czwartek, 17 lipca 2014

Marcin Legawiec - Dream

Propozycja przeczytania tej książki spadła na mnie całkowicie niespodziewanie. Jedna bardzo się cieszę, że tak wyszło i książka weszła w moje posiadanie. Lubię poznawać twórczość naszych rodzimych autorów, nie raz byłam przez nich pozytywnie zaskakiwana, a w tym przypadku już nie długo dowiecie się jak było.

Kuba budzi się w swoim mieszkaniu, ma potężnego kaca i nic nie pamięta w szczególności tego, co robił poprzedniego wieczora. Na swojej twarzy i plecach odkrywa zadrapania. Po oględzinach swojego ciała rusza w poszukiwaniu komórki, która choć trochę mogłaby wyjaśnić powstałe ślady. Podczas przeszukiwania bałaganu, który panuje w mieszkaniu, zjawia się jego kumpel, wraz z zagubionym telefonem. Pokazuje mu dwa filmiki, które zostały nagrane i oznajmia mu, że dziewczyna z filmiku została zamordowana i to właśnie Kuba jest mordercą. Pamięć zaczyna wracać, jedna ich wspomnienia są bardzo sprzeczne. Tomek wyrusza do klubu w którym wczoraj się znajdowali, ale to co odkrywa jest przerażające… Jak dojść do prawdy i co się tak faktycznie zdarzyło? Dlaczego mają tak różne wspomnienia i kto za tym wszystkim stoi, i jakie są tego powody?


Już od pierwszej strony zostałam wciągnięta w opisaną historię. Bardzo prosty język, bez zbędnych opisów i sposób narracji, tylko i wyłącznie przyciąga czytelnika. Genialny pomysł, dobrze przeniesiony na papier, ubarwiony opisanym światem, ukazuje prostotę pomysłu, który został bardzo dobrze wykonany. Jest to kryminał, dobry kryminał, a niestety o taki jest bardzo ciężko. Zadziwiające jest to, że każdy z nas mógł wpaść na tak prosty pomysł i przelać to na kartki papieru. To jest fenomen w tym wszystkim. Jednak na najłatwiejsze sposoby bardzo ciężko się wpada, proste rozwiązania są zawsze najtrudniejsze. Mam tylko nadzieję, że nikt nie wpadnie na pomysł, aby wykorzystać to, co przedstawił nam autor. Nie wiem czy jest to możliwe, ale gdyby było, to czarno to widzę…

„Dream” ukazuje nam podłość i bezwzględność ludzi. Pokazuje słabe ludzkie cechy i co można zrobić z człowiekiem, aby wykorzystać go do własnych celów. Tu mamy przedstawiony okrutny plan, bezwzględną sieć, tak szczelnie utkaną, w której nie ma miejsca na pomyłkę. Jednym słowem zbrodnia doskonała, jednak czy jest to możliwe, aby tak owa zbrodnia istniała? Chyba jednak nie jest to możliwe, zawsze się znajdzie jakiś punkt zaczepienia, który pozwoli na dojście do prawdy i do wyjaśnienia.

Lektura ma duży podtekst psychologiczny. Zarys osobowości głównych bohaterów, pokazuje do czego mogą być zdolni ludzie, robiąc coś świadomie lub też nie. Trudne sytuacje różnie wpływają na człowieka, ale co zrobić aby nie zwariować od nadmiaru ciężkich przeżyć? Głównych bohaterów nie da się nie lubić, są szczerzy do bólu, wielokrotnie im współczułam, bo sama nigdy bym nie chciała być na ich miejscu. Można zauważyć również, że błędy innych ludzi mogą wpłynąć na nasze życie, nie zawsze słusznie i nie zawsze są to błędy, choć według innych osób, stojących po drugiej stronie barykady, są to błędy nie do wybaczenia. Spostrzegamy korupcję, która nie powinna mieć miejsca, wpływy tak silne, że aż dziwne aby mogło tak być, jednak patrząc na to co się dzieje wokół nas, wszystko staje się możliwe.

Podsumowując mamy kolejną świetną książkę, którą trzeba przeczytać. Czytelnik nie będzie mógł się nudzić, bo ciągle się coś dzieje. Pozna przerażający świat, tak prawdziwy, że aż niewiarygodny. Trzeba przyznać, że autor wiedział jak wykorzystać swój pomysł, a co najlepsze, samo zakończenie daje nam szansę na kolejną część, tej cudownej historii, ale czy tak będzie?

Marcin Legawiec, pochodzi z Połańca, jest to mała miejscowość leżąca w województwie świętokrzyskim. Od dziecka kocha czytać i pisać. Pierwszą opowieść napisał w wieku siedmiu lat. Na tym nie poprzestał i w wieku dziewiętnastu lat zaczął traktować pisanie poważnie. Prowadzi własną stronę <klik>, a także FanPage <klik>. Specjalizuję się w dramatach.


Moja ocena: 9/10
Format: e-book (pdf)
Liczba stron: 219
Data wydania: 2014

Wydawnictwo: Psychoskok

4 komentarze:

  1. Okładka absolutnie by mnie nie zachwyciła, ale po opisie już bym przepadła - coś dla mnie!
    Widzę, że lubisz czytać e-booki, jak dla mnie to dość niewygodne...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na początku czytałam e-booki na telefonie, teraz czytam na tablecie ;) Może i nie są wygodne, ale całkiem dobrze sprawdzają się w nocy, nie trzeba palić światła, aby czytać :D

      Usuń
  2. To coś dla mnie! Rzadko czytam dzieła naszych polskich autorów, ale chyba zaczynam się powoli do nich przekonywać! :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś też nie czytałam polskich autorów, teraz sobie nie wyobrażam bez nich życia.. ;)

      Usuń

Dziękuję za wszystkie komentarze ! Każdy kolejny komentarz to większy uśmiech na mojej twarzy ! Przeczytałeś pozostaw po sobie ślad !
Podoba Wam się mój blog, dodajcie go do obserwowanych i bądźcie na bieżąco :) Natomiast jeśli macie jakieś pytania, piszcie śmiało! Na wszystkie chętnie odpowiem.