niedziela, 2 kwietnia 2017

Sui Ishida - Tokyo Ghoul t.2

Ostatnio pisałam wam, że pierwszy tom mangi „Tokyo Ghoul” jest tylko przystawką. Przynajmniej takie było moje wrażenie. W tamtym momencie byłam już myślami przy drugiej części tego komiksu, nie mogłam się doczekać, kiedy będę mogła spokojnie oddać się lekturze. Chciałam wiedzieć, co będzie dalej. Czym prędzej rzuciłam się w wir czytania, by móc zaspokoić swoją ciekawość. Czy jestem usatysfakcjonowana, a może jednak się zawiodłam? Jak myślicie, czy tym razem zostałam zaskoczona przez wydarzenia, które tam znalazłam?

Kaneki rozpoczyna pracę w Anteiku. Targany wątpliwościami co do swojej nowej natury, próbuje odnaleźć się w nowo odkrytym świecie. Musi poznać prawa, którymi się rządzi, inaczej długo nie pożyje…
Tymczasem w XX dzielnicy pojawiają się gołębie – inspektorzy zajmujący się ghulami. Pozorny spokój w świecie ghuli został właśnie zakłócony…
Rozpoczyna się polowanie, tylko kto na kogo tutaj poluje?
Czy Kaneki będzie w stanie zaakceptować swoje nowe życie?


Akcja się rozpędza, robi się mrocznie i krwawo. Taryfa ulgowa właśnie się skończyła, a fabuła dostaje rumieńców. Obawiam się, że możliwość spokojnego poznawania tego świata, właśnie się skończyła. I bardzo mi to odpowiada. Jestem głodna wrażeń, a z każdym kolejnym rozdziałem, coraz bardziej zatracam się w tym świecie. Więc nie chciałabym obudzić się z tego pięknego snu tym bardziej, gdybym w brutalny sposób została przywrócona do rzeczywistości, bo nagle okazałoby się, że to już koniec tego, co manga miała do zaoferowania. Na razie nic takiego się nie zapowiada i przy tym zostańmy.

Touka Kirishima uczy się w liceum, a także jest pracownicą Anteiku. Pomogła Kanekiemu, kiedy ten był w największej potrzebie, ale nie żywi do niego żadnych cieplejszych uczuć. Uważa go za idiotę, który nie należy do żadnego świata. Nie uważa go za ghula ani za człowieka. Jest opryskliwa i zdystansowana. Posiada cięty język, szybciej coś zrobi lub powie, niż pomyśli. W szczególności, kiedy sytuacja budzi w niej tak głęboko skrywane emocje. Touka stąpa po bardzo cienkim lodzie. Posiadanie przyjaciół, którzy nie są ghulami, a także nauka w liceum to zagrożenie. Musi się pilnować i uważać na to, co robi.

W tym tomie pojawiają się nowe postacie, choć nadal przebiega to w dość spokojnym trybie. Nie można mówić o chaosie, wszystko jest przemyślane i w najbardziej odpowiednim momencie wprowadzone do fabuły. Wcześniej poznani bohaterowie odsłaniają swoje wnętrze, ukazując tym samym, jacy są naprawdę. Stają się bardziej wyraziści w szczególności dzięki ciekawym charakterom i ciągłej nutce tajemniczości, którą są otoczeni. Interesujące jest oblicze ghuli, nie chcę za dużo tutaj wam zdradzać, ale powiem, że w pewnym momencie wydarzenia dają do myślenia czytelnikowi. Nawet Kaneki w tym wszystkim ewoluował, coś zaczyna w nim kiełkować. Tylko, w którą to stronę wszystko się potoczy?

Muszę zaznaczyć wam jeszcze jedną rzecz, o której w poprzedniej recenzji zapomniałam. Nie oglądałam anime. Miałam taki zamiar, ale skutecznie odstraszyły mnie wszystkie komentarze, w których pisano, że w porównaniu z pierwowzorem, animacja jest beznadziejna i daleko jej do komiksu. Po setkach tego typu komentarzy oraz po kilku recenzjach osób, które siedzą w tym temacie od paru ładnych lat, postanowiłam, że nie popełnię tego błędu, bo będę później tego żałować.

Druga część „Tokyo ghoul” przybliża nam naturę nie tylko samych ghuli, ale także gołębi. Dowiadujemy się więcej o Anteiku i o tym, czym tak naprawdę się zajmuje. Dostajemy sporo informacji, niby takie drobne szczegóły, a jednak są bardzo ważne. Wydarzenia tego tomiku grają na emocjach, ciężko powstrzymać się przed jakąkolwiek reakcją. Nie można być obojętnym. Chyba że jesteście zimnokrwistymi draniami, w co oczywiście wątpię. Podsumowując, dostałam wszystko to, czego oczekiwałam, ale wciąż czuje niedosyt. Wciąż chce więcej, a to całkiem dobra wróżba na przyszłość.




Moja ocena: 8/10
Liczba stron: 208
Data wydania: 15 czerwca 2015
Wydawnictwo: Waneko

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za wszystkie komentarze ! Każdy kolejny komentarz to większy uśmiech na mojej twarzy ! Przeczytałeś pozostaw po sobie ślad !
Podoba Wam się mój blog, dodajcie go do obserwowanych i bądźcie na bieżąco :) Natomiast jeśli macie jakieś pytania, piszcie śmiało! Na wszystkie chętnie odpowiem.