sobota, 29 kwietnia 2017

Keiko Suenobu - Vitamin

„Vitamin” to tytuł, o którym usłyszałam całkiem przypadkowo i od razu mnie zaciekawił. Nie zbyt wiele o nim wiedziałam, bo nawet przez swoją głupotę nie przeczytałam opisu, ale czułam, że jest to manga dla mnie. Taki mały wredny głosik w głowie, cały czas powtarzał mi, że muszę to przeczytać. Niestety, ale nie da się go zignorować. Wiele razy wpakował mnie w kłopoty, ale przeważnie dobrze wychodzę na tym, że go słucham. Nie ma na to żadnej reguły albo będę zadowolona, albo będę walić głową w ścianę. A im bardziej się opieram temu głosikowi, tym bardziej staje się natrętny. Nie ważne ile mam książek czy mang do przeczytania, w takim momencie wszystko przestaje się liczyć, a ja mam coraz większą górę roboty. To już zboczenie książkoholika.

Jeden dzień, jedno wydarzenie, a może zrujnować całe życie…
Piętnastoletnia Sawako to zwykła nastolatka, ze zwykłymi problemami. Do czasu kiedy jedno wydarzenie rujnuje cały jej świat. Z dnia na dzień staje się obiektem kpin i zaczepek. Jest prześladowana przez swoich dawnych kolegów i koleżanki.
Czy Sawako poradzi sobie z prześladowaniem?
Czy znajdzie siłę, aby walczyć?
Co do tego wszystkiego doprowadziło?


„Vitamin” porusza bardzo ciężkie tematy. W prosty sposób pokazuje, jaki otaczający świat jest okrutny. W szczególności, kiedy ma się piętnaście lat i praktycznie nic się o nim nie wie. W tym okresie nie liczy się nic oprócz dobrej zabawy i miłości. Szkoła i nauka to bzdura. Nie oszukujmy się, ale to zjawisko jest bardzo często spotykane, ale czasami „błędy młodości” ciągną się za nami przez resztę życia, które jest długie i nie kończy się na błahostkach. Te dwieście stron uświadamia czytelnika, jak bardzo potrafimy być ślepi i zapatrzeni tylko w siebie. A „tu i teraz” jest pępkiem tego świata. Czy naprawdę tylko na tyle stać dzisiejszą młodzież?

Sawako to normalna nastolatka ze zwykłymi problemami. Ma chłopaka i liczne grono przyjaciółek. Już niedługo będzie musiała pisać egzaminy końcowe, aby ukończyć gimnazjum i pójść do dobrego liceum. Gdyby nie jeden z pozoru niewinny incydent, jej życie nadal takie było. Ale los lubi być przewrotny i często daje porządnego kopniaka, a zapędy studzi kubłem zimnej wody. Nie inaczej było w przypadku Sawako. Teraz boleśnie odczuwa konsekwencje. Na własnej skórze musi się przekonać o tym, jak dawne przyjaciółki potrafią być mściwe i bezlitosne. Zamieniają jej życie w piekło i nic nie zapowiada się, żeby miało to się w najbliższym czasie zmienić. Czy Sawako będzie na tyle silna, aby to przetrwać?

Ten tytuł niesamowicie wciąga i szkoda, że tak szybko się kończy. Dwieście stron to niewiele i chciałoby się więcej. Choć nie czułam, aby przez to wszystko ucierpiała na tym sama fabuła. Owszem, akcja pędzi na łeb na szyję, ale jest to pokazane w tak znośny sposób, że nie ma mowy, aby traktować to jako wadę. Komiks mógłby być bardziej rozbudowany, ale obawiam się, że przemoc wylewałaby się z każdej jego strony, a to nie byłoby w tym przypadku czymś znośnym, bo choć niewiele jest tego typu scen, mimo wszystko było mi ciężko na to patrzeć. Współczułam z całego serca głównej bohaterce, bo nie uważam, aby zasłużyła na takie traktowanie. Po prostu była ofiarą, która przypadkowo dała innym powód do takiego zachowania.


Patrząc na rysunki, są one dobre, nie wzbudziły we mnie większego zachwytu. Kreska skupia się na postaciach, rzadziej na tle przeważnie jest ono białe. Bardzo łatwo dostrzec emocje, czy dynamiczne kadry. Choć czasami wydawała mi się być zbyt delikatna. Tak jakby brakowało jej pewności, a może tylko szukam dziury w całym. No ale takie właśnie mam dziwne wrażenie. Najważniejsze, że nie przeszkadza to w odbiorze mangi. Problem w niej zawarty jest naprawdę interesujący i nawet ze względu na to warto zapoznać się z tym tytułem, który jest mądry i pouczający, nie wspominając już o morale, który płynie z tej historii. A samo posłowie od autorki też tłumaczy kilka kwestii w tej sprawie.



Moja ocena: 7/10
liczba stron: 208
Data premiery: 26 kwietnia 2016
Wydawnictwo: Waneko     


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie komentarze ! Każdy kolejny komentarz to większy uśmiech na mojej twarzy ! Przeczytałeś pozostaw po sobie ślad !
Podoba Wam się mój blog, dodajcie go do obserwowanych i bądźcie na bieżąco :) Natomiast jeśli macie jakieś pytania, piszcie śmiało! Na wszystkie chętnie odpowiem.