będą! Zainteresowani?
I tak na koniec, co powiecie o konkursie? Mamy już luty i może bym jakiś zorganizowała (ale niczego nie obiecuję), jaką książkę chcielibyście wygrać?

Wytrzymaliście ze mną do końca tego postu? Dziękuję! Czekam na wasze komentarze J


22 komentarze:

  1. Gratuluję pięknych wyników i trzymam kciuki. Oby tak dalej! :)
    Drugastronaksiazek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Już do Ciebie zaglądam ;)

      Usuń
  2. To prawda, że statystyki są motywujące ;) Udanego lutego. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo motywujące :) Mobilizują do dalszej pracy :)

      Usuń
  3. Świetne wyniki, gratuluję! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne wyniki, rzeczywiście bardzo motywujące :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, ale i tak nie dorównuję, niektórym blogom.. ;)

      Usuń
  5. Niezłe wyniki ;) ja też musze zadbać o bloga po sesji :) konkurs - jasna sprawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcale nie Ciebie tak źle, Twoje statystyki też są świetne :)

      Usuń
  6. Gratuluję i życzę udanego lutego:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby luty był jeszcze lepszy :)

      Usuń
  7. 7 książek dobry wynik. Statystyki też pokrzepiające :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy małych dzieciach, ciężko przeczytać więcej, choć i zdarza się tak, że jest ich o wiele więcej :)

      Usuń
  8. Chciałabym kiedyś uzyskiwać takie statystyki choć w połowie :/
    http://chcecosznaczyc.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokojnie, ja tak samo mam, jak patrze na inne blogi :)

      Usuń
  9. Świetny wynik. Pewnie luty będzie jeszcze lepszy :)
    http://pizama-w-koty.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Chrzanić statystyki i cyferki. Ważne, by czytać i nadal czerpać z tego przyjemność. Póki tak jest, reszta się nie liczy :)
    A co bym chciała wygrać? Ja to czytuję fantastykę bądź kryminały, więc wiadomo, coś w ten deseń ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wyobrażam sobie życia bez książek :D A cyferki to taki mały dodatek :)
      Hmmm... będę musiała pomyśleć i wybrać jakąś ciekawą książkę na konkurs :)

      Usuń

Dziękuję za wszystkie komentarze ! Każdy kolejny komentarz to większy uśmiech na mojej twarzy ! Przeczytałeś pozostaw po sobie ślad !
Podoba Wam się mój blog, dodajcie go do obserwowanych i bądźcie na bieżąco :) Natomiast jeśli macie jakieś pytania, piszcie śmiało! Na wszystkie chętnie odpowiem.